Wyłapywanie kotek do kastracji

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto kwi 02, 2024 20:30 Re: Wyłapywanie kotek do kastracji

Podobno kilka maluchów było, ale dopiero początek ciąży. Miałam farta, że się złapała. Niestety nie byliśmy na czczo bo pani doktor zamiast przyjąć nas o 16 jak zwykle, zrobiła niespodziankę z przyjęciem na 11. Ponieważ bałam się, że kota jednak ma gdzieś kociaki to doktor zrobiła ją na przeciw wymiotnym i też cieciem bocznym. Bardzo się stresowałam, bo zazwyczaj mam je mocno na czczo, ale potem doktor gdzieś wyjeżdżala i nie byłoby komu jej zrobić.
Brownie uwalila kupę na transporter przy pakowaniu. Potem się obsiusiala, wszystko warcząc i waląc łapa. Teraz siedzi obrażona, ale transporter pozwoliła sobie umyć i zjadła żółtko z kawałkiem kurczaka, więc chyba wszystko dobrze.
Wydaje mi się, że zostały mi trzy samce do zrobienia plus jeden młodziutki i nowy, ale wyje jak mini gwałciciel, więc chyba samiec. No chyba że nowe przyjdą, bo inne dziewczynki lub podejrzane koty już nie chodzą.

avinnion

 
Posty: 414
Od: Pon paź 23, 2023 10:49

Post » Śro kwi 03, 2024 6:25 Re: Wyłapywanie kotek do kastracji

Brownie nic w nocy i wieczorem nie zjadła. W kuwecie siu, kupka mała zgubiona koło miski z jedzeniem. Widać, że jedzonko było obejrzane, ale chyba bufet jej nie skusił. Teraz dałam ordynarnego whiskasa, może to jej podejdzie.
Wygląda dobrze, zamieszkała w transporterku. Do wypuszczenia w sobotę, ale jeśli dziś też nic nie zje to będę się martwić. Terapia z wpuszczeniem moich kotów do garażu raczej na nią nie zadziała. Niby zna moje koty, ale wydaje mi się, że ona się bardzo boi.

avinnion

 
Posty: 414
Od: Pon paź 23, 2023 10:49

Post » Śro kwi 03, 2024 7:48 Re: Wyłapywanie kotek do kastracji

U mnie tak 2 nic nie jadły, apetyt odzyskały po wypuszczeniu - na drugi dzień normalnie na catering przyszły.
Niektóre tak mają, że im stres żołądek sznuruje.
Trzy koty moje. Czwarty tylko ze mną mieszka.

Fatka

Avatar użytkownika
 
Posty: 6037
Od: Pt sty 01, 2016 19:36

Post » Śro kwi 03, 2024 10:53 Re: Wyłapywanie kotek do kastracji

No tak, ale ona coś tam jadła po złapaniu, dlatego martwię się, bo może źle się czuje.

avinnion

 
Posty: 414
Od: Pon paź 23, 2023 10:49

Post » Śro kwi 03, 2024 16:03 Re: Wyłapywanie kotek do kastracji

Mogę tylko potrzymać kciuki za zdrowie i apetyt Brownie.
:ok:

egwusia

Avatar użytkownika
 
Posty: 3596
Od: Pt paź 10, 2008 15:17
Lokalizacja: Chojnice

Post » Czw kwi 04, 2024 6:35 Re: Wyłapywanie kotek do kastracji

Dziękuję Wam serdecznie. Brownie dziś ładnie zjadła. Parówka pogardziła:).
Kupka i siku w kuwecie. Także jest dobrze! Sprzątałam jej jak siedziała na transporterze. Trochę pogadaliśmy i już nie jest taki wyplosz.
U dziadka musimy iść na lepsze USG, bo wyszedł poszerzony przewód trzustkowy i podwyższona lipaza. Wetka mówi, że to niekoniecznie trzustka, a ibd. Kupę daliśmy też do badania. Ma pobrać siku podczas USG. Trochę się tego boje.
Z innych kotów to dwa mają powiększone węzły chłonne, może to reakcja na kleszcze, do obserwacji.
Najgorsza jest taka miziasta kitka, która wszystkie kleszcze wydrapuje sobie do krwi, zanim jakiś preparat zadziała. Ma tego mnóstwo, gole placki wydrapane i nawet sobie już kleszczy nie daje wyjąć. Kupiłam spray z neem i będę próbować, inaczej to ona pójdzie do kenelowej izolacji na wygojenie.

