Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro wrz 21, 2022 6:37 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

Znowu się zaczęło :placz:

Było parę miesięcy przerwy, myślalam, że problem z głowy. Dziś w nocy przełączał się między trzaskaniem szafą a darciem mojego łóżka od spodu, wybiegał na mój krzyk i wracał po chwili aby je kontynuować .

Może być związek z tym, że w domu są maluchy? Są, ale póki co nie wychodzą, swoje pomieszczenie mają.
Stefan i Burełko.

Fatka

 
Posty: 3683
Od: Pt sty 01, 2016 19:36

Post » Śro wrz 21, 2022 20:06 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

Stomachari pisze:
FuterNiemyty pisze:Smrodu kompletnie nie rozumiem,

A ja rozumiem. Wystarczy mieć inną wrażliwość na zapachy. Co w tym dziwnego?

Ja też rozumiem. Mi surowe mięso do tego stopnia śmierdzi, że taki gulasz jemy raz na kilka lat, jak TŻ pokroi mięso. A ja wiszę głową w kiblu i wszyscy się ze mnie śmieją Tylko ja mam taką nadwrażliwość na ten zapach.

aania

 
Posty: 1904
Od: Pt lis 11, 2005 22:48

Post » Śro wrz 21, 2022 20:20 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

Fatka pisze:Znowu się zaczęło :placz:

Było parę miesięcy przerwy, myślalam, że problem z głowy. Dziś w nocy przełączał się między trzaskaniem szafą a darciem mojego łóżka od spodu, wybiegał na mój krzyk i wracał po chwili aby je kontynuować .

Może być związek z tym, że w domu są maluchy? Są, ale póki co nie wychodzą, swoje pomieszczenie mają.


Może je wyczuwa. moja kocica , aniołek przesypiała całą noc, od kilku dni o godz. 3.00 chce wyjść do pomieszczeń gdzie mieszkają dwa pozostałe. jutro zamierzam kupić stopery. To drapanie, u mojej kocicy znaczy zwróć na mnie uwagę i zrób, to co ja chce, czyli wypuść mnie z pokoju.
Żadne niebo nie będzie niebem, jeśli nie powitają mnie w nim moje koty.

Myszorek

Avatar użytkownika
 
Posty: 3782
Od: Czw sie 08, 2019 8:34

Post » Śro wrz 21, 2022 20:21 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

A jakby na taśmie dwustronnej przykleić filc albo uszczelkę gumową? Wyciszy. A kota uspokajaczem ?

aania

 
Posty: 1904
Od: Pt lis 11, 2005 22:48

Post » Śro wrz 21, 2022 20:39 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

Ja od dziecka rzygliwa jestem.

Zawsze wszystko mogło powodować wymioty.
Jako córka 5cio-latka miałam biegunkę, z powodu której podawano mi czekoladę.

Nie pamiętam czy przedtem też, ale do dzisiaj mam odruch nawymiotny na zapach czekolady.
Kiedyś nie mogłam nawet do sklepów ze słodyczami wchodzić. To mocny zapach.

Mięso surowe też wzbudzało odruch.
Moja mama naprawdę dobrze gotowała.
Ale wejście do pełnej zapachów gotowanego obiadu kuchni, szczególnie ze świeżego powietrza ZAWSZE kończyło się wymiotami.

Ale to przepracowałam, potrafię zatrzymać proces zanim zaczną się wymioty. Wiem, że jak sobie pozwolę, to wyląduje z głową w kiblu. Łatwiej kiedy sama gotuję , lub przebywam od początku w pomieszczeniu - nos się przyzwyczaja.
Teraz nie pamiętam kiedy ostatnio zdarzyło mi się zwracać.

Ale potrafię na zawołanie. Mój ojciec też tak miał.

egwusia

Avatar użytkownika
 
Posty: 2659
Od: Pt paź 10, 2008 15:17
Lokalizacja: Chojnice

Post » Śro wrz 21, 2022 20:42 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

Każde surowe , świeże mięso to PIKUŚ w stosunku do mokrej karmy. :201444
:201435

egwusia

Avatar użytkownika
 
Posty: 2659
Od: Pt paź 10, 2008 15:17
Lokalizacja: Chojnice

Post » Czw wrz 22, 2022 4:59 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

Od 4:45 jest po spaniu - uwzial się na darcie łóżka.
Jak jest pod spodem to nie bardzo mam czym w niego rzucić, więc pyskował na moje psikania i darł dalej.

Jak już nie śpię to oczywiście mózg każe mi iść siku - to wypadła wtedy bura kocia mendka w podskokach, bo pewnie karmienie będzie. Mam go wtedy ochotę kopnąć w zasd.

Co do szafy - mam do drzwi przyczepione filcowe kółeczka i słabo wyciszają.
Stefan i Burełko.

