One sie nie kochają. Amy kocha Mili a Mili z łaski ja toleruje
Ale ostatnio coraz czesciej śpią tak razem
Dzisiaj bylam u nich. Wyglaskalam obie. Sa kochane.
Amy ciut ciut schudła

na enzymach ok. Nic jej nie boli, brzuszek wywala, bawi sie wiec mam nadzieje ze ta trzustka jakos w miare u niej
W styczniu wet na kontrolne badania.
Mili ok. Spi duzo, tuli sie ciagle do mamy, i szaleje. Ona to głupawkę miala zawsze i jej tak zostało. Sa kochane, zaopiekowane i szczęśliwe
Ja sie ciesze se teraz mam je tak blisko, pod reka
