wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt mar 29, 2019 22:28 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Ostatnio podziękowałam za słomki do napojów. ;)
Obrazek Kot. Nie dla idiotów!

Gretta

Avatar użytkownika
 
Posty: 28047
Od: Wto lip 18, 2006 12:53
Lokalizacja: "wesołe miasteczko" ;-(

Post » Pt mar 29, 2019 23:00 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Patmolku - to są porady dostosowane dla Amerykanów, mieszkających w większych miastach. Przy czym moja koleżanka z pracy - matka dziecku, z kredytem na karku na najbliższe 30 lat - z reguły i kawę (mamy darmową z ekspresu na piętrze gratis, plus 2 rodzaje rozpuszczalnej -no i można zrobić w normalnym kubku) i śniadanie i obiad kupuje w barze/restauracji na dole. A jest na części etatu, więc całkiem spokojnie mogłaby doczekać do powrotu do domu, gdzie czeka na nią obiad ugotowany przez jej matkę- gdyby tylko chciała. No ale ...
“To co robimy dla nas, umiera wraz z nami. To co robimy dla innych i dla świata zostaje po nas i jest nieśmiertelne.” -A. Pine
nasz wątek: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=159694

Alienor

Avatar użytkownika
 
Posty: 23098
Od: Pt mar 19, 2010 14:48

Post » Wto kwi 02, 2019 6:50 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

macie racje oczywiscie, ale tak jakoś czuję się przez to zacofana jakby
no bo nawet nie mogę być zero-waste, ani ograniczać śmieci i stosować rad z książki o tym jak byc eko i wspomóc środowisko :roll: no bo w
ogóle nie kupuje jedzenia na wynos, ani słomek ani wody w butelkach plastikowych, ani nawet nie jem na mieście (no może ze dwa razy w roku)

to tak jak ostatnio widziałam w wysokich obcasach taki wielki napis " ja dbam o srodowisko- ostatnio przestałam używać słomki, a Ty co ostatnio zrobiłaś dla środowiska?"
a ja nawet nie mam czego przestać używać :strach:

był kiedyś taki monolog Beaty Tyszkiewicz, że warto pic i palić itd, żeby w razie czego mieć co rzucić - jak człowiek sie źle poczuje
no bo jak sie super zdrowo żyje, to nie ma co rzucić na starośc, w celu poprawy zdrowia

ostatnio kupiłam, z plastikowych rzeczy, butelkę firmyNalgene droga, bo za 30 zł, ale naprawdę rewelacyjna -tego typu https://www.outdoorzy.pl/21122-nalgene- ... gKpK_D_BwE
można wlewać wrzątek, i ma szeroki otwór i jest szczelna, i bardzo lekka, zakręcana
czyli można sobie zrobić picie (np napar czy kawę zbożową ugotować) a potem jeszcze gorące wlac do butelki, zakręcić i zabrać do pracy czy na spacer z psami
odporna/ czyli nawet jak sie ją opuści, przewróci - to dalej żyje
i można w niej surówki tez nosić, bo ma dość duzy otwór - łatwo się myje
przezroczysta, i ma podziałkę

i do tego mam termos z jedzeniem do pracy
długo myslałam nad pudełkiem śniadaniowym, coby sobie w nim nosić jedzenie do pracy, i po wielu przemyśleniach,już jakis czas temu, kupiłam termos taki podróżny/obiadowy
też na całodzienne wycieczki z psami go biorę - wystarczy sobie soczewice ugotować, w termos i jedzenie gotowe
a u mnie w pracy bieda - w sensie, nie da sięnawet podgrzać jedzenia, ani nie ma jakiegoś miejsca do jedzenia - wiec ludzie głownie noszą kanapki
ale mnie kanapki przekraczają
a jedzenie w termosie jest gorące, niezależnie o której godzinie zjem -czy rano czy wieczorem

