Skierniewicka banda i arystokracja

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro mar 02, 2011 12:46 Re: Skierniewicka banda i arystokracja

szybenka pisze:
Satyr77 pisze:I obróżki nie działają :evil:

Czyli Marta już próbowała? :ryk: :ryk:

Tak, ale na Miśce - nadal biła Nataniela :(
Pycha kroczy przed upadkiem. A za upadkiem kroczy śmieszność... :mrgreen:

WarKotka

Avatar użytkownika
 
Posty: 19066
Od: Pt lip 31, 2009 20:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro mar 02, 2011 12:53 Re: Skierniewicka banda i arystokracja

I w nagrodę za to wyjdzie z izolacji 8-go maja, a jak go znowu zaatakuje, to bedzie miała dożywocie w izolacji, bo i tak nikt cholery nie chce.
Obrazek

Satyr77

 
Posty: 7920
Od: Pt lip 31, 2009 12:06
Lokalizacja: Óć

Post » Śro mar 02, 2011 13:55 Re: Skierniewicka banda i arystokracja

Bo to nie można tak w izolacji :P
Jak one mają się poznać?

Jak przygarnęłam Pioruna, to Młoda strasznie na niego reagowała. Piorun miał niecałe 2 miesiące jak do nas trafił, a ona nie pozwoliła mu do siebie podejść, biła i syczała. Po prostu horror, bo koteczka najdłużej u nas mieszka i bałam się, żeby nie stwierdziła, że skoro taki potwór się pojawił, to ona zmienia miejsce zamieszkania, bo jej tu nie chcą.
Taki stan rzeczy trwał dość długo, dobre pół roku.
Próbowałam zastosować wszelkie możliwe środki, które ludzie wypisywali w necie, jak zaprzyjaźnić ze sobą koty i nic.
Teraz też wielkiej przyjaźni nie ma, chociaż przynajmniej już tak nie reagują na siebie. Czasem Młoda nawet pogania Rudzielca. Nie miały wyjścia i musiały zacząć się tolerować.

rapsodia82

 
Posty: 1474
Od: Nie sty 03, 2010 14:55

Post » Śro mar 02, 2011 14:05 Re: Skierniewicka banda i arystokracja

Marta, Miśka jest u nas ponad rok i niewiele się w kwestii tolerancji do kotów zmieniło. Natki nienawidzi, po prostu nienawidzi. Futro juz raz latało. Natkowe :evil: . Miśka była kotem wolnożyjącym i troszkę inaczej spogląda na pewne sprawy. Jest u nas na DT, ale nikt jej nie chce :( viewtopic.php?f=13&t=104760
Pycha kroczy przed upadkiem. A za upadkiem kroczy śmieszność... :mrgreen:

WarKotka

Avatar użytkownika
 
Posty: 19066
Od: Pt lip 31, 2009 20:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro mar 02, 2011 14:12 Re: Skierniewicka banda i arystokracja

kiche_wilczyca pisze:Miśka była kotem wolnożyjącym i troszkę inaczej spogląda na pewne sprawy. Jest u nas na DT, ale nikt jej nie chce :( viewtopic.php?f=13&t=104760


Marta ja myślę że i Miśka znajdzie w końcu swojego amatora :)
przecież ona jest śliczna a sporo osób uwielbia czarne koty.
Może za mało ją promujecie.
Sylwuś też tak długo był u was i w końcu znalazł super domek :)
Obrazek
Idź zawsze do przodu,nie oglądaj się wstecz,nie holuj smutku za sobą....,,Dżem"

Annaa

 
Posty: 9795
Od: Sob lis 28, 2009 20:25
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro mar 02, 2011 14:16 Re: Skierniewicka banda i arystokracja

Aniu, Miśka miała niedawno odświeżane ogłoszenia, dzięki Korciaczkom :1luvu: . Na coś ok. 80 portalach ogłoszeniowych. Ani jednego telefonu, nic, null, zero :( Jak się interesują to albo żule, albo osoby, które nie moga jej wziąć, bo mają w domu już koty....
Pycha kroczy przed upadkiem. A za upadkiem kroczy śmieszność... :mrgreen:

WarKotka

Avatar użytkownika
 
Posty: 19066
Od: Pt lip 31, 2009 20:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro mar 02, 2011 14:21 Re: Skierniewicka banda i arystokracja

Nie trać nadziei :) na każdego kota przychodzi czas
a domki znajdują różne koty i niezbyt ładne i chore i starsze
więc dlaczego Miśka miałaby nie znaleźć przecież jest fajnym kotem :)
Obrazek
Idź zawsze do przodu,nie oglądaj się wstecz,nie holuj smutku za sobą....,,Dżem"

