Niechciane, chore...Zosia w domu :)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie maja 17, 2020 17:49 Re: Niechciane, chore...Miciusia [']:(((

Zawiozłam Zosię do nowego domu. :D

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Obrazek Obrazek

Dzisiaj 2 kotki znalazły domek, bo i kicię po zmarłych odwieźliśmy do nowego domku w Warszawie :D
viewtopic.php?f=1&t=199845&start=45#p12340810
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 38322
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Nie maja 17, 2020 17:59 Re: Niechciane, chore...Zosia w domu :)

:) :ok:

aga66

 
Posty: 3200
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Nie maja 17, 2020 19:06 Re: Niechciane, chore...Zosia w domu :)

szczęśliwego życia obu kotkom :) po zdjęciach nie widać, żeby były potwornie zestresowane zmianą otoczenia, raczej na zaciekawione wyglądają :) mam nadzieje, że i jak znikniesz im z oczu, to też nie zaszyją się gdzieś w kacie :)

maczkowa

 
Posty: 2091
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Pon maja 18, 2020 8:36 Re: Niechciane, chore...Zosia w domu :)

maczkowa pisze:szczęśliwego życia obu kotkom :) po zdjęciach nie widać, żeby były potwornie zestresowane zmianą otoczenia, raczej na zaciekawione wyglądają :) mam nadzieje, że i jak znikniesz im z oczu, to też nie zaszyją się gdzieś w kacie :)

Dziękuję maczkowa :201461 też mam nadzieję, że wszystko się ułoży choć zdaję sobie sprawę, że początki mogą być troszkę ciężkie, szczególnie kotki balkonowej.
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 38322
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Wto maja 19, 2020 19:55 Re: Niechciane, chore...Zosia w domu :)

Zosia powili przekonuje się do nowej pani i nawet dzisiaj obcierała się o nogi pani.
Niestety próby głaskania kończą się syczeniem i pacaniem łapką.
Pani przekupuje też Zosię kiełbaską i mięskiem. :201461
Siku było, kupa była, mieszkanie już całe zwiedzone oraz półki z książkami też.
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 38322
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Wto maja 19, 2020 19:59 Re: Niechciane, chore...Zosia w domu :)

Oby było dobrze :ok: :ok: :ok: :ok:

aga66

 
Posty: 3200
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Wto maja 19, 2020 20:22 Re: Niechciane, chore...Zosia w domu :)

aga66 pisze:Oby było dobrze :ok: :ok: :ok: :ok:

Innej opcji nie biorę pod uwagę Agniesia. :ok: :ok: :201461
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 38322
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Śro maja 20, 2020 10:15 Re: Niechciane, chore...Miciusia [']:(((

Anna61 pisze:
Regata pisze:Cudowne są :1luvu: Fajne, poczciwe takie i łagodne. Przylepy nasze kochane :1luvu: :1luvu:

I o to chodzi, :D po tym wszystkim co przeszły los wynagrodził im w dwójnasób.

Troszkę wspomnień Renatko :201461

Biedne te koty były, a ile pracy było aby im oczka uratować. :(

Tygryska oczko w trakcie leczenia.
Obrazek

Po leczeniu oczek tak wygląda Tygrysek :1luvu:
Obrazek


Pamiętam te zdjęcia. Wiele pracy włożyłaś, żeby uratować wzrok Tygryskowi i w ogóle całą rodzinkę.

Anna61 pisze:Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek

Luśka nic się nie zmieniła :-)
Zaczepia Tygryska, prowokuje, chce się ganiać i tłuc, on to przyjmuje trochę zbyt poważnie, i Luśka czasem obrywa, bo Tygrys to kawał kocurka. :-) :1luvu: I lubi święty spokój :-)
Maja [2005 - 2017] i Gucio [2007 - 2017], Luśka i Tygrysek
Obrazek Obrazek Obrazek

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=40312
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=67449

Regata

 
Posty: 7010
Od: Pt sie 26, 2005 18:46
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Post » Śro maja 20, 2020 10:17 Re: Niechciane, chore...Zosia w domu :)

Wspaniale, że kolejne Twoje kotki znalazły domy. Oby były szczęśliwe :ok:
Maja [2005 - 2017] i Gucio [2007 - 2017], Luśka i Tygrysek
Obrazek Obrazek Obrazek

http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=40312
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=67449

Regata

 
Posty: 7010
Od: Pt sie 26, 2005 18:46
Lokalizacja: Warszawa - Bielany

Post » Sob maja 23, 2020 17:34 Re: Niechciane, chore...Zosia w domu :)

Regata pisze: Pamiętam te zdjęcia. Wiele pracy włożyłaś, żeby uratować wzrok Tygryskowi i w ogóle całą rodzinkę.

