Nieszczęśliwy kot - bo niewychodzący?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw wrz 22, 2022 19:38 Nieszczęśliwy kot - bo niewychodzący?

Witam,
Adoptowałem kotka ze schroniska około 1,5 miesiąca temu, nie wiadomo w jakich warunkach żył przed schroniskiem, ale wydaje mi się, że był wychodzący lub wolnobytujący. Ogólnie to się u mnie zaaklimatyzował, do mnie ma zaufanie od początku, sam przychodzi po mizianie i pieszczoty, jest niewychodzący na zewnątrz. Problem jest tego typu, że od kilku tygodni często miauczy bez przyczyny, robi to tak żałośnie i brzmi jak płacz dziecka, pół dnia siedzi na parapecie i patrzy na podwórko, często siedzi przy drzwiach pokoju i tam miauczy. Gdy go wtedy głaszczę i biorę na kolana uspokaja się na chwilę, ale potem znowu wraca płacz. Pierwsze 3 tygodnie u mnie dużo spał w ciągu dnia, teraz jest aktywniejszy ale właśnie w stronę takiej tęsknoty i frustracji. Głodny na pewno nie jest, karmię go mokrą karmą w ilości takiej, jak pisze producent, waga też mu nie spada. Czasami miauczy prosząc o jedzenie (jest strasznym żarłokiem, zjadłby dosłownie każdą ilość), ale to miauczenie brzmi wtedy inaczej. Jest zdrowy, byłem u weterynarza już kilka razy w ciągu 1,5 miesiąca. Więc przypuszczam, że może był kiedyś kotem wychodzącym albo żył na dziko na wolności i może tęskni za podwórkiem. Czy ktoś miał podobne doświadczenia u kotka? Czy to minie mu z czasem i przyzwyczai się do życia tylko w domu? Ewentualnie co mam robić, żeby mu pomóc? Pozdrawiam

mictrz

 
Posty: 3
Od: Śro wrz 21, 2022 17:00

Post » Pt wrz 23, 2022 6:53 Re: Nieszczęśliwy kot - bo niewychodzący?

A jak z zabawą? często z nim bawisz? czym?
Nasza miała okresy miałkania na drzwi, ale jej przeszło po tym jak zaczęliśmy ją ignorować kompletnie, gdy to robiła.
Możesz spróbować z nim wyjść na spacer na szelkach, ale to może być ryzykowne. Kot mojej koleżanki chodził na takie spacery, ale po pewnym czasie przestały mu się podobać i woli siedzieć w domu.

ziuku

 
Posty: 20
Od: Nie wrz 11, 2022 11:31

Post » Pt wrz 23, 2022 7:20 Re: Nieszczęśliwy kot - bo niewychodzący?

Jeśli chodzi o zabawę to kilka razy dziennie bawię się z nim myszą na wędce, poluje wtedy na nią, ale to trwa 2 minuty i mu się nudzi, a czasami w ogóle nie reaguje na mysz. Zrobiłem mu taką "zabawkę" z kartonu, wyciąłem dziury i wsypuję trochę suchej karmy, to zajmuje mu 10 minut zanim wydobędzie całą ze środka. A głaskanie i mizianie to jakieś 2 h dziennie

mictrz

 
Posty: 3
Od: Śro wrz 21, 2022 17:00

Post » Pt wrz 23, 2022 7:22 Re: Nieszczęśliwy kot - bo niewychodzący?

mictrz pisze: często siedzi przy drzwiach pokoju i tam miauczy.


Jaką przestrzeń życiową ma kocurek?
Całe mieszkanie, domek? Bo z tego zdania można wnioskować że czas spędza w jednym pokoju, ale może źle zrozumiałam? Zresztą pokoje są rożne, czasem większe niż całe mieszkanie - ale gdy kot słyszy za drzwiami życie pozostałych domowników, czasami może wyjść na resztę mieszkania ale resztę czasu jest zamknięty - może go to prowokować do takiego zachowania.
Jak dokładnie wygląda sytuacja z jego przestrzenią, aktywnością w ciągu dnia, ciekawymi zajęciami, zabawą? W jakim on jest wieku? Czy są inni domownicy? On jest kastrowany? Zakładam że tak skoro adoptowany ze schroniska, ale wole się dopytać.

Na pewno nie wyprowadzałabym go teraz na spacery - bo to może niesamowicie nasilić problem, skoro on chce się wydostać to pokazanie mu fajnego świata za drzwiami jest proszeniem się o kłopoty.
Postawiłabym na zapewnienie większej aktywności, ilości ciekawych bodźców w domu.
Jesli kot jest aktywny i jojczy stale o jedzenie to możliwe że niedojda, nie zawsze zalecenia producenta są wystarczające dla danego kota. To też może powodować niepokój u kota i wokalizacje.
Spróbuj mu podawać troszkę więcej jedzenia i zobaczy czy sytuacja się nie zmieni. Postaw też na dobrej jakości jedzenie - pełnowartościowe, na pewno nie filetówki.
Ile kot waży, ile je i co?