avinnion

 
Posty: 414
Od: Pon paź 23, 2023 10:49

Post » Czw kwi 04, 2024 7:43 Re: Wyłapywanie kotek do kastracji

avinnion, a próbowałaś tej kotce dawać credelio? Jeśli ma takie rany, może nie jest w tym momencie wskazane podawanie czegoś an skórę, ale credelio jest skuteczne. W przypadku kota tak bardzo chłonącego kleszcze zabezpieczałabym go regularnie potem, jak się skóra doleczy.
Obrazek

maczkowa

 
Posty: 7114
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Czw kwi 04, 2024 11:26 Re: Wyłapywanie kotek do kastracji

Mówisz o tabletach? Nie podawałam. To działa po 24 h s ja bym musiała mieć coś żeby kleszcze w ogóle się nie wbijały. U tej kitki to nawet mała nimfa jest rozdrapywania do krwi, potem strupek jest drapany kompulsywne, co go zrobię octaniseptrm to znowu jest rozdrapane i się nic nie goi.
Czytałam że białe przyciągała kleszcze i niestety coś w tym jest, bo na niektórych czarnych jest może jeden, dwa. Białe zakraplam co cztery tygodnie mniej więcej chyba że widzę że już kleszcze nie zdychają. Do tego wyciagam je regularnie. Ta mała ma kilkanaście nowych dziennie.

avinnion

 
Posty: 414
Od: Pon paź 23, 2023 10:49

Post » Czw kwi 04, 2024 15:17 Re: Wyłapywanie kotek do kastracji

jak podaję zwierzakom credelio nigdy nic na nich nie znajdowałam, a miałam psa, którego czepiało się wszystko w ilościach hurtowych
Obrazek

maczkowa

 
Posty: 7114
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Czw kwi 04, 2024 15:42 Re: Wyłapywanie kotek do kastracji

Bardzo Ci dziękuję. Spróbujemy!

avinnion

 
Posty: 414
Od: Pon paź 23, 2023 10:49

Post » Pt kwi 05, 2024 13:50 Re: Wyłapywanie kotek do kastracji

A ta kotka nie ma czasem białaczki?
Obrazek*Obrazek*Obrazek*

Stomachari

 
Posty: 10678
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pt kwi 05, 2024 17:19 Re: Wyłapywanie kotek do kastracji

Nie ma innych objawów. Dobrze je, nawet za dobrze, futerko ładne.
Wypuściłam Brownie. Smyrgnela i tyle. Niestety otwarta bramę wykorzystał kandydat na radnego. Wtarabanil mi się do garażu.
Na moje pytanie jaki ma program pomocy kotom wilnozyjacym powiedział że problem jest mu nieznany bo do tej pory nikt nigdy o to nie pytał! No to go uświadomiłam odpowiednio.

avinnion

 
Posty: 414
Od: Pon paź 23, 2023 10:49

Post » Pt kwi 05, 2024 17:32 Re: Wyłapywanie kotek do kastracji

Brawo Ty :mrgreen: .

egwusia

Avatar użytkownika
 
Posty: 3596
Od: Pt paź 10, 2008 15:17
Lokalizacja: Chojnice

Post » Pt kwi 05, 2024 18:33 Re: Wyłapywanie kotek do kastracji

Brawo! :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 60355
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt kwi 05, 2024 20:17 Re: Wyłapywanie kotek do kastracji

Sprytne, podoba mi się :201472
Obrazek*Obrazek*Obrazek*

Stomachari

 
Posty: 10678
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, ewar, Google [Bot], Zeeni i 552 gości