Ratunku! kroplówka nie kapie, co robię źle?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto gru 11, 2018 1:07 Ratunku! kroplówka nie kapie, co robię źle?

Chciałam podać Orionowi kroplówkę - ale przestała kapać. Co robię nie tak? Pilnie potrzebuję pomocy. Kocurek ma pp. Potrzebuje kroplówki! :(
Obrazek Obrazek
Do zobaczenia Matrisiu. ♥ ♥ ♥ Kocham Cię.

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 6551
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Wto gru 11, 2018 1:12 Re: Ratunku! kroplówka nie kapie, co robię źle?

Podskorna czy dozylna?
Albo dzwoń do całodobowki.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 31337
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Wto gru 11, 2018 1:16 Re: Ratunku! kroplówka nie kapie, co robię źle?

Jeśli dozylna mógł się zatkać wenflon.
Jak podskorna to albo wkułaś się w skórę, i trzeba pod skórę, albo troszkę delikatnie poruszaj igłą (wkutą) i obserwuj czy leci, sprawdź też czy nigdzie się wężyk nie zagiął choć trochę..
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 31337
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Wto gru 11, 2018 1:34 Re: Ratunku! kroplówka nie kapie, co robię źle?

Podskórna. No właśnie wszystko sprawdzałam. Teoretycznie powinno dobrze kapać. Wbijałam się trxy razy i dalej kapało bardzo wolno.. :( To za każdym razem bym się źle wkłuła? Kręcenie kółeczkiem i odpowietrzanie nic nie dało.. Kolejna kroplówka rano o 5.00. Zmienię wenflon i może to coś da..?
Danie mu 100 ml zajęło mi 50 min.. :( Zobaczymy jak rano.
Obrazek Obrazek
Do zobaczenia Matrisiu. ♥ ♥ ♥ Kocham Cię.

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 6551
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Wto gru 11, 2018 1:40 Re: Ratunku! kroplówka nie kapie, co robię źle?

Ale dlaczego podskórna przez wenflon ?
Nie masz igły czy motylka ?
Już dałaś 100 ml i o 5 tez tak dużo
To duży kot ?

anka1515

 
Posty: 2819
Od: Nie gru 25, 2011 16:05

Post » Wto gru 11, 2018 1:46 Re: Ratunku! kroplówka nie kapie, co robię źle?

No właśnie - podskorna to igła pod skórę i leci. Jak wenflon to musi kapać pomału, to bardzo dobrze ze tyle trwa jeśli dajesz przez wenflon.
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 31337
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Wto gru 11, 2018 5:48 Re: Ratunku! kroplówka nie kapie, co robię źle?

anka1515 pisze:Ale dlaczego podskórna przez wenflon ?
Nie masz igły czy motylka ?
Już dałaś 100 ml i o 5 tez tak dużo
To duży kot ?

Nie, nie. To jest motylek. Źle nazwałam. I też pomyliłam się co do objętości. Nie byłam pewna, ile ma ten worek kroplówki w całości. Myślałam, że 500 ml. Teraz sprawdziłam - 250ml. Czyli Orion dostaje jednorazowo ok 60 ml. A daję często, bo na wątku Jopop jest napisane, że przy kociakach nawet co 2 godziny. Ja daję co 4. Tyle, że tam jest napisane "dożylnie". Ja daję podskórnie, bo wet nie chciał, żebym dawała dożylnie. Powiedział, że jak mi się dostanie powietrze do żyły, to zabiję kota.
Może i racja. Ja nie mam doświadczenia w podawaniu kroplówek.
A, i zaczęło bardziej lecieć, kiedy podniosłam pojemnik z kroplówką do góry :)
Obrazek Obrazek
Do zobaczenia Matrisiu. ♥ ♥ ♥ Kocham Cię.

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 6551
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Wto gru 11, 2018 8:15 Re: Ratunku! kroplówka nie kapie, co robię źle?

Bastet, ja też pierwszy raz w życiu podawałam dozylnie 2 miesięcznej kici kropłowkę, bo była w bardzo złym stanie i musiała dostać co kilka godzin w nocy ( a wcześniej tak na dobrą sprawę nawet zbyt wiele razy nie oglądałam tego podawania ) - to naprawdę nie jest wielka filozofia, jeśli weterynarz dobrze Cię poinstruuje jak tę kroplówkę przygotować do podania, jak ją sprawdzić, żeby pęcherzyk powietrza nie utknął tam. Ja sprawdziłam kazdy cm prawie pod latarką zanim małej wpiełam, każdą tą rolkę. Potem już wiele razy uczestniczyłam w podawaniu i nie widziałam nawet, zeby weterynarz tak dokładnie sprawdzał to, jak ja. A Orion nie je, to ja nie wiem, czy podskórnie mozna podać ze wszystkimi lekami i srodkami odżywczymi :(

maczkowa

 
Posty: 2611
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Wto gru 11, 2018 21:01 Re: Ratunku! kroplówka nie kapie, co robię źle?

maczkowa pisze:Bastet, ja też pierwszy raz w życiu podawałam dozylnie 2 miesięcznej kici kropłowkę, bo była w bardzo złym stanie i musiała dostać co kilka godzin w nocy ( a wcześniej tak na dobrą sprawę nawet zbyt wiele razy nie oglądałam tego podawania ) - to naprawdę nie jest wielka filozofia, jeśli weterynarz dobrze Cię poinstruuje jak tę kroplówkę przygotować do podania, jak ją sprawdzić, żeby pęcherzyk powietrza nie utknął tam. Ja sprawdziłam kazdy cm prawie pod latarką zanim małej wpiełam, każdą tą rolkę. Potem już wiele razy uczestniczyłam w podawaniu i nie widziałam nawet, zeby weterynarz tak dokładnie sprawdzał to, jak ja. A Orion nie je, to ja nie wiem, czy podskórnie mozna podać ze wszystkimi lekami i srodkami odżywczymi :(

Dziękuję za odzew :1luvu: Wiesz, jednak stwierdziłam, że Orion się tak kręci, że ze 4 razy mi dziś wypadał motylek z jego skóry. Po prostu bałabym się, że przy tych akrobacjach naprawdę dam mu do żyły powietrze niechcący. Bezpieczniej będę się jednak czuła przy tych kroplówkach, które dostaje teraz.
Obrazek Obrazek
Do zobaczenia Matrisiu. ♥ ♥ ♥ Kocham Cię.

