Kot znikąd co robic ?

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon wrz 10, 2018 21:46 Kot znikąd co robic ?

Witam od kilku dni na moim strychu zadomowił sie rudy kotek :) mam zamiar sie nim zajac tylko nie bardzo wiem co i jak ? Nie wiem skad sie tam wzial pobliscy sasiedzi twierdza ze to nie ich kotek... W promieniu 2-3 ulic od mojego domu nie zauwazylem zadnych ogloszen kot wydaje mi sie udomowiony kilka godzin spedzil u mnie w pokoju lasil jak nie wiem co mruczeniu nie bylo konca potem troche podrapal sobie kocyk wstal i pobiegl do drzwi zeby mu otworzyc .. Wybieg (chyba na strone ) na podworko no i tak zniknal ;) juz poznym wieczorem gdy uslyszal ze wchodze do korytarza zbiegl ze strychu aby sie pobawic i polasic . wszedlem wiec na strych zeby wyczaic co i jak z tym kotem tam sie dzieje otoz znalazl sobie przytulne miejsce na gabce obszytej materialem. Odnioslem wrazenie ze sam mnie tam zaprowadzil wiec postanowilem przycupnac obok ow gabki na chwilke w 2 sek sie polozyl obok i chyba staral sie usnac tak mysle... Kot czysty jak na (dzikoego-bezdomu?) rudo-bialy choc lapki juz od kurzu przybrudzone (dzis przeszedl przez zabieg kapieli pod prysznicem :p) i znow posiedzial chwile w domu poczym zaczal krecic przy drzwiach wyjsciowym .. Otworzylem i polecial sobie na strych nie bardzo teraz wiem jak to traktowac ? Chyba dam mu jeszcze kilka dni jezeli nikt sie zglosi to zostanie ... Chcialbym wtedy zabrac go do weterynarza ale co mu powiedziec ? Ze kot strychowy ? Na pol etatu ? A chcialbym mu zapewnich troche zdrowia. Na dzien dzisiejszy rudego nie da rady trzymac w domu non stop jestem w trakcie szukania dla siebie wlasnego m3 a moja mama jest poteznym alergikiem niczym lord vader z gwiazda smierci ;) przez te 3-4 miesiace a moze i mniej (wszystko zalezy od wlasnego m3) rudy musialby sobie spac na gorze :p skoro mu tam dobrze?

Bartek91

 
Posty: 2
Od: Pon wrz 10, 2018 21:21

Post » Wto wrz 11, 2018 9:24 Re: Kot znikąd co robic ?

Napewno na strychu lepiej niż bez dachu nad głową :wink: zakładam, że nikt się po niego nie zgłosi, wygląda na typowe podrzucenie, kot się znudził to wywieźli i wypuścili z dala od domu :( na szczęście kot to nie istota żywa, nie czuje, nie oddycha więc można wypier...jak się znudzi (sarkazm)

