Zaskakujące zachowania kotów. Behawiorystyka?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro maja 18, 2022 22:09 Re: Zaskakujące zachowania kotów. Behawiorystyka?

Myszorek pisze:
MajeczQa pisze:Ja uważam za męrdca Kapitana.
On od początku jest inny niż wszystkie moje koty.
To że myśli jest czasem zachwytem a czasem utrapieniem ( jak np to że wie jak otworzyć szafę, drzwi, balkon ...).
Kapitek od początku jest dość nietykalny, wiek pół roku spowodował że stał się dorosłym samcem decydującym sam o sobie i nikt nie ma prawa mu się wtrącać. Jest uparty jak osioł.
Zauważyłam jednak że on przy tym myśli. Już kilka razy było tak że zrobił coś czego normalnie nie robi żeby coś osiągnąć.
Np nie lubi być przytrzymywany i obsciskiwany, ale kiedy chce wyjść na spacer to sam wkłada łepetynę w szelki i mruczy przy ich zakładaniu. Przed wyjazdem na wieś pół godziny wcześniej sam ładuje się do transportera i siedzi tam oczekując na wyjazd. Sporo razy już było tak że zupełnie naturalnie pozwolił na coś o co normalnie się wścieka, bo miał jakiś interes w tym.
Zaobserwował moje achillesowe pięty i wie co zrzucać żeby postawić mnie rano na nogi kiedy chcę spać a on nie ( czyli wskakuje na szafę i zrzuca na telewizor lub te najcięższe przedmioty,szkło itd). Jak się obudzę to podchodzi,siada koło mnie i mruczy błogo patrząc mi w oczy jakby chciał powiedziec " wiedziałem że to na ciebie zadziała".
Jest dwoma różnymi kotami jak robi to samo w jakimś interesie a bez.
Do tego chodzi na smyczy jak piesek i rozumie zwroty typu " wracaj" " tam nie" itd pomimo że dopiero zaczął kariere spacerowicza.


No popatrz cwana bestia, moim kotkom kontenerek z wetem sie kojarzy, więc jak go widzą w zasięgu wzroku, to popłoch i ich nie ma, oczywiście za wyjątkiem kocurka, bo on jeszcze nie skumał , mimo, że przez trzy miesiące co drugi dzien na zastrzyki jeździł ,, że jak kontenerek jest, to jedzie do weta :ryk:

Może lubi weta?

MaryLux

 
Posty: 151480
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw maja 19, 2022 12:29 Re: Zaskakujące zachowania kotów. Behawiorystyka?

MaryLux pisze:
Myszorek pisze:
MajeczQa pisze:Ja uważam za męrdca Kapitana.
On od początku jest inny niż wszystkie moje koty.
To że myśli jest czasem zachwytem a czasem utrapieniem ( jak np to że wie jak otworzyć szafę, drzwi, balkon ...).
Kapitek od początku jest dość nietykalny, wiek pół roku spowodował że stał się dorosłym samcem decydującym sam o sobie i nikt nie ma prawa mu się wtrącać. Jest uparty jak osioł.
Zauważyłam jednak że on przy tym myśli. Już kilka razy było tak że zrobił coś czego normalnie nie robi żeby coś osiągnąć.
Np nie lubi być przytrzymywany i obsciskiwany, ale kiedy chce wyjść na spacer to sam wkłada łepetynę w szelki i mruczy przy ich zakładaniu. Przed wyjazdem na wieś pół godziny wcześniej sam ładuje się do transportera i siedzi tam oczekując na wyjazd. Sporo razy już było tak że zupełnie naturalnie pozwolił na coś o co normalnie się wścieka, bo miał jakiś interes w tym.
Zaobserwował moje achillesowe pięty i wie co zrzucać żeby postawić mnie rano na nogi kiedy chcę spać a on nie ( czyli wskakuje na szafę i zrzuca na telewizor lub te najcięższe przedmioty,szkło itd). Jak się obudzę to podchodzi,siada koło mnie i mruczy błogo patrząc mi w oczy jakby chciał powiedziec " wiedziałem że to na ciebie zadziała".
Jest dwoma różnymi kotami jak robi to samo w jakimś interesie a bez.
Do tego chodzi na smyczy jak piesek i rozumie zwroty typu " wracaj" " tam nie" itd pomimo że dopiero zaczął kariere spacerowicza.


