Wwa Falenica, Bobi ZNALEZIONY po 25 dniach

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon cze 17, 2019 16:21 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

shira3 pisze:tak mi przyszło do głowy. Jak rok temu zginęła moja Pysia , dostałam kontakt do behawiorystki, super kobiety, które pomogła już nie raz w szukaniu kota. Taka rozmowa dobrze też robi na psychikę właścicielowi, czasem spojrzenie z dała pomaga. Mi robiła. Chcesz, to podam ci nr na priw.
Pysia ukrywała się w pryzmie drewna z 10-15m od domu.


W jaki sposób pomaga?

Mam dołek. Rozniosłem kolorowe, nowe ulotki po skrzynkach w okolicach, o których mówił jasnowidz. I dalej. I tam, gdzie jeszcze nie wrzucałem, albo wrzucałem i już nie pamiętam.

Bobi zniknął dokładnie 10 dni temu. 10 dni i kilka godzin. Od tej pory nie było ANI JEDNEGO dającego się w jakikolwiek sposób potwierdzić zgłoszenia. Mam takie siupy nastroju, góra - dół, góra - dół, ale głównie dół, mam ochotę usiąść i zachlać mordę tak, żeby wytrzeźwieć za miesiąc albo rok. Nikt go nie widział. Wszystkie zgłoszenia okazały się nieweryfikowalne lub fałszywe - podobne koty albo zgoła zupełnie inne.

Nogi wchodzą mi w dupę od przemierzania kolejnych kilometrów. Za kilka dni będę musiał kupić nowe buty, bo nie będzie podeszew. Dupa odpada od następnych kilosów na rowerze. Rozglądam się po najbliższej okolicy z myślą, że może jednak coś przeoczyłem i jest gdzieś zamknięty, ale nie przychodzi mi już do głowy, jak mógłbym w takie miejsca dotrzeć. Jeżeli jest u kogoś w domu, gdzieś zaklinowany, to przecież tam nie wejdę... Nie mam jak sprawdzić wszystkiego. I coś mi się od tego robi w środku.
Ksz.

sqbi90

Avatar użytkownika
 
Posty: 1195
Od: Śro sie 31, 2016 2:17
Lokalizacja: Poznań/Warszawa/Świat

Post » Pon cze 17, 2019 16:26 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Squbi, nie dziwię się i niezmiernie podziwiam za zacięcie, wytrwałość w tym wszystkim. Ze zgłoszeń koteczkow, które przeszły za tęczowy most nie było Bobika, a to już jest dużo. Jeśli uważasz, że to pomoże i są jakieś domy gdzie się nie wbiles, to może ja bym spróbowała?
Może dziś spróbować klatkę łapkę u tej kobiety co go widziała w piątek?

gusiek1

 
Posty: 1726
Od: Nie sie 28, 2016 14:24
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon cze 17, 2019 16:27 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Dziś z vis a vis było zgłoszenie. To nie Bobiś.
Domów nie zwiedzałem w ogóle, ale ci za mną, jedni i drudzy, raczej nic poza garażami nie sprawdzili.
Ksz.

sqbi90

Avatar użytkownika
 
Posty: 1195
Od: Śro sie 31, 2016 2:17
Lokalizacja: Poznań/Warszawa/Świat

Post » Pon cze 17, 2019 16:37 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Rozmowa przez telefon. Znajac koci behawior miewa dobre pomysły. Pomogła z dobrym skutkiem wielu kociarzom. Robiłam dokładnie to, co radziła. I było dokładnie tak, jak przewidywała. Być może nie wymyśli nic innego, poza tym co już zrobiłeś. A może będzie miała jakiś nowy pomysł. Rozmowa nie kosztuje.
Obrazek Obrazek

shira3

 
Posty: 25005
Od: Śro mar 11, 2009 21:51
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Post » Pon cze 17, 2019 16:37 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

sqbi90 pisze:Dziś z vis a vis było zgłoszenie. To nie Bobiś.
Domów nie zwiedzałem w ogóle, ale ci za mną, jedni i drudzy, raczej nic poza garażami nie sprawdzili.

Chcesz,żeby pójść z Tobą? Mogę założyć sukienkę zamiast piżamki ;)
A potem razem zadzwonimy to co sugeruje Shira. I przejdziemy jeszcze raz tą spalona.

gusiek1

 
Posty: 1726
Od: Nie sie 28, 2016 14:24
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon cze 17, 2019 16:49 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Ok. Poproszę nr.
Ksz.

sqbi90

Avatar użytkownika
 
Posty: 1195
Od: Śro sie 31, 2016 2:17
Lokalizacja: Poznań/Warszawa/Świat

Post » Pon cze 17, 2019 16:55 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Dół jest oczywisty. Trudno mieć górkę w takiej sytuacji. Pamiętam, jak kiedyś zadzwonił człowiek, że właśnie ma "tego kota", pakuje go do samochodu i czeka na mnie. Była chyba czwarta nad ranem (on wracał z pracy), nie mam samochodu, autobusy kursowały dopiero od rana, dzieli nas ponad 30 kilometrów. Zadzwoniłam do pani psiej fryzjerki, która tam w okolicy miała zakład, wsiadła do samochodu i pojechała. To nie była moja kicia, tylko wychodzący kot.
Albo (w kwestii nóg), jak weszłam do sklepu i zapytałam, czy mogę postać, bo mi strasznie zimno.
Opowiadam to, właściwie nie wiem, po co, bo nic nie wnosi do Waszej sprawy.
Ale może doda ducha.
Obrazek
Obrazek