Bez problemu dasz sobie radę, u weta powiedz wprost, że nie znasz przeszłości kota, niech zrobi mu przeglądb sprawdzi czy kastrat-jak nie to od razu kastruj, bo albo zaraz bedzie ciężarna (o ile już nie jest) albo jeśli kocur zasmrodzi strych, dom i wsio niemiłosiernie znacząc teren, nie wspominając o chorobach zakaźnych, i wypadkach na jakie są narażone koty nie wykastrowane.
Odrobacz, odpchlij i ew zaszczep i tyle.
Poradzę ci tylko w sprawie karmienia, nie kupuj kotu syfu typu whiskas i inne marketówki, jest tam maleńki odsetek mięsa a reszta to zboże i temu podobne, kot jest bezwzględnym mięsożercą, możesz dawać surowe mięso, tłuste i poprzerastane, karmy gotowe ale odpowiedniej jakości, puszki z zawartością mięsa co najmniej 80%, suche min 70% tylko koty nie powinny jeść suchej karmy, najwyżej jako dodatek żywieniowy. Podstawą diety jest mokre. Im wiecej mięsa dajesz tym lepiej, kot jest dobrze odżywiony co się przekłada na zdrowie-oszczędzasz na wecie, robi małe zbite wręcz twarde kupy, które nie śmierdzą na cały dom. Po badziewnych karmach podobno aż w oczy szczypie-taki smród jest :mrgreen:
Na forum jest wątek "spis karm", koleżanka skrupulatnie dodaje i wypisuje karmy, dzieli zgodnie ze składem, na złe, średnie i dobre warto zajrzeć i wybrać coś z dobrych, zakupy najczęściej robimy w zooplus.pl i krakvet.pl z racji konkurencyjnych cen i dostępności karm najwyższej jakości. Pamiętaj, że dobra droższa puszka wychodzi w ogólnym rozrachunku taniej niż np, whiskas bo kot dostaje odpowiednią ilość mięsa, dzięki czemu je mniej i dłużej jest pojedzony. Karmy ze zbożami w składzie to typowe zapychacze, kot żre to w ilościach hurtowych i co chwile głodny jest-bo mięsożerca nie przyswaja pszenicy :wink:

Jeśli na tym strychu jest ciepło to kot powinien być zadowolony, możesz mu zrobić budkę ze styropianu i wyłożyć polarem, kociaste uwielbiają polar, szczególnie pocięty na kawałki w które mogą się zagrzebać, jest ciepły, miły i nie chłonie wilgoci.
Jak już będziesz miał możliwośćb to oczywiście polecam trzymać kota w domu i nie wypuszczać :) zyskasz wspaniałego towarzysza, no i bardzo miło z twojej strony, że zwróciłeś uwagę na bidulke, wielu by nawet na niego nie spojrzało :(

kociołkowo

Avatar użytkownika
 
Posty: 1377
Od: Czw mar 30, 2017 22:49

Post » Wto wrz 11, 2018 10:26 Re: Kot znikąd co robic ?

Pozdrawiam Rudego kotka :ok: :201461
Obrazek
Misia [*] u mnie 28.04.2017-14.06.2018

Meteorolog1

Avatar użytkownika
 
Posty: 2751
Od: Sob lis 23, 2013 0:42
Lokalizacja: Olesno (opolskie)

Post » Wto wrz 11, 2018 12:34 Re: Kot znikąd co robic ?

Po pierwsze to daj mu jakieś imię :D Kot imienny to prawie jak kot swój :)
02.09.15 Fran Fran na pokładzie! ★
07.10.16 Arłowa rodzinka w komplecie z Lili ♥
14.03.17 Ełcia na pokładzie
03.06.18 Kicia i Misia na pokładzie w nowym mieszkaniu
07.11.18 Znajdźka Tosia na pokładzie

Nasz koci kanał na YT Obrazek

arłynaantresoli

Avatar użytkownika
 
Posty: 221
Od: Czw gru 29, 2016 21:13
Lokalizacja: Milanówek

Post » Wto wrz 11, 2018 15:50 Re: Kot znikąd co robic ?

Kota juz nazwalismy ryży :) wiem ze samiec bo juz widzialem co nie co :p jeszcze czekam na jego codziennie obyczaje jewt juz kilka dni na tym strychu wiec co nie co sie wypowiem ... Ryzy noce spedza na gorze rano mnie nie budzi zaczyna pomialkiwac gdy uslyszy ze wybieram sie do pracy oczywiscie rano daje mu kawalek kielbaski pokrojonej w wieksze plastry i nie wielka miseczke mleka. I tak go zostawiam czasami widze ze idzie kawalek za mna skreci sobie w krzaczki i kto wie co on robi.. Gdy wracam kolo 15 czasem kreci sie po podworku jak grzebe sobie cos przy aucie ale tylko chwile zrobi obchod w kazdym zakatku podworka i znow znika . poznym wieczorem czasem wczesnym slysze jak tupie po schodach na gore ;) poki co nie widze zadnych kocich kup na strychu mysle ze robi to na wypadach ^^ w piatek jak sie trafi ze bedzie po 15 to go zawioze do weta niech mu zrobi przeglad z kastracja sie wstrzymam tez jestem facetem ciut mi zal:p poki siedzi na gorze to daruje mu :) jakby sie okazalo ze zamieszka w domu to sie wtedy zdecyduje a na monitorowanie stanu jego zdrowia poswiece najwyzej ciut wiecej czasu :) a zapytam co z gotowanym miesem ? Mozna ? Np ktos nie zjadl watrobki z obiadu czy inne takie...

