Niechciane, chore...takie tam biedy. Kolejne w DS:)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt paź 23, 2020 18:30 Re: Niechciane, chore...takie tam biedy.

Obrazek Obrazek

Malutka
Obrazek Obrazek

Miluś
Obrazek

Maciuś.
Ostatnio odezwała się pani na ogłoszenie Maciusia pytając czy ogłoszenie aktualne, odpisałam, że tak i....cisza, bez jakiejkolwiek odpowiedzi. Po co więc było pytać? :(
Obrazek Obrazek

A tak mam w domu, sikanie w rożnych miejscach dzień w dzień....płakać mi się chce z tego wszystkiego.

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 38589
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Pt paź 23, 2020 22:07 Re: Niechciane, chore...takie tam biedy.

Załamka z tym sikaniem. Ale to nie jeden sika?

aga66

 
Posty: 3584
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Nie paź 25, 2020 19:27 Re: Niechciane, chore...takie tam biedy.

Malutka jest słodka :1luvu:
Inne kotki też :1luvu:

Współczuję tego sikania :(

I trzymam kciuki za wszystko :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

mb

 
Posty: 9919
Od: Czw kwi 13, 2006 5:51
Lokalizacja: Kraków

Post » Nie paź 25, 2020 22:49 Re: Niechciane, chore...takie tam biedy.

Maty, maty i jeszcze raz maty plus woda utleniona (neutralizuje "cudowny" zapach), cytyrna i chrupki- u nas się sprawdza ;)
Ale co jakiś czas i tak naszej hrabinie coś odbije i robi prezencik :D
A zdjęcia kotów urocze :3

Limbo96

 
Posty: 32
Od: Wto sie 25, 2020 6:25

Post » Pon paź 26, 2020 10:18 Re: Niechciane, chore...takie tam biedy.

mb pisze:Malutka jest słodka :1luvu:
Inne kotki też :1luvu:

Współczuję tego sikania :(

I trzymam kciuki za wszystko :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

Dziękuję Marysiu :1luvu:

Limbo96 pisze:Maty, maty i jeszcze raz maty plus woda utleniona (neutralizuje "cudowny" zapach), cytyrna i chrupki- u nas się sprawdza ;)
Ale co jakiś czas i tak naszej hrabinie coś odbije i robi prezencik :D
A zdjęcia kotów urocze :3

Dziękuję Limbo96 :1luvu: i witamy na wątku ''moich'' dzieciaczków.
Co do sikania to przyznaję, że pierwsze słyszę o wodzie utlenionej do neutralizowania zapachu moczu :roll: ale oczywiście już wypróbowałam i poczyściłam jeszcze te miejsca gdzie sikają, dzięki. :1luvu:

A dzisiaj dla odmiany łóżko do prania.... :(
Obrazek
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 38589
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Pon paź 26, 2020 12:01 Re: Niechciane, chore...takie tam biedy.

Ale który to taki lejek? Może jakieś feromony do kontaktu by coś dały :roll:
Kurczę, współczuję. U mnie Kizia sikała jak dołączyła do stada i Pako na zmianę, żeby zaznaczyć kto jest panem domu. Straszne to ciągłe pranie, suszenie i wietrzenie.

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 7464
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

Post » Pon paź 26, 2020 15:01 Re: Niechciane, chore...takie tam biedy.

Mi również jest miło że tutaj trafiłam :)
Mówiąc szczerze, z tych wszystkich preparatów, to woda utleniona oraz cytryna sprawdziły się u nas najlepiej, tylko ważne jest żeby użyć ją od razu po "wpadce"- wtedy jest największą szansa pozbycia się zapaszku ;)
Może tak jak pisze Koki, fermony by coś pomogły, jeśli to nie problem z pęcherzem?
A na łóżko można spróbować położyć prześcieradło nieprzemakalne oraz folię, patent od znajomej która walczy z dwoma diabłami :twisted:

Limbo96

 
Posty: 32
Od: Wto sie 25, 2020 6:25

Post » Pon paź 26, 2020 19:22 Re: Niechciane, chore...takie tam biedy.

Koki-99 pisze:Ale który to taki lejek? Może jakieś feromony do kontaktu by coś dały :roll:
Kurczę, współczuję. U mnie Kizia sikała jak dołączyła do stada i Pako na zmianę, żeby zaznaczyć kto jest panem domu. Straszne to ciągłe pranie, suszenie i wietrzenie.


Witaj Koki :1luvu: , to Moliśka leje najczęściej na kosz, Jacuś na łóżko (najprawdopodobniej) na witrynę Kubuś i Tofik.
Moliśka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... it=Molisia od początku u mnie podlewa czyli 12 lat.
Najgorzej, że też na łóżko męża leją. :(
Niepotrzebna robota, dużo roboty.

