Niechciane, 8 maluszków-6 w DS.+1 malusia.Zmiana adresu!

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob lut 04, 2023 21:02 Re: Niechciane...takie tam biedy... Milka w DS.

Faktura z bitiby
Obrazek

Annaa pisze:To ciężki dylemat :(
Wychodzący kot przy ruchliwej ulicy :strach:

aga66 pisze:Aniu, jak coś się kotce stanie to sobie nie darujesz :(
makrzy pisze:
Anna61 pisze:Dzisiaj dzwoniła pani zainteresowana Jadwisią. viewtopic.php?f=1&t=193582&p=12628074#p12628074
Miesiąc temu zaginął jej rudy kot, którego miała od małości. Kot oczywiście niewykastrowany i często gęsto nie było go 1/2/3. Pani mieszka w domu z dużą działką, ale przy ruchliwej ulicy. Kot byłby wychodzący i kiepsko tam widzę biegającą Jadwisię.
Z drugiej strony, mam stado pokaźne w domu, stado którego nikt nie chce...i chyba trzeba będzie zastanowić się nad moim zweryfikowaniem wymagań co do potencjalnych domów, bo lepszy taki niż wcale.

To ciężki temat. Człowiek ma dylematy, szczególnie przy takim stadzie jak Twoje.
Zdecydujesz sama, ale ruchliwa ulica to proszenie się o kłopoty
Wg mnie dodatkowo na niekorzyść Pani chcącej adoptować Jadwisię jest to, że kocurek był niewykastrowany :placz:
Jak się coś nie fajnego podzieje (np potrącenie przez samochód), to pojedzie z nią do weta skoro kocurka nawet nie wykastrowała? :placz:

Dlatego pani odmówiłam.

I oczywiście nic się nie zmieniło z sikaniem u Jadwisi, naszczała mi dzisiaj w klatce na posłanko co już wcześniej miało miejsce, też na łóżko. Dlatego wróciła na kociarnię do kotów wychodzących.
Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Teraz już wszystko wyprane i Miluś po kolacji w klatce. Tak mi go szkoda...zresztą ich wszystkich...że nikt ich nie chce.
Obrazek

makrzy pisze:Aniu, dziękuję za fotki mojej podopiecznej :1luvu:
Kicia :1luvu:

Ona lubi być przy mnie, oczywiście jak będzie miejsce, bo o to bardzo trudno.
Obrazek

To samo miejsce tylko to Gabi ale Kicia też na kanapie za plecami.
Obrazek Obrazek

Małe podrzutki, czyli Miluś z syndromem głodu i Kubuś.
Obrazek Obrazek

Kiciuś obserwuje bawiącą się Gabi
Obrazek

na kanapie.
Obrazek

Obrazek
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 40237
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Sob lut 04, 2023 21:42 Re: Niechciane...takie tam biedy... Milka w DS.

Wszystkie piękne :1luvu: i zadbane bardzo!

aga66

 
Posty: 6115
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Nie lut 05, 2023 12:05 Re: Niechciane...takie tam biedy... Milka w DS.

aga66 pisze:Wszystkie piękne :1luvu: i zadbane bardzo!

Dziękuję, staram się Agnieszka :)
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 40237
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Nie lut 05, 2023 13:06 Re: Niechciane...takie tam biedy... Milka w DS.

I mam kolejny problem.
Od jakiegoś czasu jest nowy bezdomniak którego dopiero dzisiaj rano zobaczyłam.
Schodziłam rano na kociarnię, a on wybiegł spod altanki gdzie są budki i karma.
Wróciłam szybko po telefon aby zrobić zdjęcie i tak na końcówce zdążyłam go uchwycić, bo zatrzymał się gdy zawołałam kici kici.
To taki zwykły burasek...ktoś może chętny do pomocy?
Jak wiecie mam stado kotów, nie 2-3 czy 5 ale 4 razy tyle, i naprawdę, to już jest dawno ponad nasze wszelakie siły.

Obrazek Obrazek Obrazek

Do tego stoimy pod ścianą i jesteśmy zmuszeni do wyprowadzki.
Nawarstwiło ogrom problemów, i na stare lata i przy I i II grupie zuz inwalidztwa potraktowano nas w najokrutniejszy sposób stawiając boisko. Tu nie ma życia dla nas, dla kotów, jest ogromny hałas.
Do tego pod samochód podkładano nam potłuczone szkło abyśmy koła poprzebijali, bo śmiałam zwrócić uwagę aby nie wrzeszczeli i aby nie bluźnili, bo nawet mój wnusiu powiedział, że to nieładnie.
Policja była, pisma do urzędu też.
Gmina tak nam się odwdzięczyła za pomoc zwierzętom gdzie widzą, że jestem opiekunem społecznym i pomagam zwierzętom.

Obrazek Obrazek

Do tego produkujemy zbyt dużo śmieci, wiadomo żwirek i po karmie jest masa tego. :(
Najpierw kazali nam wyrzucać na drogę żwirek, ale potem kazano z powrotem do kontenera bo nieestetycznie. Do tego ogrzewanie kociarni i samego pomieszczenia... :(

Tak byśmy bez ogrodzenia...w nocy czuwaliśmy aby nas nie okradli.
Tuje były powyrywane i rzucone na kupkę. Koty chodzące wszędzie....

Obrazek Obrazek Obrazek

Moja Kasia mówi, że ''mamusia nie poddawaj się, nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło'' i chcę się tego trzymać, by nie oszaleć. :(
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 40237
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Nie lut 05, 2023 13:18 Re: Niechciane...takie tam biedy.Milka w DS. I ZNOWU PROPBLE

O rany :( Tuż za płatem Wam to postawili :(( Te tuje i drzewka- nie zrozumiałam, ktoś celowo poniszczył, czy przy budowie boiska wyrwano, żeby miejsce zrobić?
Ania, wiem, ze to trudnośći problem, ale macie dom, posesję pod koty przygotowane, gdzie coś takiego znajdziecie :(
Może jakoś się ułozy, czasem bywa tak, że na początku takie boiska sa oblegane, ale potem nie ma chętnych non stop, to kwestia 2-3h w ciągu dnia, co parę dni.
Obrazek

maczkowa

 
Posty: 7097
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Nie lut 05, 2023 17:10 Re: Niechciane...takie tam biedy.Milka w DS. I ZNOWU PROPBLE

To jakiś koszmar Aniu.

aga66

 
Posty: 6115
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Nie lut 05, 2023 21:41 Re: Niechciane...takie tam biedy... Milka w DS.

Anna61 pisze:Do tego stoimy pod ścianą i jesteśmy zmuszeni do wyprowadzki.
Nawarstwiło ogrom problemów, i na stare lata i przy I i II grupie zuz inwalidztwa potraktowano nas w najokrutniejszy sposób stawiając boisko. Tu nie ma życia dla nas, dla kotów, jest ogromny hałas.
Do tego pod samochód podkładano nam potłuczone szkło abyśmy koła poprzebijali, bo śmiałam zwrócić uwagę aby nie wrzeszczeli i aby nie bluźnili, bo nawet mój wnusiu powiedział, że to nieładnie.
Policja była, pisma do urzędu też.
Gmina tak nam się odwdzięczyła za pomoc zwierzętom gdzie widzą, że jestem opiekunem społecznym i pomagam zwierzętom.

Nie chcę Cię martwić, ale kto kupi dom w takim sąsiedztwie? :(
Moim zdaniem policja ani gmina nic nie zrobi, ew. sąd mógłby. Były już takie sprawy.
https://www.rp.pl/nieruchomosci/art3781 ... a-lekcjami
Opinia dla "Rzeczpospolitej"
dr Agnieszka Grabowska-Toś, radca prawny z kancelarii Kania Stachura Toś


Funkcjonowanie takiego obiektu musi odbywać się zgodnie z przepisami, które przewidują w takich przypadkach ochronę z tytułu naruszenia prawa własności w zakresie niedopuszczalnych immisji, w tym przypadku hałas - na podstawie art. 144 kodeksu cywilnego a także zgodnie z przepisami prawa budowlanego i ochrony środowiska.