Blue

 
Posty: 22135
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Pt wrz 23, 2022 8:35 Re: Nieszczęśliwy kot - bo niewychodzący?

Kot prawie cały czas jest w pokoju 20 m kw., kilka razy dziennie wychodzi ze mną na chwilę np. do kuchni i wracamy, jest w mieszkaniu współlokator, ale każdy siedzi u siebie. Kocurek ma ok. 4 lat, ma 5 kg, jest wykastrowany, jego aktywności to właśnie siedzenie na parapecie i przechadzanie się po pokoju, wskakiwanie na szafkę i stół, bawię się z nim myszą na wędce kilka razy dziennie, to zapoluje na nią i po chwili się nudzi, zresztą muszę zabiegać o jego uwagę dla tej myszy, sam rzadko jest "w nastroju" do zabawy, ostatnio wyciąłem w małym kartonie otwory i do środka wsypuję trochę suchej karmy i wtedy przez 10 minut próbuje wydobyć karmę. Staram się go dużo głaskać i przytulać, jakieś 2 godziny dziennie, często sam przychodzi do mnie i się przytula. Jeśli chodzi o jedzenie daję mu niestety Felixa w sosie, już wiem, że to słaba karma i na dniach zamówię chyba Catz Finefood albo GranataPet. Daję mu 4 saszetki 85 g Felixa dziennie podzielone na 4 posiłki, na opakowaniu jest zalecenie 3-4 saszetki, ale zawartość mięsa tam to 16 %, może dlatego się nie najada... Na samym początku dawałem mu 4 saszetki mokrej i sporo suchej, ale przestałem bo miał taki wzdęty brzuch (może to zaparcia niezwiązane z ilością jedzenia, ale pewności nie mam), a USG u weterynarza wykazało tylko, że ma pełne jelita, podawałem mu przez 3 tygodnie pastę słodową BritCare na odkłaczanie ale nie zauważyłem, żeby się lepiej wypróżniał albo wydalał kłaki. Wczoraj zrobiłem test i oprócz 4x85 g mokrej dałem mu 80 g suchej, ale miauczał tyle samo i nadal prosił o jedzenie, może jednak jest najedzony, weterynarz mówiła, że koty wolnobytujace mogą mieć duży apetyt, bo kiedyś musiały ciągle polować, nie wiem sam

mictrz

 
Posty: 3
Od: Śro wrz 21, 2022 17:00

Post » Pon wrz 26, 2022 0:18 Re: Nieszczęśliwy kot - bo niewychodzący?

Może warto urozmaicić zabawki? W zooplusie jest sporo różnych rodzajów wędek, szczególnie lubiane przez koty są takie z piórami.
I może warto kupić kociego łowcę? To spory wydatek, ale większość kotów bardzo lubi tę zabawkę.
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 47030
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob paź 01, 2022 17:36 Re: Nieszczęśliwy kot - bo niewychodzący?

Jakis drapak by sie przydal zeby kot mogl drapac i wspinac sie jak na drzewo.
Ja odradzam wychodzenie z kotem. Ja moja pare razy zabralam, pozniej zaczela uciekac z domu. Teraz zawodzi ze chce na dwor. Stoi pod drzwiami. Mysle ze odglos jest taki sam jak Ty opisujesz. Tez nic jej nie zadowala. Zadna zabawka czydrpaak.
Aby mu urozmaicic dzien mozesz wykonac mu jakies zabawki diy np
-Do pudelka po butach przylepic rolki po papierze toaletowym i przyczepic gdzies pionowo. Do rolek powkladac suche chrupki tak aby kot mogl sobie je wyciagsc.
-z pudel z kartonu robic domki. Wycinac w nich male dziurki i podczas zabawy poruszac w nich myszka lub piorkiem.
-Moja kotka lubi biegac. Np przynosze z dworu kulke jarzebiny i rzucam przed siebie. Kot biega jak opetany. Zamiast jarzebiny mozesz uzyc suchej karmy.
- sucha karme lub jakies inne snaki mozesz pochowac w roznych miejscach w pokoju tak aby kot zajal sobie czas szukaniem karmy.
-biore kawalek nitki i wkladam ja pod dywanik tak aby kawalek wystawal. Po czym pociagam ja tak aby nitka zaczela sie chowac pod dywanikiem a wystawal tylko kawaleczek. To powinno zachecic kota do polowania. Uwazaj zeby nie zjadl.
-papierek. Zgniec papierek po cukierku i rzuc na podloge. Kot powinien zaczac sie nim bawic jak pilka. Mozesz uzyc tez folii aluminiowej. Uwazaj caly czas pilnuj zeby nie zjadl.

Poczytaj w necie jak bawic sie z kotem.Moja kotka chetniej bawi sie randomowymi akcesoriami domowymi niz zabawkami dedykowanymi dla kotow. Bawila sie tylko catdancerem.

ttiot

 
Posty: 17
Od: Pt lut 18, 2022 14:07




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 120 gości