Diagnostyka kota - lamblia, IBD, candida

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto lut 26, 2019 11:11 Diagnostyka kota - lamblia, IBD, candida

Dzień dobry,
piszę ponieważ od ponad pół roku zmagam się z chorobami ponad 3-letniego kota rasy Devon Rex.
Kot przyjechał do mnie z hodowli chory (koci katar), z ogromnym trudem i po wielu miesiącach leczenia udało się go odratować. Przez rok nie było żadnego chorowania, wzmocnił się, był energiczny, wesoły i zupełnie bezproblemowy. Aż nagle, pół roku temu, kot zaczął uporczywie wymiotować. Zwykle poprzedzało taki atak bardzo głośne burczenie w brzuchu, przelewanie - słyszalne nawet z drugiego końca mieszkania. Kot siadał wtedy skulony i ewidentnie czuł się źle. Po kilku godzinach takich objawów zwykle następowala fala wymiotów - nigdy treścią żołądka, niestrawionym pokarmem - zawsze żołtawą wodą lub śliną. Wymioty powtarzały się kilka razy dziennie i nie ustawały aż do podania zastrzyku przeciwzapalnego oraz przeciwwymiotnego. Tak uspokojonego i zaleczonego kota udawało się utrzymać około miesiąca lub dwóch i cała historia się powtarzała w identyczny sposób - z czasem coraz częściej - nawet co 2-3 tygodnie. Zauważyłam że odstawienie suchego jedzenia nieco łagodzi objawy, lecz nie likwiduje ich w zupelnosci. Kot od tej pory karmiony był jedynie mokrą karmą Catz finefood (wysoka zawartość mięsa i bardzo dobry skład). Wcześniej podawana karma sucha Orijen 6 fish (również bardzo dobrej jakości, bezbożowa i o wysokiej zawartości mięsa) została odstawiona. Wymioty mimo to nawracały. Co ciekawe kot nie tracił apetytu - b gwałtownie domagał się jedzenia. Bezustannie.

Wykonałam USG jamy brzusznej i lekarz (Dr Marcinski) stwierdził lekkie stany zapalne błob śluzowych żołądka i jelit. Zasugerował, że przyczyny moga być różne - np IBD - nieswoiste zapalenie jelit.

Wykonałam badanie kału w laboratorium Felix - wynik pokazał candidę (nieliczne) oraz lamblie (nieliczne) - co wydawało się dostatecznym uzasadnieniem uporczywych wymiotów. Przez 5 dni kot leczony był Metronidazolem (2 razy dziennie 1/4 tabletki przy wadze kota ok 4 kg). Wróciliśmy do podawania karmy mokrej oraz zaczeliśmy stopniowo dodawać suchą, dodatkowo zaczęłam podawać codziennie colostrum - na wzmocenienie odporości - i wszystko szło dobrze, aż po miesiącu wymioty wróciły i obecnie kot znowu ma identycne objawy - wieczny głód, wymioty zwykle nad ranem - śliną lub żołtym/brązowym płynem. Podejrzewam nawrót lamblii mimo, że przeleczeni zostali wszyscy domownicy a mieszkanie kilkakrotnie wymyte.

Dodatkowo od około miesiąca obserwuję dziwne zachowanie kota - drapanie się i lizanie. zaczęłam dokładnie oglądać skórę i sierść i wideocznych jest kilka ubytków w sierści - na łapach (około 0.5 cm łysiny), oprócz tego kotu zdarza się zostawić czerwone podrażenienie od nadmiernego drapania na łysej szyi (Devony w okolicy szyi nie mają sierści z natury).
Na brzuchu zaobserwowałam też 3 miejsca z jasnego koloru przesuszonymi zmianami skórnymi - nie rany, ale jakby łuszczące się zgrubienia.
Dziś pojawiła się dodatkowo czerwona plamka za uchem - zadrapanie?? Podejrzewam grzybicę lub świerzb, ale objawy nie zgadzają się dokładnie z opisem - są znikome i gdyby nie drapanie się kota pewnie bym ich nie zauważyła.