Z powołanego art. 144 kodeksu cywilnego wynika, że Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Zatem korzystanie z boiska nie może generować hałasu ponad przeciętną miarę. Tą przeciętną miarę należy moim zdaniem odnosić do dopuszczalnych w środowisku norm hałasu. Ale nie tylko. Uciążliwość związana z hałasem, czy może bowiem wynikać nie tylko ze zmierzonego ich poziomu, ale także z ich ciągłego bądź natarczywego charakteru i to zapewne zostało wzięte w tej sprawie pod uwagę przez sąd. Niewątpliwie więc sąsiad któremu przeszkadza hałas z boiska może mieć w ewentualnym sporze rację.

Jest też „druga strona medalu.”

Nie bez znaczenia jest bowiem to, że boiska, place zabaw powinny być zlokalizowane w odpowiedniej odległości od budynków mieszkalnych. Jeśli chodzi o boisko, to zgodnie z § 40 ust. 3 rozporządzenia ws warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie w powinna ona wynosić 10 m. Dodatkowo przepisy wymagają zapewnienia budynkom mieszkalnym właściwej ochrony przed hałasem. Powinny być one zaprojektowane i wykonane w taki sposób, aby poziom hałasu, na który będą narażeni użytkownicy lub ludzie znajdujący się w ich sąsiedztwie, nie stanowił zagrożenia dla ich zdrowia, a także umożliwiał im pracę, odpoczynek i sen w zadowalających warunkach (par. 323 ust. 1 rozporządzenia).

Czytałam że jakieś boisko zlikwidowano na wniosek sąsiadów, ale nie mogę teraz znaleźć tej informacji.
Jest więcej sąsiadów tego uciążliwego obiektu? Jeśli tak, można działać wspólnie.
W każdym razie bardzo współczuję. :(
:cat3: Kot. Nie dla idiotów!

Gretta

Avatar użytkownika
 
Posty: 34243
Od: Wto lip 18, 2006 12:53
Lokalizacja: "wesołe miasteczko" ;-(

Post » Pon lut 06, 2023 16:52 Re: Niechciane...takie tam biedy.Milka w DS. I ZNOWU PROPBLE

maczkowa pisze:O rany :( Tuż za płatem Wam to postawili :(( Te tuje i drzewka- nie zrozumiałam, ktoś celowo poniszczył, czy przy budowie boiska wyrwano, żeby miejsce zrobić?
Ania, wiem, ze to trudnośći problem, ale macie dom, posesję pod koty przygotowane, gdzie coś takiego znajdziecie :(
Może jakoś się ułozy, czasem bywa tak, że na początku takie boiska sa oblegane, ale potem nie ma chętnych non stop, to kwestia 2-3h w ciągu dnia, co parę dni.

Powyrywali, bo miejsce było potrzebne. Teraz na nowo wsadzone, tak jak widać na zdjęciach.
Staram się oganiać to wszystko, ale jak wszystko wali się na jedną osobę ''to nie wyrabiam na zakrętach''. :oops:

aga66 pisze:To jakiś koszmar Aniu.

Jak to w życiu Agnieszka.

Gretta pisze:Nie chcę Cię martwić, ale kto kupi dom w takim sąsiedztwie? :(
Moim zdaniem policja ani gmina nic nie zrobi, ew. sąd mógłby. Były już takie sprawy.
https://www.rp.pl/nieruchomosci/art3781 ... a-lekcjami
Opinia dla "Rzeczpospolitej"
dr Agnieszka Grabowska-Toś, radca prawny z kancelarii Kania Stachura Toś


Funkcjonowanie takiego obiektu musi odbywać się zgodnie z przepisami, które przewidują w takich przypadkach ochronę z tytułu naruszenia prawa własności w zakresie niedopuszczalnych immisji, w tym przypadku hałas - na podstawie art. 144 kodeksu cywilnego a także zgodnie z przepisami prawa budowlanego i ochrony środowiska.

