Łapanie niełapalnego. Mam sposób ALE...

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob lut 13, 2021 2:50 Re: Łapanie niełapalnego. Mam sposób ALE...

Tylko trzeba wiedzieć, jak to obsługiwać, najlepiej w 2 lub 3 osoby. Poproś o instrukcję, albo poszukaj na yt, były filmiki z takiego łapania. Ale to by naprawdę mogło pomóc przy kocie, który nie chce wejść do tradycyjnej klatki
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 33857
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob lut 13, 2021 6:34 Re: Łapanie niełapalnego. Mam sposób ALE...

Pisałąm o wędzonej makreli nie po to by smaczki podpowiedzieć. Koty nie muszą jej lubić. Chodzi o zapach, który je zwabi. Kurak wędzony, tuńczyk, szprotki, łosoś...Wszystko jest dobre byleby zwabić kota. Podkreślałam i podkreślam, kot MUSI być przegłodzony. Wtedy zapach takich rarytasów powoduje ,że włażą. Czy się złapią? Różnie bywa. Niektóre są wyjątkowo "uparte" i latami nie wchodzą.
Mam teraz kotkę co to woli zniknąć na wiele dni jak widzi rozstawioną łapkę. Widziała jak złapał się jej syn i doopa z polowania.

Dla pokusy wcześniej wkładam w miski różne rarytasy i patrzę co jest zjadane. Mam pogląd , choćby minimalny, co ew może kota skusić.
Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

Niepełnosprawny Sorry, zajrzyj, pomóż proszę !
https://zrzutka.pl/e3bewf

Kocyki cudne dla kotecków- zapraszam!

viewtopic.php?f=20&t=206027

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 52475
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 3 >>

Post » Pon lut 22, 2021 17:47 Re: Łapanie niełapalnego. Mam sposób ALE...

makrzy - "długość nieodpowiednia" znaczy, że za długie? Wiem, że na 2m siatki na ryby łapią znajome łapaczki. Potrzebuję tyle, żeby wbiegł, pobiegł, dobiegł do końca. Jak wbiegnie to zamykam wejście, podnoszę całość (jak najbliżej kota) i pakuję do transportera. Nakrywać go jak wbiegnie żeby mu ściemniało to się trochę obawiam.
Ale jak się poobija? O co? O mnie? O trawnik? O klomb? Serio pytam.
Przesmyk oznacza brak jednej tui w rzędzie. I jest to na ogrodzonej posesji.
Podsumowując, nie bardzo mam wybór. A sprawa pilnieje bo Żorż wygląda na zaświerzbionego :|
A żeby było jeszcze weselej to wrócił tutaj starszy brat Bombelków, brat Białaska z wątku adopcyjnego.
Bytował tutaj, zniknął zanim go złapaliśmy, wrócił w te śniegi, łapaliśmy go 3 dni, nic z tego nie wyszło, zniknął, wrócił wczoraj.
Usiłujemy go przyzwyczaić żeby jadł od frontu pod drzwiami, może wejdzie - a jak nie to klatka.

Olaf przetestował siatkę. Wszedł, poszedł, obrócił się i nie chciał wyjść, bo smaczki były dawane W siatce :lol:
W sumie powinnam go była podnieść :roll:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

BombelkiSpodKrzaka

Avatar użytkownika
 
Posty: 55
Od: Śro sie 19, 2020 13:03

Post » Pon lut 22, 2021 20:27 Re: Łapanie niełapalnego. Mam sposób ALE...

Wygląda na zadowolonego :D
Obrazek

LimLim

 
Posty: 33858
Od: Sob lut 23, 2002 20:08
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Post » Pon lut 22, 2021 21:54 Re: Łapanie niełapalnego. Mam sposób ALE...

Nie wiem po co komplikować sprawy, która nie jest szczególnie zawiła.
Kot wchodzi do pomieszczenia, podstawić klatkę, wypłoszyć, wpadnie do klatki ta się zamknie i do weta.
Podałam link o jakiej klatce mowa. To wg mnie najlepsze rozwiązanie.
Kombinujesz z jakąś siatką, która może być dla kota niebezpieczna.
Jak Ci to jeszcze wytłumaczyć, skoro wszystko opisałam już wcześniej?
1.Porównam uwięzionego kota w tej siatce, do szamoczącej się ryby.
2. Widziałaś przerażonego kota?
Przesmyk między tujami, zastawiony ludzkim ciałem, dla takiego kota to żadna przeszkoda.
Chcesz łapać na tę siatkę to łap, tylko nie wiem po co komplikować sobie życie.
Zawsze to lepiej zacząć od sprawdzonych sposobów a jeśli te zawiodą, okażą się nieskuteczne wtedy szukać innego rozwiązania.
Decyzja i tak należy do Ciebie...

makrzy

 
Posty: 483
Od: Sob sie 04, 2018 14:23
Lokalizacja: śląsk

Post » Pon lut 22, 2021 22:21 Re: Łapanie niełapalnego. Mam sposób ALE...

