Sówka - taki miły kotek :)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob mar 18, 2023 15:29 Re: Sówka, padaczka - Radiologica vet?

mziel52 - też tak myślę po przeanalizowaniu sprawy dlatego w poniedziałek zadzwonię i się umówię jednak do nich (dzisiaj mają nieczynne), przyjmują w miarę na bieżąco więc się jakoś tam zapiszemy, teraz mają jakąś kilkudniową przerwę techniczną - wcześniej trzeba będzie ogarnąć badania krwi przed znieczuleniem i ew. podaniem kontrastu, ale nie ma na co czekać.
Sówka dzisiaj w nocy/nad ranem miała chyba kolejny mały atak, pewnie złagodzony lekiem ale całe rano chodziła powarkując i odstraszając koty, je i nie ma żadnych dziwnych zachowań typu próby wymiotów czy parcia, bez problemu się załatwiła, ale widać że coś się wydarzyło, nie zachowuje się normalnie.
Niestety jej zachowanie w jakiś sposób zadziałało na Rudego, naszą chodzącą miłość i łagodność ważącą prawie 8 kilo... Kurde, rzucił się na nią, zaatakował jak furia, szczepiły się jak dwa walczące kocury, ledwo je rozdzieliłam bo ten cymbał próbował ją zagryźć swoim jedynym kłem... W tej kotłowaninie musiał przydzwonić pyskiem w ścianę bo nos mu się zalał krwią, myślałam że to ona została ranna, ale nie. Jeszcze mi tego trzeba żeby on też miał uraz głowy.

Jednak nie jest tak różowo jak myślałam, to coś co się dzieje przełamuje działanie leków tych co Sowa je bierze teraz, atak był niezbyt mocny raczej i sam puścił, ale to niczego nie zmienia, one są nadal, gdyby to stało się rano po naszym wstaniu to chociaż miałabym okazję spróbować z tym lekiem do nosa.
Musimy wiedzieć co w tej jej główce się dzieje - jak najszybciej.

Blue

 
Posty: 23493
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Sob mar 18, 2023 16:29 Re: Sówka, padaczka - Radiologica vet?

Kciuki za badanie i wynik, który bedzie dawał nadzieję! :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 60289
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob mar 18, 2023 16:52 Re: Sówka, padaczka - Radiologica vet?

Biedny Rudy :cry:
Biedna Sowa
Biedna Ty:(

U nas też ciągle coś nie tak.
Nie ma spokoju:( rzesz kurde no...

tabo10

 
Posty: 8086
Od: Nie lip 31, 2011 14:24

Post » Sob mar 18, 2023 18:10 Re: Sówka, padaczka - Radiologica vet?

Ona jest chora i Rudy to czuje. Wiem, że Ty wiesz ale i tak napiszę. Koty atakują słabe punkty w stadzie. Nawet te spokojne. Chyba nawet bardziej one.
Trzymam kciuki wielkie!
Nasz Angel, oaza spokoju, gdy atakował koty to wiedziałam, że wet się kłania na cito. Nigdy się nie pomylił. Niestety
Obrazek

Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 55362
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 11 >>

Post » Sob mar 18, 2023 20:18 Re: Sówka, padaczka - Radiologica vet?

ASK@ pisze:Ona jest chora i Rudy to czuje. Wiem, że Ty wiesz ale i tak napiszę. Koty atakują słabe punkty w stadzie. Nawet te spokojne. Chyba nawet bardziej one.
Trzymam kciuki wielkie!
Nasz Angel, oaza spokoju, gdy atakował koty to wiedziałam, że wet się kłania na cito. Nigdy się nie pomylił. Niestety