Z powołanego art. 144 kodeksu cywilnego wynika, że Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Zatem korzystanie z boiska nie może generować hałasu ponad przeciętną miarę. Tą przeciętną miarę należy moim zdaniem odnosić do dopuszczalnych w środowisku norm hałasu. Ale nie tylko. Uciążliwość związana z hałasem, czy może bowiem wynikać nie tylko ze zmierzonego ich poziomu, ale także z ich ciągłego bądź natarczywego charakteru i to zapewne zostało wzięte w tej sprawie pod uwagę przez sąd. Niewątpliwie więc sąsiad któremu przeszkadza hałas z boiska może mieć w ewentualnym sporze rację.

Jest też „druga strona medalu.”

Nie bez znaczenia jest bowiem to, że boiska, place zabaw powinny być zlokalizowane w odpowiedniej odległości od budynków mieszkalnych. Jeśli chodzi o boisko, to zgodnie z § 40 ust. 3 rozporządzenia ws warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie w powinna ona wynosić 10 m. Dodatkowo przepisy wymagają zapewnienia budynkom mieszkalnym właściwej ochrony przed hałasem. Powinny być one zaprojektowane i wykonane w taki sposób, aby poziom hałasu, na który będą narażeni użytkownicy lub ludzie znajdujący się w ich sąsiedztwie, nie stanowił zagrożenia dla ich zdrowia, a także umożliwiał im pracę, odpoczynek i sen w zadowalających warunkach (par. 323 ust. 1 rozporządzenia).

Czytałam że jakieś boisko zlikwidowano na wniosek sąsiadów, ale nie mogę teraz znaleźć tej informacji.
Jest więcej sąsiadów tego uciążliwego obiektu? Jeśli tak, można działać wspólnie.
W każdym razie bardzo współczuję. :(

Problem w tym, że to jest mieszkanie w bloku, moje, ale to wspólnota.
Mam oddzielne podwórko, mieszkanie jak domek.
Zarząd wspólnoty nie zrobił nic aby zaprotestować kolejnemu boisku, bo do koszykówki też jest na tym samym placu tylko obok. Tutaj mieszkania są w cenie, bo i nowe fabryki pobudowane z zagranicznym kapitałem, to może jak toś będzie pracował całe dnie, to boisko nie będzie aż tak przeszkadzać. Młodzież też będzie miała się gdzie wyszaleć po szkole.
Zobaczymy jak to będzie, ale znając siebie, to nic łatwo nie przyjdzie, bo i zdrowie i lata u schyłku.
Najbardziej żal tych zwierząt, bo co one poczną same?

Anna61 pisze:I mam kolejny problem.
Od jakiegoś czasu jest nowy bezdomniak którego dopiero dzisiaj rano zobaczyłam.
Schodziłam rano na kociarnię, a on wybiegł spod altanki gdzie są budki i karma.
Wróciłam szybko po telefon aby zrobić zdjęcie i tak na końcówce zdążyłam go uchwycić, bo zatrzymał się gdy zawołałam kici kici.
To taki zwykły burasek...ktoś może chętny do pomocy?
Jak wiecie mam stado kotów, nie 2-3 czy 5 ale 4 razy tyle, i naprawdę, to już jest dawno ponad nasze wszelakie siły.

Obrazek Obrazek Obrazek


Czyżbym tylko ja martwiła się o tego kotka? :(
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 40237
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Wto lut 07, 2023 20:02 Re: Niechciane...takie tam biedy.Milka w DS. I ZNOWU PROPBLE

Anna61 pisze:
maczkowa pisze:O rany :( Tuż za płatem Wam to postawili :(( Te tuje i drzewka- nie zrozumiałam, ktoś celowo poniszczył, czy przy budowie boiska wyrwano, żeby miejsce zrobić?
Ania, wiem, ze to trudnośći problem, ale macie dom, posesję pod koty przygotowane, gdzie coś takiego znajdziecie :(
Może jakoś się ułozy, czasem bywa tak, że na początku takie boiska sa oblegane, ale potem nie ma chętnych non stop, to kwestia 2-3h w ciągu dnia, co parę dni.

Powyrywali, bo miejsce było potrzebne. Teraz na nowo wsadzone, tak jak widać na zdjęciach.
Staram się oganiać to wszystko, ale jak wszystko wali się na jedną osobę ''to nie wyrabiam na zakrętach''. :oops:

aga66 pisze:To jakiś koszmar Aniu.