Bartek91

 
Posty: 2
Od: Pon wrz 10, 2018 21:21

Post » Śro wrz 12, 2018 8:58 Re: Kot znikąd co robic ?

Jakie trafne imię :wink: Nie karm kota przetworzonym ludzkim jedzeniem i nie dawaj mu mleka. Kotu szkodzą przyprawy i konserwanty w wędlinach i w przyrządzonym mięsie. Mleka większość kotów nie trawi i ma po nim biegunki, a nie ma w nim nic takiego wartościowego. Wystarczy czysta woda do picia, świeża i zawsze dostępna. Poczytaj kocie ABC, wątki o dobrych karmach.
Jak dobrze kotu życzysz to go wykastruj. Nie będzie wtedy wędrował w poszukiwaniu kocic, nie będzie walczył z innymi kocurami, dzięki temu mniej będzie narażony na potrącenie przez samochód i zarażenie niefajnymi kocimi chorobami.
"Akceptacja śmierci i protest przeciw niej: dwie nieusuwalne strony naszego życia." (L.Kołakowski)

fili

 
Posty: 2394
Od: Pon paź 10, 2005 10:14
Lokalizacja: Śląsk

Post » Śro wrz 12, 2018 22:46 Re: Kot znikąd co robic ?

Super, że przygarnąłeś kotka :)
Tak jak napisała fili, kiełbasa to bardzo nieodpowiednie jedzenie dla kota. Kot może chętnie jeść (mój wpada w rozpacz gdy robię sobie grilla i nie chcę mu nic ,,rzucić"...), ale potem zacznie chorować. Koty nie piją, a raczej - nie powinny pić mleka, wbrew tym różnym obrazkom, którymi nas raczono od dzieciństwa. Kocie jedzonko wcale nie musi być drogie - zupełnie przyzwoite są puszki np. Butchers, albo Animonda, a kupując np. przez internet wychodzi naprawdę przyzwoicie. Możesz też spokojnie dać kotku trochę surowego mięsa, np. takiej wołowiny jak na rosół albo gulasz, poprzerastanej, z tłuszczykiem, tylko mu ją trochę rozdrobnij ;)
Co do kastracji - u zwierząt to nie jest jak u ludzi. Zwierzak nie będzie miał poczucia, że coś go w życiu ,,fajnego" mija, a uwolni się od hormonalnego szału. Nie będzie ani tęsknił za ,,randkami" ani za byciem ojcem ;) A weź pod uwagę, że czasami, gdy kot dorasta, zaczyna znaczyć teren. Smród jest koszmarny, a niestety - u pewnej grupy kotów nawet kastracja na ,,znaczenie terenu" nie pomaga - w kocie wytwarza się nawyk obsikiwania np. jakiejś kanapy, ściany. Jest to wielki problem. I tak jak fili napisała, kot szukający partnerki jest narażony na wiele niebezpieczeństw, chorób i tak dalej.

Nadis

Avatar użytkownika
 
Posty: 85
Od: Śro sie 15, 2018 12:12
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Czw wrz 13, 2018 11:34 Re: Kot znikąd co robic ?

