Warszawa - zna ktoś dobrego ortopedę? - str. 59

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob lis 23, 2019 1:21 Re: Apetyt nie wrócił, jest jeszcze gorzej - str. 58

Krew pobrana w środę, dziś były wyniki. Na razie tylko słuchałam przez telefon.
ALAT wreszcie blisko środka skali, udało się zbić po 3 miesiącach podawania Hepatiale.
Lipaza specyficzna ilościowo w normie.
O dwie jednostki przekroczone widełki dla cholesterolu. Może to wynik problemów z wątrobą.
Tarczyca w normie.

Mocz chcę złapać ale Amiś wybiera kiepskie pory, jakoś zgrać się nie możemy. Spróbuję w przyszłym tygodniu, bo w soboty i niedziele i tak próbek nie zawożą.

Mam 3 dawki Loxicomu. Myślę tylko, czy podać je po złapaniu moczu, czy już teraz.

Czy niestabilność rzepki diagnozuje się jakoś dodatkowo? Czy wystarczy obserwacja, że kotu codziennie po kilka razy staw wypada?
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 6135
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pon gru 02, 2019 15:37 Re: Warszawa - zna ktoś dobrego ortopedę? - str. 59

Zna ktoś ortopedę w Warszawie? Na pewno temat był na forum, ale nie mogę się dokopać a mam ograniczone możliwości.
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 6135
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pon gru 02, 2019 16:15 Re: Warszawa - zna ktoś dobrego ortopedę? - str. 59

Jest taki Pan: https://www.znanylekarz.pl/piotr-kowalc ... z/warszawa
(przyjeżdża do Łodzi do Czterech Łap, stąd wiem, ale osobiście nie miałam do czynienia). Być może Kotylionowe dziewczyny miały jakieś osobiste doświadczenia (tu wątek: viewtopic.php?f=13&t=187820)
W Warszawie chyba w kilku przychodniach, trzeba by poszukać gdzie, tak na szybko:
http://wetwitolin.home.pl/autoinstalato ... kowalczyk/
http://www.luxvet.pl/nasz-zespol
Kicia ? - 09'96 ['] Czarnulka 1.06.97 - 24.12.08 ['] Myszka 26.05.96 - 4.06.11 ['] Mrówcia 05/06'13-13.03.16 ['] Szarusia Agatka ? - 7.02.2018 ['] Kicia Liza 04/05'2000 - 29.05.2018 [']
Taki mały kot; taki wielki brak......

włóczka

 
Posty: 1132
Od: Sob kwi 25, 2009 16:43
Lokalizacja: miasto prządek / miasto zalewajki ;-)

Post » Pon gru 02, 2019 16:33 Re: Warszawa - zna ktoś dobrego ortopedę? - str. 59

Kicorek wiele lat temu operowała rzepkę Hestii. To prehistoria, ale może warto ją podpytać?
Może jakoś po nitce do kłębka dojdzie się do dzisiejszych dobrych diagnostów...
In Xanadu did Kubla Khan
Obrazek

ana

 
Posty: 19618
Od: Śro lut 20, 2002 21:56

Post » Pon gru 02, 2019 23:14 Re: Warszawa - zna ktoś dobrego ortopedę? - str. 59

Tytułem wyjaśnienia:
Wczoraj zapowiadali deszcz ze śniegiem na dziś, więc nie było wiadomo, czy w ogóle dotrę z kotem na USG. Dziś ok. 14 prognoza się zmieniła, więc zaczęłam rozglądać się za ortopedą, jako że wyjazd do Warszawy do weta to wielka wyprawa. Zadzwoniłam do znajomej, podała mi namiary na przychodnię, niestety tam by nas dziś nie przyjęli. Na szybko szukałam na forum ale nic nie znalazłam. Wtedy napisałam na wątku. Miałam podgląd, więc czekając na USG dzwoniłam do przychodni z linków. Niestety w jednej lek. Kowalczyk nie przyjmuje, w drugiej zapisy na styczeń.
Zatem teraz mogę już na spokojnie poszukać.

włóczka, ana - Dziękuję za pomoc :)

Na USG wyszło, że trzustka i węzły krezkowe mają ślad stanu zapalnego, ale taki obraz może być również widziany u kota zdrowego, więc to może, ale nie musi tłumaczyć brak apetytu. Mam raczej dalej szukać przyczyny.

A teraz historia moczu.
Zawiozłam w czwartek. Przy mnie dzwoniono do Laboklinu z pytaniem, ile kosztuje badanie ogólne, ile posiew oraz ile dojazd kuriera po odbiór próbki. To ostatnie miało wynieść 20 zł. Zostawiłam mocz i wyszłam, miał być zamawiany kurier.
Po chwili zadzwoniono do mnie z przychodni, że kurier owszem odbierze w zaplanowany dzień próbkę, ale ona nie dotrze do labu. Aby dotarła tego dnia, którego ją kurier odbierze, trzeba dopłacić kolejne 15 zł. Już mi się to nie podobało, bo kobieta z Laboklinu mogła od razu uprzedzić o obu cenach. Trudno, moja strata, ale przy następnej okazji dwa razy się zastanowię, czy chcę to laboratorium.
Kurier przyjechał: "Nic nie wie o dostarczeniu moczu do laboratorium tego dnia".
Telefon z przychodni do Laboklinu. Odpowiedź tamtej kobitki: "Tak, pamięta rozmowę, ale do nich nigdy próbki nie przyjeżdżają tego samego dnia, nie ma takiej opcji."
Dziś rano wet znów zadzwoniła. Dopiero dziś mocz dotarł do Laboklinu, przez piątek, sobotę i niedzielę siedział w magazynie! :evil:
Wet zrezygnowała z badań, bo to nie miało sensu.
I teraz pytanie, na jaką kwotę będzie wystawiona faktura? Bo kurier przyjechał, pracę wykonał. I skąd tamtej paniusi wyszło jednego dnia, że trzeba dopłacić, a drugiego że to nic nie zmieni?
Dobrze, że mocz nie był pobierany przez punkcję, bo wściekłabym się niemiłosiernie, że kota znieczulano na darmo. Że przez jakąś paniusię zwierzę cierpiało, było obciążane narkozą, a potem próbkę zmarnowano, bo paniusia ma jakieś rozdwojenie jaźni i wymyśla sobie historyjki na poczekaniu.

NIGDY WIĘCEJ LABOKLINU!!! :evil:
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 6135
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pt gru 13, 2019 21:06 Re: Warszawa - zna ktoś dobrego ortopedę? - str. 59

Krótki przerywnik: jedne dzwonki mniej 8)
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 6135
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: emill, ewaf, Google [Bot], włóczka i 46 gości