Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :)

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro lis 07, 2018 23:53 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

nie jestem gruby !!! to futro sprawia ze wyglądam okazale !!! no i to biały kolor - on pogrubia !!!


Obrazek Obrazek Obrazek

kaarolina1

 
Posty: 223
Od: Śro sie 01, 2018 14:47

Post » Czw lis 08, 2018 0:31 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Teraz masz dwa urocze zwierzatka i jedno serduszko: dla pieska jedna komore i przedsionek i dla Korusia jedna komore i przedsionek :lol:
Korek alpinista po scianach smiga :mrgreen: :201461
Ronda 25.04.2014[*]
Cindy 21.08.2018[*]
Koty potrafia zranic w jeden sposob - odchodzac
Henrik Ibsen

Cindy

Avatar użytkownika
 
Posty: 4470
Od: Śro lut 11, 2009 13:23
Lokalizacja: Gdynia

Post » Czw lis 08, 2018 9:12 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

kaarolina1 pisze:nie jestem gruby !!! to futro sprawia ze wyglądam okazale !!! no i to biały kolor - on pogrubia !!!


Nie jestem za gruby, jestem za krótki!
Ale uważaj z karmieniem, u mnie mam dwa grubasy w efekcie, a mimo że teraz bardzo malo jedza (nie wiedziec czemu) to wcale nie chudna.
Obrazek Obrazek Obrazek

Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być myszami.

Lifter

Avatar użytkownika
 
Posty: 1959
Od: Pt sie 09, 2013 10:47
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw lis 08, 2018 11:04 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Gruby to może jeszcze nie, ale na zdjęciach wygląda, że Korkowi na brzuchu już tłuszczyk się odkłada. Dlatego ja bym nieco (nie drastycznie) zmniejszyła ilość jedzenia i niech wagę dogoni długość kota :)

Jeśli myślisz o dokoceniu, to ja bym nie zwlekała zbyt długo. Koty wychowywane bez innych kotów nawet jeśli mają towarzystwo psa, często nie potrafią się potem z kotami dogadać.
Jakby co, to widziałabym mojego Bąbelka jako kumpla Korka - tak samo szalone pomysły i mają coś bardzo podobnego w spojrzeniu. Myślę, że mieliby szansę się dogadać :)
Ale nie namawiam, trzeba rozważyć wszelkie za i przeciw :) No i Bąbelek ma swoje dolegliwości, tak że kilka obowiązków by doszło.

Stomachari

 
Posty: 4647
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Czw lis 08, 2018 12:00 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Generalnie Stomachari ma rację im wcześniej dokocenie tym lepiej. Młode koty się szybciej dogadują. No i kot z kotem jak się bawi to zupełnie inaczej niż kot z psem.

Zapytam, czym Korek był odrobaczany? Koniecznie odrobacz w dwóch turach co 10 dni. Polecam np. Cestal (tłucze i obłe i tasiemce)
Obrazek

ser_Kociątko

Avatar użytkownika
 
Posty: 5117
Od: Pon gru 29, 2014 0:04
Lokalizacja: Pod Ozorkowem, kiedyś Toruń

Post » Czw lis 08, 2018 12:37 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

ser_kociatko

Jak zajrzę do książeczki to tam powinno być czym byl odrobaczany - pierwsze 2 x była to tabletka a później pasta !
Skłaniam się żeby przebadać go czy ma te robale czy nie , bo znów musiałabym odrobaczyc pieska a to jednak trucizna prawda ? na oknie wisi taka ozdoba serduszko z wikliny - i znalazłam kilka takich cieniutkich gałązek , Korek po prostu się za to zabrał 8O i może w tym rzygu była taka romoczona nitka wikliny?! Wyglądało to bardzo podobnie ... :|

Stomachari , Lifter - wpedzicie biednego korka w kompleksy , dziś siedział rano na wadze :D chyba czytał forum w nocy :D
On jest tak dziwnie ofutrzony , ze najbardziej puchaty jest właśnie na brzuchu , ma taka falbanke - trudno to uchwycić na zdjęciu - ścisne go centymetrem wieczorem :ryk:

Jeszcze przy okazji wizyty u weterynarza miałam pytać o chip czy robić KORKOWI (on nigdy nie będzie wychodzący a i spacery na smyczy mu nie podeszły jakoś wybitnie )


Obrazek Obrazek

kaarolina1

 
Posty: 223
Od: Śro sie 01, 2018 14:47

Post » Czw lis 08, 2018 13:15 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Badania z kału mają tak niską skuteczność, że bym sobie odpuściła. Nie odrobaczałabym też psa, bo to, że Korek (być może) ma robaki nie znaczy, że pies też. Mógł przynieść z dworu ale sam nie mieć z nimi problemu.
Przyjrzę się później zdjęciu, bo teraz nie mam jak. Nie kojarzyło mi się z wikliną ale kto wie?

