Przygody Kociej Bandy Drombo vol. 1

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt wrz 12, 2008 13:45

olesia.b pisze:Myślę, że jeśli do końca dnia nie znajdziesz żadnej niespodzianki, ędzie można ogłosić tryumf
:lol:

albo zatwardzenie :lol:
ale OBY to był sukces!!!! kciuki w dłoń! :D

Tunia_ pisze:Ja się tylko zachwycam i zachwycam,ale nic innego nie można robić ja się widzi takie cudowności,takie kochane stadko :lol:

stadko dziękuje :D Obrazek

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt wrz 12, 2008 13:56

ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
uwielbiam w maleństwie to, że ona kocha absolutnie i bezgranicznie całą pozostałą czwórkę - a zwłaszcza Pchełke i Rudzinkę Obrazek

a to typowa mina Krecia, jego wizytówka wręcz :lol:
Obrazek

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt wrz 12, 2008 15:11

czy wasze koty jak wracacie do domu biegna sie z wami przywitac? :? bo moje przebijaja w tym nawet psa, jemu sie nie chce ruszyc z tapczana, a one jak wchodze do pokoju biegna jak glupie :D musze je wtedy calowac, przytulac i mowic jakie sa piekne, madre i kochane :roll: :D
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Pt wrz 12, 2008 15:40

agul-la pisze:czy wasze koty jak wracacie do domu biegna sie z wami przywitac? :? bo moje przebijaja w tym nawet psa, jemu sie nie chce ruszyc z tapczana, a one jak wchodze do pokoju biegna jak glupie :D musze je wtedy calowac, przytulac i mowic jakie sa piekne, madre i kochane :roll: :D

tak :D nawet Miniówka :lol:

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt wrz 12, 2008 15:51

to dobrze, bo juz sie balam, ze psy z nich robie :D one reaguja jak wolam chodz tu, a moj pies olewa komende :lol:
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Pt wrz 12, 2008 17:19

Przykład tego, jak moja kochana, troskliwa, młodziusieńka Śnieżka (Rudzia to samo robiła w nocy!) opiekuje się Miniówką Obrazek - mycie uszek:
ObrazekObrazek
ObrazekObrazek
Obrazek

i maleńka kuleczka z futra :D nawet Maleństwo się nie umie zwinąć w tak mały kłębuszek :love:
ObrazekObrazek

a swoją drogą - nie macie wrażenia, że Maleństwo jest w stanie dopasować się kolorystycznie do kota, do którego się własnie przytula? :lol: jak śpi z Rudencją, wygląda jak przedłużenie Rudencji, jak śpi z Pchełką, wygląda jak młodsza siostra Pchełki, a przecież Ruda i Pchełka w ogóle nie są do siebie podobne :lol:

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt wrz 12, 2008 19:23

kameleon :D
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Sob wrz 13, 2008 7:30

Rudencja moja kochana jest genialna - sama z siebie zaczęła robić qpkę do kuwety!!!! Już wiem na 100%, że to ona, bo ją nakryłam na tej intymnej czynności :lol: I to nie pierwsza już tam wylądowała! :dance: :dance2:
Ale super! Obrazek

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob wrz 13, 2008 9:01

obylo sie wiec bez pogadanek :D ja wczoraj nakrylam jak moje 2 gnomy wspolnie w kuwecie siuraja :lol: odwrocone tylem do siebie, skupione niesamowicie :D szczyt intymnosci :lol:
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Sob wrz 13, 2008 9:08

agul-la pisze:obylo sie wiec bez pogadanek :D ja wczoraj nakrylam jak moje 2 gnomy wspolnie w kuwecie siuraja :lol: odwrocone tylem do siebie, skupione niesamowicie :D szczyt intymnosci :lol:

razem???? :lol: :lol: :lol: chciałabym coś takiego zobaczyć kiedyś na żywo :lol: :lol:


za to Ruda do swoich największych urobków wybiera sobie niezmiennie małą, płytką kuwetę Maleństwa, wywala połowę żwirku na podłogę, a ten co zostawi zapaskudzi dokumentnie :lol: ale i tak się strasznie cieszę, że wystarczyło podrzucenie jej kupencji do kuwety, małe kopanie łapką i ustawienie dodatkowej kuwety w jej ulubionym miejscu dumania :wink: :wink:

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob wrz 13, 2008 9:12

no ja bylam w szoku 8O szkoda, ze aparatu w reku nie mialam, ale to byl przypadek, ze to zobaczylam :D a kuwete tez mam taka plaska dla maluchow i nadszedl czas na kupno wiekszej widze. tygrys za bardzo kopac w zwirku lubi i mam piaskownice na panelach :?
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Sob wrz 13, 2008 9:31

agul-la pisze:no ja bylam w szoku 8O szkoda, ze aparatu w reku nie mialam, ale to byl przypadek, ze to zobaczylam :D a kuwete tez mam taka plaska dla maluchow i nadszedl czas na kupno wiekszej widze. tygrys za bardzo kopac w zwirku lubi i mam piaskownice na panelach :?

