Julka i Iwonami (od Ogryni) wspierają się po przejściach

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro maja 08, 2019 7:20 Re: Julka i Iwonami (od Ogryni) wspierają się po przejściac

Za kolejne miesięcznice :ok: :kotek:

Anna2016

 
Posty: 2427
Od: Pt lut 12, 2016 17:41

Post » Śro maja 08, 2019 7:56 Re: Julka i Iwonami (od Ogryni) wspierają się po przejściac

:ok:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 49422
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Wto maja 14, 2019 1:20 Re: Julka i Iwonami (od Ogryni) wspierają się po przejściac

Zastanawiam się, czy nie zmienić tytułu wątku. :D
Jestem trochę chora, przeziębiłam się i poleguję w łóżku.
Oczywiście panna Julia razem ze mną.
Jednak dostałam dzisiaj od niej po gębie. I nawet nie wiem za co :D
Nie ruszałam, nie patrzyłam, oglądałam TV. I tu nagle PAC, łapą po pysku.
Nie wiem jak reagować. Obrazić się? Próbowałam, ale wtedy po paru minutach panna wdzięczy się, przynosi piłeczkę, żeby rzucić, jakby nic się nie wydarzyło. Może nie reagować? Sama już nie wiem.
Jedno jest pewne. Jula to niezwykle mądra kotka, tylko coś jej u mnie chyba jednak nie pasuje. Chodzi za mną jak piesek, noszę ją na rękach, przytulam, już mnie nie drapała. Aż tu dzisiaj nie spodobała się jej moja fizjonomia. :lol:
Dlaczego :placz:
Jak żyć, panie? Jak tu żyć? :roll:

Obrazek

Ogrynia Bis :wink:

Obrazek

Moja ortopedyczna poduszka to jest TO!
To, jak traktujesz koty, decyduje o twoim miejscu w niebie. - Robert A. Heinlein
Justynka [*] 26.8.2011 Piglunia [*] 29.9.2011 Babunia [*] 24.11.2014 Rysio [*] 10.10.2016 Ogrynia-zaginęła 8.10.2011 odnaleziona 25.02.2012 zm. 26.11.2018, Tosia [*] 25.03.2019

Iwonami

 
Posty: 5438
Od: Wto sie 10, 2010 21:53
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Wto maja 14, 2019 6:59 Re: Julka i Iwonami (od Ogryni) wspierają się po przejściac

Może ona cię tak zachęca do zabawy? Ale paca z pazura i czy bez?

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 76263
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Wto maja 14, 2019 7:01 Re: Julka i Iwonami (od Ogryni) wspierają się po przejściac

Z pazurem niestety, z pazurem.
Z tym, że to pierwszy raz. Mnie się wydaje, że bez powodu, ale Julcia pewnie ma inne zdanie :)
To, jak traktujesz koty, decyduje o twoim miejscu w niebie. - Robert A. Heinlein
Justynka [*] 26.8.2011 Piglunia [*] 29.9.2011 Babunia [*] 24.11.2014 Rysio [*] 10.10.2016 Ogrynia-zaginęła 8.10.2011 odnaleziona 25.02.2012 zm. 26.11.2018, Tosia [*] 25.03.2019

Iwonami

 
Posty: 5438
Od: Wto sie 10, 2010 21:53
Lokalizacja: Warszawa-Mokotów

Post » Wto maja 14, 2019 7:10 Re: Julka i Iwonami (od Ogryni) wspierają się po przejściac

Iwonami pisze:
Nie ruszałam, nie patrzyłam, oglądałam TV. I tu nagle PAC, łapą po pysku.

Nie wiesz za co? :lol: :lol: :lol: przecież napisałaś :mrgreen:
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 28234
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Wto maja 14, 2019 7:56 Re: Julka i Iwonami (od Ogryni) wspierają się po przejściac

Myślę że taka jej uroda że zachęca do zajęcia się nią łapką z pazurkami.Moja kozunia tak robigdy chce żebym ją pogłaskała to łapka z pazurkami jest w robocie. Delikatnie ale jednak pazurki ma wypuszczone jak igiełki wbija :mrgreen:
Dobro raz dane, wraca z podwójną siłą.
Kacperku[*]przepraszam Cię za to, co musiałam Ci dziś zrobić. Dziękuję Ci za 16,5 roku bycia razem.
05-1995-27-12-2011.:( :(
Rysio-16-02-2013 [*] :( :( Przecinak-Synuś-13-12-2016[*] :( :(
ObrazekObrazekObrazek
Hieny na pokład.
Dążymy do szczęścia, nie zadeptując trawników innym.

meg11

 
Posty: 8566
Od: Wto sty 11, 2011 15:22
Lokalizacja: Radom

Post » Wto maja 14, 2019 8:05 Re: Julka i Iwonami (od Ogryni) wspierają się po przejściac

Może spróbować nie reagować? Teoretycznie. Gdyby to była zaczepka do zabawy to brak reakcji stopniowo wygaszałby ten sposób zaczepiania, tak, że szukałaby innego sposobu na wywołanie reakcji...? To o ile zachowanie Julci było celowe. Chyba, że była to reakcja na coś, tylko nie bardzo wiadomo na co...

Anna2016

 
Posty: 2427
Od: Pt lut 12, 2016 17:41

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Fhranka, KotSib, Kuni, Qulka i 61 gości