Obecnie nie jestem pewna na co leczyć kota, jak, gdzie i pod jakim kontem go diagnozować. Weterynarz, który leczy go do tej pory sugeruje zeby podac jeszcze raz Metronidazol i zobaczyc czy pomoze. Mnie natomiast takie zgadywanie niepokoi bo trwa juz za dlugo.
Czy ktos ma pomysły co w takiej sytuacji zrobic, jakie badania i gdzie wykonać, do jakiego specjalisty-diagnosty w Warszawie się udać?

ponizej wyniki krwi wykonane w czerwcu:

Morfologia
Leukocyty 10,60 G/l 6,0 18,0 ~
Erytrocyty 11,55 T/l 6,5 10,0 H
Hemoglobina 10,74 mmol/l 6,21 9,31 H
Hematokryt 0,51 l/l 0,30 0,45 H
MCV 43 fl 39 55 ~
MCH 0,93 fmol 0,81 1,05 ~
MCHC 21,18 mmol/l 18,6 22,3 ~
RDW 19 % 14 31 ~
Płytki krwi 221 G/l 200 600 ~
MPV 14 fl 14 18 ~
Rozmaz manualny wg Schillinga:
Kwasochłonne 8 % 2 12 ~
Pałeczkowate 2 % 0 3 ~
Segmentowane 21 % 35 75 L
Limfocyty 69 % 20 55 H
Obraz krwinek czerwonych:
Bez zmian
Oznaczenia biochemiczne:
AspAT 12,0 U/l 6 44 ~
AlAT 50,0 U/l 20 107 ~
ALP 14,0 U/l 10 107 ~
Glukoza 77,0 mg/dl 100 130 L
Kreatynina 0,8 mg/dl 1,0 2,0 L
Mocznik 39,0 mg/dl 25 70 ~
Białko całkowite 59,0 g/l 60 80 L
Albuminy 34,0 g/l 27,0 39,0 ~

MilkaMi

 
Posty: 2
Od: Wto lut 26, 2019 10:42

Post » Wto lut 26, 2019 16:13 Re: Diagnostyka kota - lamblia, IBD, candida

Do powyższych objawów pasuje mi przede wszystkim alergia. Może się objawiać i wymiotami, i drapaniem.
Pomyślałabym nad dietą eliminacyjną.
Odstawiłabym zupełnie suche żarcie. Nie jest do szczęścia kotu potrzebne, a w obecnej sytuacji może tylko pogarszać stan.
Ponadto częste wymioty mogą oznaczać bakterie Kingella. Ale fakt, że było to - jak zrozumiałam - zawsze rano i z pustego żołądka sugeruje jeszcze kilka przyczyn, w tym nadkwaśność (na to można podawać leki neutralizujące kwasy żołądkowe).
Raczej nie zdecydowałabym się na leki w ciemno w tej sytuacji. Jest tyle innych niż lamblie możliwych przyczyn obecnego stanu, że uważam to za średni pomysł.

W wynikach jest między innymi obniżona glukoza. Na to wet coś mówił? Bo czasami zdarza się, że kot wymiotuje w wyniku hipoglikemii.
Czy było tylko to jedno badanie krwi?
Obrazek

Stomachari

 
Posty: 5806
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Śro mar 06, 2019 9:14 Re: Diagnostyka kota - lamblia, IBD, candida

Stomachari pisze:Do powyższych objawów pasuje mi przede wszystkim alergia. Może się objawiać i wymiotami, i drapaniem.
Pomyślałabym nad dietą eliminacyjną.
Odstawiłabym zupełnie suche żarcie. Nie jest do szczęścia kotu potrzebne, a w obecnej sytuacji może tylko pogarszać stan.
Ponadto częste wymioty mogą oznaczać bakterie Kingella. Ale fakt, że było to - jak zrozumiałam - zawsze rano i z pustego żołądka sugeruje jeszcze kilka przyczyn, w tym nadkwaśność (na to można podawać leki neutralizujące kwasy żołądkowe).
Raczej nie zdecydowałabym się na leki w ciemno w tej sytuacji. Jest tyle innych niż lamblie możliwych przyczyn obecnego stanu, że uważam to za średni pomysł.

