Aerocat -- proszę o pomoc opiekunów astmatyków

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto kwi 20, 2021 22:12 Aerocat -- proszę o pomoc opiekunów astmatyków

Czy komuś nie zalega już niepotrzebny aerocat ?
Gucio pilnie potrzebuje.

Proszę także aby odezwały się osoby, które używają, podzieliły się doświadczeniami.
Ostatnio edytowano Czw kwi 22, 2021 8:22 przez izka53, łącznie edytowano 1 raz

izka53

Avatar użytkownika
 
Posty: 12806
Od: Śro wrz 29, 2010 13:54
Lokalizacja: Poznań

Post » Śro kwi 21, 2021 15:27 Re: Aerocat -- kto używa lub ma na zbyciu.

podrzucę, może ktoś zauważy

izka53

Avatar użytkownika
 
Posty: 12806
Od: Śro wrz 29, 2010 13:54
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw kwi 22, 2021 8:20 Re: Aerocat -- kto używa lub ma na zbyciu.

Podrzucę jeszcze raz.
Wiem, ze są na forum osoby, które opiekują się astmatykami - Jarka, Oki - poczytałam stare wątki.
Ale mam konkretne pytania - czy trudno podać kotu wziewy ? czy bardzo się boi i broni ? Gucio jest dużym kotem, waży 7,5 kg. tabletki podaję mu bezproblemowo, ale np leku w zawiesinie nie podam. Obawiam się, że na próbę zalożenia maseczki zareaguje paniką. Boję się tym bardziej, że w maju idę do szpitala, a TŻ może w ogóle tematu nie opanować.

Prosze o podzielenie się doświadczeniami.

izka53

Avatar użytkownika
 
Posty: 12806
Od: Śro wrz 29, 2010 13:54
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw kwi 22, 2021 13:26 Re: Aerocat -- proszę o pomoc opiekunów astmatyków

Moja astmatyczka Oczko się nie boi, chociaż czasem się broni, ale była umiejętnie i stopniowo przygotowywana do wziewów (przez itakę, nie przeze mnie) - najpierw itaka kładła aparat obok niej, potem zaczęła przytykać go kotce do pyszczka, w końcu był pierwszy wziew. Za każdym razem Oczko dostawała smaczki i była głaskana. Musiałabyś teraz zacząć oswajać Gucia z aerocatem, mam nadzieję że masz jeszcze na to parę tygodni. Powodzenia!
Czasem Oczko odwraca głowę albo paca łapką w aparat, ale za trzecim razem zawsze udaje się podać. Z tym że ona jest już wiekowa, a wziewy przyjmuje od 4 lat.
Nie mam niestety zbędnego aparatu na zbyciu.
Fundacja Pomocy Zwierzętom Kłębek KRS: 0000449181

Jarka

Avatar użytkownika
 
Posty: 7803
Od: Czw kwi 10, 2008 16:43
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw kwi 22, 2021 16:05 Re: Aerocat -- proszę o pomoc opiekunów astmatyków

dzięki Jarka :201494 :201494
Aerokata mam już namierzonego w necie, nowego.
Nie wiem, czy mam czas, raczej nie, zwłóknienia w płucach są duże. Opis TK będzie za parę dni. Ale kot od połowy grudnia jest na demipredzie i niemal non stop na antybiotykach - różnych. Do przedwczoraj byłam pewna, że ma nowotwór. Ciężkie, śródmiąższowe zapalenie płuc, odma, brak reakcji na antybiotykoterapię, wykluczona robaczyca płuc, nacieki, ataki kaszlu, brak czegokolwiek w badaniu popłuczyn z pnia oskrzelowego. Nie miałam możliwości jazdy do Wrocka na TK. Ale przedwczoraj robiliśmy TK w Poznaniu, nie, nie na Mieszka. Lecznica, do której chodzę, w Suchym Lesie, właśnie zakupiła nowoczesny tomograf, najnowocześniejszy w Wielkopolsce i jeden z lepszych w Polsce. Gucio był testerem tego urządzenia w trakcie szkolenia załogi - z racji tego, ze jest kotem, który pozwala ze sobą wszystko zrobić. No i okazało się, że to co na rtg wygladało jak nacieki nowotworowe to są wielkie zwłóknienia.
Też nie jest mlodym kotem, w lipcu skończy 10 lat, do tego to taka kocia pierdoła, tak że jestem pełna nadziei po Twoim opisie.

BTW - badanie było wykonywane bez uśpienia kota, jedynie w niewielkim zwiotczeniu.

izka53

Avatar użytkownika
 
Posty: 12806
Od: Śro wrz 29, 2010 13:54
Lokalizacja: Poznań

Post » Czw kwi 22, 2021 19:25 Re: Aerocat -- proszę o pomoc opiekunów astmatyków

Słyszałam o tym wypasionym TK w Suchym Lesie :)
Powodzenia Tobie i Guciowi! <3
Fundacja Pomocy Zwierzętom Kłębek KRS: 0000449181

Jarka

Avatar użytkownika
 
Posty: 7803
Od: Czw kwi 10, 2008 16:43
Lokalizacja: Poznań

Post » Nie kwi 25, 2021 14:30 Re: Aerocat -- proszę o pomoc opiekunów astmatyków

Miałam kiedyś Klakiera z astmą. Nie ma już Klakiera [*], nie mam też aerokata, oddałam kotu w potrzebie. Został tylko film na youtube https://www.youtube.com/watch?v=442Qt5WcpqI - to jedno z pierwszych podań, później szło nam lepiej, a Klakier robił więcej wdechów (ok. 10-12). Przyzwyczajałam go do aerokata dokładnie tak, jak napisała Jarka - pomału, stosując nagrody.
Jeśli będziesz miała szczegółowe pytania, chętnie odpowiem.
Powodzenia!

Bazyliszkowa

Avatar użytkownika
 
Posty: 29521
Od: Wto sty 31, 2006 15:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie kwi 25, 2021 15:33 Re: Aerocat -- proszę o pomoc opiekunów astmatyków

Ja miałam wypożyczony sprzęt z lecznicy, miałam kupić jeśli okaże się, że pomaga, bo działaliśmy trochę w ciemno (nie chodziło o astmę). Moja Zuza nie przepadała za nim, usiłowała odwracać główkę, a nawet wiać, ale odpowiednio przytrzymana dawała sobie podać lekarstwo bez większego kłopotu. Jeśli kot boi się dźwięku inhalatora, to można najpierw psiknąć lekarstwem do środka i dopiero przyłożyć maseczkę do pyszczka.

Necz

 
Posty: 731
Od: Nie wrz 03, 2006 11:06
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon kwi 26, 2021 5:46 Re: Aerocat -- proszę o pomoc opiekunów astmatyków

dzięki, dziewfczyny.
Bazyliszkowa, Klakier grzeczny był , mam nadzieję, że u nas też tak będzie.

izka53

Avatar użytkownika
 
Posty: 12806
Od: Śro wrz 29, 2010 13:54
Lokalizacja: Poznań




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ankacom, Taischa i 123 gości