Smród po znaczeniu przez niekastrowanego kocura jest tak silny i tak długotrwały, że jeśli oznaczył ścianę, to trzeba zazwyczaj skuwać tynki, bo nie ma innego sposobu, żeby pozbyć się tej woni. Jeżeli uzna strych za swój dom, to pooznacza go tak, jak niekastrowane kocury zaznaczają wszystko, co uważają za swój teren. Czyli moczem. Nie warto czekać z kastracją dłużej niż jest to koniecznie potrzebne. Dla dobra kota - o tym już była tu mowa. Ale i dla dobra ludzi - wprawdzie od smrodu się nie umiera, ale nie jest to nic miłego.
Zwierzęta domowe się kastruje od wieków - od koni i byków począwszy. Nic w tym bulwersującego nie ma.

Agnieszka2009

 
Posty: 492
Od: Sob sty 10, 2009 16:57

Post » Czw wrz 13, 2018 11:49 Re: Kot znikąd co robic ?

Witam,
Mam bardzo podobna historie, tyle, ze mieszkam na wsi i maly kicioch wszedl nam do domu i wlasnie gdzies sie skrywa pod kanapa. Jak go zachecic zeby zostal z nami, ma wystawione jedzenie i wode ale strasznie sie boi.... ;( W dodatku odkrylismy, ze ma jeszcze dwojke rodzenstwa, ktore kryja sie na gospodarstwie sasiada (opuszczonym i niezamieszkanym) dajemy im jesc ale chcialabym je jakos udomowic i poszukac dla nich domu..bo slodziaki sa piekne...znacie jakies strony internetowe gdzie moge oglosic ze sa koty do oddania? poza allegro ...no i jak tu oswoic te wiejskie dwa dzikusy?

wiewiora1986

 
Posty: 2
Od: Czw wrz 13, 2018 11:41

Post » Czw wrz 13, 2018 16:26 Re: Kot znikąd co robic ?

wiewiora1986 pisze:Witam,
Mam bardzo podobna historie, tyle, ze mieszkam na wsi i maly kicioch wszedl nam do domu i wlasnie gdzies sie skrywa pod kanapa. Jak go zachecic zeby zostal z nami, ma wystawione jedzenie i wode ale strasznie sie boi.... ;( W dodatku odkrylismy, ze ma jeszcze dwojke rodzenstwa, ktore kryja sie na gospodarstwie sasiada (opuszczonym i niezamieszkanym) dajemy im jesc ale chcialabym je jakos udomowic i poszukac dla nich domu..bo slodziaki sa piekne...znacie jakies strony internetowe gdzie moge oglosic ze sa koty do oddania? poza allegro ...no i jak tu oswoic te wiejskie dwa dzikusy?

Na razie pozwólcie mu ochłonąć, najlepiej zachowujcie się w pomieszczeniu z kotkiem spokojnie (spokojny głos, bez jakichś gwałtowych ruchów itd), dawajcie mu jedzonko. Niektóre kotki potrzebują więcej czasu. Tamte dwa też powoli do siebie przekonujcie, przede wszystkim spokojem i jedzonkiem :)
Co do szukania domków, olx i grupy lokalne na facebooku sprawdzają się bardzo dobrze. Czy kotki są zdrowe? Nie kichają, nie mają zaropiałych oczu? Jak już się trochę przekonają, dobrze byłoby je zabrać do weta, odrobaczyć i zaszczepić.

Nadis

Avatar użytkownika
 
Posty: 85
Od: Śro sie 15, 2018 12:12
Lokalizacja: Sosnowiec

Post » Pt wrz 14, 2018 14:10 Re: Kot znikąd co robic ?

Dziękuję za podpowiedzi. Kotek pierwszą noc spał...w moim lozku :) i z każdą chwilą się oswaja się coraz bardziej. Kotki zaropialych oczu na szczęście nie mają ani nie kichają, ale obawiam się świerzbu w uszkach

Będzie git ponieważ zgarniamy je do weta
Pozdraiwam wszystkich kociarzy

wiewiora1986

 
Posty: 2
Od: Czw wrz 13, 2018 11:41




Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: bona_46, Google [Bot], korbacz9, maczkowa, Marigold, misiulka, ultra75, ulvhedinn, wtenczas i 83 gości