Limbo96 pisze:Mi również jest miło że tutaj trafiłam :)
Mówiąc szczerze, z tych wszystkich preparatów, to woda utleniona oraz cytryna sprawdziły się u nas najlepiej, tylko ważne jest żeby użyć ją od razu po "wpadce"- wtedy jest największą szansa pozbycia się zapaszku ;)
Może tak jak pisze Koki, fermony by coś pomogły, jeśli to nie problem z pęcherzem?
A na łóżko można spróbować położyć prześcieradło nieprzemakalne oraz folię, patent od znajomej która walczy z dwoma diabłami :twisted:

Na jednym łóżku to materac od nowości jest we folii tej co był opakowany, na mojej kanapie i męża są podkłady bo łatwiej wymienić.
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 38589
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Pon paź 26, 2020 19:46 Re: Niechciane, chore...takie tam biedy.

A masz możliwość zamykać drzwi do pokoju gdzie śpicie? U mnie sypialnia od tamtej pory jest zamknięta dla kotów, bo musiałabym się codziennie ze starym o koty kłócić :roll: Jak trzeba, to inne pokoje też zamykam, np. teraz jak Ebi miała tą przewlekłą biegunkę i wszędzie brudziła, zamknęłam wszystkie pokoje, w których śpimy, bo i tak nie nadążałam z praniem koców z fotela i kanapy.

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 7464
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

Post » Wto paź 27, 2020 9:54 Re: Niechciane, chore...takie tam biedy.

Obrazek

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 15081
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Wto paź 27, 2020 20:51 Re: Niechciane, chore...takie tam biedy.

Koki-99 pisze:A masz możliwość zamykać drzwi do pokoju gdzie śpicie? U mnie sypialnia od tamtej pory jest zamknięta dla kotów, bo musiałabym się codziennie ze starym o koty kłócić :roll: Jak trzeba, to inne pokoje też zamykam, np. teraz jak Ebi miała tą przewlekłą biegunkę i wszędzie brudziła, zamknęłam wszystkie pokoje, w których śpimy, bo i tak nie nadążałam z praniem koców z fotela i kanapy.

Mam pozamykane drzwi ale czasami otwieram aby np, ta kicia balkonowa pochodziła sobie luźno.
W nocy nie wyobrażam sobie spania bez kotów a koty beze mnie. :wink:
Jak któryś jest bardzo chory to jest w klatce bo wtedy łatwiej mi doglądać i mieć pod okiem.
Urwanie głowy z tymi kotami, ale z miłości do nich wybaczamy im. :wink:

Dziękuję Gosia za życzenia i pamięć. :1luvu:
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 38589
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Wto paź 27, 2020 21:09 Re: Niechciane, chore...takie tam biedy.

Dzisiaj dla odmiany wersalka zasikana bo z oparcia zdjęłam podkłady (zsuwały się) i zasikały tak jak koty zaznaczają teren. Myłam octem, chlorem i neutralizatorem i śmierdzi nadal. :(

Obrazek Obrazek

Kicia biedna nie ma gdzie się położyć i musi na podkładach zdjętych z kanapy się położyć.
Obrazek

A tak się wylegiwały na niej wcześniej :201461
Obrazek Obrazek

Obrazek
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 38589
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Śro paź 28, 2020 22:01 Re: Niechciane, chore...takie tam biedy.

A feliway próbowałaś?

Koki-99

Avatar użytkownika
 
Posty: 7464
Od: Pt mar 23, 2007 13:48
Lokalizacja: Grzędzin

Post » Czw paź 29, 2020 7:21 Re: Niechciane, chore...takie tam biedy.

Tak będzie już z tym laniem. Ja już się poddałam bo każdy sposób zawodzi. Na początku pomagała folia aluminiowa z plasterkami cytryny ale teraz i na to sikają. Na szczęście nie sikają na łóżka, itp.

aga66

 
Posty: 3584
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Czw paź 29, 2020 14:16 Re: Niechciane, chore...takie tam biedy.

Koki-99 pisze:A feliway próbowałaś?

Nie, bo zbyt drogi.
Tak jest od lat, ale jak wychodzą na dwór to już przegięły. :(
Dzisiaj pojechałam z Molisią do lecznicy i jak wróciłam to mąż wkurzony powiedział, że na jego łóżko znowu naszczane.
Załamka, już nie mam sił się kłócić z tego powodu. :(

Pranie już się suszy.
Obrazek Obrazek

Kicia już na swoim miejscu na wersalce, ale już niedługo pójdzie na gabaryty (wersalka znaczy będzie wywalona), bo smrodu już nie chcę trzymać w domu, 2 lata od nowości wytrzymała...800zł. :(
Obrazek Obrazek

Maciuś
Obrazek Obrazek

Kola i Tola, zawsze blisko siebie, przyjaciółki, aga66 :1luvu: opiekun wirtualny Toli a Koli casica. :1luvu:

Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Lalunia
Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 38589
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Inka07, Sierra i 86 gości