No popatrz cwana bestia, moim kotkom kontenerek z wetem sie kojarzy, więc jak go widzą w zasięgu wzroku, to popłoch i ich nie ma, oczywiście za wyjątkiem kocurka, bo on jeszcze nie skumał , mimo, że przez trzy miesiące co drugi dzien na zastrzyki jeździł ,, że jak kontenerek jest, to jedzie do weta :ryk:

Może lubi weta?

Może masochista?
Nasze wątki:Czarno Widzę i Szarość nie radość, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2679
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Czw maja 19, 2022 21:07 Re: Zaskakujące zachowania kotów. Behawiorystyka?

haaszek pisze:
MaryLux pisze:
Myszorek pisze:
MajeczQa pisze:Ja uważam za męrdca Kapitana.
On od początku jest inny niż wszystkie moje koty.
To że myśli jest czasem zachwytem a czasem utrapieniem ( jak np to że wie jak otworzyć szafę, drzwi, balkon ...).
Kapitek od początku jest dość nietykalny, wiek pół roku spowodował że stał się dorosłym samcem decydującym sam o sobie i nikt nie ma prawa mu się wtrącać. Jest uparty jak osioł.
Zauważyłam jednak że on przy tym myśli. Już kilka razy było tak że zrobił coś czego normalnie nie robi żeby coś osiągnąć.
Np nie lubi być przytrzymywany i obsciskiwany, ale kiedy chce wyjść na spacer to sam wkłada łepetynę w szelki i mruczy przy ich zakładaniu. Przed wyjazdem na wieś pół godziny wcześniej sam ładuje się do transportera i siedzi tam oczekując na wyjazd. Sporo razy już było tak że zupełnie naturalnie pozwolił na coś o co normalnie się wścieka, bo miał jakiś interes w tym.
Zaobserwował moje achillesowe pięty i wie co zrzucać żeby postawić mnie rano na nogi kiedy chcę spać a on nie ( czyli wskakuje na szafę i zrzuca na telewizor lub te najcięższe przedmioty,szkło itd). Jak się obudzę to podchodzi,siada koło mnie i mruczy błogo patrząc mi w oczy jakby chciał powiedziec " wiedziałem że to na ciebie zadziała".
Jest dwoma różnymi kotami jak robi to samo w jakimś interesie a bez.
Do tego chodzi na smyczy jak piesek i rozumie zwroty typu " wracaj" " tam nie" itd pomimo że dopiero zaczął kariere spacerowicza.


No popatrz cwana bestia, moim kotkom kontenerek z wetem sie kojarzy, więc jak go widzą w zasięgu wzroku, to popłoch i ich nie ma, oczywiście za wyjątkiem kocurka, bo on jeszcze nie skumał , mimo, że przez trzy miesiące co drugi dzien na zastrzyki jeździł ,, że jak kontenerek jest, to jedzie do weta :ryk:

Może lubi weta?

Może masochista?


Nie Krystianek mysli bardzo powoli, nie załapał jeszcze, że kontenerek równa się wizyta u weta. Weta nie cierpi. W życiu nie słyszałm, żeby kot tak darł paszczę , gryzł i drapał jak mój Krystek , 4 osoby go trzymaja do pobrania krwi :strach: za to Hrabinka, jak widzi, że sie maluję, to juz się chowa, bo kojarzy jej sie to z wyjazdem na badania. teraz trochę sie przyzwyczaiła, bo częściej wychodze, ubieram się , więc jak sobie przypomni, to się schowa jeszcze, a jak nie to siedzi i patrzy. Po 4 miesiącach zaczyna dopiero jej strach przechodzic.
Żadne niebo nie będzie niebem, jeśli nie powitają mnie w nim moje koty.

