

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy
Silverblue pisze:Nocny Loco [...]
Noce ciepłe,więc sobie siedzi i bardzo jest zadowolony.Najchetniej by tak siedział całą noc, ale wtedy chyba w ogóle by nie spał,bo przecież mimo że pozornie nic się nie dzieje,to jednak tyle się dzieje w nocy:)
Silverblue pisze:Nocny Loco
Noce ciepłe,więc sobie siedzi i bardzo jest zadowolony.Najchetniej by tak siedział całą noc, ale wtedy chyba w ogóle by nie spał,bo przecież mimo że pozornie nic się nie dzieje,to jednak tyle się dzieje w nocy:)
pibon pisze:Jaki slodziutki! Fajny widok ma. I pewno czeka tez na zachwyty, ktore codziennie otrzymuje:-)
madrugada pisze:Silverblue pisze:Nocny Loco
Noce ciepłe,więc sobie siedzi i bardzo jest zadowolony.Najchetniej by tak siedział całą noc, ale wtedy chyba w ogóle by nie spał,bo przecież mimo że pozornie nic się nie dzieje,to jednak tyle się dzieje w nocy:)
Jaki cudny nocny kotek. Rzeczywiście, noce też mogą być ciekawe. Coś przejedzie, ktoś przejdzie i już się dzieje.
Nie wiem czemu, wyobrażałam sobie, że masz trawnik przed oknem
jolabuk5 pisze:Silverblue pisze:Nocny Loco
Noce ciepłe,więc sobie siedzi i bardzo jest zadowolony.Najchetniej by tak siedział całą noc, ale wtedy chyba w ogóle by nie spał,bo przecież mimo że pozornie nic się nie dzieje,to jednak tyle się dzieje w nocy:)
Telewizor panoramiczny!![]()
A Loco jest bardzo przystojny
Spooxterium pisze:łapka podwinięta czyli spoko Loco![]()
Hana pisze:Silverblue pisze:Nocny Loco [...]
Noce ciepłe,więc sobie siedzi i bardzo jest zadowolony.Najchetniej by tak siedział całą noc, ale wtedy chyba w ogóle by nie spał,bo przecież mimo że pozornie nic się nie dzieje,to jednak tyle się dzieje w nocy:)
Identycznie moja Celinka. Wieczorami siedzi na balkonie jak przymurowana. Gdybym jej nie ściągnęła z balkonu koło północy, to chyba siedziałaby tam aż do rana?
MB&Ofelia pisze:Moje pannice też lubią wieczorny balkoning. Zostawiłabym im na noc otwarte, ale boję się że Ofelia coś wykombinuje (co prawda siatka inna i znacznie porządniejsza niż wtedy, kiedy za siatkę wylazła, ale kto ją tam wie).
Silverblue pisze:Pisałam ostatnio o rytuałach powitalnych Loco i Sebka. A to nasz rytuał :
Loczek uwielbia sznurówki i ochoczo pomaga mi ściągać buty. No, nie tylko mi ,gościom też pomaga zakładać i ściągać.![]()
A dziś w dodatku mnie przestraszył.Zauważyłam że ma w okolicy moszny i cewki moczowej takie białe coś.Maź taka, wydzielina jakby. Obmacałam ,ale nie boli, można macać.Zrobiłam zdjęcie, myślę trzeba pilnie do weta. Mówię Sebkowi.,Sebek zagląda pod ogon, zdejmuje nieco tego czegoś.... I co się okazuje - żwirek! Loco sika w dość niskiej pozycji, żwirek przykleił się do mokrego kota i rozpuścił,tworząc takie białe nitki, po roztarciu w palcach zrobił się pyłek. Trzeba Loczka po prostu podmywać niekiedy po sikaniu, bo coś nie ogarnia do końca higieny miejsc intymnych .
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości