10 kotów szuka domu. Czasem śmierć jest wybawieniem...

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie maja 06, 2007 19:20

bo sie zakochałam w tym rudasku...

ania_

 
Posty: 1435
Od: Sob kwi 14, 2007 14:22
Lokalizacja: przemyśl - górzyste okolice

Post » Nie maja 06, 2007 21:12

Jak więc poważnie myślisz o tym rudasku, daj znać na pw. Pamiętaj że ten kociak już dość przeszedł, nam zależy tylko na tym aby miały dobrze.
Na początku aby tych pięć przytulasów znalazło dom to bedzie dobrze. W miedzyczasie reszta też powinna dojrzeć do adopcji

Pamiętaj że trzeba bedzie regularnie badać go kontrolnie, on był głodzony, teraz dojada dobrze, ale takie koty zawsze muszą być przynajmniej przez jakiś czas pod obserwacją weterynarza.

thor

 
Posty: 1241
Od: Czw paź 28, 2004 20:51
Lokalizacja: Tarnów

Post » Pon maja 07, 2007 7:10

myślę myśle myślę
jeszcze moment bo mam na głowie mojego połamańca i myszę wyjsć z wydatków ale nadal myślę
to rude cudo to kotek czy kotka?

ania_

 
Posty: 1435
Od: Sob kwi 14, 2007 14:22
Lokalizacja: przemyśl - górzyste okolice

Post » Pon maja 07, 2007 7:26

z reguły rude koty to kocury :D
dzis wystawie cos na bazarku na nie, nie miałam kiedy poszukac
nasze Obrazek potwory ;) + Fela i Frania na DS

pilne! Jajek i Dodek szukają dobrego Domu :)

xandra

 
Posty: 11042
Od: Nie paź 31, 2004 21:31
Lokalizacja: Warszawa, Bielany

Post » Wto maja 08, 2007 11:17

Bardzo daleko spadły chudzinki. Jęsli byłaby możliwość zrobienia indywidualnych "portretów", byłoby dobrze- może komuś łatwiej byłoby sie zdecydować , gdyby zobaczył całego kota, zamiast kawałka kota :)

Tosza

 
Posty: 6382
Od: Śro mar 16, 2005 21:18
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto maja 08, 2007 12:40

Piękny będzie łabędzik z tego długowłosego koteczka. Już teraz jest śliczny, a taki biedniutki.

Zakocona

 
Posty: 6992
Od: Czw lut 03, 2005 22:19
Lokalizacja: Gliwice

Post » Wto maja 08, 2007 12:44

Zakocona pisze:Piękny będzie łabędzik z tego długowłosego koteczka. Już teraz jest śliczny, a taki biedniutki.

Ma przyjechać do mnie :) .

Tosza

 
Posty: 6382
Od: Śro mar 16, 2005 21:18
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto maja 08, 2007 13:12

Tosza pisze:
Zakocona pisze:Piękny będzie łabędzik z tego długowłosego koteczka. Już teraz jest śliczny, a taki biedniutki.

Ma przyjechać do mnie :) .


:dance: :dance2:

A tak sie zastanawiałam, czy nie podesłać Ci zdjęcia :wink: A tu sobie sama znalazłaś :D Dobrze, w razie czego nie będzie na mnie :twisted:

Rustie

 
Posty: 2395
Od: Wto paź 21, 2003 6:11
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto maja 08, 2007 13:27

Rustie pisze:
Tosza pisze:
Zakocona pisze:Piękny będzie łabędzik z tego długowłosego koteczka. Już teraz jest śliczny, a taki biedniutki.

Ma przyjechać do mnie :) .


:dance: :dance2:

A tak sie zastanawiałam, czy nie podesłać Ci zdjęcia :wink: A tu sobie sama znalazłaś :D Dobrze, w razie czego nie będzie na mnie :twisted:

Ty juz masz na sumieniu Klusię , więc staraj sie więcej nie podpadać :D .

Tosza

 
Posty: 6382
Od: Śro mar 16, 2005 21:18
Lokalizacja: Kraków

Post » Śro maja 09, 2007 10:46

Tak długowłosa ma jechać jechac do Toszy.

