Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Pt lip 12, 2019 11:12 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

:mrgreen:
tak

Duszek686

 
Posty: 22990
Od: Sob kwi 25, 2009 22:42
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt lip 12, 2019 11:32 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Duszek686 pisze::mrgreen:
tak

i bardzo dobrze :ok:
Obrazek
Lara [*] 28.03.2012 Fibi [*] 19.11.2012 Basia [*] 03.02.2013 TRUSIA [*] 24.07.2013 Miłek [*] 01.08.2013 Romisia [*] 24.04.2014 Lidzia [*] 06.05.2015 Gniewko [*] 03.09.2015r. Agat [*] 30.11.2015 Feliks [*] 27.03.2017r. Ruduś ['] 07.03.2018r. Kocia ['] 11.07.2019r. za dużo Was tu

dilah

Avatar użytkownika
 
Posty: 11869
Od: Wto maja 10, 2011 7:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt lip 12, 2019 12:00 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Aneta i Marta - szacun za wczoraj :201494 :201494 :201494 :201494

Pietraszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 7067
Od: Nie lis 23, 2014 15:40

Post » Sob lip 13, 2019 10:26 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Dyżur wczorajszy (piątkowy)

Dziękujemy Pietraszce za załatwienie lekarza z Kamperem :201494 Przy nas dostał jeszcze Bioprotect, zjadł dużo mokrego i zagryzł suchym.

Reszta szpitala w porządku, apetyty dopisują, kupy ładne. Melon psiknięty i przynajmniej pół godziny był w kołnierzu, nie bardzo mu się to podobało :D Po zdjęciu koniecznie chciał się przytulić do Beaty. Bati ma huśtawki nastroju, potrafi znienacka ugryźć podczas głaskania.

Na ogólnym wszyscy dostali, co mieli dostać, Ptyś swojego gourmeta nie bardzo ruszył, ale podjadał reszcie. Nie dojedzone posprzątał Olek, ale i on wszystkiego nie wciągnął. Potem była ogólna sjesta, powymienialiśmy wody i pozamiataliśmy. Kuwety w porządku.

Czaruś mnie zaczarował :1luvu: Olek ma tasiemca, trzeba będzie odrobaczyć ferajnę. Pogonił Bystrego. Bezik trochę się ślini. Dominika próbowała zrobić mu zdjęcie, ale kiedy klęknęła na kanapie, podszedł Bystry i bezceremonialnie ją obsikał (czy bardziej oznaczył na niej terytorium). Na szczęście było tego mało. Potem poszedł na parapet i nie zwracał na nią uwagi.

Witek był spokojny, trochę się pobawiliśmy i pomizialiśmy. Kupy w porządku. Dostał KalmVet.

Posmarowaliśmy oczy Bigosowi, apetyt raczej słaby, w kuwecie brak kupy. Fajny z niego bąbel :) mgska pisała do Dominiki, żeby mu zabrać jedzenie, ale zapomnieliśmy, przepraszamy :( Może piszmy takie rzeczy na forum, bo tutaj wszystko jest w jednym miejscu, a w konwersacjach to ginie.

Opłukaliśmy klatki łapki i transporter.

Adam.Kz

 
Posty: 16
Od: Śro lip 04, 2018 7:04

Post » Sob lip 13, 2019 15:11 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Dziś bardzo pomogłą Angela <3 <3 <3
i mgska też <3
Dzięki Dziewczyny

Na ogólnym 3 pawie z chrupek - w tym jeden paw gigant, nasikane w kilku miejscach.
Tradycyjnie na dyżurze obsikane wiadro w kuchni i miejsce przy pralce.
Wstawiłąm pranie z wełnianą kołdrą - jutro trzeba wyjąć
Przywiozłąm folię, owinęłam na razie koce na łóżku piętrowym przy drzwiach
w poniedzialek postaram się owinać folią tę wełnianą kołdrę i położyć ją na 3-cim łóżku

W kuwetach ok

Biały wymyty szamponem częściowo - krawat, kark i pyszczek, bo wydawał nam się nbardzo brudny.
Angelika mocno go wyprzytulała <3

Witek kocha się bawić wędką - a miny przy tym rob tak komiczne, że nie wiadomo z czego człowiek cieszy się bardziej - czy z jego zabawy czy z obserwowania jego głupich min ;)
Miał zupełne pustki we wszystkich karmnikach i misce z mokrym. Wciąga jak odkurzacz

Bigos nie pojechał na krew - z wiadomych przyczyn, postaram się go zabrać w takim razie w poniedziałek koło południa - prośba do Angeliki i Jacka żeby zabrać mu jutro na wyjściu całe jedzenie.
Z mokrego całkiem fajnie je RC do=igestive - to, co lubiła też Lea ;)

Kamperowi leki podane, apetyt miał

Szpitalik ogarniałą Angelika - ale chyba było ok wszędzie

Marta zrobiła trochę porządków w pudełku z książeczkami - wyrzuciłyśmy stare badania naszych byłych podopiecznych a Marta znalazła zaginioną książeczkę Bystrego

Duszek686

 
Posty: 22990
Od: Sob kwi 25, 2009 22:42
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob lip 13, 2019 18:08 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

No ja akurat za duzo nie zrobilam...
Zawiozlam smieci na smietnik :mrgreen:

Irina i Nadia uszy juz ok.
Zaszczepione
Zaczipowane
Przetestowane
Ksiazeczki w kartotece
Marta, pamietaj uzupelnic to ich odrobaczenie.

