jaka karma z hydrolizowanym białkiem ?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob sty 14, 2023 23:12 Re: jaka karma z hydrolizowanym białkiem ?

zostawmy to. Naprawdę nie mam już siły walczyć jeszcze o uwagę ludzi (a już pytałam nie raz także w jego sprawie). Pomogę mu ile mogę. To i tak ciut więcej niż miał by zostając na ulicy, a że nie mogę dać mu wszystkiego- już kilka lat temu nauczyłam się nie mieć z tego powodu wyrzutów sumienia, bez względu na to jak widzą to inni. To tylko zmniejsza znacznie ilość przypadków w których w ogóle włączam się w pomoc. No ale.. nie jesteśmy wszechmocni. Ja nie jestem .

Pytam Was tylko bo czasami jak słyszę, że mam coś podać kotu i mam wątpliwości , to wiem ile stąd doświadczenia w podobnych przypadkach przekażecie i być może uchronicie przed jeszcze czymś gorszym (np. kiedyś zalecenie płynów dla kota dostałam takie, że gdybym nie zapytała innych to bym go utopiła na miejscu - a zalecenie było z wymienionej tu już kliniki dr. Górniaka)

ita79

Avatar użytkownika
 
Posty: 174
Od: Sob lut 05, 2022 2:08
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post » Nie sty 15, 2023 18:49 Re: jaka karma z hydrolizowanym białkiem ?

A nie myślałaś o założeniu zbiórki? Myślę, że znalazłyby się tu osoby, które by wpłaciły nawet 5zł i może udałoby się zebrać chociaż na badanie krwi i kału kotka.

W Białej z takich poczciwych wetów jest jeszcze Iwanicki. On na pewno kasy z Ciebie zdzierać nie będzie.

Tak myślę, że jakbym jechała do Warszawy to mogłabym od Ciebie odebrać kupę kociaka i zawieźć do labwetu. Tylko to znowu koszt badań - takie pasożyty i pcr na rzęsistka to ok 150zł z tego co pamiętam. I nie wiem kiedy będę jechać - czy w tym tygodniu czy za dwa. Ale gdybyś chciała tak zrobić to daj znać.

Rudolfa

Avatar użytkownika
 
Posty: 99
Od: Wto lip 24, 2018 0:29

Post » Śro sty 18, 2023 22:33 Re: jaka karma z hydrolizowanym białkiem ?

Byłam dziś z Grzesiem na kolejnej wizycie u Pani weterynarz, żeby dalej szukać przyczyny jego stanu.
Został zrobiony test podstawowy na FIV/FeLV , oba negatywne . Zostało zrobione USG brzuszka, jest stan zapalny , pogrubione ściany jelit (czyli jak było) .
Jutro zanoszę próbkę kału w celu zbadania przewlekłej panleukopenii (o której ja wcześniej nie słyszałam, ale za sugestią Blue postanowiłam zapytać, i Pani doktor stwierdziła, że na pewno lepiej wykluczyć badaniem.
Na poniedziałek mam przygotować trzy próbki kału do wysłania do laboratorium , w kierunku badania lamblii i clostridium (jak nie pomyliłam nazwy, ale coś na C) . Pytałam o kokcydia- dostałam odpowiedź , że to to samo co lamblie (tak?) , i pytałam o rzęsistka, ale Pani doktor powiedziała że tego wypatrzy pod mikroskopem jeśli będzie, więc badanie w laboratorium nie konieczne.

Od wczoraj przeszliśmy z Catz Finefood Purrr- dzik (catz już nie szedł w ogóle, a i nic nie zmieniał) , na Wiejską Zagrodę mono królik, ale też kupiłam mini króliczki mrożone w całości (straszny widok, no ale ..nie ma co udawać, że jestem wege :( , bo nie jestem , choć mi wstyd z tego powodu) . Grześ ma ogólnie słaby apetyt, dwa kęsy karmy i przerwa kilkugodzinna, znów dwa kęsy i przerwa... itd. Po podaniu króliczka - w kota wstąpił demon. Jasno mi pokazał, że głodziłam go tygodniami, króliczka złapał w zęby, schował pod siebie, warczał (a jest bardzo słodkim kociakiem) , próbował pozabijać wzrokiem inne koty, które choćby spojrzały w stronę jego zdobyczy. Najpierw memłał, później nie patrzyłam bo nie miałam odwagi, króliczek jednak w całości znikł. Dziś dostanie kolejnego (mam nadzieję, że tak codziennie to nie za dużo będzie ? ) . Kupiłam też kurczaki, i mini przepiórki. Widziałam, że na widok przepiórki danej dla innej kotki krat mało nie rozwalił, no ale jesteśmy na diecie mono to jesteśmy niestety.

ita79

Avatar użytkownika
 
Posty: 174
Od: Sob lut 05, 2022 2:08
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post » Śro sty 18, 2023 23:32 Re: jaka karma z hydrolizowanym białkiem ?