Ryzyko jest zawsze, ale próbuj. Najważniejsze, żeby złapać. Klatka jest bardziej sprawdzona, ale jej nie masz. Chyba, że możesz szybko kupić.
Kciuki, żeby się udało! :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 33857
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto lut 23, 2021 1:12 Re: Łapanie niełapalnego. Mam sposób ALE...

Na tych zdjeciach to przeciez moj Szarlot! Prowadzi podwojne zycie! :o

pibon

 
Posty: 1923
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

Post » Czw lut 25, 2021 15:47 Re: Łapanie niełapalnego. Mam sposób ALE...

Sprawę komplikuje usytuowanie klapki.
Kocia klapka jest w oknie.
Okno jest za kratą, ze względu na grubość muru - we wnęce.
Od kraty do brzegu ściany czyli na głębokość to prawie 20 cm.
Kupiwszy klatkę polecaną przez makrzy potrzebuję tunelu, żeby Żorż wbiegł do klatki, a nie prysnął bokiem.
Zdjęcie poglądowe okienka: z tym, że krata jest prosta, a mur grubszy: Obrazek
I jakiś metr od okienka krzaczory rosną :roll:
Gdyby to było dla mnie proste to Żorż by już dawno nie pamiętał czemu musiał wszystko obszczywać.

PS. Tak makrzy, widziałam łapanie kota podbierakiem oraz łapanie kota siatką narzucaną.
Wszyscy przeżyli.

pibon, to specjalnie dla Ciebie, starszy brat Bombelków:
Obrazek

Limku, Olaf jest zawsze zadowolony. To jest mega pogodny kot, bardzo pozytywnie nastawiony do życia. I ludzi.

BombelkiSpodKrzaka

Avatar użytkownika
 
Posty: 55
Od: Śro sie 19, 2020 13:03

Post » Czw lut 25, 2021 16:49 Re: Łapanie niełapalnego. Mam sposób ALE...

Oj, to rzeczywiścietrudne położenie i siatka może być jedynym rozwiązaniem :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 33857
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Czw lut 25, 2021 22:39 Re: Łapanie niełapalnego. Mam sposób ALE...

Przesliczny jest Olaf, super slodki Bialasek!
Bardziej jest puszysty od mojego Szarlota.

pibon

 
Posty: 1923
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

Post » Pt lut 26, 2021 13:37 Re: Łapanie niełapalnego. Mam sposób ALE...

pibon, a gdzie można fotę Szarlota zobaczyć?

BombelkiSpodKrzaka

Avatar użytkownika
 
Posty: 55
Od: Śro sie 19, 2020 13:03

Post » Pt lut 26, 2021 14:43 Re: Łapanie niełapalnego. Mam sposób ALE...

BombelkiSpodKrzaka pisze:pibon, a gdzie można fotę Szarlota zobaczyć?

Tutaj, dość nisko na stronie - najlepiej zacząć od dołu, to szybciej trafi się na zdjęcia Szarlotka :D
viewtopic.php?f=46&t=205422
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 33857
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt lut 26, 2021 15:52 Re: Łapanie niełapalnego. Mam sposób ALE...

Jolu, dziękuję - obejrzałam wszystkie na stronie - Twoje i te na goscinnych występach też.

Pibon - oni mają nawet obaj plamę na lewej pięcie 8O Maurycy (brat Olafa z miotu) też ma. Białasek nogi miał białe.
Wiesz co ja Ci, pibon powiem - niektórzy to mają szczęscie - brazylion kotów i z połowa ruda/tri. I milusie!!! :twisted:

BombelkiSpodKrzaka

Avatar użytkownika
 
Posty: 55
Od: Śro sie 19, 2020 13:03

Post » Sob lut 27, 2021 3:47 Re: Łapanie niełapalnego. Mam sposób ALE...

Dzieki Jola!
I tutaj jeszcze jest nowsze zdjecie Szarlota na 3 stronie watku, 3 post od dolu. Z pysiaka roznia sie troszke z Olafkiem.
viewtopic.php?f=1&t=206209&hilit=Szarlotek&start=30
No, sliczne to one sa, ale poza tym to ta moja okrojona teraz ferajna to jest milusia raczej z wygladu, a z charakteru to takie raczej koluchy :?

pibon

 
Posty: 1923
Od: Pon lip 09, 2012 10:26

Post » Sob lut 27, 2021 16:12 Re: Łapanie niełapalnego. Mam sposób ALE...

pibon, jak on funkcjonował w tym dmuchanym kołnierzu? 8O
Sliczny jest. Szarlot, nie kołnierz.

BombelkiSpodKrzaka

Avatar użytkownika
 
Posty: 55
Od: Śro sie 19, 2020 13:03

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 78 gości