nawracające zapalenia spojówek

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw sie 04, 2022 11:50 nawracające zapalenia spojówek

Hej!
Piszę, bo chciałabym się poradzić, czy ktoś/któraś z Was miała podobne problemy… i może podzieli się doświadczeniem/wskazówką. Trochę długa treść, ale chcę przybliżyć jak najbardziej temat…

Mamy trzyletnią kotkę. Pierwsze dwa lata nic się nie działo, wszystko OK. Kotka wychodząca odkąd ją mamy – oczywiście na szelkach. Uwielbia spacery. Często też jeździ z nami do moich rodziców, do innego miasta. Rodzice nie posiadają zwierząt.

Problemy zaczęły się rok temu. Przygarnęliśmy do nas małą znajdkę. Leczyliśmy małą kicię z kociego kataru. Mimo izolacji (młodsza była na początku u moich rodziców, po wyleczeniu przyjechała do nas). I chyba jednak nie była doleczona, ponieważ zaraziła starszą kotkę. Wyleczyliśmy obie i wydawałoby się, że wszystko okej.
Przygarniając drugą kotkę, zastosowaliśmy socjalizację z izolacją. Kicie bardzo szybką się sobą zainteresowały i zaakceptowały – bawią się ze sobą, śpią obok siebie. Gdy jedna zniknie drugiej z pola widzenia, szukają się.

Niestety, po około dwóch miesiącach od pierwszego leczenia, starsza dostała zapalenia spojówki. Od tego momentu ma nawracające stany zapalne spojówki – i tylko w jednym oku. Za nami leczenie różnymi antybiotykami i sterydami. Mamy za sobą wizyty u trzech różnych weterynarzy i u weta-okulisty.
Przez pół roku praktycznie jechaliśmy ciągle na lekach – maksymalnie udało się nam mieć dwa tygodnie bez objawów.
Pół roku temu zakończyliśmy prawie półtoramiesięczną kurację antybiotykami i sterydami u obu kotek (Starszą kotkę leczyliśmy. Młodsza nie wykazywała objawów, ale wet stwierdził, że może być nosicielem bakterii, więc jej też aplikowaliśmy krople).

I przez pół roku był spokój. Czasami zdarzało się lekko czerwone oko – ale podawaliśmy krople nawilżające i z oczkiem się nic nie działo… Do przedwczoraj. Znowu mamy stan zapalny spojówki i antybiotyk. Zaczynam się stresować, że albo wszystko wraca, albo jednak ciągle u kici coś siedzi w organizmie i możemy się dziadostwa pozbyć..
Weterynarze nie mogą znaleźć przyczyny, kończą im się pomysły na leki. Wykluczają alergie i wszelkie bakterie. Twierdzą, że badania krwi nic nie wykażą, więc ich nie zlecają. Kotka miała badanie oczu – żadnych zmian nie ma, wszystko ok.

Ostatnia teoria jest taka, że koci katar uruchomił u starszej ukrytego wirusa. I teraz oczko ma dużo bardziej wrażliwe i podatne na zapalenia. Tak może też reagować czynniki zewnętrzne – ale jakie, to nikt nie ma pomysłu. Stwierdzono, że może zmiana otoczenia (miasta). ALE przed pierwsze dwa lata bywaliśmy dużo częściej u rodziców, częściej wychodziliśmy na spacery i nic się nie działo.

Czy ktoś miał podobny problem z nawracającymi zapaleniami? Kicia poza problemem z okiem, nie ma żadnych innych objawów. Apetyt w normie, zachowanie bez zmian (żadnej apatii itp.), chętna do zabawy z nami i młodszą kotką jest zawsze.

Czuję się zagubiona, nawet nie wiem, co mogę zrobić. Weterynarze twierdzą, że żadne badania nam nie pokażą, co może być przyczyną.. Wykluczają już, że to mała jest nosicielem i zaraża…
Przyjmę każdą wskazówkę, poradę... Jesteśmy z Warszawy – jeżeli możecie ewentualnie polecić dobrego weta / weta-okulistę, to ja chętnie przytulę kontakty.

oooa

 
Posty: 5
Od: Pon cze 08, 2020 22:51

Post » Czw sie 04, 2022 12:19 Re: nawracające zapalenia spojówek

A co wyszło w posiewie i w profilu okulistycznym z wymazów?

Yocia

 
Posty: 1406
Od: Sob sie 01, 2009 10:48

Post » Czw sie 04, 2022 12:48 Re: nawracające zapalenia spojówek

Nie miała w ogóle robionych posiewów ani wymazów... Nikt nie wspomniał o tym, a ja nie pomyślałam. Dziękuję za podpowiedź! Teraz mamy antybiotyk, ale tfu tfu, oby jednak nie - ale w razie co, przy następnym razie będę prosić o to weta.

oooa

 
Posty: 5
Od: Pon cze 08, 2020 22:51




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 31 gości