Powikłania po sterylizacji???

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pt lis 09, 2018 9:07 Powikłania po sterylizacji???

Witam wszystkich!
Bardzo proszę o pomoc,jestem zdesperowana...
19 października oddałam kotkę(2 lata) na sterylizację,5 dni przed zabiegiem podawałam leki wyciszające ruję. Po zabiegu weterynarz pokazał wycięty narząd,niby wszystko w porządku. Kotka po zabiegu była apatyczna,zniechęcona do jedzenia i picia. Czytałam,że to jak u ludzi,każdy inaczej reaguje na zabiegi chirurgiczne,więc "dałam jej czas na dojście do siebie". Za tydzień ,w piątek po powrocie do domu zauważyłam,że Kaziunia ciężko oddycha,tak jakby torem brzusznym,zadzwoniłam więc do weterynarza i on powiedział że skoro szwy pooperacyjne są czyste i rana ładnie się goi,to on mi nie pomoże. Pojechałam z nią do kliniki,gdzie jest niezbędny sprzęt. Pobrali krew,zrobili usg,dostała antybiotyk w zastrzyku(po zabiegu też powstawała antybiotyki),podłączyli do kroplowki. Usg pokazało ,że trzon macicy jest trochę zaropniały,ale nie ma tragedii. Z morfologii wynikało że ma 3 razy więcej leukocytów,a poza tym nic. Lekarz zrobił rtg klatki piersiowej....no i się zaczęło...płyn w opłucnej..podejrzenie fip, zrobiono punkcję i ściągnięto ponad 100ml płynu. W poniedziałek znowu duszności i znowu punkcja,wysłano probówkę do Wrocławia na badanie wykraczające fip i nowotwory. Ponad tydzień czekania,codzienne przychodzenie na zastrzyki,raz lepiej,raz gorzej. Dostała furosemid,zauważyłam że po nim lepiej się czuła,ale zaczęła omdlewać,nie wiem czy było to związane z lekami,nie mam pojęcia,ale rozpaczona pojechałam w sobotę do lekarza(tego dnia 3 razy omdlała),lekarz zmienił leczenie,koteczka lepiej się poczuła ,zaczęła jeść ,pić i zaczęła normalnie sikac(wcześniej bez furosemidu duzo piła i mało sikala), nie miała więcej takich ataków. Lekarz ,jak i ja,zauważył że serduszko szaleje,bo powiedziałam mu że nie wygląda mi to na fip tylko na niewydolność sercową. Wet przypisał nam lek na serce,póki nie ma wyników. Wtorek ,czyli 3 dni temu w końcu wyniki...rezultat ujemny,nie fip,nie nowotwór. Ja szczęśliwa,cała rodzina się cieszy,wreszcie. Kotka zachowuje się normalnie,jak przed zabiegiem,je,pije,czasem nawet się bawi,śpi z moimi rodzicami,wszystko ok. W czwartek zaplanowana wizyta u lekarza,w środę wieczorem Kazia znowu apatyczna,nie je,dreszcze...gorączka,podałam krople,które zadziałały ale na krótko. W czwartek jesteśmy u weterynarza,gorączka 40,4 wszystkie możliwe antybiotyki zastosowane,zrobił zastrzyk przeciwgoraczkowy,w ciągu 10 minut zadziałał,dał receptę na Unidox? Antybiotyk dla ludzi. Wróciła do domu ,zaczęła jeść i zachowywać się jak moja Kazia,a nie chora kotka. Także lekarz zapomniał dać mojej mamie leki na serce,więc przez kilka dni nie dostawała(mama nie zrozumiała go i myślała że podaje jej leki na serce,a tak nie było). Gorączka spadła,temperatura 38,6. Wieczorem znowu pojechaliśmy do weta,chciał osobiście sprawdzić temperaturę i w przypadku sukcesu dac mi lek,żebym w razie potrzeby sama podawała...ale dobił mnie tekstem,ze chociaż test nie potwierdził fip,ale później może się okazać że to jednak on...i jak nie zadziała antybiotyk i infekcja nie ustąpi,nie wiadomo co robić dalej...dzisiaj juz 2 dawka antybiotyku,na razie gorączki nie ma,modlę się żeby antybiotyk zadziałał...27 wizyta u kardiologa...jestem zdesperowana,3 tygodnie nie żyję normalnym życiem, czy to może być powikłanie po sterylizacji? Poradzcie co mam zrobić,do kogo się udać. W tym tygodniu we wtorek zrobiliśmy kolejne usg,jest trochę płynu,ale dosłownie kropelka...co to może być? Skąd ten płyn się pojawił?Niewydolność? Błagam o pomoc :cry:

Catmom

 
Posty: 5
Od: Pt lis 09, 2018 8:23

Post » Pt lis 09, 2018 10:10 Re: Powikłania po sterylizacji???