Trzeba je tez drugi raz odrobaczyc. Ja mam dyzur w pon wiec moze wtedy to zrobie.

mgska

 
Posty: 12850
Od: Sob sty 12, 2008 18:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie lip 14, 2019 15:00 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Zapraszam na bazarek dla kocura, który wprawdzie nie jest lokatorem kociarni, ale jest pod finansową opieka Kotyliona viewtopic.php?p=12210094#p12210094
Obrazek

andorka

 
Posty: 10661
Od: Wto kwi 25, 2006 22:33
Lokalizacja: Łódź-Polesie

Post » Nie lip 14, 2019 18:34 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Niedziela. Dziś w kociarni bez niespodzianek ;)
U Witka wszystko zjedzone w kuwecue bez zastrzeżeń. Zabawa z wędką bardzo mu się podoba ale chyba jeszcze bardziej myzianko.
Na ogólnym w kuwetach ok. Madikane tylko w jednym miejscu koło kartonów. Przeniesiony żwirek w jedno miejsce i pudełka że środka trochę na bok. Zrobilo się więcej miejsca ale zobaczycie i ocenicie. Zrobiłam i wywiesiłam jedno pranie. Wszyscy na ogólnym ładnie zjedli no trochę się ociągali Ptyś i Olek. Zalecenia dane prosto do pyszczków . Malinka się widać ogarneła Już nie leżała w jednym miejscu, ale za to syczała zwłaszcza na Mufinkę bo ją wypuściła, większych spięć nie było. Bezik znowcsie trochę ślinił. Reszta pojadła, poprzytulała i poszła spać.
w szpitaliku dziś ogólnie cały czas płacz. Wszyscy chcą wyjść i się przytulać lub połazić choć. Już Bati daje koncert na całego dlatego wyszedł jak wypuściłam Mufinkę na ogólny:)
Dziewczynki i Tymek w kuwetach ok i apetyt duży.
A nasz Melonik to istna bida. Nie nawidzi pryskania lekarstwem ale dzielnie to znosić. Mimo kołnierz chyba dzieś polizał i później się ślinił. Albo to inna przyczyna. Zabezpieczyłam się na maksa i go wymyziałam bardzo to lubi i jest taki wdzięczny. Zjadł ładnie. Leki podane. W kuwecie też ok.
Bigosik ładnie zjadł troche po namowach Jacka ;) to co Aneta wczoraj mu dawała. Suche zabrane zgodnie z zaleceniami. Skory do zabawy :)
Podłogi wszędzie pozamiatane i pomyte.

09996

 
Posty: 76
Od: Czw kwi 25, 2019 20:23

Post » Nie lip 14, 2019 20:10 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Angelika, a jak Kamperek?

Pietraszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 7067
Od: Nie lis 23, 2014 15:40

Post » Pon lip 15, 2019 8:27 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Dyżury:

poniedziałek (15.07)-mgska
wtorek (16.07)-pyma
środa (17.07)- dilah
czwartek (18.07)-Kociambra1989
piątek (19.07)- kasik30/wujośredniak
sobota (20.07)-Pietraszka
niedziela (21.07)-
poniedziałek (22.07)-
wtorek (23.07)-pyma
środa (24.07)-
czwartek (25.07)-Kociambra1989
piątek (26.07)-
sobota (27.07)-
niedziela (28.07)-
Obrazek

pyma

Avatar użytkownika
 
Posty: 4654
Od: Pt wrz 21, 2012 10:37

Post » Pon lip 15, 2019 18:49 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Kamperek dostał zastrzyk i lek w kabanosku. Ładnie zjadł. Ale cały czas leżał w budce. Ale wydaje mi się trochę bardziej ożywiony.

09996

 
Posty: 76
Od: Czw kwi 25, 2019 20:23

Post » Pon lip 15, 2019 18:52 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Też mi się wydaje, że jest aktywniejszy :)
Dziś rano niemal w podskokach podbiegł do miski z gourmetem - na 3-ch łapach podbiegł. Musiałam mu dać dokładkę, bo zjadłby swoje i Mufiny

Duszek686

 
Posty: 22990
Od: Sob kwi 25, 2009 22:42
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lip 15, 2019 19:45 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Duszek686 pisze:Też mi się wydaje, że jest aktywniejszy :)
Dziś rano niemal w podskokach podbiegł do miski z gourmetem - na 3-ch łapach podbiegł. Musiałam mu dać dokładkę, bo zjadłby swoje i Mufiny

Super wieści <3
znaczy,że leczenie działa :)
czekamy na wyniki posiewu, dziś jeszcze ich nie było :( no i wyniki trzustkowe (pewnie będą koło czwartku)

Pietraszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 7067
Od: Nie lis 23, 2014 15:40

Post » Pon lip 15, 2019 20:06 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

zastrzyk z antybiotyku został tylko na jutro, więc nie wiem - czy to koniec czy trzeba pojechać po kolejne dawki
Na jutro jeszcze jest

Duszek686

 
Posty: 22990
Od: Sob kwi 25, 2009 22:42
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon lip 15, 2019 20:25 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Duszek686 pisze:zastrzyk z antybiotyku został tylko na jutro, więc nie wiem - czy to koniec czy trzeba pojechać po kolejne dawki
Na jutro jeszcze jest
Dowiem się jutro od dr Justyny, co dalej, bo miała zdecydować po wynikach posiewu, ale jeszcze nie ma wyników. Jak będzie trzeba, to dowiozę w środę albo jutro jak zdążę.

Pietraszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 7067
Od: Nie lis 23, 2014 15:40

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue i 5 gości