W wynikach jest między innymi obniżona glukoza. Na to wet coś mówił? Bo czasami zdarza się, że kot wymiotuje w wyniku hipoglikemii.
Czy było tylko to jedno badanie krwi?


Dziękuję za odpowiedź! Skonsultowaliśmy się z nowym Wetem - badania trwały 50 minut i były bardzo szczegółowe. Zrobiliśmy test na białaczkę - na szczęście negatywny! wymaz ze zmian skórnych nic nie wykazał, badanie brzuszka wykazało "lekko zagazowane jelita"; zrobilismy tez badanie krwi na niedobór witamin B - podobno jest ryzyko, że lamblia i wymioty wyjałowiły organizm (czekamy na wyniki); dostaliśmy tez Fortiflorę celem odbudowania flory bakteryjnej.

nikt nie zwracał mi uwagi na glukozę. Nie powtarzaliśmy badan krwi ponieważ krew potrzebna do zbadania tego co powyzej już ledwo wystarczyła - Zenuś ma bardzo malo krwi z łapki i zawsze trzeba go kłuc kilka razy zeby uzyskac minimalną ilość. w razie potrzeby krew zbadamy przy następnej wizycie.
Zasugerowano nam nawrót lamblii lub/oraz alergię pokarmową. Także w czwartek wiozę próbki kału do Felixa i jeśli nic nie wykażą -przechodzimy na mokrą dietę jednobiałkową. Suche odstawiłam mimo, że liczyłam na to że choć jeden raz dziennie będzie mógł dostawać - pod moją nieobecność dostawał karmę z automatu, co przy karmie mokrej jest niemozliwe (wysokie temperatury latem + swieze mieso...). Zobaczymy jak sprawy się potoczą, może jak kondycja się poprawi, odrobina suchej karmy nie będzie szkodziła.
Poki co Zenuś od wizyty zwymiotował raz - znów nad ranem - i nie powtrzyło się to więcej do tej pory.
Karmę podaję narazie Catz finefood (drób) - do tej pory zwykle dostawał karmę suchą czy mokrą z najwyższych pólek - zawsze drób (różne mięsa) lub ryby. Jako, że nie przyjmował jeszcze tego typu mięsa rozważam zmianę na Feringa Menu - Królik z pasternakiem i kocimiętką.

W związku z tym mam parę pytan:

Czy ktoś poleci dobrą mokrą karmę monobiałkową? (Wet polecała Acanę, ale nie widzę wersji kociej - jedynie dla psa)
Czy istnieje dobra karma sucha monobiałkowa?
Czy podawanie Colostrum i Probiotyku mogę kontynuować przez kolejny miesiąc (na wzmocnienie) czy lepiej to skonsultować z Wetem?
Czy istnieje jakiś jeszcze sposób na zbudowanie odporności kota oraz zwiększenie jego wagi (obecnie wygląda jak kociątko - niby nie ma żeber i nie wygląda na chorego, ale waży tylko 2.5 kg)?

Dzięki za wszelkie rady!

MilkaMi

 
Posty: 2
Od: Wto lut 26, 2019 10:42

Post » Śro mar 06, 2019 10:08 Re: Diagnostyka kota - lamblia, IBD, candida

Najczęsciej uczula własnie drób albo to czym drób jest karmiony. Ja bym, zaczęła dietę eliminacyjną od ryb a potem konina, królik, jagnięcina ale co najmniej dwa tygodnie to samo. Catz finefood ma wersję z jednym rodzajem białka, kangur, owca, jagnięcina, łosoś dla kotów wrażliwych Purrr https://www.zooplus.pl/shop/koty/karma_ ... ood/526336
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 3625
Od: Śro mar 20, 2013 23:32




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bestol, bez zarzutu, jolabuk5, kannama, Madie, Nauter, valdgir i 55 gości