Najważniejsze, że się udało. :D

Regata pisze: Luśka nic się nie zmieniła :-)
Zaczepia Tygryska, prowokuje, chce się ganiać i tłuc, on to przyjmuje trochę zbyt poważnie, i Luśka czasem obrywa, bo Tygrys to kawał kocurka. :-) :1luvu: I lubi święty spokój :-)

Fajnie, czyli rodzeństwo się lubi. :D
One u mnie były straszne miziaki i przylepy :1luvu: i tak samo jest z tą drugą parką u mnie. :1luvu:
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 38322
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Sob maja 23, 2020 18:01 Re: Niechciane, chore...Zosia w domu :)

Tola znowu ma problem z pęcherzem. :(
Normalnie dzisiaj 4 godziny spałam bo jej pilnowałam. W poniedziałek znowu na kontrolę. :(
Już jest lepiej bo nie sika krwią. :(

Jednego dnia leży rozciągnięta a na drugi zwinięta z bólu? :(
Obrazek Obrazek

Obrazek

Do tego wszystkiego jeszcze mam zainfekowane drzewo czarnymi mszycami. :201436
Oblazło już prawie całe drzewo i weszły na te obok.

Obrazek Obrazek Obrazek

To właśnie to obok i nawet tuja też. :(
Obrazek

Kupiłam wczoraj sprzęt do psikania i preparat, zrobiłam tyle ile dosięgłam z drabinki ale to chyba kropla w morzu. :(
Pilnie potrzebuję porad jak tego dziadostwa się pozbyć z drzew jakimiś środkami bez chemii? i nie brania firmy bo na tą mnie nie stać. :(
Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 38322
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Sob maja 23, 2020 18:42 Re: Niechciane, chore...Zosia w domu :) HELP! Mszyce czarne!

Ohydnie te robale wygladaja :( U nas tez mąż cały dzień dzis psiukał preparatem na mszyce bo mamy robaka zwójka sosnóweczka na iglakach. I odporne sa na ten preparat i zywotne bardzo.

aga66

 
Posty: 3200
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

Post » Nie maja 24, 2020 18:01 Re: Niechciane, chore...Zosia w domu :) HELP! Mszyce czarne!

Ja kiedyś znalazłam w internecie radę na mszyce, ale takie na kwiatkach: pryskać wodą z płynem do mycia naczyń, najlepiej Ludwikiem.
U mnie zadziałało.
Może na te mszyce też by pomogło :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

mb

 
Posty: 9858
Od: Czw kwi 13, 2006 5:51
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto maja 26, 2020 20:59 Re: Niechciane, chore...Zosia w domu :) HELP! Mszyce czarne!

aga66 pisze:Ohydnie te robale wygladaja :( U nas tez mąż cały dzień dzis psiukał preparatem na mszyce bo mamy robaka zwójka sosnóweczka na iglakach. I odporne sa na ten preparat i zywotne bardzo.

Masakra, wszystko ładnie pięknie jak to się mówi, ale ile pracy kosztuje pozbycie się tego wszystkiego. :(

mb pisze:Ja kiedyś znalazłam w internecie radę na mszyce, ale takie na kwiatkach: pryskać wodą z płynem do mycia naczyń, najlepiej Ludwikiem.
U mnie zadziałało.
Może na te mszyce też by pomogło :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

Sprzedawca w ogrodniczym powiedział, że na tyle na tym drzewie te półśrodki nie pomogą i kopiłam Bi 58 bo tamto nic a nic nie pomogło. Dzisiaj dzieci przyjechali z wnusiem na Dzień Matki i Michał tyle ile zdołał z drabiny obsikał drzewo które jest wielgaśne. :(

Mój wnusiu :D
Obrazek

Zdjęcia Zosi w nowym domku :D
Siatka na balkonie już założona a wzmocnione drutem moskitiery w okna będą za tydzień. :ok:
Wybiorę się w odwiedziny jak już wszystko będzie zrobione. :D
Obrazek Obrazek

Ostatnie zdjęcia Zosi u mnie. :201461
Obrazek Obrazek
Obrazek Obrazek

Kłamstwo jest jedyną ucieczką słabych. Stendhal
Wątek Łopatą i do piachu ku przestrodze o zaufaniu i podłości ludzkiej bez granic, ale i szczęśliwym zakończeniu :) :) :)
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1& ... &start=960

Anna61

 
Posty: 38322
Od: Nie lis 25, 2007 20:27
Lokalizacja: Pabianice

Post » Wto maja 26, 2020 21:28 Re: Niechciane, chore...Zosia w domu :)

Cieszę sie z Zosi! Super domek sie trafił.

aga66

 
Posty: 3200
Od: Nie mar 05, 2017 18:46

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Ais, Blue, elaine9191, Google [Bot], imatotachi, luty-1, Saraf i 130 gości