Chyrlająca norka Alienorka

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon kwi 19, 2021 12:07 Re: Chyrlająca norka Alienorka

Lepsze TYLKO przeziębienie. Bo te konsekwencje pocovidowe to w ogóle masakra...
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 17193
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon kwi 19, 2021 17:45 Re: Chyrlająca norka Alienorka

morelowa pisze:Lepsze TYLKO przeziębienie. Bo te konsekwencje pocovidowe to w ogóle masakra...

No właśnie! Z przeziębieniem sobie poradzisz! Najważniejsze, że to nie covid!
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 35828
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon kwi 19, 2021 18:40 Re: Chyrlająca norka Alienorka

To "tylko" było podkreśleniem paskudności Alienorowego przeziębienia :wink:
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

viewtopic.php?f=8&t=206722

MB&Ofelia

 
Posty: 26766
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Wto kwi 20, 2021 23:28 Re: Chyrlająca norka Alienorka

MB&Ofelia pisze:To "tylko" było podkreśleniem paskudności Alienorowego przeziębienia :wink:

Spokojnie, nie obrażam się. Młode się tuła z pocovidową pseudoastmą i hercklekotami od annasza do kajfasza. Tyle dobrze, że leki działają i nie ma zrostów w płucach a serce nie jest uszkodzone i na sterydzie działają oba w miarę OK.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 24018
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Śro kwi 21, 2021 16:57 Re: Chyrlająca norka Alienorka

Udało mi się dotrzeć na targ w Będzinie (choć za późno na serce wołowe). I tylko 2 razy musiałam uspokajać, że to nie gruźlica ani covid :D
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 24018
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Śro kwi 21, 2021 17:14 Re: Chyrlająca norka Alienorka

No fakt, teraz człowiek kaszlnie albo kichnie i wszyscy patrzą jak na przestępcę :strach: :wink:
Ja w pracy przy serii kichnięć musiałam tłumaczyć że to nie koronka, że ja tak po prostu mam, że jak mnie coś w gardle załaskocze i zakaszlę to później mam serię kichania.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

viewtopic.php?f=8&t=206722

MB&Ofelia

 
Posty: 26766
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Śro kwi 21, 2021 18:05 Re: Chyrlająca norka Alienorka

Alienor, pozdrów Alę :D

Też mam tak z seryjnym kichaniem, na szczęście na ogół w domu mi się zdarza.
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 17193
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt kwi 23, 2021 15:37 Re: Chyrlająca norka Alienorka

Pozdrowiona, dziękuje za życzenia i życzy zdrowia.

Mój sąsiad z problemami psychicznymi i z alkoholem wyskoczył przez okno mniej niż 2h temu. Zginął na miejscu, tuż pod moim balkonem. Ciało już zabrali, tylko w tym miejscu jest namiot policji. Myslałam, że znów wyrzucił cos w ataku wsciekłosci przez okno, więc nie zwróciłam uwagi na początku. Dopiero później, jak ludzie podlecieli i wezwali karetkę i policję. Nie byłam z nim jakos zaprzyjazniona (surprize surprize) ale i tak mnie sieknęło.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 24018
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pt kwi 23, 2021 18:31 Re: Chyrlająca norka Alienorka

Och, okropne...
A jeszcze Pralcia [*][*][*]
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 35828
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob kwi 24, 2021 7:35 Re: Chyrlająca norka Alienorka

To na pewno traumatyczne doświadczenie - trzymaj się.

Ostatnio kilka znajomych z forum i nie forum kotków umarło..
Pamiętasz Melona i jego sprawę ? Też umarł, miał jakieś 15 lat ale wspaniałą rodzinę.
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 17193
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto kwi 27, 2021 18:44 Re: Chyrlająca norka Alienorka

Alienorku, jak twoje przeziębienie? Poszło już sobie?
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

viewtopic.php?f=8&t=206722

MB&Ofelia

 
Posty: 26766
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Śro kwi 28, 2021 15:20 Re: Chyrlająca norka Alienorka

Ma się dobrze niestety. Tak jest ani w tę ani we wtę. Co wkurza bo się nie mogę umówić na szczepienie w takich okolicznosciach a bardzo bym chciała.
Luna zaczęła gorzej oddychać - pobrana przy okazji krew na morfologię i profil nerkowy. Antybiotyk na katar. Kaja coraz częsciej leje w domu - częsciowo przez brak jasnej komunikacji typu "łaże bo siku a nie stres/nuda/kupa/nosi mnie/szukam sobie miejsca by isc spac". Starosc, lepiej już było. Bella drze do psów na spacerach jak szalona i szybko "o, biedny niepełnosprawny piesek" przechodzi w "ale ona mknie jak rakieta".
Edit: krew Luny znów uległa hemolizie na tyle szybko że nie było opcji zrobić badania. Wkurza mnie to.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 24018
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Sob maja 01, 2021 11:13 Re: Chyrlająca norka Alienorka

Alienor pisze: [...]
Edit: krew Luny znów uległa hemolizie na tyle szybko że nie było opcji zrobić badania. Wkurza mnie to.


z doswiadczeń świata medycznego
ja bym sprawdziła zakroplenie probówek
oraz ich dostawcę - a w tym serię/partie i inne takie

następnie poprosiła o pobranie do probówki innego producenta
Obrazek

Kinnia

 
Posty: 8755
Od: Nie sie 19, 2012 21:12

Post » Nie maja 02, 2021 11:07 Re: Chyrlająca norka Alienorka

Kinnia pisze:
Alienor pisze: [...]
Edit: krew Luny znów uległa hemolizie na tyle szybko że nie było opcji zrobić badania. Wkurza mnie to.


z doswiadczeń świata medycznego
ja bym sprawdziła zakroplenie probówek
oraz ich dostawcę - a w tym serię/partie i inne takie

następnie poprosiła o pobranie do probówki innego producenta


Było robione inną partią innego producenta. Tym razem. Jeszcze kombinują inną opcję. Problemem jest jej białaczka - to prawdopodobnie ona powoduje tak szybką hemolizę.
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 24018
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Pon maja 10, 2021 9:06 Re: Chyrlająca norka Alienorka

Też miałam taki przypadek. raz i drugi. Okazało się, że wadliwa była partia próbówek. Nie tylko moim kotom nie powychodziły wyniki.

Marzenko, co tam u Was? Nieustanne kciuki za zdrówko trzymam :ok:
Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

Niepełnosprawny Sorry, zajrzyj, pomóż proszę !
https://zrzutka.pl/e3bewf

Kocyki cudne dla kotecków- zapraszam!

viewtopic.php?f=20&t=206027

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 52726
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 3 >>

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, kocikocidrapki, Majestic-12 [Bot] i 121 gości