Dlaczego nie wycięto kotce macicy? Usuwa się cały narząd rodny, tak jest najbezpieczniej.
Dlaczego to nie była pełna kastracja, która jest praktykowana najczęściej, właściwie standardowo.

Shidri

Avatar użytkownika
 
Posty: 277
Od: Śro sie 01, 2018 10:46
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt lis 09, 2018 10:14 Re: Powikłania po sterylizacji???

Shidri pisze:Dlaczego nie wycięto kotce macicy? Usuwa się cały narząd rodny, tak jest najbezpieczniej.
Dlaczego to nie była pełna kastracja, która jest praktykowana najczęściej, właściwie standardowo.

Była pełna sterylizacja. Na usg moze nie trzon macicy,może mi się pomyliło,tak mi lekarz po usg powiedział,być może złe określenie użył. Ale była pełna sterylizacja

Catmom

 
Posty: 5
Od: Pt lis 09, 2018 8:23

Post » Pt lis 09, 2018 10:20 Re: Powikłania po sterylizacji???

Jeżeli lekarz mówił o macicy, tzn, że nie wycięto całej. Nie wierzę, że można się tak przejęzyczyć. No, ale mniejsza z tym i tak nie potrafię pomóc.
Oby zajrzał tu ktoś dobrze zorientowany w takim temacie. Mogę tylko trzymać kciuki za zdrowie koteczki :ok:

Shidri

Avatar użytkownika
 
Posty: 277
Od: Śro sie 01, 2018 10:46
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pt lis 09, 2018 11:15 Re: Powikłania po sterylizacji???

Pamiętaj o jednym, doksycyklina często podrażnia przewód pokarmowy. Tabletkę podawaj zawiniętą porządnie w mięso i wpychaj do buzi.
Koty po doksycyklinie często dostają zapalenia przełyku lub żołądka, więc warto też mieć w domu Ulgastran lub inny lek łagodzący. A do tego koniecznie dobry probiotyk.
Milva B
Obrazek
Nasze Koty: http://www.divine-cats.eu

milva b

Avatar użytkownika
 
Posty: 4688
Od: Czw mar 30, 2006 21:24
Lokalizacja: Poznań

Post » Pt lis 09, 2018 11:58 Re: Powikłania po sterylizacji???

Prawdopodobnie chodziło o kikut macicy.
Co to znaczy że był zaropiały???
Nie ma prawa taki być, a jeśli jest - to jest to poważny stan.
Ten ściągnięty płyn był badany pod kątem bakterii? Był aspeptyczny czy septyczny?
Może bakterie rozsiały się po organizmie bakterii z ogniska na kikucie.
Tak wysoka leukocytoza na to by wskazywała.

W badaniach krwi oznaczono jonogram?
Tak poważny stan może go bardzo zaburzyć a to może odbić się bardzo na pracy serca. Je same też trzeba zbadać ale ja bym obecnie, do czasu wizyty u kardiologa, trzymała kotkę na porządnej osłonie antybiotykowej. Przy kikucie macicy mógł powstać ropień który sieje bakteriami, trudno dostępny dla antybiotyków (czasem konieczne jest jego wycięcie). Nie wiem czy nie w sensie byłoby zastosowanie Dalacinu zamiast Unidoxu.

Blue

 
Posty: 18809
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Pt lis 09, 2018 14:50 Re: Powikłania po sterylizacji???

Blue pisze:Prawdopodobnie chodziło o kikut macicy.
Co to znaczy że był zaropiały???
Nie ma prawa taki być, a jeśli jest - to jest to poważny stan.
Ten ściągnięty płyn był badany pod kątem bakterii? Był aspeptyczny czy septyczny?
Może bakterie rozsiały się po organizmie bakterii z ogniska na kikucie.
Tak wysoka leukocytoza na to by wskazywała.

W badaniach krwi oznaczono jonogram?
Tak poważny stan może go bardzo zaburzyć a to może odbić się bardzo na pracy serca. Je same też trzeba zbadać ale ja bym obecnie, do czasu wizyty u kardiologa, trzymała kotkę na porządnej osłonie antybiotykowej. Przy kikucie macicy mógł powstać ropień który sieje bakteriami, trudno dostępny dla antybiotyków (czasem konieczne jest jego wycięcie). Nie wiem czy nie w sensie byłoby zastosowanie Dalacinu zamiast Unidoxu.

Dziękuję bardzo za radę. Udam się jeszcze do innego weterynarza . https://drive.google.com/folderview?id= ... 9m3RNsnoPm Dodaję link z wynikami

Catmom

 
Posty: 5
Od: Pt lis 09, 2018 8:23

Post » Pt lis 09, 2018 16:52 Re: Powikłania po sterylizacji???

Jaką metodą miała sterylizację? Cięcie boczne czy przez brzuszek?