MalgWroclaw

Avatar użytkownika
 
Posty: 46758
Od: Czw paź 15, 2009 17:39
Lokalizacja: Wrocław, stolica Śląska :)

Post » Pon cze 17, 2019 17:24 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Sqbi nie ignoruj tej babki co twierdzi ze Bobi był na tarasie. Masz z nią jakiś kontakt? Może łapka u niej, może wpusci na posesję wieczorem na czas jakiś, probujcie jakos... a doły to normalne w tej sytuacji, przy takim zaangazowaniu... trzymaj się, jestem nieustannie myślami z Tobą choć nie wiem czy to coś pomaga..
ObrazekObrazekObrazek"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*), Adas(*), Lapcio(*),Kosiniak(*),Milenka(*), Nusia (*)Miluś(*)NUTKA!!(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 35648
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Pon cze 17, 2019 17:32 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Sqbi, to normalne, że jesteś wyczerpany.. Po takim wysiłku, jak na razie bezowocnym.. Ale wierzę, że to wszystko, co do tej pory zrobiłeś, ma znaczenie dla odnalezienia Bobika. Nie poddawaj się. Odpocznij. A potem rusz znów na poszukiwania.
Obrazek ObrazekObrazek
Tosia, Basti, Rudi

Do zobaczenia Matrisiu. ♥ ♥ ♥ Kocham Cię.

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 7623
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Pon cze 17, 2019 17:42 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Mnie przy kocim problemie czytanie o podobnych historiach uspokaja. Człowiek nabiera dystansu i dowiaduje się o rzeczach, które by mu nie przyszły do głowy.
viewtopic.php?f=1&t=104532&start=120#p11881093
viewtopic.php?f=1&t=104532&start=120#p11887049
NA PILNE LECZENIE KOTÓW Z CMENTARZA- KONTO
https://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=157308

mziel52

 
Posty: 15250
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Pon cze 17, 2019 18:07 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Mogę sobie wyobrazić co czujesz, podziwiam twoje zaangażowanie i determinację. Poudostepnialam na Fb i już tylko mogę trzymać kciuki. Słuchaj dziewczyn Gusiek ma rację i rób to co ci sugeruje.
Bobiczku wróć :ok: :ok: :ok:

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 26895
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon cze 17, 2019 18:42 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Trzy wezwania, trzy fałszywe. Jeden kot po drugiej stronie torów, faktycznie podobny. Drugi na Derkaczy, Jezu, zero podobieństwa, nie wiem co ludziom do łba przychodzi... Byłem molestować sąsiadów i dopytywać, czy wszystko sprawdzili. Sprawdzili. Z latarkami.
Ksz.

sqbi90

Avatar użytkownika
 
Posty: 1195
Od: Śro sie 31, 2016 2:17
Lokalizacja: Poznań/Warszawa/Świat

Post » Pon cze 17, 2019 18:55 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Okej. Okej. Cały teren Bobisia - czyli załóżmy jakieś 100 metrów w tył za dom obkropić walerianą. Wykupiłem już całą walerianę w okolicy i zużyłem, nie wiem czy mają więcej :|
Ksz.

sqbi90

Avatar użytkownika
 
Posty: 1195
Od: Śro sie 31, 2016 2:17
Lokalizacja: Poznań/Warszawa/Świat

Post » Pon cze 17, 2019 18:58 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Ja do dziś mam doła i ryczę jak dziecko gdy znajdę się na terenie poszukiwań Ogryni. To, że się go ma to normalne.
Pamiętam jak jechałam pociągiem i ten przejeżdżał przez las. Wyobraziłam sobie, że gdzieś błąka się Ogrynią, sama, może ktoś ją skrzywdził i wybuchnęłam płaczem. Pasażerowie nie wiedzieli o co chodzi.
Szukanie kota to straszny stres i mordercza praca.
To, jak traktujesz koty, decyduje o twoim miejscu w niebie. - Robert A. Heinlein
Justynka [*] 26.8.2011 Piglunia [*] 29.9.2011 Babunia [*] 24.11.2014 Rysio [*] 10.10.2016 Ogrynia-zaginęła 8.10.2011 odnaleziona 25.02.2012 zm. 26.11.2018, Tosia [*] 25.03.2019

Iwonami

 
Posty: 5480
Od: Wto sie 10, 2010 21:53
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Pon cze 17, 2019 18:59 Re: Warszawa/Wawer/Falenica ZAGINIONY BOBI

Ja lecę zaraz więcej waleriany ogarnąć. Zaleję cały teren Bobika znowu. Tylko nie wiem, czy będą mieli tu więcej waleriany.
Ksz.

sqbi90

Avatar użytkownika
 
Posty: 1195
Od: Śro sie 31, 2016 2:17
Lokalizacja: Poznań/Warszawa/Świat

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 143 gości