Myszorek

Avatar użytkownika
 
Posty: 3001
Od: Czw sie 08, 2019 8:34

Post » Nie maja 22, 2022 7:14 Re: Zaskakujące zachowania kotów. Behawiorystyka?

Kapitek wetów nie lubi natomiast uwielbia podróże i nie ważne czy do weta, ważne że jest wyprawa, coś się dzieje, ludzie chodzą, auta jeżdżą, tu ptaszek, tam piesek... Same atrakcje.

MajeczQa

Avatar użytkownika
 
Posty: 1277
Od: Nie sty 27, 2008 11:16
Lokalizacja: Kraków

Post » Nie maja 22, 2022 9:40 Re: Zaskakujące zachowania kotów. Behawiorystyka?

Czyli ma jednak jakąś przyjemność z nieprzyjemnej wizyty u weta! Dobre i to :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 44747
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon maja 23, 2022 11:38 Re: Zaskakujące zachowania kotów. Behawiorystyka?

MB&Ofelia pisze:Żeby nie było że tylko Ofelia ratuje Ciorną - niedawno zamknęłam Ofelię w łóżku. Jakoś tak ukradkiem weszła że nie zauważyłam. Myślałam że gdzieś się zakamuflowała i śpi. Próbowałam wybrykać Carmensitę, ale ona, zamiast gonić za sznurówką, co chwilę drapała w łóżko. Chwilę potrwało zanim się zorientowałam, że kota chce mi coś powiedzieć. Otwieram - a tam Ofelia 8O :oops:

No proszę, kiedy ja dawno temu zamknęłam Bajkę w pojemniku na pościel pod kanapą, to Feliks ani nie pomyślał o ratowaniu… Dopiero usłyszałam miaukolenie i kitkę uwolniłam. Pitem już wiedziałam, że trzeba na zapędy Bajczyne „dopojemnikowe” uważać…

Feliks zresztą Bajkę w tamtych czasach dyscyplinował. Zaskoczyło mnie, kiedy Baja, jeszcze wtedy młodziutka, poniżej roku chyba, chciała otworzyć niedomknięte drzwiczki kuchennego kredensu - Feliks jej nie pozwolił, bo ja wcześniej też nie pozwalałam… Fuknął, odgonił, kredensowe wnętrze obronił…
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711
Wątek przedprzedostatni, całego tercetu: viewtopic.php?f=46&t=208290
Nasze Kocie Wierszyki: viewtopic.php?f=8&t=208424

Nul

 
Posty: 7596
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Pon maja 23, 2022 16:02 Re: Zaskakujące zachowania kotów. Behawiorystyka?

Feliś pilnuje porządku :D
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 44747
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto maja 31, 2022 16:39 Re: Zaskakujące zachowania kotów. Behawiorystyka?

Tak ze śmiesznych kocich zachowań...

Sypiam bardzo dziwnie, nieregularnie, bez absolutnie cienia ładu i składu :oops: . W związku z tym moje koty nigdy nie wiedzą kiedy udam się na drzemkę.

Komenda "Wszyscy do łózia!!!" właśnie spowodowała, że dziewczyny porzuciły kociaki w połowie karmienia, no bo... przecież do łózia... Za każdym razem koty zostawiają NATYCHMIAST wszystko co robią i pędzą na swoje miejsca mrucząc jak traktory :ryk: .

Ps. Pewnie za 5 minut Snow się ruszy i dokończy karmienie dzieciarni (to jej maluchy, Tula siedzi przy karmieniu towarzysko) :lol:

Sierra

 
Posty: 5310
Od: Sob cze 13, 2020 22:51

Post » Wto maja 31, 2022 16:45 Re: Zaskakujące zachowania kotów. Behawiorystyka?

Masz tresowane koty :D
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 44747
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 51 gości