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 6551
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Wto gru 11, 2018 21:14 Re: Ratunku! kroplówka nie kapie, co robię źle?

A ja wolę dożylne. Uważam ,że mają szybsze działanie. Zdecydowanie lepiej pomagają.Tak też podane leki są skuteczniejsze. Nie należy się bać aż tak zapowietrzenia. W wenflonie jest kanalik z przykrywką. Musisz ją otworzyć podczas podawania i tym kominkiem powietrze ucieka. Jeśli zastrzyki trzeba podać w strzykawce bezpośrednio do wenflonu, to faktycznie dobrze powietrze wypuścić.
Nieliczne koty bronią się przed nimi ale tylko przez pierwszych kilka chwil. My każdą kroplówkę podajemy ciepłą. Czyli w kubku szykuję bardzo ciepłą wodę, wkładam tam wężyk (przygniatając go czymś by nie wysuwał się) i dopiero puszczam. Powolutku, sprawdzając czy nie za gorące czy zimne. Ciepły płyn wręcz usypia maluszki. Na zimne źle reagują. Siadam wygodnie, owijam w polarki, tulę, bujam...
U mnie koty bardziej kręcą się i denerwują gdy idzie pod skórę. Narastający bąbel drażni je i niepokoi. Jeśli już tak muszę to też grzeję płyn. Jeśli jest problem z zapodaniem, kup sobie duże strzykawki i nimi podaj płyny.
Kciuki wielkie :ok:
Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

Niepełnosprawny Sorry, zajrzyj, pomóż proszę !
https://zrzutka.pl/e3bewf

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 51823
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 15 >>

Post » Wto gru 11, 2018 21:16 Re: Ratunku! kroplówka nie kapie, co robię źle?

Tylko płynu z Duphalytem już przykładowo nie ogrzejesz. Duphalyte zbyt szybko się rozkłada w temperaturze pokojowej a co dopiero w wyższej.
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 5339
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Wto gru 11, 2018 21:21 Re: Ratunku! kroplówka nie kapie, co robię źle?

Dla kręcących się dzikusów lepsze podskórne. Dożylną trzeba podawać powoli, bo jak za szybko, to kot zejdzie na serce. Kropla na sekundę.
Obrazek

mziel52

 
Posty: 12018
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Wto gru 11, 2018 23:01 Re: Ratunku! kroplówka nie kapie, co robię źle?

Ok, dobrze wiedzieć. Każda rada jest bardzo cenna. na razie zostajemy przy podskórnych, ale kto wie, czy nie będzie potrzeby dożylnych...
Obrazek Obrazek
Do zobaczenia Matrisiu. ♥ ♥ ♥ Kocham Cię.

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 6551
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

Post » Wto gru 11, 2018 23:28 Re: Ratunku! kroplówka nie kapie, co robię źle?

Mam nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby.
Żeby mieć pewność, że kroplówka poleci, najpierw spuszcza się trochę, zanim jeszcze weźmie się kota. Zatykamy igłę i dopiero idziemy po kota. Czasem nie leci, bo się butelka zassie, bo zapomniało się u góry otworzyć niebieskiej klapki wpuszczającej powietrze, czasem trzeba dodatkowo wbić czystą igłę w butelkę, żeby powietrze wpadało, czasem też kot leży za wysoko i nie ma spadku.
Obrazek

mziel52

 
Posty: 12018
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Wto gru 11, 2018 23:35 Re: Ratunku! kroplówka nie kapie, co robię źle?

mziel52 pisze:Mam nadzieję, że nie będzie takiej potrzeby.
Żeby mieć pewność, że kroplówka poleci, najpierw spuszcza się trochę, zanim jeszcze weźmie się kota. Zatykamy igłę i dopiero idziemy po kota. Czasem nie leci, bo się butelka zassie, bo zapomniało się u góry otworzyć niebieskiej klapki wpuszczającej powietrze, czasem trzeba dodatkowo wbić czystą igłę w butelkę, żeby powietrze wpadało, czasem też kot leży za wysoko i nie ma spadku.

Wydaje mi się, że kroplówka wczoraj była za nisko. Ale i tak nie leci tak, jak na początku.
Nowa kroplówka leci bardzo ładnie. Kółeczko do zamykania - otwierania działa super. Natomiast jak tylko zakręcamy i po jakimś czasie podajemy znowu, to już tylko kapie. Naprawdę tego nie kumam... :(

Wbijałam igłę. Odpowietrzałam. Może pod skórą jakoś się ta igiełka blokuje...
Obrazek Obrazek
Do zobaczenia Matrisiu. ♥ ♥ ♥ Kocham Cię.

Bastet

Avatar użytkownika
 
Posty: 6551
Od: Pon paź 12, 2015 19:20

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: floress, Google [Bot], jolabuk5, Kaaas, pluszek i 160 gości