Miałam sytuację że przy zabiegu z cięcia bocznego została uszkodzona śledziona (punktowe uszkodzenia - założono że hakiem przy szukaniu jajnika - kotka była jak się okazało wysterylizowana wcześniej, więc tego szukania pewnie było więcej niż normalnie) - po zabiegu było normalnie, na trzeci dzień wysoka temperatura, po lekach spadała, na trzeci dzień odbijała itd, bujaliśmy się chyba ze trzy tygodnie, w końcu kot został otwarty, po usunięciu części śledziony wyzdrowiała.
Podobno wyszłoby to na dobrym usg, ale mimo że w szpitalu miała robione, nic nie zauważono. Kotka była otwierana na nasz wniosek.
Tu opisywałam dokładniej: viewtopic.php?p=7745857

Przy czym u nas nie było płynu w płucach, więc nie wiem na ile to jest porównywalna sytuacja...
Kicia ? - 09'96 ['] Czarnulka 1.06.97 - 24.12.08 ['] Myszka 26.05.96 - 4.06.11 ['] Mrówcia 05/06'13-13.03.16 ['] Szarusia Agatka ? - 7.02.2018 ['] Kicia Liza 04/05'2000 - 29.05.2018 [']
Taki mały kot; taki wielki brak......

włóczka

 
Posty: 1055
Od: Sob kwi 25, 2009 16:43
Lokalizacja: miasto prządek / miasto zalewajki ;-)

Post » Pt lis 09, 2018 20:06 Re: Powikłania po sterylizacji???

Zaznaczam, zeby mi nie umknęło. Z jakiej miejscowosci jestescie? Masz konto na facebooku? Tam jest kocia grupa gdzie adminami są weci, ale trzeba byc zaproszonym przez znajomego. https://www.facebook.com/groups/oKotachMerytorycznie/
Obrazek

Ewa.KM

 
Posty: 3412
Od: Śro mar 20, 2013 23:32

Post » Pt lis 09, 2018 20:40 Re: Powikłania po sterylizacji???

Byłam u innego weterynarza,zbadała nas,zrobiła usg. Wyszło,że w trybie pilnym muszę jechać do kardiologa,już jestem umówiona na wtorek(najbliższy termin) i na usg Pani doktor stwierdziła,że jest stan zapalny i trzeba ponownie otwierać(prawdopodobnie dostała uczulenie na nici)...ale na początku oczywiście serduszko. Oczywiście ponowne otwarcie to ryzyko,ale bez tego na pewno będzie po kotce...więc musimy zaryzykować Pani doktor,która nas dzisiaj przyjęła jest bardzo mądra i doświadczona,także mam nadzieję,że wszystko się uda. Próbowałam dodać zdjęcia historii choroby,niestety się nie udało. Bardzo dziękuję za odpowiedzi i porady w naszej sprawie

Catmom

 
Posty: 5
Od: Pt lis 09, 2018 8:23

Post » Sob lis 10, 2018 6:39 Re: Powikłania po sterylizacji???

włóczka pisze:Jaką metodą miała sterylizację? Cięcie boczne czy przez brzuszek?

Miałam sytuację że przy zabiegu z cięcia bocznego została uszkodzona śledziona (punktowe uszkodzenia - założono że hakiem przy szukaniu jajnika - kotka była jak się okazało wysterylizowana wcześniej, więc tego szukania pewnie było więcej niż normalnie) - po zabiegu było normalnie, na trzeci dzień wysoka temperatura, po lekach spadała, na trzeci dzień odbijała itd, bujaliśmy się chyba ze trzy tygodnie, w końcu kot został otwarty, po usunięciu części śledziony wyzdrowiała.
Podobno wyszłoby to na dobrym usg, ale mimo że w szpitalu miała robione, nic nie zauważono. Kotka była otwierana na nasz wniosek.
Tu opisywałam dokładniej: viewtopic.php?p=7745857

Przy czym u nas nie było płynu w płucach, więc nie wiem na ile to jest porównywalna sytuacja...

Dziękuję za komentarz. Też już 3 tygodnie to trwa. Wczoraj byłam u innego weterynarza i wysłała nas do kardiologa ,żeby trochę umiarować serce,a potem na nas czeka ponowne otwarcie i raczej, jak było wcześniej podpowiedziano, usunąć trzeba kikut. Dziękuję za komentarze!

Catmom

 
Posty: 5
Od: Pt lis 09, 2018 8:23

Post » Śro lis 14, 2018 12:59 Re: Powikłania po sterylizacji???

Catmom napisz jak już będziecie po. Ciągle się czegoś nowego człowiek uczy.
Kciuki za kociczkę!

gizmo22

 
Posty: 132
Od: Wto lis 29, 2016 8:39




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], Google [Bot], Necz i 41 gości