Tulinkowy Magiczny Świat

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto wrz 14, 2021 11:39 Re: Tulinkowy Magiczny Świat

Teraz już ładnie wygląda, inne futerko, nabrał ciała no i nareszcie białe jest białe :lol:
Ma śliczne oczy , nigdy nie wyciąga pazurków, daje zrobic ze soba wszystko, co było bardzo niebezpieczne gdy był na wolności :( ale teraz to wielka zaleta, bo koty z PNN gdy nie wspołpracują, to cieżka jest przeprawa, aby utrzymać w miare długo dobry stan

Obrazek

A i Mufinek bardzo lubi sie z nim bawic. On wiedział od arzu, tylko ten neiszczesny jeden incydent gdy miał jeszcze jajka, wszytko zburzył, ale powoli odbudowujemy :ok:

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 25632
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Wto wrz 14, 2021 11:52 Re: Tulinkowy Magiczny Świat

ojej, jakie dobre wieści, mJUT na serce :)
Obrazek

czarno-czarni

Avatar użytkownika
 
Posty: 41509
Od: Pon lip 21, 2008 12:35
Lokalizacja: Hradec Králové

Post » Wto wrz 14, 2021 13:53 Re: Tulinkowy Magiczny Świat

czarno-czarni pisze:ojej, jakie dobre wieści, mJUT na serce :)


:ok: teraz jeszcze mi trudniej wstać rano z łózka, bo 4 siedzą :mrgreen:

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 25632
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Wto wrz 14, 2021 21:10 Re: Tulinkowy Magiczny Świat

jak z takiego powodu ciezko wstawac to ok :201461 :1luvu:

kocka

Avatar użytkownika
 
Posty: 4690
Od: Pt lut 27, 2015 22:02
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro wrz 15, 2021 6:47 Re: Tulinkowy Magiczny Świat

jejku jeju :)
naprawdę ogrmna radość, początki były straszne, bardzo się o Was martwiłam.
Obrazek

czarno-czarni

Avatar użytkownika
 
Posty: 41509
Od: Pon lip 21, 2008 12:35
Lokalizacja: Hradec Králové

Post » Śro wrz 15, 2021 7:54 Re: Tulinkowy Magiczny Świat

alessandra pisze:
czarno-czarni pisze:ojej, jakie dobre wieści, mJUT na serce :)


:ok: teraz jeszcze mi trudniej wstać rano z łózka, bo 4 siedzą :mrgreen:

:lol:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 62332
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Śro wrz 15, 2021 9:30 Re: Tulinkowy Magiczny Świat

alessandra pisze:Teraz już ładnie wygląda, inne futerko, nabrał ciała no i nareszcie białe jest białe :lol:
Ma śliczne oczy , nigdy nie wyciąga pazurków, daje zrobic ze soba wszystko, co było bardzo niebezpieczne gdy był na wolności :( ale teraz to wielka zaleta, bo koty z PNN gdy nie wspołpracują, to cieżka jest przeprawa, aby utrzymać w miare długo dobry stan

Obrazek
2
A i Mufinek bardzo lubi sie z nim bawic. On wiedział od arzu, tylko ten neiszczesny jeden incydent gdy miał jeszcze jajka, wszytko zburzył, ale powoli odbudowujemy :ok:

Cudne wieści :) :)
Nieustające :ok: :ok: za Wasze zdrowie i za dobre relacje między Kotami :1luvu: :201461 :201461 :201461 :201461 :1luvu:
Obrazek

MAU

 
Posty: 2267
Od: Śro paź 24, 2012 11:45

Post » Śro wrz 15, 2021 11:04 Re: Tulinkowy Magiczny Świat

czarno-czarni pisze:jejku jeju :)
naprawdę ogrmna radość, początki były straszne, bardzo się o Was martwiłam.


to powiem szeptem jeszcze,że nie znaczy już :piwa:
Cały czas człowiek sie uczy. Myśle,ze przy młodym kocie to kwestia czasu (Amber był wyjatkiem z tym znaczeniem, ale był wykastrowany juz jako bardzo dokrzały kotek ok 7-8letni, a Tulinek nigdy nie znaczył nawet gdy miał klejnoty),tu sie wydłuzyło ze względu na stan jajeczny ze tak powiem, miesiac minął zanim mógł byc wykastrowany. Miluś to bardzo łagodny kotek, - patrz Pani , moja teoria sie tu sprawdza jak najbardziej,ze wystarczy odjajczyć i nie byłoby problemu z teroryzmem :wink: :ok:

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 25632
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro wrz 15, 2021 11:06 Re: Tulinkowy Magiczny Świat

kocka pisze:jak z takiego powodu ciezko wstawac to ok :201461 :1luvu:


tez bym wolała zawsze taka wersję :ok: :lol:

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 25632
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro wrz 15, 2021 11:09 Re: Tulinkowy Magiczny Świat

Dziękujemy Ciociom za dobre słowa i mysli :1luvu:

Obrazek

Na razie na sterydach , zobaczymy na wizycie kontrolnej czy pomogły , po niedzieli mamy sie zameldowac.
A mówiłam Wam że Yori ostatnio buziaki załapał u weta od weta , bo nijak nie chciał brzucha pokazać i to był jedyny sposób :lol: Yori znów na antyhistaminowych, bo dieta nic nie pomogła , Yori ,mój "error" ech :roll:
Gdy wyciagacie kontener to jak koty reaguja zwykle u was?
U mnie pchają sie kto ma jechać :ryk: , odkąd Anastazja Sh. przeniosła sie z Wrocławia do nas :D
Takich wetów Wam życzymy :ok:

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 25632
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Śro wrz 15, 2021 11:31 Re: Tulinkowy Magiczny Świat

U nas następuje FOCH... Bo Tula wycieczki lubi, ale preferuje siedzieć mi na kolanach, w szelkach. Romik podłapał to od niej.

Ale mimo focha wystarczy pstryknąć palcami i powiedzieć "No tuptaj!" żeby Tulcia weszła do kontenerów. Bo ona jest aniołem :1luvu: . Gorzej wychowany Romi musi być złapany (dość łatwe, bo zawsze siedzi mi przed nosem :lol: ), wycałowany po brzuszku i przystawiony do kontenera. Wtedy wchodzi sam, żadnego wpychania :mrgreen:

Sierra

 
Posty: 2427
Od: Sob cze 13, 2020 22:51

Post » Śro wrz 15, 2021 12:20 Re: Tulinkowy Magiczny Świat

alessandra pisze:Dziękujemy Ciociom za dobre słowa i mysli :1luvu:

Obrazek

Na razie na sterydach , zobaczymy na wizycie kontrolnej czy pomogły , po niedzieli mamy sie zameldowac.
A mówiłam Wam że Yori ostatnio buziaki załapał u weta od weta , bo nijak nie chciał brzucha pokazać i to był jedyny sposób :lol: Yori znów na antyhistaminowych, bo dieta nic nie pomogła , Yori ,mój "error" ech :roll:
Gdy wyciagacie kontener to jak koty reaguja zwykle u was?
U mnie pchają sie kto ma jechać :ryk: , odkąd Anastazja Sh. przeniosła sie z Wrocławia do nas :D
Takich wetów Wam życzymy :ok:


u nas pół na pół, z rudymi nie ma problemu, a małe kocice trzeba gonić po domu
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 62332
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Śro wrz 15, 2021 19:02 Re: Tulinkowy Magiczny Świat

alessandra pisze: wystarczy odjajczyć i nie byłoby problemu z teroryzmem :wink: :ok:


Nobla za to tej pani, Nobla!!!!
Obrazek

czarno-czarni

Avatar użytkownika
 
Posty: 41509
Od: Pon lip 21, 2008 12:35
Lokalizacja: Hradec Králové

Post » Śro wrz 15, 2021 22:20 Re: Tulinkowy Magiczny Świat

alessandra pisze:Miluś dziś zmęczony , nockę zarwał aby wydziegać nowy poddupniczek, z pięknym materacykiem roboty ewar :1luvu:

ObrazekObrazekObrazekObrazek

Jak piękny wzór :love: Patrzę na te dziergatki dla zwierzów i zawsze mam z tyłu głowy, jakby to pięknie wyglądało na sweterku :mrgreen:

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 9313
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

Post » Śro wrz 15, 2021 22:28 Re: Tulinkowy Magiczny Świat

alessandra pisze:Dziękujemy Ciociom za dobre słowa i mysli :1luvu:

Obrazek

Na razie na sterydach , zobaczymy na wizycie kontrolnej czy pomogły , po niedzieli mamy sie zameldowac.
A mówiłam Wam że Yori ostatnio buziaki załapał u weta od weta , bo nijak nie chciał brzucha pokazać i to był jedyny sposób :lol: Yori znów na antyhistaminowych, bo dieta nic nie pomogła , Yori ,mój "error" ech :roll:
Gdy wyciagacie kontener to jak koty reaguja zwykle u was?
U mnie pchają sie kto ma jechać :ryk: , odkąd Anastazja Sh. przeniosła sie z Wrocławia do nas :D
Takich wetów Wam życzymy :ok:

Kreska, gdy zobaczy torbę wychodną to ucieka, bo po jakimś czasie załapała, że to dla niej :mrgreen: Na szczęście po pierwszym zabiegu z nią nie ma specjalnie kłopotów. Dolega jej głównie nadwrażliwość, nie tolerancja na inne koty w domu, więc stres murowany, sikanie na tle nerwowym :P
Sama nie wiem co gorsze: latanie po domu przez kilkanaście minut, czy spacer do weta z wydzierającym się przez cała drogę kotem. A miauczy w jedną i drugą stronę, gdy mija nas więcej samochodów, to podnośi głos, by się przebić ponad uliczny hałas. Wstyd z nią wyjść :?

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 9313
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], piescik i 30 gości