bimisie, koci katar i... znowu problemy z oczami :-(

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro kwi 30, 2003 21:23

:D :D :D

Beata

 
Posty: 31551
Od: Nie lis 03, 2002 18:58

Post » Śro kwi 30, 2003 21:38

co u Bimisiów?

Iwona

 
Posty: 12813
Od: Wto lut 05, 2002 15:55
Lokalizacja: Zielonka, Mazowsze

Post » Śro maja 07, 2003 21:06

tak pisalam tydzien temu:
migaja pisze:dzisiaj nadszedl wielki dzien! pierwszy dzien bez kropelek! :D mam nadzieje, ze pozbylismy sie juz na zawsze tego swinstwa.

chyba jednak za szybko sie cieszylam. dzisiaj po powrocie do domu stwierdzilam, ze koty maja znowu zaropiale oczy :crying: . 2 miesiace dawania kropli 12 razy dziennie i nic. :( czy one kiedys wyzdrowieja?
Obrazek Obrazek

migaja

 
Posty: 12414
Od: Pon maja 06, 2002 15:54
Lokalizacja: Warszawa - Mokotów

Post » Czw maja 08, 2003 1:18

migaja pisze:chyba jednak za szybko sie cieszylam. dzisiaj po powrocie do domu stwierdzilam, ze koty maja znowu zaropiale oczy :crying: . 2 miesiace dawania kropli 12 razy dziennie i nic. :( czy one kiedys wyzdrowieja?

Wyzdrowieją, napewno. Może powinnaś kropelki zmienić, bo się dziadostwo uodporniło? Albo dołożyć coś do zestawu (czyli pewnie znowu wizyta na Sadybie...). Kciuki trzymam.
Obrazek

lakshmi

 
Posty: 2870
Od: Pt mar 01, 2002 23:48
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Czw maja 08, 2003 8:37

bimis chyba wie, ze jakby byl zdrowy przez miesiac to musialby sie pozegnac z jojkami :twisted: . na szczescie jeszcze nie obsikuje nam scian chociaz z kuwety roznosi sie zapach jak z fabryki broni chemiczno - biologicznej, a kocur ma ksywe gwalciciel bo molestuje biedna bimisie :? . urzadza nam tez nocne koncerty pt. "baaaby dajcie mi baaaby". moglby sie zdecydowac albo jest chory albo chce sexu. znowu mu sie udalo odwlec akcje - kastracje o pare tygodni. na sadybe pojedziemy najwczesniej w poniedzialek bo w tym tygodniu mam wszystkie popoludnia zawalone.
Obrazek Obrazek

migaja

 
Posty: 12414
Od: Pon maja 06, 2002 15:54
Lokalizacja: Warszawa - Mokotów

Post » Pon maja 12, 2003 18:20

bylam dzisiaj z bimisiem u weta. badala go b. mila pani, ktora chyba odbywa staz w przychodni. opukala go i osluchala, wymietosila i stwierdzila, ze nie ma zadnych niepokojacych objawow. maly zostal wiec zaszczepiony :D , a mi spadl kamien z serca :D
Obrazek Obrazek

migaja

 
Posty: 12414
Od: Pon maja 06, 2002 15:54
Lokalizacja: Warszawa - Mokotów

Post » Pon maja 12, 2003 21:17

:ok:

moni_citroni

 
Posty: 6548
Od: Czw sty 23, 2003 19:17
Lokalizacja: Europa ;)

Post » Pon maja 12, 2003 21:27

Brawa dla tego Pana. :D
Obrazek

LimLim

 
Posty: 35298
Od: Sob lut 23, 2002 20:08
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Post » Pon maja 12, 2003 21:38

