Magdziak pisze:zgadzam sie z aamms - kociak nie miał łatwego życia do tej pory i naprawa zaufania może potrwać . Biedne śliczne kocie....nasz wet określił jego wiek w przedziale 4-7..moze wiecej..
Kociak cudny - chcialby kochac i byc kochanym - ale widac, ze sie boi - u mnie byl krotko, ale zdobyl moje serce
Wspanialy plaskaty kochany!
Początki persjozy..
Baaardzo się cieszę, że epidemia się rozprzestrzenia..
Poczekam.. wprawdzie jak zwykle na początku mam wątpliwości czy się uda, ale dzisiaj przypomniałam sobie Miśkę i od razu mi się lepiej zrobiło..
No i dzikuna Ptyśka, który zrobił się niesamowicie miziasty i wręcz namolny ze swoimi barankami i przytulaniem się..
Bonik powoli ale coraz częściej wychodzi z pokoju.. już przesiaduje w drugim pokoju w towarzystwie rezydentów.. Nie fuczy na resztę i reszta nie fuczy na niego..
Nie wiem co tam sobie powiedziały ale wyraźnie widzę zawieszenie broni..
Przyjaźni jeszcze nie widać ale jakiś kompromis zawarły..