Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 kotki i fotki str. 53, 54, 55

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon kwi 15, 2019 13:45 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 foty str. 1

kwiryna pisze:Akrobatyka powietrzna? 8O O rany


:placz:
i potem mi pokazuje filmiki z bardzo widowiskowymi spadami - to się wchodzi pod sufit te kilka metrów, po sufitem zawija, a potem spada w sposób kontrolowany odwijając się z tej szarfy, ale nie za szybko -coby sie nie roztrzaskać na dole

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23685
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pon kwi 15, 2019 13:47 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 foty str. 1

Bosz.. moje dzieci jeszcze małe, mam nadzieję, że spokojniejsze hobby znajdą. Bo na Twoim miejscu widząc taki filmik pewnie bym zawału dostała ;)
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3103
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Pon kwi 15, 2019 13:50 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 foty str. 1

Patmol pisze:to chyba tak przykładowo tylko, że te nazwy takie śmieszne

na przykład -pozycja krowi pysk
tylko na jedną stronę umiałam zrobić porządnie, na drugą mi wychodziło krzywo

pewnie kwestia instruktora

Niekoniecznie, ciało jest asymetryczne i w jedną stronę może wychodzić krzywo. Kwestia czasu żeby druga strona odpowiednio się rozciągnęła.
Obrazek
:) :) Gaja :) :) Morfeusz [*][*] Joachim :) :)

Sihaja

Avatar użytkownika
 
Posty: 20419
Od: Pon sty 03, 2005 22:17
Lokalizacja: Warmia, Dolny Śląsk

Post » Pon kwi 15, 2019 13:51 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 foty str. 1

Patmol pisze:to chyba tak przykładowo tylko, że te nazwy takie śmieszne

Dokładnie tak. To był żart. Tyle jest tych pozycji, że mi się już wszystkie zmiksowały i nie znam żadnej.

Ja jestem antyspołeczna i idę na jogę po to, żeby z tym walczyć. W dzisiejszych czasach ludzie zamykają się w sobie coraz bardziej i z tego rodzą się choroby typu lęki społeczne. Coraz bardziej się wycofujemy. Na jodze mam swoją matę i to jest moja przestrzeń. Nikt mi tam nie wejdzie. Szkoła jogi jest ważna i wg mnie nie da się jogi nauczyć w domu. Bo nie wiemy jakie błędy popełniamy robiąc poszczególne asany. Więc na początek wg mnie szkoła jest konieczna.

Ćwiczyłam jogę na zajęciach fitnesu nie wiedząc o tym. Lubiłam to. Przez weekend ćwiczyłam z nauczycielką jogi na you tubie i niestety, ale nie wiedziałam jak robić poszczególne asany. I przede wszystkim - jak oddychać.

Liczę w jodze na to, że moje ciało się ujędrni, że stanie się elastyczne, że kręgosłup będzie dobrze pracował, że schudnę, że nauczę się regularnie ćwiczyć i dzięki temu nie będę kaleką na starość. Ale przede wszystkim liczę na to, że mnie to wciągnie, da motywacje, radość i najważniejsze, że mój umysł i psychika się wyrównają, że stanę się bardziej zrównoważona, że będę umiała radzić sobie ze stresem, który mnie zjada.

No i podoba mi się ta cała filozofia :) Ja nie jestem typem sportowca i wiem, że się nim nie stanę. Ale w jodze oprócz sportu jest coś jeszcze, nie jest to nastawione na wyniki i rywalizację.

Była szansa, że pójdziemy w trzy osoby (ja, sąsiadka i siostrzenica moja) a wyszło, że idę sama :( a dla mnie to bardzo stresujące :/ Ale bardzo chciałabym się w to wkręcić. Myślę od dawna, że to coś dla mnie, ale nie miałam odwagi iść. A sprawdziłam ostatnio z ciekawości, gdzie w Bytomiu jest szkoła jogi i na moje nieszczęście obok mnie :ryk: więc cóż, nie ma wymówek.
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23264
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Pon kwi 15, 2019 13:52 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 foty str. 1

kwiryna pisze:Bosz.. moje dzieci jeszcze małe, mam nadzieję, że spokojniejsze hobby znajdą. Bo na Twoim miejscu widząc taki filmik pewnie bym zawału dostała ;)


moja córka jak chodziła do przedszkola to sama z siebie stawała na głowie, na rekach, i robiła przewroty i strasznie sie wkurzali w przedszkolu i potem w szkole
i ciagle się musiałam tłumaczyć
więc, jak miała 7 lat zapisałam ją na akrobatykę do klubu sportowego - i była umowa, ze w szkole żadnych gwiazd ani fiflaków nie robi
ale najpierw to była po prostu akrobatyka sportowa/ pełna kultura

ona lubiła sobie wisieć na drabinkach za nogi, głową w dół i czytać
nauczycieli sie strasznie o to wsciekali
Ostatnio edytowano Pon kwi 15, 2019 13:53 przez Patmol, łącznie edytowano 1 raz

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23685
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pon kwi 15, 2019 13:53 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 foty str. 1

Moja siostrzenica też to uprawia :)
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23264
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Pon kwi 15, 2019 13:54 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 foty str. 1

powietrzną? na szarfie?