LimLim pisze:Brawa dla tego Pana. :D

musze przyznac, ze ten pan jest bardzo dzielny. powinien byc ospaly i bez apetytu, a wlasnie z wielkim zapalem zpalaszowal kolacje i troche pogonil bimisie :D . matrwie sie tylko tym, ze w miejscu szczepienia ma widoczna gulke. czy to normalne? bimisia nie miala czegos takiego...
Obrazek Obrazek

migaja

 
Posty: 12414
Od: Pon maja 06, 2002 15:54
Lokalizacja: Warszawa - Mokotów

Post » Wto maja 13, 2003 8:45

zle samopoczucie jednak dopadlo pana bimisia :( cala noc spal na kocyku w kartonie, nie zjadl sniadania i widac, ze cos go boli przy poruszaniu sie. ma tez chyba troche goraczki. na szczescie gulka z plecow troche sie rozeszla. czy to jest jeszcze normalna reakcja na szczepienie czy mam zaczac sie martwic?
Obrazek Obrazek

migaja

 
Posty: 12414
Od: Pon maja 06, 2002 15:54
Lokalizacja: Warszawa - Mokotów

Post » Wto maja 13, 2003 12:19

a moze zadzwon do weta spokojniejsza bedziesz...glaski dla kiciaka.bedzie ok 8)
Obrazek
"Nawet najmniejszy kot jest arcydzielem"Leonardo da Vincimoje koty

ipsi

 
Posty: 4309
Od: Pon sty 27, 2003 0:06
Lokalizacja: okolice mikołajek pomorskich

Post » Wto maja 13, 2003 16:06

ipsi pisze:a moze zadzwon do weta spokojniejsza bedziesz...glaski dla kiciaka.bedzie ok 8)
do weta dzwonilam ale uslyszalm jak zwykle "i co pani tak panikuje. to przeciez normalne" :evil:
rano bimis wygladal jak szara szmatka rozciagnieta na parapecie :? . teraz zuch chlopak wybiegl na moje powitanie, a potem wrabal pol puchy i troche suchego. chyba bedzie zyl :D
Obrazek Obrazek

migaja

 
Posty: 12414
Od: Pon maja 06, 2002 15:54
Lokalizacja: Warszawa - Mokotów

Post » Wto maja 13, 2003 16:11

Niektórzy weci są naprawdę denerwujący. Kot przecież nie powie, co go boli, a widać że ma złe samopoczucie. Dobry wet powinien uprzedzić, co się może z kotem dziać po szczepieniu, nawet jeśli tylko się o tym uczył, a jeszcze się nie spotkał w praktyce (tak jak mój, który nie uprzedził mnie że zastrzyk hormonalny może zadziałać dopiero po 48 godzinach - bo się jeszcze z tym nie spotkał. :evil:
Będzie żył, na pewno, ale rozumiem Twój lęk.
Kocie wiersze i KociennikObrazek
Obrazek
Holmes & Watson (Brytole)
Gacek[*] Mika[*] Romek[*] Ziutek[*] Norka[*] Miś Major[*] Tymoteusz[*] Miodunka[*]Bambina[*] Felek[*]

Majorka

 
Posty: 1607
Od: Pt lis 29, 2002 10:06
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob sie 02, 2003 9:06

dlugo nie pisalam o problemach zdrowotnych bimisiow bo nie bylo o czym. niestety od paru dni znowu zaczely im sie paprac oczka, a wczoraj znalazlam pawia z pasazerami na gape :( . mam nadzieje, ze po odrobaczeniu odpornosc kudlatych organizmow wroci do normy i nie bede musiala ich gnebic kropelkami. dzisiaj dostaly na sniadanie po pol pratelu wymieszanego z pucha. bimis dal sie nabrac, a bimka niestety nie :( czeka ja zaraz wciskanie tabletki do mordki :?
Obrazek Obrazek

migaja

 
Posty: 12414
Od: Pon maja 06, 2002 15:54
Lokalizacja: Warszawa - Mokotów

Post » Sob sie 02, 2003 9:07

Oj, bidulki :cry:
Wymiziaj je ode mnie, niech zdrowieją szybciorem :lol:
Obrazek ObrazekObrazek
Ania + Sonia (06.2002-07.2014)+ Imbir (07.2002-11.2013) - Tocik (.... -09.2023) Aszka i Niuniuś
Nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46 ... &start=675

Aniutella

 
Posty: 5234
Od: Czw sty 23, 2003 11:28
Lokalizacja: Warszawa - Chomiczówka

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 52 gości