koty

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro maja 18, 2022 18:11 Re: koty

Kicia już w domu.Była w ciąży.Szew malutki.Stefcia jest z tego miejsca- gdzie zginął dzisiaj kocurek.To młodziutka ubiegłoroczna kotka bytująca w zaroślach.Ma budkę- ale nie wiemy czy konkretnie ona z niej korzysta.Więc dla kici i dla nas lepiej- żeby nie rodziła.


Dziękujemy za kciuki. :201461

iza71koty

 
Posty: 28151
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Czw maja 19, 2022 8:53 Re: koty

Matko jaka cisza....zaglądacie Dziewczyny? :roll:

iza71koty

 
Posty: 28151
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Czw maja 19, 2022 9:24 Re: koty

iza71koty pisze:Matko jaka cisza....zaglądacie Dziewczyny? :roll:

Zaglądam chociaż nie piszę.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 20832
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Czw maja 19, 2022 13:42 Re: koty

Ja też zaglądam chociaż nie piszę.
Obrazek

muza_51

 
Posty: 2161
Od: Pon paź 04, 2010 10:04
Lokalizacja: Jarosław

Post » Czw maja 26, 2022 16:01 Re: koty

Chcielibyśmy odwieźć Stefcię po zabiegu sterylizacji, ale nie mieliśmy dla niej żadnej budki. Kicia trzyma się na uboczu, w krzaczkach. Tam też ma stołówkę( ogólnie w tym miejscu razem z nią przychodzą zawsze 2-3 inne koty). Mamy tam tylko 1 styropianową budkę i musieliśmy coś wymyślić.

Mieliśmy 1 starą budkę, w średnim stanie, z której już nie korzystał żaden kot, więc przetransportowaliśmy ją w teren zielony.
Obrazek Obrazek

Damian wywalił wszytko ze środka. Usunął ścianki i górną podłogę. Budka jest nadal piętrowa, Damian zrobił podłogę z płyty. Zablokował jedno wejście u góry. Nabił dach na stałe i ofoliował go, a następnie przymocował plandekę, tak żeby zabezpieczała także części po bokach. Na razie budka stoi na starej papie, jako izolacja od ziemi. Później zobaczymy.

Obrazek
Obrazek


Obrazek
Obrazek

Mam już gotowe posłania do budki. Niedługo- jeszcze dzisiaj pojedziemy odwieźć Stefcię i zabierzemy posłania.

iza71koty

 
Posty: 28151
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Czw maja 26, 2022 17:43 Re: koty

Dokończyliśmy budkę...


... i wypuściliśmy Stefcię

iza71koty

 
Posty: 28151
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Czw maja 26, 2022 21:46 Re: koty

Fajna ta budka. Jestem pełna uznania dla Waszej pracy. Ciekawe, czy Stefcia się w niej zaaklimatyzuje - byłoby dobrze.
Moje koty za TM: Gaja - 4 lata; 21.09.2009 Bobik - 8 lat; 16.08.2018 Myszka - 14,5 lat; 17.01.2020 Szymek - 19 lat; 07.05.2021 Kuba - 17 lat; 28.03.2022
Koty z Opola pod moją wirtualną opieką: Skarbinka - 16.02.2010 Maskotka - 22.10.2010 Fatimka - 01.11.2010 Irenka - 29.06.2012
Roki - 16.08.2012

Szymkowa

 
Posty: 4096
Od: Pon lis 21, 2005 17:06
Lokalizacja: Warszawa - Żoliborz

Post » Pt maja 27, 2022 12:55 Re: koty

Szymkowa pisze:Fajna ta budka. Jestem pełna uznania dla Waszej pracy. Ciekawe, czy Stefcia się w niej zaaklimatyzuje - byłoby dobrze.


Budka jest podniszczona.Ale po robocie Damiana będzie dobrze pełniła funkcję.Tym bardziej że w tym miejscu jest bardzo potrzebna.W krzakach oprócz Stefci są jeszcze dwa koty.A tylko jedna mała budka styropianowa w zaroslach.Teraz każdy znajdzie dla siebie miejsce.Co ważne czwórka nie spełni tam oczekiwać bo w srodku jest wtedy za mało miejsca.Zimą jesienią tylko tyłek będzie kotom marzł.Po przerobieniu na dwójke- ta powierzchnia w środku jest duza.I kot spokojnie może wejsć usiaść i sie umyć jak np.zmoknie na deszczu.W styropianowej takiej mozliwosci nie ma.

Potem ten jeden dolny otwór zabezpieczymy tak jak to jest teraz w powierzchni na pietrze- wiec ciepło nie bedzie uciekać.Wyscieli się grusbszym ciepłym kocem potem i koty będą zadowolone.Stefcia budke znajdzie na pewno bo jest w poblizu karmiona.

iza71koty

 
Posty: 28151
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Pt maja 27, 2022 12:59 Re: koty

W sumie dość problematyczne było zawiezienie tej budki.Mieliśmy ją na osiedlu w terenie zabudowanym.Została od góry zdewastowana przez dzieci.Stała juz niepotrzebnie- a szkoda bo moze stanowic jeszcze dobre schronienie- na dłuzszy czas.No i trzeba było ją wieżć ponad 3 km na wózku a mało nie waży -prawie 60 kg.Potem jeszcze wtaszczyć w zarośla.Ustawić.Wiec przy naszym sajgonie to i tak dziwne- ze Damian wczoraj to tak szybko ogarnął- włącznie z gruntownym remontem a potem jeszcze zdążylismy odwieżć kotkę.

iza71koty

 
Posty: 28151
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Nie maja 29, 2022 11:01 Re: koty

Zbieram na karmę specjalistyczną dla kotki :D :1luvu: :1luvu:

pomagam.pl/karmadlakotasp
Zbiórka na karmę dla kotka:
pomagam.pl/karmadlakotasp

YenneferB

Avatar użytkownika
 
Posty: 26
Od: Pon sie 23, 2021 12:20
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto maja 31, 2022 12:02 Re: koty

Tak jak przypuszczałam- budka została zamieszkana. :ok: Jeszcze tego samego dnia bądż nocy :201461 To była ważna sprawa- bo zapowiadali u nas deszcze przez kilka dni i pogoda się sprawdziła.


