Susie i Hasan,kocie love story.Jest i synuś (adoptowany!)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie lis 22, 2009 23:14 Re: Susie,ruda,koci ideał (ok.roczna).Już w domu.

No to wkrótce powieje nudą :lol: :lol: :lol:
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 56192
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pon lis 23, 2009 16:21 Re: Susie,ruda,koci ideał (ok.roczna).Już w domu.

Z ostatniej chwili (generalnie Susie trzyma Hasana na dystans ale ten twardo nie rezygnuje)

Susie lewy górny róg Hasan/Mały prawy dolny
Obrazek

Zbliżenie Panna Zuzanna i Pan Danio głód
ObrazekObrazek


A tu jest udokumentowana anatomia zbrodni :ryk: :ryk: :ryk:
Obrazek

Obrazek

ledwo sie powstrzymałam żeby nie złapać i nie zamiziać :1luvu: :1luvu: :1luvu:
Obrazek Obrazek
PRZEPRASZAM ZA BRAK POLSKICH ZNAKOW.

Rakea

Avatar użytkownika
 
Posty: 4915
Od: Śro lis 14, 2007 23:56
Lokalizacja: Praga nad Wisłą

Post » Pon lis 23, 2009 16:32 Re: Susie,ruda,koci ideał (ok.roczna).Już w domu.

Fajne :lol: :lol: :lol: Mnie się podoba posłanko Hasana. :lol: :lol: :lol: Tekturowe pudełka są najlepsze.
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 56192
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Pon lis 23, 2009 16:53 Re: Susie,ruda,koci ideał (ok.roczna).Już w domu.

Susie stała dzisiaj pod pleksą (za którą Misio mieszka) - i nie umiała wejść ale patrzyła się - zaraz Hasan jej pokaże - on NB nauczył też Misia wychodzić :roll:.

Wcześniej Susie podchodziła do pleksy gdy Misio był po drugiej stronie - tylko żeby nawrzucać Misiowi (Misio nie pozostawał dłużny)
i natychmiast odchodziła a Misio siedział tam zdziwiony :ryk: posikać sie można ze śmiechu z tymi konwenansami kocimi.
a propos sioo...
Tyle dni ile jest Zuzia Misio ma 100% trafień do kuw - cicho tam, nie zapeszać!!!!
Obrazek Obrazek
PRZEPRASZAM ZA BRAK POLSKICH ZNAKOW.

Rakea

Avatar użytkownika
 
Posty: 4915
Od: Śro lis 14, 2007 23:56
Lokalizacja: Praga nad Wisłą

Post » Pon lis 23, 2009 17:26 Re: Susie,ruda,koci ideał (ok.roczna).Już w domu.

No to nie zapeszajmy,ciiiiiiii. :lol:
Dogadają się,zobaczysz.Hasan jest najwyraźniej zaciekawiony Susie.To dobrze wróży.Mam nadzieję,że Susie będzie się opiekowała Misią, ona ma taką potrzebę roztaczania opieki nad innym kotem,zauważyłam to.
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 56192
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Wto lis 24, 2009 17:14 Re: Susie,ruda,koci ideał (ok.roczna).Już w domu.

Susie ma chore oczka :cry: :cry: :cry: Nie wiem,co to może być.Moje są zdrowe.Wszystkie oprócz Guci zaraziły się kocim katarem od Brendy i jej rodzeństwa,ale to już dawno temu.Nawet szczepiona Mela miała okropne oczka.Kiedy szczepiłam tymczasy (Brendę,Susie i Celinkę) prosiłam weta o zbadanie m.in.oczek.Było OK.Rakea,co powiedział wet?
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 56192
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Wto lis 24, 2009 17:31 Re: Susie,ruda,koci ideał (ok.roczna).Już w domu.

koty tak mają, że im oczka czasem na coś zapadają,
miejmy nadzieję, że to nic poważnego i trzymamy łapki :ok:

izydorka

 
Posty: 9465
Od: Śro lut 04, 2009 21:09
Lokalizacja: Śląsk

Post » Wto lis 24, 2009 22:17 Re: Susie,ruda,koci ideał (ok.roczna).Już w domu.

Kotka po wizycie u weta,dostaje leki i betaglucan na wzmocnienie.Mam nadzieję,że szybko się wykuruje.Faktycznie,coś musiała jej spaść odporność.
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 56192
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Wto lis 24, 2009 23:49 Re: Susie,ruda,koci ideał (ok.roczna).Już w domu.

Boję się, że ten stres ją rozkłada. Ech, niechże no już zbastuje z tym dziamganiem bo robi sobie tylko krzywdę! :P
Ewar to mógł być tylko ten KK od Brendzi, ale też mogła coś mieć wcześniej o czym nigdy się nie dowiemy.

