Beata pisze:Rysiu![]()
Nie wiem, jak Mysza wytlumaczy sie naszej pani doktorale udalo mi sie ja wczoraj przekonac, ze jesli jedynym jej problemem jest to, ze jej nie ma przez w sumie chyba troche ponad tydzien, zaczynajac od wtorku (burzujka
) to nie ma sie czym martwic
![]()
Moge nawet u niej spac, do domu mam niedaleko, a moim rozpuszczonym to dobrze zrobi![]()
Wiec chyba Skarpeteczka (do wyadoptowania, bede pomagala szukac domku), cos jeszcze ma ustalac z Magdalena (moze Gracja tez?) ale na pewno powinnas byc z nia w kontakcie. Komorke do niej mam nadzieje masz? Jak nie, to daj znac, podesle Ci
![]()
Mysza, jesli to czytasz, to chetni na Rozbojnika a) wracaja dopiero w niedziele albo nawet w przyszlym tygodniu dopiero b) chcieli kocurka. Mysle, ze z warszawskich cos im sie znajdzie...
Trzeba byBo tak od razu

Ja si tylko martwilam, |e Ci z calym tym balaganem na glowie zostawiam