Jak to w życiu Agnieszka.

Gretta pisze:Nie chcę Cię martwić, ale kto kupi dom w takim sąsiedztwie? :(
Moim zdaniem policja ani gmina nic nie zrobi, ew. sąd mógłby. Były już takie sprawy.
https://www.rp.pl/nieruchomosci/art3781 ... a-lekcjami
Opinia dla "Rzeczpospolitej"
dr Agnieszka Grabowska-Toś, radca prawny z kancelarii Kania Stachura Toś


Funkcjonowanie takiego obiektu musi odbywać się zgodnie z przepisami, które przewidują w takich przypadkach ochronę z tytułu naruszenia prawa własności w zakresie niedopuszczalnych immisji, w tym przypadku hałas - na podstawie art. 144 kodeksu cywilnego a także zgodnie z przepisami prawa budowlanego i ochrony środowiska.

Z powołanego art. 144 kodeksu cywilnego wynika, że Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Zatem korzystanie z boiska nie może generować hałasu ponad przeciętną miarę. Tą przeciętną miarę należy moim zdaniem odnosić do dopuszczalnych w środowisku norm hałasu. Ale nie tylko. Uciążliwość związana z hałasem, czy może bowiem wynikać nie tylko ze zmierzonego ich poziomu, ale także z ich ciągłego bądź natarczywego charakteru i to zapewne zostało wzięte w tej sprawie pod uwagę przez sąd. Niewątpliwie więc sąsiad któremu przeszkadza hałas z boiska może mieć w ewentualnym sporze rację.

Jest też „druga strona medalu.”

Nie bez znaczenia jest bowiem to, że boiska, place zabaw powinny być zlokalizowane w odpowiedniej odległości od budynków mieszkalnych. Jeśli chodzi o boisko, to zgodnie z § 40 ust. 3 rozporządzenia ws warunków technicznych jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie w powinna ona wynosić 10 m. Dodatkowo przepisy wymagają zapewnienia budynkom mieszkalnym właściwej ochrony przed hałasem. Powinny być one zaprojektowane i wykonane w taki sposób, aby poziom hałasu, na który będą narażeni użytkownicy lub ludzie znajdujący się w ich sąsiedztwie, nie stanowił zagrożenia dla ich zdrowia, a także umożliwiał im pracę, odpoczynek i sen w zadowalających warunkach (par. 323 ust. 1 rozporządzenia).

Czytałam że jakieś boisko zlikwidowano na wniosek sąsiadów, ale nie mogę teraz znaleźć tej informacji.
Jest więcej sąsiadów tego uciążliwego obiektu? Jeśli tak, można działać wspólnie.
W każdym razie bardzo współczuję. :(

Problem w tym, że to jest mieszkanie w bloku, moje, ale to wspólnota.
Mam oddzielne podwórko, mieszkanie jak domek.
Zarząd wspólnoty nie zrobił nic aby zaprotestować kolejnemu boisku, bo do koszykówki też jest na tym samym placu tylko obok. Tutaj mieszkania są w cenie, bo i nowe fabryki pobudowane z zagranicznym kapitałem, to może jak toś będzie pracował całe dnie, to boisko nie będzie aż tak przeszkadzać. Młodzież też będzie miała się gdzie wyszaleć po szkole.
Zobaczymy jak to będzie, ale znając siebie, to nic łatwo nie przyjdzie, bo i zdrowie i lata u schyłku.
Najbardziej żal tych zwierząt, bo co one poczną same?

Anna61 pisze:I mam kolejny problem.
Od jakiegoś czasu jest nowy bezdomniak którego dopiero dzisiaj rano zobaczyłam.
Schodziłam rano na kociarnię, a on wybiegł spod altanki gdzie są budki i karma.
Wróciłam szybko po telefon aby zrobić zdjęcie i tak na końcówce zdążyłam go uchwycić, bo zatrzymał się gdy zawołałam kici kici.
To taki zwykły burasek...ktoś może chętny do pomocy?
Jak wiecie mam stado kotów, nie 2-3 czy 5 ale 4 razy tyle, i naprawdę, to już jest dawno ponad nasze wszelakie siły.