Z rzęsistkiem to badanie pod mikroskopem jest najmniej czułą metodą niestety :( więc na podstawie tylko tego według mnie nie można go wykluczyć. Najlepszy byłby pcr ale znowu pcr jest drogi (ok 100-150zł). Więc biorąc pod uwagę Twoje możliwości na razie bym się z nim wstrzymała bo może akurat znajdzie się sprawcę w pozostałych badaniach.

Jeśli chodzi o clostridia sytuacja niestety podobna - najlepszą metodą do diagnostyki jest pcr na geny kodujące toksyny. Bo w przypadku clostridiów za biegunkę odpowiadają toksyny wydzielane przez te bakterie. Tzn można zrobić posiew i też mogą wyjść tylko samo to, że wyjdą niekoniecznie musi oznaczać, że to one są odpowiedzialne za biegunkę. Na skutek dysbiozy jaka się pojawia w jelicie może dojść do ich namnożenia się tam i pytanie czy wydzieliły tyle toksyn, żeby spowodować biegunkę czy nie. Dlatego najlepiej jest zrobić pcr na toksyny ilościowy bo sam posiew mówi tylko czy są czy nie a taki pcr oprócz tego czy mogą powodować biegunkę. Bo pcr jak wyjdzie dodatni to w idexx'ie są podane takie widełki. I można się w nich zmieścić i wtedy owszem, toksyny wyszły ale jeśli są w tym przedziale to jest mało prawdopodobne by były one czynnikiem sprawczym biegunki, a mogą też przekroczyć ten przedział i wtedy można je uznać za prawdopodobną przyczynę.

Wiem, mało pocieszające :( no i szkoda z tymi kokcydiami bo to akurat warto by było zrobić chyba nawet zamiast clostridiów jeśli miałabym wybierać.

Daj znać jak będziesz mieć wyniki tych badań. Trzymam kciuki żeby znalazł się sprawca :201461 i super, że kocio odzyskał choć trochę apetyt, trzymam za niego kciuki :kotek:

Rudolfa

Avatar użytkownika
 
Posty: 99
Od: Wto lip 24, 2018 0:29

Post » Śro sty 18, 2023 23:33 Re: jaka karma z hydrolizowanym białkiem ?

Dobrze że testy wyszły ujemne :!: .
Kokcydia i lamblie to pierwotniaki ale to wcale nie to samo, chyba że wetce chodziło o to że zaznaczyła na badaniu pierwotniaki właśnie.
Oby.
Rzęsistek w postaci dorosłej ginie i rozkłada się błyskawicznie gdy tylko kał wyjdzie z kota i obniży się jego temperatura poniżej 37 st a wykrycie postaci młodszych jest bardzo trudne. Dlatego jedynym pewnym badaniem jest PCR. No chyba że rzęsistek jest i uda się go cudem wypatrzyć pod mikroskopem, choć to wymaga bardzo świeżego kału. Ale jego brak nijak nie wyklucza inwazji.
Nie tyle mi chodziło o postać przewlekłą pp, co jej przebycie, gdy kociak ma dużo szczęścia i da radę - powoduje powstanie otwartej rany w jelitach, silnych nadkazen spowodowanych tym faktem i zaburzeniami odporności. Wymaga to konkretnego leczenia, skupienia się na tym, ale i wiadomo co jest przyczyną problemów.
Nie wiem jednak dlaczego wetka nie pobrała po prostu wymazu z odbytu dzisiaj?
Nie wiem czy po takim czasie objawów (ile to już trwa tak w ogóle? Inne koty w domu są zdrowe?) test z kału będzie bardzo wiarygodny w temacie wykluczenia przebytej pp, ale warto zrobić, jeśli wyjdzie pozytywny to będzie oznaczało że na pewno maluch chorował.
Pierwotniaki też warto wykluczyć bo to główna przyczyną biegunek przewlekłych u kociaków.
Więc ogólnie diagnostyka teraz ok.

