Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Koty i kotki do adopcji

Moderatorzy: Estraven, LimLim, Moderatorzy

Post » Pt lut 22, 2019 8:20 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Dyżury:

piątek (22.02)-dilah
sobota (23.02)-mgska
niedziela (24.02)-Pietraszka
poniedziałek (25.02)-??????????????
wtorek (26.02)-pyma
środa (27.02)-
czwartek (28.02)-Dominika.zuza
piątek (01.03)-
sobota (02.03)-kati.2012
niedziela (03.03)-
poniedziałek (04.03)-
wtorek (05.03)-
środa (06.03)-
Ostatnio edytowano Pt lut 22, 2019 8:38 przez pyma, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

pyma

Avatar użytkownika
 
Posty: 4820
Od: Pt wrz 21, 2012 10:37

Post » Pt lut 22, 2019 8:25 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

to nasza nowość Edek
kocurek 8 miesięczny, jeszcze jajeczny. Sympatyczny, śliczny i w ogóle :1luvu:

ObrazekObrazek
Obrazek

olala1

Avatar użytkownika
 
Posty: 4017
Od: Czw sty 07, 2016 14:09
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt lut 22, 2019 8:31 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Pietraszka pisze:Mogę wziąć niedzielę zamiast soboty, jak ktoś może wziąć sobotę?

to ja wezmę sobotę.

mgska

 
Posty: 12999
Od: Sob sty 12, 2008 18:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt lut 22, 2019 8:37 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Wczorajszy dyżur:

na ogólnym w kuwetach kupy ładne. Jakiś lejec nasikał przy nowym koszyczku a potem podczas dyżuru lał ukradkiem po kątach - w kuchni, w łazience i U Lei na namiot :evil: nie udało mi się lejca przyłapać na gorącym uczynku.
Generalnie towarzystwo jakieś podminowane, syczało i warczało na siebie.
Sylwek zaatakował Kube i Ptysia. Nasadzał się z Bystrym też na Natkę. Jak w ogóle Natka zachowywała się w szpitaliku ? Może ją tam teraz dać jak jest tylko Felek ?
Szkoda mi tej drobiny wśród tej bandy chłopaków. :?
Nie pamiętam czy ktoś o tym pisał, ale Ziutek ma sporego strupa na głowie.
Lea trochę pobyła na ogólnym, ale potem zaczęła atakować chłopaków i wróciła do siebie, rzeczywiście ma ten kark znów mocno rozdrapany i wydaje mi się, że schudła :(
W szpitaliku Mambę udało mi się ogarnąć bez ucieczki, łatwo nie było 8)
Edek, moja miłość :1luvu: cudny, trochę płakał zwłaszcza jak gadałam z Kajtkiem, apetyt dopisuje, w kuwecie komplet, chociaż dosyć często odwiedzał kuwetę, myślałam, że ma problem z wysikaniem się ale przy mnie ładnie siknął.
Trzeba go obserwować, bo może jednak coś mu się tam dzieje.
Kajtuś na szczęście wczoraj załapał z jedzeniem :ok: i całkiem sporo zjadł gourmeta w saszetce z łososiem w brązowym opakowaniu, zostawiłam mu kilka saszetek na klatce.
Wszystkie leki przyjął z godnością, tylko przy relakserze bardzo się popluł. Trochę pozwiedzał szpitalik i dłuuugo się mizialiśmy na moich kolanach. On ciężki jest, ma wielki brzuchol ale boki zapadnięte i czuć kręgosłup pod palcami.

W LODÓWCE SĄ PARÓWKI :!:
Obrazek

pyma

Avatar użytkownika
 
Posty: 4820
Od: Pt wrz 21, 2012 10:37

Post » Pt lut 22, 2019 8:58 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Co do Natki, ona trochę Felka ganiała ale to były jej początki, można spróbować. Felek jak jest teraz sam to bardzo odżył, bardzo <3 nawet wita w drzwiach :) cudo chłopak
Obrazek

olala1

Avatar użytkownika
 
Posty: 4017
Od: Czw sty 07, 2016 14:09
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt lut 22, 2019 9:08 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

olala1 pisze:Co do Natki, ona trochę Felka ganiała ale to były jej początki, można spróbować. Felek jak jest teraz sam to bardzo odżył, bardzo <3 nawet wita w drzwiach :) cudo chłopak

Dlatego ja bym go Natką "nie uszczęśliwiała" ona radzi sobie na ogólnym
Obrazek
Lara [*] 28.03.2012 Fibi [*] 19.11.2012 Basia [*] 03.02.2013 TRUSIA [*] 24.07.2013 Miłek [*] 01.08.2013 Romisia [*] 24.04.2014 Lidzia [*] 06.05.2015 Gniewko [*] 03.09.2015r. Agat [*] 30.11.2015 Feliks [*] 27.03.2017r. Ruduś ['] 07.03.2018r. Kocia ['] 11.07.2019r. Loli ['] 24.03.2020r. za dużo Was tu

dilah

Avatar użytkownika
 
Posty: 11988
Od: Wto maja 10, 2011 7:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt lut 22, 2019 11:09 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Tez myślę, że ona Felkowi będzie na łeb skakała - ona do domu niech juz idzie lepiej :mrgreen:
To jest przecudne, fantastyczne stworzenie więc chyba długo czekac nie powinna :wink:

Ola - nie masz żadnych zapytań o nią???