Czipować! Jestem gorącym zwolennikiem czipowania, to jedyne, co zwiększa szansę na znalezienie w razie nieszczęśliwego wypadku.
Więcej na ten temat mogę napisać wieczorem, ale w skrócie: jestem zwolennikiem czipowania między łopatkami a nie w szyję, cenię sobie czipy firmy Geulincx, a za najlepszą bazę uważam safeanimal.

Stomachari

 
Posty: 4647
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Czw lis 08, 2018 13:26 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

To na 100% jest nicień. Ma strzałkę z jednej strony.

Jak to pasta?! Pasta to badziew.! ! Nigdy nie daj sobie wciskać pasty
Obrazek

ser_Kociątko

Avatar użytkownika
 
Posty: 5117
Od: Pon gru 29, 2014 0:04
Lokalizacja: Pod Ozorkowem, kiedyś Toruń

Post » Czw lis 08, 2018 13:31 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Tak, ostatnie odrobaczanie Korka to była pasta- a było to tak, że dostałam tabletkę do domu- dla Korka i dla psa. Pies zjadł potulnie, z Korkiem się namęczyłam i nie udało mi się podać tej tabletki, zmarnowałam ją !!! Więc wycieczka do weta, i tam Korek dostał pastę!
Brrrrrrrrr, że takie coś żyje w moim Koreczku, fuj, fuj, fuj

kaarolina1

 
Posty: 223
Od: Śro sie 01, 2018 14:47

Post » Czw lis 08, 2018 13:32 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Pasta nic nie daje, jest za łagodna...

Musisz go odrobaczyć porządnie. W dwóch turach co 10 dni.
Właśnie np. Cestalem, Quanifnem, Milbemaxem - to są porządne środki
Obrazek

ser_Kociątko

Avatar użytkownika
 
Posty: 5117
Od: Pon gru 29, 2014 0:04
Lokalizacja: Pod Ozorkowem, kiedyś Toruń

Post » Czw lis 08, 2018 13:36 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Ser kociątko tak zrobimy !!!!!!!!!!!!!!! Dziękuje :*

kaarolina1

 
Posty: 223
Od: Śro sie 01, 2018 14:47

Post » Czw lis 08, 2018 17:37 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Zaczipuj i oby sie nigdy nie przydalo ;) sliczny jest Koreczek :1luvu:
Obrazek

kwiryna

Avatar użytkownika
 
Posty: 1290
Od: Sob lip 23, 2016 9:36
Lokalizacja: Warszawa mokotów

Post » Czw lis 08, 2018 23:33 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Co do past odrobaczających. Najpopularniejsza to Vetminth i ona jest bardzo słaba. Daje się ją, bo jest smaczna i łatwo zaaplikować, ale prawie zawsze trzeba później poprawiać innym środkiem.
Są chyba 2 dobre pasty, stworzone z myślą o kociętach, polecane na niektórych wątkach, ale o nie trzeba zazwyczaj specjalnie prosić.
Korek jest już duży więc ja bym nie bawiła się w pasty, tylko śmiało podała mu Quanifen (w tabletkach). Skuteczny i nie taki straszny w podawaniu.

Stomachari

 
Posty: 4647
Od: Sob kwi 16, 2016 21:29
Lokalizacja: Nieopodal Sochaczewa.

Post » Pt lis 09, 2018 10:41 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

kaarolina1 - u nas podawanie tabletek gnojkowi z apetytem polega na umieszczeniu tabletki w czymś smakowitym, co kolega sam zeżre.
Przyznaję się do pchania aniprazolu w rzeczy, które w kociej diecie raczej nie powinny się pojawiać, ale, o rany, jak on to żarł :twisted:
Numerem jeden był ser topiony w plasterkach, najlepiej z łososiem. Oklejałam pigułę i kolega wpierniczał. Na drugim miejscu, nie bijcie, pasztet. Taki w kawałku. To też było mniam. Od biedy da się też tabletę okleić kocim kabanosem (też syf). Albo mielonym mięsem.
Matka Pasztetowa

Vi

 
Posty: 465
Od: Sob sty 22, 2005 23:31
Lokalizacja: Piaseczno

Post » Pt lis 09, 2018 11:02 Re: Głucha znajdka - pierwsze dni w nowym domu, POMOŻECIE? :

Zazdraszczam wszystkim, ktorych koty zjadaja leki z 'oklejaczem'.
O ile latwiej bylo zapakowac cos w duza paszcze psa, zamiast kombinowania z malym pyszczkiem.

FuterNiemyty

 
Posty: 423
Od: Pt gru 01, 2017 11:58

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], tamborella i 40 gości