No niestety, mrożone malutkie króliczki to coś co mnie przerasta :( Poza ich śmiercią jest jeszcze rozpacz ich matek którym zabiera się młode po porodzie i tak w kółko, raz za razem, a królice to bardzo czułe matki, wiem że ten sposób żywienia jest dla kotów zdrowy, ale nie do przyjęcia dla mnie :(
Uwielbiam króliki, tym bardziej mnie wzdrygnęło :( Sorry, nie mogłam się powstrzymać.

Mam nadzieję że maluch szybko wróci do zdrowia!

Blue

 
Posty: 22449
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Czw sty 19, 2023 17:28 Re: jaka karma z hydrolizowanym białkiem ?

Nie wiem czy będę miała odwagę polemizować z weterynarz na temat tego rzęsistka. Trochę boję się poruszać temat- wiadomo, że pouczanie , zwłaszcza od osoby jak ja- nie związanej nijak z weterynarią ciężko przyjąć.
Próbka kału zamiast wymazu z odbytu jeśli dobrze zapamiętałam doktor mówiła że da pewniejszy obraz, a poza tym właśnie jeszcze chciała próbkę i tak pod kątem tego rzęsistka obejrzeć.
Co do króliczków- myślę, że w każdej jednej puszcze kociej mieści się wcale nie mniejsza tragedia zwierząt- pod tym względem świat jest bardzo przykry, źle stworzony ,to że wszystkie istoty nie mogą żywić słońcem, wodą i minerałami np. ze skał czy coś) . To jak Grześ reaguje na króliczki ciężko opisać. Dziś się go dosłownie bałam jak się rzucił na to jedzenie. Był by raczej w stanie dla tej zdobyczy zrobić mi krzywdę. Do godz 16, zanim podałam nie tknął nic, czekał, był głodny, a puszka be :( . Kosztem innych żyć walczę o jego życie (czy o swoje, bo ja też byłam 4 lata wegetarianką, ale skończyło się źle- anemią. Dieta wege jest trudniejsza, dużo droższa dla niejadka. Mało posiłków mi smakowało i ...) , paradoks .

a co do pp - Grzesia stan trwa już miesiąc. Reszta kotów w domu (nie licząc jednego tymczasiaka, który jest od dwóch miesięcy) jest uodporniona naturalnie na pp. Wnosiłam do domu bardzo często koty z tym cholerstwem, żadnych izolacji itp. Moje 3 własne koty (do niedawna 4) nie przejmują się panleukopenią (podobnie jak psy, bo pp podobno może mutować w parwowirozę) . Wręcz, przypadek ostatni, koteczka z ulicy, maleńka , panleukopenia wyszła już drugiego dnia u mnie. Była dzikuskiem, bała się mnie a potrzebowała poza lekami wsparcia psychicznego. Strasznie garnął się do niej od początku mój Tuliś (mający FIV i FelV) . Nie miałam siły mu zabronić kontaktów. Tulił ją jak matka dziecko, karmił pustym cyckiem całą tą chorobę- a mineło szybko , w tydzień nie było śladu u małej, a i on - żadnych objawów.
Ostatnio edytowano Czw sty 19, 2023 17:36 przez ita79, łącznie edytowano 1 raz

ita79

Avatar użytkownika
 
Posty: 174
Od: Sob lut 05, 2022 2:08
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post » Czw sty 19, 2023 17:35 Re: jaka karma z hydrolizowanym białkiem ?

No to trochę lipa z tym badaniem bo żeby były szanse na zobaczenie rzęsistka pod mikroskopem to musiałaby postawić kota, zrobić mu wymaz z pupy i to od razu pod mikroskop. A i tak mógłby nie wyjść. Widziałam, że gdzieś w necie było napisane, że niby kał się nadaje przez parę godzin do takiego badania ale jak zawoziłam sama do laboratorium kupę i pytałam o różne metody to dostałam odpowiedź, że na rzęsistka mikroskopem to kał tak do pół godziny i jeśli już robić w ten sposób to najlepiej u weterynarza od razu po pobraniu wymazu. A ogólnie najlepsza metoda to właśnie pcr.