Oczywiście że wiem :( i dlatego tym bardziej przyspieszam rezonans, przechodzę z trybu "proszę go zrobić na spokojnie, żebyśmy wiedziały co w tej głowie się dzieje i czy nie jest to coś w jakiś sposób aktywnego skoro zmniejszenie dawki sterydu spowodowało prawdopodobnie atak" do trybu: rezonans raz, raz.
Ten ostatni atak (bo jestem już praktycznie pewna że był jakiś w nocy) miał inny przebieg niż wcześniejsze, mimo że nie było już objawów tych co zwykle, Sówka była po nim długo zdezorientowana trochę, warcząca na koty, po kolejnej, porannej dawce Gabapentinu ją puściło - ale praktycznie cały dzień przespała, poprosiła żeby ją wpuścić do zamkniętego pokoju i od kilku godzin w nim śpi. Równie dobrze mogła mieć atak z drgawkami :(
Pod stołem w kuchni znalazłam kałużę moczu - nie wiem czy to jej, ale nie wiem kto inny by miał taki pomysł, a zbiegło się w czasie niestety.
Rudy zachował się totalnie dla siebie nietypowo - więc tym bardziej sie o nią martwię - coś się zmieniło. Przy jej wcześniejszych problemach tak nie robił. Tak samo jak nigdy nie atakował innych chorych kotów.


tabo10 pisze:Biedny Rudy :cry:
Biedna Sowa
Biedna Ty:(

U nas też ciągle coś nie tak.
Nie ma spokoju:( rzesz kurde no...


No jakiś trudny ten czas...
Tym bardziej trzymam kciuki żeby się wszystko unormowało i zapanowała NUDA!

jolabuk5 pisze:Kciuki za badanie i wynik, który bedzie dawał nadzieję! :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:


Dziękuję bardzo! :)

Blue

 
Posty: 23493
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Nie mar 19, 2023 7:31 Re: Sówka, padaczka - Radiologica vet?

Kciuki wielkie :ok:
Tyle mogę.
Najgorsze to te "decyzje"do podjęcia i nasze "spekulacje". Ale trzeba ufać swoim przeczuciom. Wiem to, choć mam ciągle wątpliwości :oops: Twoje obserwacje to podstawa.
Obrazek

Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 55362
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 11 >>

Post » Nie mar 19, 2023 10:24 Re: Sówka, padaczka - Radiologica vet?

Moja spekulacja jest taka, że ponieważ choroba Sówki, jakkolwiek ze zmiennymi objawami, jest przewlekła, to w główce nie będzie niczego nowego, w sensie nowotworu, raczej ewentualny ślad dawnego urazu albo mikrowylew.
NA PILNE LECZENIE KOTÓW Z CMENTARZA- KONTO
https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=157308

mziel52

 
Posty: 14691
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Nie mar 19, 2023 11:10 Re: Sówka, padaczka - Radiologica vet?

mziel52 pisze:Moja spekulacja jest taka, że ponieważ choroba Sówki, jakkolwiek ze zmiennymi objawami, jest przewlekła, to w główce nie będzie niczego nowego, w sensie nowotworu, raczej ewentualny ślad dawnego urazu albo mikrowylew.


Tego się spodziewamy właśnie, więc obaw o wynik badania nie mam dużych - ale neurolog chce się upewnić czy nie jest to coś aktywnego (tło autoimmunologiczne np.) skoro prawdopodobnie reaguje na steryd.

Blue

 
Posty: 23493
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Nie mar 19, 2023 11:40 Re: Sówka, padaczka - Radiologica vet?

Ewentualne larwy tez wyjda na ct.
NA PILNE LECZENIE KOTÓW Z CMENTARZA- KONTO
https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=157308

mziel52

 
Posty: 14691
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Wto mar 21, 2023 0:15 Re: Sówka, padaczka - Radiologica vet?

Niestety dzisiaj w nocy Sówka też prawdopodobnie miała jakiś atak.
Wieczorem bardzo prosiła o wpuszczenie do pokoju (to jedyne u nas drzwi gdzie jest klapka, umożliwiająca swobodne wyjście, ale aby wejść kot musi być wpuszczony - tam czasem leżą rzeczy po których koty nie powinny chodzić) naszego Dziecka i spala tam całą noc. Ale rano - koło 5, nie przyszła na śniadanie , więc z duszą na ramieniu poszłam jej szukać - bo u niej brak apetytu to bardzo zły znak. Spała kamiennym snem, obudzona - jeść nie chciała, znowu była lekko zakręcona, dostała leki, skorzystała z kuwety i znowu prosiła o wpuszczenie do tego pokoju.
A potem dostaję wiadomość że Sówka ma nierówne źrenice i zdjęcie:
Obrazek
Gdy dotarłam do domu źrenice były już prawidłowe, za to Sowa nabuzowana, pobudzona - nawet w gabinecie u wetki latała i węszyła.
Nie wiem co się dzieje :(

