Przygody Kociej Bandy Drombo vol. 1

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw wrz 11, 2008 20:20

agul-la pisze:ja wlasnie obwachalam kuwete i nie czulam siuskow, wiec moze ten zwirek pochlania zapach jednak. ale ze spuszczaniem w kibelku problem jest i z hiltonem i z benkiem, one nie splywaja tylko zbieraja sie w jednym miejscu i wyglada jakby brudna muszla byla :? wyrzucam wiec do kosza.
bo ich absolutnie nie wolno spuszczać kibelkiem. kobieto chcesz rury wymieniać :strach:
Do kibelka się wrzuca CBE i Porta Pine. Kocham oba, są na bazie drewna, ślicznie się zbrylają, pochłąniają zapachy i niestety ślicznie się noszą. Ale coś za coś. Toleruję rozniesione wiórki, nie znosze rozniesionego betonitu.

Silikonowy jak dla mnei ma sens przy jednym kocie. On i tak w życiu nie starcza na 1 miesiąc na 1 kota, ale na trzy tygodnie to jeszcze nie tragednia. Przy większej ilości kotów jak np 5 można zbankrutować, bo niestety dość szybko siki nie wsiąkają w już częściow zużyte silikonki tylko gromasdzą się na dole i śmierdzą. No i silikonowego część kotó nie toleruje, chrześci inaczej.
Obrazek
http://www.forastero.pl hodowla kotów brytyjskich

Mysza

Avatar użytkownika
 
Posty: 39656
Od: Pon cze 02, 2003 10:17
Lokalizacja: prawie Kraków

Post » Czw wrz 11, 2008 20:22

Ja na początku swojej kociej przygody wywaliłam Benka (żwirek :wink: ) do kibla i tak się zaklajstrował, jakbym dodała betonu. Normalnie myślałam, że będzie trzeba kibel wymieniać. Na szczeście mój Tz stanął na wysokości zadania i... no wiecie odetkał - od tej pory tylko drewniane!

olesia.b

 
Posty: 510
Od: Nie sty 07, 2007 2:14
Lokalizacja: Kołobrzeg

Post » Czw wrz 11, 2008 20:23

agul-la pisze:ja na razie na smrod nie narzekam, ale moze dlatego, ze gnomy male jeszcze sa, albo sie rpzywyczailam, albo zwirek faktycznie zapach pochlania :? ile takie silikony kosztuja mniej wiecej?

kilkanaście zł do >20 zł, różnie :) ale są trochę droższe niż tradycyjne.

kalair pisze:Bardzo przydatna kuweta z papierem Vadee!! :lol: :lol:

:oops: :lol:

olesia.b pisze:Powiem szczerze, że raz próbowaliśmy silikonu, ale to był niewypał. podobno wchłania siki, ale Benkowi po kilku dniach zaczęły strasznie śmierdzieć łapy, co przy jego rozbestwieniu objawiającym się spacerami po naszych twarzach i naszym uwielbieniu objawiającym się całowanie go po łapach , ma niebagatelne znaczenie :oops:
Ogólnie jesteśmy wierni żwirkom naturalnym Cat's Best ale piwnicznym kotom dawałam ten Pinio (?) i też super się sprawdzał. Jest wydajny, i moim zdaniem nie śmierdzi wcale, no a poza tym można go walnąć do klopa i z głowy?

moje silikonowe wspomnienie = 2 koty śpiące w kuwecie :lol: więc mam cichą nadzieję na powtórkę z rozrywki :D

olesia.b pisze:A z Rudą, to rzeczywiście mały problem się robi. Tym bardziej, że jak kot raz nauczy się robić poza kuwetą, to ciężko mu zrozumieć, że jego skarby powinny lądować gdzie indziej :roll: (miałyśmy tymczasa, który nauczył się robić qoopę do doniczek). Myślę, że Mysza z racji doświadczenia z kotami wie co mówi. Może zamknąć ją z jakąś kumpelą, np. Pchełką, żeby świeciła dobrym przykładem?