Rudolfa

Avatar użytkownika
 
Posty: 99
Od: Wto lip 24, 2018 0:29

Post » Czw sty 19, 2023 17:39 Re: jaka karma z hydrolizowanym białkiem ?

Jeśli nie chcesz sugerować tej wetce tego badania to możesz zanieść kupę np do Górniaka i tam poprosić o wysłanie na pcr bo na pewno mają taką możliwość. Albo poprosić kogoś by zawiózł. Nawet ja myślę, że mogłabym Ci ją zawieźć jeśli miałabyś problem by kogoś ogarnąć. Tylko tam trzeba to dawać do badania między poniedziałkiem a środą bo z tym kurierem zamawiają go więc żeby przez weekend nie leżała próbka w lodówce.

Rudolfa

Avatar użytkownika
 
Posty: 99
Od: Wto lip 24, 2018 0:29

Post » Czw sty 19, 2023 17:43 Re: jaka karma z hydrolizowanym białkiem ?

Rudolfa- zobaczę jeszcze, może zdobędę się na wydukanie "poproszę o dopisanie rzęsistka do listy laboratoryjnej" , tylko będę musiała powiedzieć dlaczego. Natomiast i tak już tam nie raz padało hasło "bo dziewczyny z forum miau mówiły... " . Pani doktor to niby dobrze przyjmuje i popiera większość "podpowiedzi" , ale czy też tak czuje , czy się denerwuje to nie wiem tak naprawdę.
Dziękuję Ci, ale z gabinetu Górniaka nie skorzystam- tam wszystko 3 do 10 razy drożej . Serio.. koniec miesiąca i tak będę na diecie :/ .

Dziś próbki do badania pp nie zaniosłam. Chciałam zebrać dziś a do godz. 16 Grześ nie miał czym się załatwić, więc nie było. Jutro spróbuję.

ita79

Avatar użytkownika
 
Posty: 174
Od: Sob lut 05, 2022 2:08
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post » Pt sty 20, 2023 21:14 Re: jaka karma z hydrolizowanym białkiem ?

Hmm, tak sobie myślę, że nie ma co mówić wetowi o tym forum bo jeszcze zajrzy tu sobie, poszuka wątku i wyjdzie, że zarzucamy mu niekompetencję :roll: a potem będzie krzywo patrzeć :roll:

Szczerze mówiąc nie wiem czy Górniak jest drogi czy nie, sama kota tam nie leczę ale np zamawiam u nich leki bo mają niższe ceny niż kliniki w których bywam. Z cenami badań to zależy przede wszystkim od laboratorium, wysyłają do kliniki swój katalog i tam jest ich oferta wraz z cennikiem. Klinika do tej ceny dolicza kuriera i parę złotych dla siebie. Więc za konkretne badanie w tym samym labie nie powinno być dużych różnic w cenie między klinikami. I np u Górniaka wysyłka do idexxu wychodzi 20zł taniej niż w klinikach w których leczę swojego.

Zobaczyłam, że dodałaś w poście fragment o swoich kotach i wspomniałaś tam o fiv i felv. I chciałam o to podpytać bo nie wiem czy dobrze zrozumiałam - czy masz w domu koty z dodatnim fiv/felv i mają one kontakt z tym kociakiem? Bo jeśli tak to ta biegunka może być efektem tych chorób.

Rudolfa

Avatar użytkownika
 
Posty: 99
Od: Wto lip 24, 2018 0:29

Post » Pt sty 20, 2023 21:34 Re: jaka karma z hydrolizowanym białkiem ?

Właśnie TO co doliczy sobie gabinet - jest nie do przeskoczenia dla mnie u Górniaka. A co drugi znajomy jak wychodzi z kosmicznym rachunkiem i pyta "za co" to słyszy "za konsultację" .
Mam w domu od roku jednego kota z FIV + FeLV - Tulisia (nie wiem kiedy i jak nabyte) , jednego - Saperka z FIV ,który z dwa miesiące temu trafił do mnie już z tą diagnozą (nadal ma status tymczasowego, i cały czas buja się między życiem a śmiercią, ale nie cierpi aktualnie) , jedną kotkę Tutinkę - młodziutką która FIV najpewniej załapała u mnie, ale nie miałam co innego z nią zrobić. Mogłam zatrzymać w domu przy wirusach, albo wywalić na ulicę , była dzika, maleńka, chora na pp. Wiedziałam co będzie- nikt absolutnie jej nie chciał , choć błagałam by ratowano ją przed wirusami. Została, jest już moja na zawsze. Czwarty kot to Sonia, od kilku lat u mnie, ma już kilkanaście lat i ta ma wyniki negatywne. No i od miesiąca tymczas - Grześ.. wyniki negatywne (ostatnio robione badanie podstawowe) , on głównie w klatce przebywa, ale czasami wyjmuję na przytulanie, na kroplówkę, lub by pochodził. Pilnuję wtedy by nie zbliżał się do misek czy kuwet pozostałych kotów, i nie miał też bezpośredniego kontaktu.