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23759
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Wto kwi 02, 2019 7:30 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Bym chciała taką butelkę ale taką na 250 ml., nie widzę jednak w ofercie :? . Natknęłaś się może gdzieś?
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15269
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto kwi 02, 2019 7:55 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

nie widziałam takich małych
te, opisane jako 0,5 litra mają w rzeczywistości 400 ml - nie są duże

nalgene robi tez butelki dla dzieci -tylko one mają inna zakretkę, ale sa mniejsze - np tutaj 300 mil https://8a.pl/butelka-nalgene-on-the-fly-kids-pink.html

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23759
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Wto kwi 02, 2019 8:13 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Też fajna :D
Ale droższa i cięższa.. Ładne kolorki mają.
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 15269
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto kwi 02, 2019 9:20 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

tak
te standardowe są najlżejsze
ja mam taką https://www.outdoorzy.pl/21122-nalgene- ... gIUFfD_BwE
pojemność: 400 ml (do brzegu: 500 ml)
wysokość: 16,5 cm
średnica: 7 cm
średnica nakrętki: 5,3 cm
waga: 92 g

a ta dziecięca 300 mil/czyli mniejsza pojemność/jest cięższa -bo inna nakrętka/ i jakby wieksza była -patzac po wymiarach/pewnie tez kwestia nakrętki
Pojemność: 300 ml;
Waga: ok. 115 g;
Wymiary: ok. 18,5 x Ø 7 cm;

ich jest bardzo dużo
tutaj też 0,35 https://karaluch.com.pl/nalgene_bidon__ ... ip_(0_35_l),35,201.html
0,35 Liter, Ø 7 x 18 cm, Ø 5,3 cm, 95 g

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23759
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pt kwi 05, 2019 12:29 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

i czytał ktoś "Kocie mojo" ?
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/4876516/ ... iwego-kota

pisałam juz o tej książce
jest NAPRAWDĘ świetna i fajnie napisana
Naprawdę warto przeczytać
albo posłuchać

ja jej słucham na słuchawkach
doskonała

facet napisał jeszcze dwie inne książki -tez je koniecznie przeczytam czy raczej przesłucham -jeśli sie uda

http://lubimyczytac.pl/ksiazka/223271/kocia-magia
Kocia magia
Jackson Galaxy, Joel Derfner
autobiografia

Kotyfikacja. Zaprojektuj szczęśliwy i stylowy dom dla swojego kota (i siebie!)
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/254928/k ... a-i-siebie
taka książka z obrazkami http://www.zakurzonapolka.pl/2015/04/ko ... -kate.html

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23759
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pt kwi 05, 2019 12:39 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Oprócz Jacksona Galaxy jest jeszcze jeden ciekawy koci behawiorysta -- Daniel Quagliozzi.
https://www.youtube.com/channel/UCBbokh ... o73XLaC3xg
In Xanadu did Kubla Khan
Obrazek

ana

 
Posty: 19601
Od: Śro lut 20, 2002 21:56

Post » Pt kwi 05, 2019 12:45 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

nie znam
popatrzę sobie




tutaj sobie wkleję/bo mi sie gubi
[i][color=#8000FF]
Patmol pisze:
Stomachari pisze:Czyli na dzień 3 koty zjadają razem 525 g puszek (a więc cała puszka 400 g i trochę).

czyli na 6 kotów 2 puszki 400 gram dziennie

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23759
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Wto kwi 09, 2019 6:33 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

obejrzałam wczoraj dwa odcinki Kota z piekła rodem totalny koszmar i bezsens :strach:
nie łapię tego
facet napisał bardzo ciekawą i wyważoną ksiązkę o kotach - "kocie mojo" naprawdę byłam pod wrażeniem książki
ale w praktyce jest beznadziejny? robi show w filmikach poniżej czegokolwiek/ jak dla mnie beznadzieja ; nie da sie oglądać i nijak się ma do książki
książkę napisał w całości ktoś inny/ jego asystentka, której w przedmowie dziekuje i tylko sprzedawana jest pod nazwiskiem tego faceta?