Duszek686

 
Posty: 23219
Od: Sob kwi 25, 2009 22:42
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt lut 22, 2019 11:12 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Duszek686 pisze:Tez myślę, że ona Felkowi będzie na łeb skakała - ona do domu niech juz idzie lepiej :mrgreen:
To jest przecudne, fantastyczne stworzenie więc chyba długo czekac nie powinna :wink:


no jak Wy możecie tak mówić o tej dziewczę :ryk:
ona zdobywa większe poziomy niż łeb Felka

Duszek686 pisze:Ola - nie masz żadnych zapytań o nią???

mam :twisted:
Obrazek

olala1

Avatar użytkownika
 
Posty: 4017
Od: Czw sty 07, 2016 14:09
Lokalizacja: Łódź

Post » Pt lut 22, 2019 12:22 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

mgska pisze:
Pietraszka pisze:Mogę wziąć niedzielę zamiast soboty, jak ktoś może wziąć sobotę?

to ja wezmę sobotę.
ok, to ja niedzielę :)

Pietraszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 7301
Od: Nie lis 23, 2014 15:40

Post » Sob lut 23, 2019 8:36 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Wieści z wczoraj
Leki Kajtusiowi wszystkie podane, Ola była wcześniej zostawiła mu otwartą klatkę, ale ja go zastałam w środku. Apetyt super, potem był poza klatką z Felusiem neutralnie. Edek cudo, ale jak pod klatką przechadzał się Felek to się mocno burzył i atakował. Ma biegunkę, dałam mu attepectin potem biopropect, rozpisałam mu dietę gastro, kup było pełno przy mnie zrobił 4 razy, jasne i wodniste, leki na tabliczce rozpisane.
Mamba faktycznie wyluzowała ale idealnie nie jest. Milbemax zjadła ładnie w gurmecie, nie wpisałam w książeczkę i na tablicę, zapomniałam przy okazji uzupelnię. Wyjęłam jej kocyk została sama budka, nie wiem czemu tyle misek miała w środku??? Zostawiłam wodę na klatce powieszoną nie była wylana, i jedna z suchą i jedna z mokrą karmą, niby chciała uciec, ale miziałyśmy się i było oki. Bez sensu z tym kocem ona go kopie i wszystko wywala.
Lea rozdrapana Ola jej psikała sreberkiem wcześniej też rozdrapana, psikneliśmy jej potem też.
Na ogólnym Sylwek trochę dymił ale bez okropności jakiś. Natka kawał cholery, wszędzie jej pełno nawet w śmieciach. U Kubanki micha wyjedzona. Ola Natka wg mnie drapie nie uszy a szyję tak jak się wczoraj przyglądałam.
Bystry trochę wycofany
Na ogólnym rządziła że smakiem Cisna z sardynkami w całości.
Obrazek
Lara [*] 28.03.2012 Fibi [*] 19.11.2012 Basia [*] 03.02.2013 TRUSIA [*] 24.07.2013 Miłek [*] 01.08.2013 Romisia [*] 24.04.2014 Lidzia [*] 06.05.2015 Gniewko [*] 03.09.2015r. Agat [*] 30.11.2015 Feliks [*] 27.03.2017r. Ruduś ['] 07.03.2018r. Kocia ['] 11.07.2019r. Loli ['] 24.03.2020r. za dużo Was tu

dilah

Avatar użytkownika
 
Posty: 11988
Od: Wto maja 10, 2011 7:39
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob lut 23, 2019 17:13 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Natka ma jednak chore uszy, jedno nawet podkrwawia :( liczne świństwa oprócz swierzba. Dostała na 10 dni preparat do uszu.
Ma też przyciete pazury, więc nie będzie tak źle ;)
Agnieszka, bardzo dziękuję, że pojechalas z nią.
Obrazek

olala1

Avatar użytkownika
 
Posty: 4017
Od: Czw sty 07, 2016 14:09
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob lut 23, 2019 19:30 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

olala1 pisze:Natka ma jednak chore uszy, jedno nawet podkrwawia :( liczne świństwa oprócz swierzba. Dostała na 10 dni preparat do uszu.
Ma też przyciete pazury, więc nie będzie tak źle ;)
Agnieszka, bardzo dziękuję, że pojechalas z nią.
spoko, była bardzo grzeczna :twisted:
Ziutek dostał preparat zakwaszający. Czy może pojechać razem z Kajtkiem na kontrolne badanie moczu?

Pietraszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 7301
Od: Nie lis 23, 2014 15:40

Post » Sob lut 23, 2019 19:44 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Dzisiejszy dyżur na 3 pary rąk. w obroty wzięłyśmy z mamą i z ciocią ogólny. Prawie wszystko poszło do prania. sterta lezy w kuchni. Cześć rzeczy zrobiło out od razu na śmieci.
Kilka gałganów zostawiłam przed drzwiami. Marta - zerknij czy cos Ci sie przyda do tego schronu co pisałaś.

Drapak, krzesła, kanapy odkłaczone, parapet i biurko umyte (duzo zaschniętych sików). okna na dole tez. Karmniki umyte.
Kuwety wysprzątane co do najmniejszej grudki i wszędzie wsypany odkażacz. jedna kuweta wymieniona i umyta.

Koty dostały sparzone mielone z indyka. niektóre jadły chętnie, inne mniej. wszyscy dostali bioprotect. Kuba później attapectin bo znowu zrobił brzydką kupę, a już mi sie wydawało ze jest ok.

Kubance też dałam indyka. podczas dyzuru nie zjadła.

Lea dostała swoje gastro.

Kajtek miał prawie wszystko z misek wymiecione.
Przy mnie nie chciał jeść animodny. ale wcześniej wsunął sparzonego indyka. zostawiłam mu tez miskę z tymże indykiem i "rosołkiem" z niego.
Kupy u niego miękkie.
Dostał peritol, bez megace - po konsultacji z Anetą.
Dostał ostatni zastrzyk.

Edek suchego intestinala miał nieruszonego (stożkowy kopiec) wiec wywaliłam i dałam digestiva RC. kupy miekkie ale bez dramatu. dostał attapectin. jadł ze smakiem indyka.

Mamba nie chciała indyka. jadła ładnie animonde vom feinstein.

Przyjechała nowa ruda kotka.
zaszczepiona dzisiaj, testy ujemne, jutro trzeba odorbaczyć - 1/2 milpracony - milprazon w jej koszyczku.
Miła ale wystraszona.

mgska

 
Posty: 12999
Od: Sob sty 12, 2008 18:50
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie lut 24, 2019 19:52 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

Dzisiejszy dyżur:
na ogólnym ziemia z trawy i styropian rozdrapany - ciekawe kto ;)
w kuwetach różnie, ale nie najgorzej, wymieniłam im 4 duże kuwety i umyłam te brudne
Bystry dziś przestraszony i schowany pod łóżkiem :( Ptyś ma wydrapany do łysego, czerwonego placka bok :(
pozostałe towarzystwo ok, poza Natką i Ziutkiem głodów nie było, dostały Feringę

Lea - w kuwecie tylko siku, rana suchutka, humor dobry, apetyt też. Wymieniłam jej jedną kuwetę, bo była brudna.
Kubanka w dobrym humorze, pomiziałyśmy się trochę.

Szpital:
Zapomniałam odrobaczyć Rudą :( Zróbcie to jutro, proszę <3 Ona nic w kuwecie nie miała, ani siku, ani kupy :( ale apetyt w porządku, lubi mizianki, wywala przy tym kuper do góry :mrgreen:
Mamba barankowała i ciągle domagała się jedzenia :D w kuwecie ok
Podobnie Edek, tylko by jadł i się miział. W kuwecie dużo drobnych kup :( i siku.
Kajtuś cudny, sporo zjadł z misek, potem też ładnie wcinał :) w kuwecie ładna kupa, dużo małych sików i jeden duży sik, przy mnie sikał w sposób przerywany (tak jakby po większych kroplach :(, został luzem na szpitalu, pokochał plastikowy domek. Bardzo miziasty <3
Feluś jak głodny to kontaktowy i gadatliwy, a po jedzeniu poszedł spać.

Wywiesiłam jedno pranie z pralki, wyprałam kolejne 2 (jedno rozwieszone, drugie do rozwieszenia jutro).

Pietraszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 7301
Od: Nie lis 23, 2014 15:40

Post » Nie lut 24, 2019 21:12 Re: Kociarnia Kotyliona X - koty do adopcji, dyżury

pandadp pisze:Kubanka miała wszystko zjedzone, komplet w kuwecie. Przyniosłam jej zabawkę i była bardzo zadowolona.

Mogę wykorzystać Twoje foty na FB?

Pietraszka

Avatar użytkownika
 
Posty: 7301
Od: Nie lis 23, 2014 15:40

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: misiulka i 9 gości