Dziś otrzymałam też wynik Grzesia na pp - negatywny.

ita79

Avatar użytkownika
 
Posty: 174
Od: Sob lut 05, 2022 2:08
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post » Śro sty 25, 2023 10:19 Re: jaka karma z hydrolizowanym białkiem ?

I jak kot po zmianach?

FuterNiemyty

 
Posty: 2026
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

Post » Śro sty 25, 2023 10:59 Re: jaka karma z hydrolizowanym białkiem ?

Cóż.. obecnie jest powiedziała bym nieźle, bo - nie ma biegunek, są normalne stolce przeplatane z plackowatymi, czasami prawie wodnistymi. Miałam problem z jego apetytem, więc i sił nie miał skąd czerpać, chudł- ale od kiedy podaję mu dwa razy dziennie po małym króliczku a te nadal pożera, to i zaczął podjadać regularnie i więcej karmy puszkowej. Natomiast zupełnie nie widzę by pił, woda nie znika, ale , od poniedziałku nie podaję już kroplówek bo nie widzę już po skórze odwodnienia, sylwetka się ładnie poprawia. Wszystko ok poza dwoma kupami na pięć zbyt luźnymi .
Żeby jeszcze było zabawniej to katar prawie wszystkie koty złapały (nie wiem jak i gdzie w moim przegrzanym domu, chyba przy wietrzeniu) . Natomiast są to tylko sporadyczne mokre kichnięcia, więc nie leczę nawet , poza Tulisiem (z fiv i felv) i Saperem , który ma bardzo słabą odporność- im włączyłam Interferon na trochę.

W poniedziałek próbki kału przekazałam do badań laboratoryjnych (bez rzęsistka - choć poprosiłam, to ponownie dostałam odpowiedź "zobaczę pod mikroskopem jak będzie trzeba" ) . Czekam na wyniki.

Grześ z króliczkiem : https://youtu.be/YDOypuutJUQ , gdzie wyjątkowo spokojnie się zachował , chyba powoli się przesyca i tą karmą

ita79

Avatar użytkownika
 
Posty: 174
Od: Sob lut 05, 2022 2:08
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post » Śro sty 25, 2023 11:25 Re: jaka karma z hydrolizowanym białkiem ?

Dzielny mlody :).
Jak sie przesyca, to moze zmiana na inne typy miesa?
Przy whole prey, mokrej karmie moze miec ograniczone zapotrzebowanie na sama wode, uzupelnia plyny z pokarmu.
Poza tym kroplowki dopiero odstawione, to tez wplywa na brak zainteresowania woda.

FuterNiemyty

 
Posty: 2026
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

Post » Śro sty 25, 2023 11:34 Re: jaka karma z hydrolizowanym białkiem ?

mam jeszcze w domu przepiórki, i kurczaki. Zastanawiałam się nad podaniem przepiórki, ale jeszcze zaczekam na te wyniki badań kału. Jak coś wyjdzie i będzie trzeba podać leki, to wolę w tym czasie nie testować kolejnych rodzai białka. Kupiłam też karmę Josera Cat Marinesse - monobiałkowa, rybna- i też z nią poczekam. Zresztą, ona była zamówiona zanim wpadłam na pomysł z whole prey, by namówić do czegokolwiek , skoro puszki nie szły. W klatce ma wstawioną (od bardzo dawna) royal canin analergenic- jak Pani doktor kazała, ale jej nie tknął nigdy. Chciała bym mu podać bardziej np. jako dla urozmaicenia, ale też jeszcze się wstrzymam bo się boję.

ita79

Avatar użytkownika
 
Posty: 174
Od: Sob lut 05, 2022 2:08
Lokalizacja: Biała Podlaska

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 91 gości