Byłem dzisiaj w azylu. I awantura od razu. Okazało się że wet azylowy dopiero dzien wcześniej rozpoczął leczenie!!! W sumie zaczał leczenie czterech kotów. Robili nas w konia mówiąc że wet przyjeżdża - na to wygląda. Albo może i przyjezdzał tylko nie wiem co patrzył na koty i nic nie robił?

Tak to jest, mają weta który mieszka ok 20 km od Tarnow abo tani. Tylko że z tego co wiem to przy małych zwierzetach nie pracuje!

Dzisiaj zabrałem długowłosa do weta na miescie, dostała leki, bombe witaminową i bede jezdził po nią codziennie do azylu dopóki nie pojedzie do Krakowa. Bedę zawoził do weta na zastrzyki i bedziemy kotke szczotkować. Mam nadzieje tylko że Tosza sie nie wystraszy!


W azylu jeden z praciwnków rzucił tekst że mówili żeby ta kotke uspic bo słaba. Słaba bo nie podjał wet leczebnia na czas i zabiedzona!!!

A kotka jest przesłodka. U weta nawet jak ten robił jej zastrzyki tuliła się do rąaak i wogóle obojętna była czy dostaje zastrzyk czy nie. Bardzo spokojna jest.

Pięć kotów (razem z długowłosą) już JEST DO WZIĘCIA! Są przekochane. Inne potrzebują jeszcze czasu aby się przełamać ale to się na pewno stanie.

Im szybciej te koty trafią do nowych domów tym lepiej. Według mnie z miesiąc dobrego dokarmiania i bedzie widoczna poprawa i to duża!
Rano ponoć koty dostały jeść ale jak im dzisiaj o 1030 przywiozlem puszke to rzuciły sie na jedzonko i moment było po.

thor

 
Posty: 1241
Od: Czw paź 28, 2004 20:51
Lokalizacja: Tarnów

Post » Śro maja 09, 2007 20:33

thor pisze:Tak długowłosa ma jechać jechac do Toszy.
. Mam nadzieje tylko że Tosza sie nie wystraszy!

.

Ja strachliwa nie jestem :) . Owszem, martwię się na zapas, ale w związku z tym zazzwyczaj nie jest gorzej, niz sobie wymyśliłam. :D

Tosza

 
Posty: 6382
Od: Śro mar 16, 2005 21:18
Lokalizacja: Kraków

Post » Czw maja 10, 2007 6:45

Z Toszą jesteśmy umówieni na jutro! :)

Pozostałe kotki nadal czekaja na dobrych ludzi! One tyle przeszły, musi im się odmienić życie na lepsze

thor

 
Posty: 1241
Od: Czw paź 28, 2004 20:51
Lokalizacja: Tarnów

Post » Czw maja 10, 2007 8:42

Ale się cieszę. :dance: Tosza, od razu rób dokumentację pod kątem wyprowadzenia pięknotki na łabędzia. :)

Zakocona

 
Posty: 6992
Od: Czw lut 03, 2005 22:19
Lokalizacja: Gliwice

Post » Czw maja 10, 2007 12:25

Dzisiaj byłem w azylu i znowu awantura. Słuchajcie to PILNE koty jak najszybciej powinny znależć domy!!!

Dzisiaj mi nie wydali kota jak chcialem zabrać do naszego weta, ponoć ich wet uniósł się "honorem" (?) i nie zgadza się aby leczył go inny wet. Ok tylko żeby go choć dobrze leczył! Co najmniej TRZY TYGODNIE ZMARNOWALI widzieli koty, i leczenia jakoś wet nie zaczał!!! Ponaglalismy ich, mówili tak, tak wet go obejrzał. Właśnie obejrzał ale dopiero teraz zaczął leczyć.

thor

 
Posty: 1241
Od: Czw paź 28, 2004 20:51
Lokalizacja: Tarnów

Post » Czw maja 10, 2007 13:10

Hop do góry kotecki!

Chudzinki :cry: Ale w przyszłości to bedą cudowne koty :love: Kciuki za domki! :ok:
Szanse jeden na milion mają to do siebie, że sprawdzają się w dziewięciu na dziesięć przypadków.
Obrazek

Mruczanka

 
Posty: 1004
Od: Pon mar 27, 2006 20:00
Lokalizacja: Tarnów

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Marmotka, Sillka i 62 gości