Obrazek Obrazek Obrazek


Czyżbym tylko ja martwiła się o tego kotka? :(

W jaki sposób mogę pomóc? Ewentualnie mogę wziąć kotka na kociarnię do mnie,
Obrazek
Misia [*] u mnie 28.04.2017-14.06.2018

Meteorolog1

Avatar użytkownika
 
Posty: 3713
Od: Sob lis 23, 2013 0:42
Lokalizacja: Olesno (opolskie)

Post » Wto lut 07, 2023 20:04 Re: Niechciane...takie tam biedy.Milka w DS. I ZNOWU PROPBLE

Dziękuję za 100 serduszek od osoby która chce pozostać anonimowa. :1luvu:

Kupiony żwirek na kociarnię-120zł.
Żwirku schodzi 10l na dzień. :(
Obrazek

Lilka i alergiczna Lalunia
Obrazek Obrazek
a takie uratowałam od chorób i głodu ponad 6 lat temu
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=177132
Obrazek Obrazek Obrazek

Maluchy już prawie dorosłe...a zaraz będzie wysyp maluszków i strach się bać ... przyszłości.
Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek
Ostatnio edytowano Wto lut 07, 2023 20:13 przez Anna61, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 40237
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Wto lut 07, 2023 20:08 Re: Niechciane...takie tam biedy.Milka w DS. I ZNOWU PROPBLE

Anna61 widziałaś propozycję powyżej?

Meteorolog1 pisze:W jaki sposób mogę pomóc? Ewentualnie mogę wziąć kotka na kociarnię do mnie,
Obrazek

andorka

 
Posty: 13107
Od: Wto kwi 25, 2006 22:33
Lokalizacja: Łódź-Polesie

Post » Wto lut 07, 2023 20:16 Re: Niechciane...takie tam biedy.Milka w DS. I ZNOWU PROPBLE

andorka pisze:Anna61 widziałaś propozycję powyżej?

Meteorolog1 pisze:W jaki sposób mogę pomóc? Ewentualnie mogę wziąć kotka na kociarnię do mnie,

Tak, tylko najpierw chciałam już swój post napisany wysłać a na Cypriana post odpowiedzieć za chwilę.
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 40237
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Wto lut 07, 2023 20:19 Re: Niechciane...takie tam biedy.Milka w DS. I ZNOWU PROPBLE

ok, wolałam palcem pokazać, bo czasem nawet coś tak ważnego potrafi umknąć
Obrazek

andorka

 
Posty: 13107
Od: Wto kwi 25, 2006 22:33
Lokalizacja: Łódź-Polesie

Post » Wto lut 07, 2023 20:30 Re: Niechciane...takie tam biedy.Milka w DS. I ZNOWU PROPBLE

andorka pisze:ok, wolałam palcem pokazać, bo czasem nawet coś tak ważnego potrafi umknąć

Tak, dziękuję.
Meteorolog1 pisze: W jaki sposób mogę pomóc? Ewentualnie mogę wziąć kotka na kociarnię do mnie,

Dziękuję za propozycję :1luvu: najpierw trzeba złapać a on/ona na dzień ucieka, bo koty go przeganiają. Boję się też na noc klatkę wystawić, bo za zimno a w dzień nie ma sposobności.
Druga sprawa to czy nie pomógłbyś w poszukiwaniu Myszki u siebie (Olesno) bo znowu zaginęła i już z pół jej nie ma. :cry:
Jestem tym wszystka tak przybita jakbym mało miała problemów, a pomóc nie mam jak. :(
viewtopic.php?f=1&t=203357&hilit=Myszka+zagin%C4%99%C5%82a
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 40237
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Wto lut 07, 2023 21:34 Re: Niechciane...takie tam biedy.Milka w DS. I ZNOWU PROPBLE

Jak to Myszka zaginęła? To ta od Ciebie zaadoptowana?

aga66

 
Posty: 6115
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Nataliedug, smoki1960, Zeeni i 84 gości