facet na filmikach totalna porażka

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23759
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Wto kwi 09, 2019 8:28 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Książka ma dwóch autorów i pewnie ten drugi autor wprowadzał równowagę.
Ponadto jest tak, że jedni ludzie nadają się do jednego rodzaju przekazu a do innego nie bardzo. Jest taki autor, którego mogę słuchać z przyjemnością, bo opowiada dla mnie ciekawie, ale z kolei kiedy spróbował swoje myśli zawrzeć w tekście pisanym, to z trudem przebrnęłam przez jeden akapit.
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 6100
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Wto kwi 09, 2019 9:10 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Z ksiązką nadal jestem na wstępnym etapie. Trochę nie mam czasu, a trochę podchodzę jak do jeza i nie wiem, czy tę chwilę, którą mam, poświęcić na czytanie, czy czekać na lepsze czasy. A to wszystko, bo- słyszałam sporo dobrego o książce, ale gdy była zapowiadana pokusiłam się o obejrzenie kilku fragmentów tego programu Tv na YT ( telewizji sama nie mam od stu lat ) więc tylko ta drogą i to, co zobaczyłam, dość mocno mnie odstręczyło od autora i jego poglądów, metod postępowania ze zwierzakiem.
Szczytem był kawałek filmu,w którym agresywnego kota zapędzili w róg kuchni, po kolei próbowali na siłę wyciągnąć z kąta, kot coraz bardziej nakręcony, więc zalecono uśpienie i zanim właściciele się odwołali to nadszedł termin ( nie mogę teraz znależć tego filmu na szybko ). Nie wierzyłam w to, co widziałam.

Jednak poza kwestią odmiennego sposobu przekazu, ja bym zwróciła uwage na rodzaj widowiska, Kot z piekła rodem nie jest programem edukacyjnym jednak, a widowiskiem rozrywkowym, więc montaż, sposób opowiadania, uwypuklenie pewnych scen mają na celu wyłacznie zwiększenie atrakcyjności i oglądalności tego. Więc sceny z kotem wydzierającym się, drapiącym, z z zębami, pazurami na wierzchu są nosne.
Książkę przeczytam, ale...tego programu raczej nie będę więcej ogladać

maczkowa

 
Posty: 1542
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Wto kwi 09, 2019 10:29 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

ale mnie jest szkoda
bo książka taka fajna

a film -porażka

Patmol

Avatar użytkownika
 
Posty: 23759
Od: Śro gru 30, 2009 14:03
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Wto kwi 09, 2019 16:50 Re: wątek likaoński czyli dwa psy, Sudety i inne futrzaki

Chciałam znaleźć ten film, który mnie wtedy tak zniechęcił i znalazłam. Ale też jednocześnie znalazłam cały odcinek z tym przypadkiem. A że ten fragment jest z lektorem pl, nie mogłam wydobyć narracji ang i nie byłam pewna, czy dobrze przetłumaczone, wiec obejrzałam też odcinek i się okazało, że ktoś chyba w ramach sporej niechęci totalnie zmanipulował film, montując go i dodając lektora mówiącego coś zupełnie innego, niż było w oryginalnej wersji. Nadal nie zapałałam miłością do tych filmów, ale o kilka poziomów niechęc mi się obniżyła ;)

w przyszłym tygodniu mam urlop i mam plan nadrobić wszelkie zaległości czytelnicze i filmowe :) Galaxego też :)

a tu filmik, który widziałam jako pierwszy
https://www.youtube.com/watch?v=kBjcvcvB0tg

a tu rzeczywisty przebieg tej "interwencji" od 2 minuty
https://www.youtube.com/watch?v=sH9coFJ38n4

maczkowa

 
Posty: 1542
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Blue, Google [Bot], Qulka, Vi i 30 gości