pewnie będę zmuszona do tego (jej ostatnia szansa - korzystanie z prowizorycznej krytej kuwety :twisted: ) chociaż jak sobie pomyślę, że na noc np. ją tam zostawię, to mi pęka serce, bo Ruda ciężko znosi godzinę bez głaskania, a w nocy nie zaśnie, dopóki się jej nie przytuli :?

agul-la pisze:ja wlasnie obwachalam kuwete i nie czulam siuskow, wiec moze ten zwirek pochlania zapach jednak. ale ze spuszczaniem w kibelku problem jest i z hiltonem i z benkiem, one nie splywaja tylko zbieraja sie w jednym miejscu i wyglada jakby brudna muszla byla :? wyrzucam wiec do kosza.

no u nas trochę czuć niestety, tzn. nie tak, że jak się wchodzi do domu, to się mdleje, a fetor szczypie w oczy :lol: :lol: ale sama kuweta nie pachnie fiołkami :lol:

Mysza pisze:Silikonowy jak dla mnei ma sens przy jednym kocie. On i tak w życiu nie starcza na 1 miesiąc na 1 kota, ale na trzy tygodnie to jeszcze nie tragednia. Przy większej ilości kotów jak np 5 można zbankrutować, bo niestety dość szybko siki nie wsiąkają w już częściow zużyte silikonki tylko gromasdzą się na dole i śmierdzą. No i silikonowego część kotó nie toleruje, chrześci inaczej.

to prawda, dlatego chciałabym, żeby w 1 kuwecie był tradycyjny żwirek, a w 2 silikon własnie i zobaczymy.

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw wrz 11, 2008 20:26

coś chciałam napisać i zapomniałam... aca, próbowałam też Cat's Best Gold, dla długowłosych, ale ogólnie chodzi o to że się mniej roznosi i to fakt, ale niestety nie związałam się z szejkiem i 33 zeta za małą paczkę to trochę przegięcie...
Moja mama zamawia 10 kg CB przez internet, więc jeśli ktoś ma miejsce na przechowanie, to wychodzi dość ekonomicznie.

olesia.b

 
Posty: 510
Od: Nie sty 07, 2007 2:14
Lokalizacja: Kołobrzeg

Post » Czw wrz 11, 2008 20:32

a w ogóle, Myszo, to co Ty masz za kotkę w podpisie? :twisted:

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw wrz 11, 2008 21:14

vadee pisze:a w ogóle, Myszo, to co Ty masz za kotkę w podpisie? :twisted:

Koteczkę Molly.Która już mad omek,o ile doczytałam. :wink:
Obrazek
Obrazek

kalair

Avatar użytkownika
 
Posty: 233427
Od: Czw maja 24, 2007 21:07
Lokalizacja: Beskid Śląski

Post » Czw wrz 11, 2008 21:22

kalair pisze:
vadee pisze:a w ogóle, Myszo, to co Ty masz za kotkę w podpisie? :twisted:

Koteczkę Molly.Która już mad omek,o ile doczytałam. :wink:

No więc właśnie :twisted: czas na update, żeby nie zakrakać :oops:

PS: Maleństwo się oficjalnie rozmruczało Obrazek
wcześniej miała takie krótkie zrywy, jakby wprawki do mruczenia, a teraz mruczy i mruczy Obrazek
wiecej w tym domu mruczy chyba tylko Rudzia, ale u niej dziwniejszy jest brak mruczenia :lol: Obrazek

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw wrz 11, 2008 21:25

U mnie mruczy jeden kot. :wink:
Obrazek
Obrazek

kalair

Avatar użytkownika
 
Posty: 233427
Od: Czw maja 24, 2007 21:07
Lokalizacja: Beskid Śląski

Post » Czw wrz 11, 2008 21:31

kalair pisze:U mnie mruczy jeden kot. :wink:

Iriska? :D

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt wrz 12, 2008 7:10

vadee pisze:
kalair pisze:U mnie mruczy jeden kot. :wink:

Iriska? :D

Nie..Lafinka! :lol:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

kalair

Avatar użytkownika
 
Posty: 233427
Od: Czw maja 24, 2007 21:07
Lokalizacja: Beskid Śląski

Post » Pt wrz 12, 2008 7:37

O, a mi się różowonosa wydawała większym pieszczochem :D



Ruda jest baaaaaaaaaaaardzo zainteresowana częstym wchodzeniem do krytej kuwety, więc trzymajcie kciuki (w nocy mi się nawet wydawało, że zrobiła qpkę do kuwety, ale póki co uważam to za byt fantastyczną wizję, żeby mogła być prawdziwa :wink: ) :D
Niestety jednocześnie Pchełka, Ruda i Maleństwo uważają, że kot w krytej kuwecie to jakaś fantastyczna zabawka, więc trzeba albo biegać dookoła tłukąc w kuwetę, albo tez wskoczyć do środka, albo - ostatecznie - pobawić się chociaż wystającym z kuwety ogonem :ryk:

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt wrz 12, 2008 7:40

Różowonosa jest słodka,ale mruczenie jej przeszło. :lol:
Kciuki som! :D
Obrazek
Obrazek

kalair

Avatar użytkownika
 
Posty: 233427
Od: Czw maja 24, 2007 21:07
Lokalizacja: Beskid Śląski

Post » Pt wrz 12, 2008 8:50

Oż kurde, wymacałam Rudzinie brzuszek - mięciutki i pusty, a pozakuwetkowego qpala brak Obrazek

czy to możliwe w ogóle??? bo po takiej kolacji i takim śniadaniu... Obrazek

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt wrz 12, 2008 8:58

o cholera, jak zatkam rury to razem z kotami pojde mieszkac do garazu 8O :D moja kuweta za niska jest, tygrys ma zwyczaj wykopania dziurki zanim swoje skarby zlozyi oczywiscie kupka zwirku laduje na podlodze :roll: a potem ten gamon wychyla sie z kuwety i proboje zasypac urobek tym co wczesniej wykopal :lol: i zdziwiony, ze sie nie udaje, cymbal maly :1luvu: :D
ObrazekObrazekObrazek

agul-la

 
Posty: 10588
Od: Czw sie 07, 2008 9:08
Lokalizacja: lubuskie

Post » Pt wrz 12, 2008 11:16

Garstka najnowszych wieści:

Miniówka właśnie podbiła Kreciora i tak oto śpi kot największy z kotem najmniejszym Obrazek
ObrazekObrazek
Obrazek

śliczna Śnieżka już ma się zupełnie świetnie, znów mnie kocha Obrazek, mruczy, pilnuje z wanny, kiedy się kąpię, a w wolnych od gonitw z Rudą chwilach wyleguje się na parapecie, na którym ułożyłam koc - obstawiam, że zimą, jak włączą kaloryfery, będzie to ulubiona kocia leżanka :D
ObrazekObrazek
Obrazek

Ruda (w ogóle to tymczasowe, banalne imię mi zupełnie nie pasuje do tej miodowookiej piękności, więc intensywnie myślę nad czymś innym :D Tż zwraca się do niej per Chuda, więc też nie pomaga :lol: :roll: ) z wrażenia, że nigdzie dziś nieprzepisowo nie naqpkała, dopasowała się kolorystycznie do podłoża :wink: i zapadła w mruczącą drzemkę Obrazek
ObrazekObrazek

a biedny Elegancki, przez którego przetoczyło się tornado z kocich nastolatek :roll: przyszedł się poskarżyć, przytulić i pochwalić wąsem 8)
ObrazekObrazek

vadee

 
Posty: 3439
Od: Wto lis 01, 2005 7:20
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Silverblue i 70 gości