to moze zamykana? :)

edit: tzn tfu - kryta :lol:

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob wrz 13, 2008 9:51

Vadee,
Uwielbiam twoje fotorelacje i fantastyczne komentarze. Te twoje koty to zespół aktorski lub agencja fotomodelek. Czy ty im robisz jakieś warsztaty z pozowania? Całkiem spokojnie możesz założyć oddzielny płatny portal gdzie jako serial będziesz zamieszczała fotorelacje z życia twoich kotów - sukces gwarantowany. Widząc ich predyspozycje aktorskie będziesz opływała w dostatek. Bardzo się ucieszyłam, że Chuda Ginger zrozumiała wreszcie do czego służy kuweta. Twoja Śnieżka jest identyczna jak mój Miluś. Mają takie same umaszczenie i taki sam trójkątny pyszczek. Ja mam dwa kocury Milusia i Burego. Jak moja córka wrzuci mi zdjęcia to je zaprezentuję. Miluś ma zaawansowaną astmę (trzy razy odciągana odma z płuc) a Bury cukrzycę. Mój każdy dzień zaczyna się i kończy tak samo. Miluś - wziewne podanie lekarstwa, Bury zastrzyk z insuliny i dopilnowanie aby zjadł odpowiednia porcje jedzenia. Ale poza tym to cudowni chłopcy i gdyby nie moja choroba miałabym tych futrzaków dużo więcej.

efreja

 
Posty: 297
Od: Pt lip 06, 2007 14:57
Lokalizacja: Warszawa (Tarchomin)

Post » Sob wrz 13, 2008 10:06

efreja pisze:Vadee,
Uwielbiam twoje fotorelacje i fantastyczne komentarze. Te twoje koty to zespół aktorski lub agencja fotomodelek. Czy ty im robisz jakieś warsztaty z pozowania? Całkiem spokojnie możesz założyć oddzielny płatny portal gdzie jako serial będziesz zamieszczała fotorelacje z życia twoich kotów - sukces gwarantowany. Widząc ich predyspozycje aktorskie będziesz opływała w dostatek.

dziękuję, dziękuję :D Obrazek obserwacja tych świrów uzależnia :D
cieszę się, że tu zajrzałaś, zastanawiałam się właśnie, co u Was :D

efreja pisze: Bardzo się ucieszyłam, że Chuda Ginger zrozumiała wreszcie do czego służy kuweta.

ooooo! imię Ginger mi się podoba :twisted:
i przyznasz sama, że załapanie obslugi kuwety ot tak sobie, z dnia na dzień, po wcześniejszym całkowitym ignorowaniu jej w qpkowej kwestii świadczy, że to szczwana bestia 8) :lol:

efreja pisze:Twoja Śnieżka jest identyczna jak mój Miluś. Mają takie same umaszczenie i taki sam trójkątny pyszczek. Ja mam dwa kocury Milusia i Burego. Jak moja córka wrzuci mi zdjęcia to je zaprezentuję.

już słyszałam co nieco, bardzo chętnie zobaczę :D
też mam wrażenie, że Śnieżka ma taką trochę syjamowatą, pociągłą mordkę :)

efreja pisze:Miluś ma zaawansowaną astmę (trzy razy odciągana odma z płuc) a Bury cukrzycę. Mój każdy dzień zaczyna się i kończy tak samo. Miluś - wziewne podanie lekarstwa, Bury zastrzyk z insuliny i dopilnowanie aby zjadł odpowiednia porcje jedzenia. Ale poza tym to cudowni chłopcy i gdyby nie moja choroba miałabym tych futrzaków dużo więcej.

bardzo współczuję chorób chłopców, długo walczyliśmy z Tż o życie Miodzia i wiem, co znaczy codzienna opieka i żmudne zabiegi nad kotkiem :(
mam nadzieję, że Twoja choroba nie jest bardzo poważna?

i na koniec dodam jeszcze, że z Gingerki wyłazi szatan po prostu :lol: :lol: :lol: z dnia na dzień przybywa jej energii i szalonych pomysłów, z cichego (okazjonalnie :wink: ) i onieśmielonego zwierzaka staje się superwesołym, brykającym źrebakiem :lol:
np. wczoraj przez 10 minut skakała po łóżku na sztywnych łapkach i jeszcze się przy okazji obracała w kółko :ryk:
no i niezaprzeczalnie pięknieje :love:


EDIT: a jak się rozpoznaje kocią astmę? Bo Rudencja nadal - kiedy jest podekscytowana albo wybiegana - ciężko oddycha. I tak znacznie lżej niż na początku, ale bardzo bym nie chciała zaniedbać jakiejś choroby :(

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob wrz 13, 2008 10:09

vadee pisze:to moze zamykana?

edit: tzn tfu - kryta

na razie kupie ta wieksza, ta jest bardzo niska i moze dlatego sie wysypuje. :D mysle czy kupic im jakies legowisko, koszyk sluzty juz tylko do zabawy, a gnomy sie do lozka przyzwyczajaja :D
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 53 gości