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23685
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pon kwi 15, 2019 13:56 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 foty str. 1

Nie powiem Ci dokładnie - chyba akrobatykę artystyczną i powietrzną też robiła. Ogólnie wszystko co może to robi, bo też nie umie ustać normalnie tylko wiecznie jakieś figury odstawia, salta, gwiazdy i cuda na kiju ;) Ona jest typowym typem sportowca. Wciąż coś trenuje. Może teraz i ja będę mogła sie pochwalić, że coś umiem - jakieś asany skomplikowane :ryk:
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23264
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Pon kwi 15, 2019 14:04 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 foty str. 1

do tego trzeba być typem sportowca chyba, żeby takie skomplikowane figury robić dobrowolnie i dla przyjemności

mnie sie najbardziej podobały gwiazdy i filaki bez użycia rąk, jak córka była w podstawówce i babcia jej mówiła, że jak sobie ręce ubrudzi, to lodów babcia jej nie kupi
babcie strasznie denerwowało, że dziewczynka w sukieneczce i białych rajtuzkach.a robi gwiazdę za gwiazdą -no bo jak to wygląda/ a babcia ją wystroiła i kusiła lodami, żeby do kościoła z babcia poszła
no to Młoda szła przez park z babcia i robiła gwiazdy bez użycia rąk, żeby rąk nie pobrudzić

a potem jeszcze na karate chodziła, np to babcia była zdruzgotana
taka ładna dziewczynka i karate :strach:


ja nie jestem typem sportowca, wole się włóczyć po lasach i górach

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23685
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pon kwi 15, 2019 15:43 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 foty str. 1

Ja po świętach idę na pilates, joga też jest super tylko nie wiem czy przy moich chorych kolanach wszystko zrobię.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 12008
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon kwi 15, 2019 15:49 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 foty str. 1

Czasami są w różnych miejscach zajęcia dla osób ze specjalnymi potrzebami. Np kiedyś w zdroficie była joga połączona ze zdrowym kręgosłupem.
Z drugiej strony jak jest prawdziwa szkoła jogi i dobry instruktor to sam pyta czy kogoś coś boli i można modyfikować/ nie robić czegoś
Karzeł, który siedzi w człowieku, potrafił sklecić róże bez zapachu i trzęsące się pinczery, ale musiał pogodzić się z chłodną odmową, jaką dały mu koty i lilie.
Eugen Skasa-Weiss

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 3103
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Pon kwi 15, 2019 15:51 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 foty str. 1

W szkole do ktorej ide, w regulaminie jest napisane, że jak ktos ma jakies dolegliwosci czy ograniczenia to ma złożyć to na piśmie przed zajeciami.
Troche mnie zdziwil ten zapis.
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23264
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Pon kwi 15, 2019 15:52 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 foty str. 1

kwiryna pisze:Czasami są w różnych miejscach zajęcia dla osób ze specjalnymi potrzebami. Np kiedyś w zdroficie była joga połączona ze zdrowym kręgosłupem.
Z drugiej strony jak jest prawdziwa szkoła jogi i dobry instruktor to sam pyta czy kogoś coś boli i można modyfikować/ nie robić czegoś

Muszę poszukać blisko domu, żebym nie była zależna od moich mężczyzn. :mrgreen:

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 12008
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon kwi 15, 2019 15:53 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 foty str. 1

Cytuje z regulaminu: Wszelkie dolegliwości zdrowotne, mające wpływ na praktykę należy zgłosić w formie pisemnego oświadczenia.
8.W czasie zajęć należy przestrzegać zaleceń dotyczących problemów zdrowotnych, zapamiętać je oraz stosować się do nich przy każdym powtórzeniu ćwiczenia wymagającego dostosowania.
9.Prowadzącego należy poinformować również o ciąży lub menstruacji oraz o wszelkich dolegliwościach z tym związanych.
10.W przypadku wystąpienia jakichkolwiek dolegliwości w trakcie ćwiczeń (zawroty głowy, mdłości, bóle) należy przerwać wykonywane ćwiczenie i bezzwłocznie powiadomić o swoim samopoczuciu prowadzącego.

Nawet menstruacje sie zgłasza jak w szkole na wf-ie ;)
Ja z menstruacja i tak nie opuszczam mojego mieszkania :/
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 23264
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Pon kwi 15, 2019 15:55 Re: Bytomskie Łobuzy :) cz. 15 foty str. 1

klaudiafj pisze:W szkole do ktorej ide, w regulaminie jest napisane, że jak ktos ma jakies dolegliwosci czy ograniczenia to ma złożyć to na piśmie przed zajeciami.
Troche mnie zdziwil ten zapis.

Bardzo dobry zapis, twoja szkoła jest profesjonalna i też chroni swoje interesy, bo nie każde ćwiczenie czy figura są odpowiednie przy różnych dolegliwościach i może komuś zaszkodzić.

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 12008
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: jolabuk5, lilianaj i 30 gości