Ale przyszłam z moim biszkopcikiem od wetki i była trochę ugodowa bardziej - ciumkała nawet Hasana - tylko na Misia się zaraz wydarła.
Spała koło mnie pod kocykiem ze 2 godzinki a teraz poleciała sobie na fotel - a Hasan robi za Danio głoda (jak na tamtym zdjęciu)

Maści daje sobie wpychać i nawet jak ją puszczam nie ucieka ode mnie. Bosz, ale mi jej szkoda, chciałabym żeby już sobie spokojnie żyła...a tu taka perspektywa, że to się może odzywać - no nic będziemy ostro pilnować kociny - musimy ją wzmacniać i trzymać z dala od pobytów u wetów. :piwa: za Zuźkę!
Obrazek Obrazek
PRZEPRASZAM ZA BRAK POLSKICH ZNAKOW.

Rakea

Avatar użytkownika
 
Posty: 4915
Od: Śro lis 14, 2007 23:56
Lokalizacja: Praga nad Wisłą

Post » Śro lis 25, 2009 0:14 Re: Susie,ruda,koci ideał (ok.roczna).Już w domu.

Słyszałam kiedyś,że rude kotki są bardzo delikatne.Gucia też umierała po sterlce,ale od tamtej pory nie była u weta.Wet był niej i ją zaszczepił.Tyle.Ona więc chyba przeczy temu twierdzeniu,ale może Zuzia ? Tak mi jej żal,to dobra,grzeczna kotka.Możliwe,że ją to boli i dlatego też tak warczy?
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 56192
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro lis 25, 2009 0:33 Re: Susie,ruda,koci ideał (ok.roczna).Już w domu.

Może...
Aż mi się serce kraje. :cry: :cry: :cry:
Bidek śpi z Małym..

A o rudych też słyszałam, że są wredne 8)
Obrazek Obrazek
PRZEPRASZAM ZA BRAK POLSKICH ZNAKOW.

Rakea

Avatar użytkownika
 
Posty: 4915
Od: Śro lis 14, 2007 23:56
Lokalizacja: Praga nad Wisłą

Post » Śro lis 25, 2009 9:25 Re: Susie,ruda,koci ideał (ok.roczna).Już w domu.

Wredne? W życiu! Moja Gucia, mój ukochany tymczas Edzio (teraz Redek),zjawiskowej urody Teksas i Susie to rude koty,które znam.Mądre i kochane.No może tylko Dyziek od Gosiar...Ona tak twierdzi, ja go lubię.
Analizuję historię pobytu Susie u mnie i chyba tu chodzi o stres.Biedna mała :cry: Ona zrozumie,że Duzi o nią dbają,że kochają ,że czas wreszcie na przyjaźń z rezydentami i nie będzie już chorować. :ok: :ok: :ok: :ok:
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 56192
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post » Śro lis 25, 2009 22:58 Re: Susie,ruda,koci ideał (ok.roczna).Już w domu.

z tymi wrednymi to był żart :wink: pewnie tak samo jest z tym mitem o kiepskim zdrowiu rudziaszków (w każdym razie jeśli to prawda, nie sugerujmy kociskom tego)
no nic to - oczka Susie przygasły rano trochę (z tej czerwieni), ale opuchlizna jeszcze jest.
Nie znam jeszcze "wyglądu" Susie na pamięć, ciężko mi od razu rozpoznać wszystko i reagować - ale dobrze nam idzie!

Wyszłam dzisiaj na 4 godz. i zostawiłam Zuzę pod czujnym okiem Hasana - ten nawet maść w jej oczach musi obwąchać, robi za Danio Głoda z 30 od jej fotela - ciekawa jestem kiedy odważy się położyć obok. Bo Zuzia jeszcze potrafi ryknąć :D :D :D
:ok: za Zuźkę!
Obrazek Obrazek
PRZEPRASZAM ZA BRAK POLSKICH ZNAKOW.

Rakea

Avatar użytkownika
 
Posty: 4915
Od: Śro lis 14, 2007 23:56
Lokalizacja: Praga nad Wisłą

Post » Czw lis 26, 2009 8:51 Re: Susie,ruda,koci ideał (ok.roczna).Już w domu.

O słabym zdrowiu rudych nie słyszałam, ale są to np. koty, które ciężej się znieczulają. Ponoć rudy pers to zmora weterynarza. Moja dentystka twierdziła, że rude osoby też mają inny prób bólu i inaczej reagują na znieczulenie.

gosiar

 
Posty: 5132
Od: Sob paź 29, 2005 12:30
Lokalizacja: WARSZAWA

Post » Czw lis 26, 2009 9:26 Re: Susie,ruda,koci ideał (ok.roczna).Już w domu.

Tak chciałabym przeczytać,że Zuzia już zdrowa i że bawi się z Hasanem.Mam nadzieję,że to już niedługo.
Nowy bazarek viewtopic.php?f=20&t=217527 Zapraszam

ewar

 
Posty: 56192
Od: Wto lis 06, 2007 20:17
Lokalizacja: Stalowa Wola

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: wiolpie i 113 gości