Jesteśmy zapisani na rezonans na piątek w Auxillium, bo dzisiaj cały dzień włączała się od razu automatyczna sekretarka w tym miejscu polecanym przez neurolog, pewnie przerwa techniczna trwa też dzisiaj i nikogo tam nie było.
Spróbuję jutro, może źle zrozumiałam osobę z którą rozmawiałam, że można już dziś dzwonić bo najbliższe terminy na wtorek. Może to chodziło że od wtorku można się dodzwonić.
Jako że w Auxillium chcą świeżutkich badań krwi i szerszych (plus echo serca) - to dzisiaj Sowa próbkę oddała.

Blue

 
Posty: 23493
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Wto mar 21, 2023 1:26 Re: Sówka, padaczka - Radiologica vet?

Biedactwo, mogę tylko potrzymać za nią kciuki! :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 60289
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto mar 21, 2023 6:48 Re: Sówka, padaczka - Radiologica vet?

Oby w pt. wszystko się wyjaśniło.
Jeszcze tylko 2dni :ok:

tabo10

 
Posty: 8086
Od: Nie lip 31, 2011 14:24

Post » Wto mar 21, 2023 7:35 Re: Sówka, padaczka - Radiologica vet?

Dzisiaj rano na szczęście wszystko ok, ale prawdopodobnie dlatego że przesunęłam porę podania leków na późniejszą - więc rano jeszcze ją Gabapentin mocno trzymał. Siedziałam wczoraj do 1 w nocy i wszystko było ok. Ją ewidentnie dopada ten atak z samego rana, gdy się budzi lub jeszcze śpi - pewnie między 2 a 4.30 rano (wtedy wstajemy).
Niestety - jestem jedyną osobą w domu która jest w stanie podać jej na spokojnie lek do pyska i przez to musi dawkę dostać koło 5 rano bo potem wychodzę do pracy, co przy podawaniu co 12 godzin niestety powoduje że akurat w newralgicznym czasie ustępuje działanie poprzedniej dawki, będziemy musieli zmodyfikować podawanie i rozdzielić je na więcej dawek, acz to do wizyty u neurolog - potem niech ona już ustala co i jak oraz jaki lek.
Wszystko zależy też od tego co wyjdzie w rezonansie, bo rozwaliła mnie ta źrenica. No zobaczymy.

Blue

 
Posty: 23493
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Wto mar 21, 2023 22:54 Re: Sówka, padaczka - Radiologica vet?

Mocno zaciskam kciuki - za Sówkę, za badanie, za wynik i za Was (nerwy znam, za bardzo dobrze...).
Gdy miałam skierowanie na rezonans dla Notki to też w wypisie od neurologa było wskazane miejsce przeprowadzenia rezonansu - kierując się opiniami z miau wybrałam auxilium właśnie, ale było mi nieco głupio i zaczęłam się neurologowi tłumaczyć, a on mi przerwał mówiąc, że zawsze jest taka info w wypisie, bo oni współpracują z tym miejscem, ale nie znaczy to, że trzeba to badanie tu zrobić.
To taka moja historia.
ObrazekObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*), Adas(*), Lapcio(*),Kosiniak(*),Milenka(*), Nusia (*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 35338
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Śro mar 22, 2023 7:36 Re: Sówka, padaczka - Radiologica vet?

Marzenia11 - dzięki za kciuki!
U nas los w dużej mierze zdecydował - wczoraj w Radiologice nadal telefon był głuchy przez cały dzień, choć tym razem dla odmiany przychodziły powiadomienia że jest już w zasięgu, czyli był włączany okresowo. Nie ma żadnej informacji na ich profilu fb do kiedy ta przerwa, wiadomość na messengerze nadal nie odczytana. No i tak.
Sówka dzisiaj ok - ewidentnie dobrze jej robi przesunięcie dawek. Oby do piątku :)

Blue

 
Posty: 23493
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot], Necz i 74 gości