Annaa

 
Posty: 9795
Od: Sob lis 28, 2009 20:25
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro mar 02, 2011 14:23 Re: Skierniewicka banda i arystokracja

dzięki :) mam nadzieję, że w końcu znajdzie. Ona juz raz była wyadoptowana i wróciła :(
Pycha kroczy przed upadkiem. A za upadkiem kroczy śmieszność... :mrgreen:

WarKotka

Avatar użytkownika
 
Posty: 19066
Od: Pt lip 31, 2009 20:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro mar 02, 2011 14:27 Re: Skierniewicka banda i arystokracja

Może czuje się niepewnie i stąd takie zachowanie?
Trzeba mieć nadzieję, że się zmieni albo znajdzie dobry domek. Na pewno tak będzie. :)

rapsodia82

 
Posty: 1474
Od: Nie sty 03, 2010 14:55

Post » Śro mar 02, 2011 14:29 Re: Skierniewicka banda i arystokracja

ona była kotem wolnozyjącym. One inaczej podchodzą do kotów niż te, wychowane w domach z innymi kotami. Dla niej kot to rywal. Toleruje maluchy, ale tez do pewnego momentu - jak wyrastają, to już niekoniecznie je lubi
Pycha kroczy przed upadkiem. A za upadkiem kroczy śmieszność... :mrgreen:

WarKotka

Avatar użytkownika
 
Posty: 19066
Od: Pt lip 31, 2009 20:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro mar 02, 2011 14:38 Re: Skierniewicka banda i arystokracja

tak w ramach kompletnego dobicia się :roll:
http://wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title, ... omosc.html
czemu kompletnego? Wczoraj w robocie do naszego pokoju przyszła koleżanka, pokazywałam jej zdjęcia z wystawy i tak rozmowa zeszła na koty. Ma kotkę, już dorosłą, w typie MCO i opowiadała, że kiedyś mieszkała na pierwszym piętrze, i kotka dwa razy wypadła z balkonu. Za pierwszym razem uciekła do piwnicy, za drugim razem wczołgała się pod stojący obok samochód (kotka była w szoku upadła na nos) i koleżanka zaśmiewała się, jak to próbowała kicię wywabić spod tego samochodu przy użyciu nakręcanej zabawki :|
Pycha kroczy przed upadkiem. A za upadkiem kroczy śmieszność... :mrgreen:

WarKotka

Avatar użytkownika
 
Posty: 19066
Od: Pt lip 31, 2009 20:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro mar 02, 2011 15:16 Re: Skierniewicka banda i arystokracja

brrr, okropny, ale niestety prawdziwy artykuł :| nie wyobrażam sobie zwierzaka wystawić na ulicę, odwrócić się i sobie pójść

karolina w-n

 
Posty: 2448
Od: Wto gru 21, 2010 23:10
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro mar 02, 2011 15:32 Re: Skierniewicka banda i arystokracja

Ja ze 3 lata temu złapałam kompletnie dzikiego kota, który miał ok. 5 miesięcy, z matką przychodził do nas na podwórko, bo dokarmiamy takie nieszczęścia. Nie wiedzieliśmy, co zrobić, przez jakiś czas był zamknięty w domku letniskowym, chodziliśmy do niego, karmiliśmy. Przestraszone to było bardzo, chociaż jak braliśmy na ręce, to zaczynał mruczeć i uspokajać się. Ale nadal był dzikuskiem. I należało podjąć decyzję: czy znów wypuszczamy, bo siedząc prawie cały czas samemu na pewno się nie oswoi, czy zabieramy do domu.
Więc zabraliśmy.
2 dni wystarczyły, żeby przychodził, łasił się, wskakiwał na kolana, cudo po prostu. Ale nie został u nas, bo koleżanka chciała przygarnąć kota, i moja mama w zasadzie podjęła decyzję, żeby miał inny dom.
I trafił do koleżanki i jest strasznym pieszczochem :)

rapsodia82

 
Posty: 1474
Od: Nie sty 03, 2010 14:55

Post » Śro mar 02, 2011 15:45 Re: Skierniewicka banda i arystokracja

Proszę tu nie robić OT bo przyjdzie zły mod i wytnie, można pisać tylko o pierogach :mrgreen:
Obrazek

Satyr77

 
Posty: 7920
Od: Pt lip 31, 2009 12:06
Lokalizacja: Óć

Post » Śro mar 02, 2011 15:53 Re: Skierniewicka banda i arystokracja

???
8O
ze skwarkami?

pozytywka

 
Posty: 15647
Od: Wto cze 22, 2010 10:45
Lokalizacja: Kraków

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 134 gości