Wyszłam z domu, bom nie niewolnik

Wracam, otwieram drzwi i co czuję? smróóóóóóóóóóóód


Rzuciłam sie na podłgę, w znane mi miejsca, a tu nic

Podchodze do koszyczków-legowisk a nich wali jak nie powiem co


Leń


Tak go kocham


Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
Fredziolina pisze:Podchodze do koszyczków-legowisk a nich wali jak nie powiem copodnosze podusie, a tam wylewa sie jego sik, nalał jak straż pożarna
![]()
Leńdwa kroki miał do kuwety
![]()
Tak go kochamdlaczego on mi to robi
Tosza pisze:Fredziolina pisze:Podchodze do koszyczków-legowisk a nich wali jak nie powiem copodnosze podusie, a tam wylewa sie jego sik, nalał jak straż pożarna
![]()
Leńdwa kroki miał do kuwety
![]()
Tak go kochamdlaczego on mi to robi
Bo koty po kroplówkach podobno tak robia. Tak mi powiedział wet, gdy się skarzyłam, że Szarotka sika pod siebie (też po kroplówkach).
Fredziolina pisze:Filemon na sniadanie sam zjadł troszkę chrupeczek Hilsapoczestował sie animodka, ale tak na języczek, wiec pomogłam mu w stanie ciekłym papusiać
![]()
Byliśmy na kroplówce.
Pani dr stwierdziła,ze to ostatnia.
Osłuchała serce i nie mogła uwiezryć, po szmerach ani śladu.
Dla upewnieniea sie poprosiła drugiego lekarza by sparwdził, i on też zdziwiony: szmerów niet! Może jakieś cuda![]()
Mniemniej Fil zrobił sie aktywniejszy, właśnie pomaga nam w usztywnianiu drapaka![]()
Około środy zrobie badania, zobaczymy jak nereczki sie sprawuje.
Po takim udanym płukaniuto myśle, że całkiem nieźle
![]()
Plukanko z lekami kosztowało 50 zł.
Użytkownicy przeglądający ten dział: Exabot [Bot], Google Feedfetcher, wiolpie i 129 gości