Wypuszczenie kotki po dosć poważnym zabiegu w zarośla i chaszcze jeżyny w których spała- po tym jak w domu przez parę dni miała do czynienia z ciepłym miękkim posłaniem- uważałam ze niehumanitarne.Dołożyliśmy wiec starań na szybko aby i tam u siebie doznała troszeczkę wygody.


Następnego dnia kiedy Damian był już z jedzeniem-kotka wybiegła z budki.Za Stefcię. :ok: :201461

iza71koty

 
Posty: 28151
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Wto maja 31, 2022 13:34 Re: koty

Cieszę się, że Stefcia polubiła budkę. Po to zresztą owa budka jest. Koty szczecińskie mają wspaniałych opiekunów.
Moje koty za TM: Gaja - 4 lata; 21.09.2009 Bobik - 8 lat; 16.08.2018 Myszka - 14,5 lat; 17.01.2020 Szymek - 19 lat; 07.05.2021 Kuba - 17 lat; 28.03.2022
Koty z Opola pod moją wirtualną opieką: Skarbinka - 16.02.2010 Maskotka - 22.10.2010 Fatimka - 01.11.2010 Irenka - 29.06.2012
Roki - 16.08.2012

Szymkowa

 
Posty: 4096
Od: Pon lis 21, 2005 17:06
Lokalizacja: Warszawa - Żoliborz

Post » Pt cze 03, 2022 8:40 Re: koty

Szymkowa pisze:Cieszę się, że Stefcia polubiła budkę. Po to zresztą owa budka jest. Koty szczecińskie mają wspaniałych opiekunów.



Polubiła. :D Dołożę jej tam jeszcze coś milutkiego na dniach. :1luvu: Duszek :1luvu: znowu wsparł nas dwoma kocykami milutkie ciepłe elwaye. :201461

iza71koty

 
Posty: 28151
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Śro cze 08, 2022 12:48 Re: koty

iza71koty

 
Posty: 28151
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

Post » Sob cze 11, 2022 9:26 Re: koty

Nie piszemy bo nie ma czasu.Wysterylizowane kotki- czują się dobrze.Przychodzą jedzą choć często czekają w ukryciu.Zwłaszcza te młode.


Na taką populację- w której jest większość kotek-nieuniknione jest że pomimo sterylizacji którą robimy już trzeci rok coś musi się urodzić.W tym roku z tego miejsca zrobiliśmy 5 kotek plus 2 z nowych działek.Tutaj położyliśmy główny nacisk na młode zaciążone kotki- których jedyną alternatywa było urodzenie po krzakach.Było by to z pewnoscią nieuniknione- gdyż dwie ze starszych kotek- zdążyły juz sie okocić na strychu u Doroty- wiec miejsca zostały juz zajete i intruzi pogonieni.

Z kolei w rejonie naszej altanki i całej reszty mamy tylko dwa wykocenia.Tylko- bo ilość kotek jest tam duża i naprawde jest to kolosalna róznica pomiędzy tym co jest teraz a co tam zastaliśmy.

Okociła sie Rybcia.Na ta niestety nie ma sposobu na pułapkę.Totalny afront od jedzenia.Ma kociaki u nas na dole.3 sztuki.Okociła sie w wyscielonej na czysto budce ale chyba było jej za goraco i przeniosła kociaki do łóżka.Położyla je na paletach - wiec Damian na szybko- wyscielił jej tam tego super wełniaczka od Dobrego Duszka- co ostatnio został tam zawieziony.


Druga kotką co do której były opory ze sterylizacja bo jej stan nie przedstawiał sie rewelacyjnie jest Kruszynka.Ta wybrała miejsce na stryszku.Tez w budce.Urodziła 3 kociaki- nieco wątłej jakości.Jeden mocno krzyczał- chyba bardziej chorowity.Kiedy Damian wszedł na góre były juz tylko dwa.Jednego kotka zjadła.

Tam też wymienił dorażnie posłanko w budce bo było ubrudzone.Ale muszę dać cos swieżego.

Generalnie wczoraj sie tam bardzo narobił.Na strychu przez upał był tak potworny zaduch ze musielismy cos wymysleć - zeby była cyrkulacja powietrza.Damian zdjał dzwi z zawiasów i zrobił dorażnie furteczkę z palety która zabezpieczył łańcuchem i kłódką.


Potem wstawi zdjecia.

Jesli Ktoś na dniach chciałby nas wesprzec jedzonkiem dla kociaków- na razie jeszcze nie jedzą ale to kwestia dni zwłaszcza tych od Rybci- chętnie przyjmiemy paszteciki Animondy czy puszeczki Feringa albo Animonda dla kociat.

iza71koty

 
Posty: 28151
Od: Sob sie 30, 2008 17:27
Lokalizacja: Szczecin

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: misiamosia, pibon, Szymkowa, WesolyOgonPL i 116 gości