Fatka

 
Posty: 3683
Od: Pt sty 01, 2016 19:36

Post » Czw wrz 22, 2022 12:33 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

Fatka pisze:Od 4:45 jest po spaniu - uwzial się na darcie łóżka.
Jak jest pod spodem to nie bardzo mam czym w niego rzucić, więc pyskował na moje psikania i darł dalej.

Jak już nie śpię to oczywiście mózg każe mi iść siku - to wypadła wtedy bura kocia mendka w podskokach, bo pewnie karmienie będzie. Mam go wtedy ochotę kopnąć w zasd.

Co do szafy - mam do drzwi przyczepione filcowe kółeczka i słabo wyciszają.


AGdybys nie zwracała uwagi?, z doświadczenia wiem (poprzednia kocica punkt 4.00 rano zaczynała biegi, drapanie do drzwi),że to nic nie daje. Jedyna rzecz jaką możesz zrobić, to coś wykombinowac żeby nie dostał sie pod łózko i nie mógł drapać, jakos je zastawić czymś, chociaz kot to pomysłowa istota i pewno da sobie z tym radę
Żadne niebo nie będzie niebem, jeśli nie powitają mnie w nim moje koty.

Myszorek

Avatar użytkownika
 
Posty: 3782
Od: Czw sie 08, 2019 8:34

Post » Czw wrz 22, 2022 12:35 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

Jak nie zwrócę uwagi (nie da się :P ) to pójdzie zrzucać kwiatki, zacznie kombinować przy komputerze bo wie, ze nie lubię, albo zaatakuje któregoś z kotów :( bylebym wstała.

Kiedyś tak wpieprzył mojej suce, gdy spała (ja pracowałam, a temu się atencji chciało i wszystkie inne sposoby olałam) i do tej pory ma psina traumę.
Stefan i Burełko.

Fatka

 
Posty: 3683
Od: Pt sty 01, 2016 19:36

Post » Czw wrz 22, 2022 19:56 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

Fatka pisze:Znowu się zaczęło :placz:

Było parę miesięcy przerwy, myślalam, że problem z głowy. Dziś w nocy przełączał się między trzaskaniem szafą a darciem mojego łóżka od spodu, wybiegał na mój krzyk i wracał po chwili aby je kontynuować .

Może być związek z tym, że w domu są maluchy? Są, ale póki co nie wychodzą, swoje pomieszczenie mają.


Czy dobrze zrozumiałam, że wcześniej był problem jak pojawiły się tymczasy w domu i teraz wrócił znów przy tymczasach ?
Oczywiście, że to może być główny powód jego zachowania. Bardziej klasycznym okazywaniem niezadowolenia jest np. zaczęcie przez kota sikania gdzie się da, ale i takie wariactwa są normą. Pozostaje wówczas usunąć problem- szybko wyadoptować i niestety nie ryzykować już więcej :( . Koty nie tylko okazują takie niezadowolenie/protesty przy pojawieniu się nowych domowników , czy zmian w najbliższym otoczeniu. Znam przykłady, gdzie potrafiły tak zareagować np. gdy pojawił się kot u sąsiadów w bloku za ścianą, lub piętro niżej był robiony remont.

ps. współczuję serdecznie takich nocek bezsennych. Mnie by to zabiło, a później zabiła bym kota. Na szczęście większość moich współlokatorów kocich była wyuczalna, poza krótkimi (może z kilkutygodniowymi) incydentami z maluchami.. ale ich było więcej i nie wiadomo było którego "lać" , więc musiałam odpuszczać, wytrzymywać i dosypiać za dnia (na szczęście mogłam) .

ita79

Avatar użytkownika
 
Posty: 111
Od: Sob lut 05, 2022 2:08
Lokalizacja: Biała Podlaska

Post » Czw wrz 22, 2022 20:15 Re: Uporczywe trzaskanie szafą - co mogę zrobić?

ita79 pisze:Czy dobrze zrozumiałam, że wcześniej był problem jak pojawiły się tymczasy w domu i teraz wrócił znów przy tymczasach ?


Może tak być. Widzę, że upust frustracji dałam w styczniu - a wcześniej w listopadzie wzięłam 1 tymczasa, w grudniu drugiego (te tymczasy mam po dziś dzień ;p, ale pewnie zdążył się do nich przyzwyczaić). Teraz mam 2 działkowe od kilku dni i znowu zaczęły się nocne ekscesy. Za dnia nic, jest łagodny wobec gówniarzy, śpi sobie w swoim kółku, nikomu nie wadzi. Problemy zaczynają się ok 3-4 nad ranem.

Mnie by to zabiło, a później zabiła bym kota.


bywałam bliska :| Czasami za którąś z rzędu pobudką jednej nocy, to już sama siebie nie poznawalam.

Jeden maluch siedzi jeszcze tydzień, dwójka tamtegorocznych też ma się wkrótce wyprowadzić. Będzie nas mniej, zobaczę, czy się uspokoi.
Stefan i Burełko.

Fatka

 
Posty: 3683
Od: Pt sty 01, 2016 19:36

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: florka i 48 gości