Tulinek, czyli kot , który ..

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob lut 10, 2018 9:44 Re: Tulinek, czyli kot , który ....

alessandra pisze:A ja siem przyszłem poskarzyc, bo mnje te stare cukietasy od Cioci Tundry zjadly, a Mikołaj zasikal mi podusiem w koszyku, tom wrzosowa od Cioci MAU i nimam dziękuję spać Tuliś biedny :(


biedaczek :placz: :placz: :placz:

:201461 :201461 :201461 :201461 :201461
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 45521
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec


Adopcje: 3 >>

Post » Sob lut 10, 2018 9:46 Re: Tulinek, czyli kot , który ....

Gdzie spać miałoby,nienawidzę tego idiotisze tel :evil:
wełniankowo u Tulinka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=174914
"Kto trzęsie drzewem prawdy, na tego spadają obelgi i nienawiść " Konfucjusz

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 22247
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Sob lut 10, 2018 9:48 Re: Tulinek, czyli kot , który ....

alessandra pisze:Gdzie spać miałoby,nienawidzę tego idiotisze tel :evil:



one zawsze "mądrzejsze"
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 45521
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec


Adopcje: 3 >>

Post » Sob lut 10, 2018 9:49 Re: Tulinek, czyli kot , który ....

Oj masz się Ty biedny Tulisiu z tymi nowymi.Nie martw się i nie smutaj.Na pewno będą nowe cukierasy i nowa podusia.Zobaczysz :1luvu: :201461 :201461 :1luvu:
Wielkie gratulacje za rozwój firmy :ok: :ok: I dużej sprzedaży najlepszych na świecie własnołapnie i własnoręcznie wykonanych wyrobów dla kotów Wam życzę :ok: :ok:
Obrazek

MAU

 
Posty: 1749
Od: Śro paź 24, 2012 11:45

Post » Sob lut 10, 2018 9:50 Re: Tulinek, czyli kot , który ....

Wczoraj usiłowałam w sms-ie do kogoś napisać 'leż', ale ten telefon mi poprawiał ze 3 razy ' łez' ... I co mu zrobisz? :evil:
Obrazek
"Lepiej czasem zapalić małą świeczkę, niż przeklinać mrok.."

morelowa

 
Posty: 14528
Od: Sob gru 19, 2009 10:38
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob lut 10, 2018 9:53 Re: Tulinek, czyli kot , który ....

morelowa pisze:Wczoraj usiłowałam w sms-ie do kogoś napisać 'leż', ale ten telefon mi poprawiał ze 3 razy ' łez' ... I co mu zrobisz? :evil:

Gdyby był mój,na ścianie już by wylądował
:lol: czasem się przydaje,gdy za miau tęsknię a jestem poza pracą, ale ogólnie nie lubię, bo jest wolny strasznie
wełniankowo u Tulinka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=174914
"Kto trzęsie drzewem prawdy, na tego spadają obelgi i nienawiść " Konfucjusz

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 22247
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Sob lut 10, 2018 12:47 Re: Tulinek, czyli kot , który ....

alessandra pisze:A ja siem przyszłem poskarzyc, bo mnje te stare cukietasy od Cioci Tundry zjadly

Znaczy się - smakowały :mrgreen: To najważniejsze :D I jak słusznie napisała Ciocia MAU - nie ma co smutkować, bo będą następne :D W przyszłym tygodniu będę zamawiała jedzonko dla Tajgi, to i o cukieraskach pomyślę :mrgreen:

Tundra

 
Posty: 626
Od: Śro sie 27, 2014 9:32

Post » Sob lut 10, 2018 14:53 Re: Tulinek, czyli kot , który ....

MAU pisze:Oj masz się Ty biedny Tulisiu z tymi nowymi.Nie martw się i nie smutaj.Na pewno będą nowe cukierasy i nowa podusia.Zobaczysz :1luvu: :201461 :201461 :1luvu:
Wielkie gratulacje za rozwój firmy :ok: :ok: I dużej sprzedaży najlepszych na świecie własnołapnie i własnoręcznie wykonanych wyrobów dla kotów Wam życzę :ok: :ok:

Dziękujemy :D A futrzakow Cioteczki nie ma co tak rozpieszczac ,bo potem się nie pozbieram,jak mi rozbisurmanicie :strach: :lol:
wełniankowo u Tulinka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=174914
"Kto trzęsie drzewem prawdy, na tego spadają obelgi i nienawiść " Konfucjusz

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 22247
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Sob lut 10, 2018 19:23 Re: Tulinek, czyli kot , który ....

Tyle lat masz Ciocia koty i nie wiesz, że nas TRZEBA rozpieszczać??????? 8O :strach:

(to pisałam oczywiście ja, Tajga Niedowierzająca)

Tundra

 
Posty: 626
Od: Śro sie 27, 2014 9:32

Post » Sob lut 10, 2018 20:36 Re: Tulinek, czyli kot , który ....

alessandra pisze:A ja siem przyszłem poskarzyc, bo mnje te stare cukietasy od Cioci Tundry zjadly, a Mikołaj zasikal mi podusiem w koszyku, tom wrzosowa od Cioci MAU i nimam dziękuję spać Tuliś biedny :(

Noo,gdy już ludzie zeżerają kocie przysmaki to przekichany los futer. Zrób ta rewolucje, taką, że człowieki popamiętają :ok: Po czymś takim to nawet własnej kanapki będa się bali tknąć :twisted:

Atta

Avatar użytkownika
 
Posty: 6466
Od: Śro lip 09, 2014 17:41
Lokalizacja: Śląsk


Post » Pon lut 12, 2018 16:01 Re: Tulinek, czyli kot , który ....

zapraszamy viewtopic.php?f=20&t=183793

Wylądowaliśmy dzisiaj z Mikołajkiem w lecznicy, bo od piątku dziwnie sie zachowywał, sikał gdzie bądź , pobił kilka razy Tulinka , az mały zacżał sie bać go :( zero ruchu, jakieś paniczne napady leku , co gorsza pojawiał sie często kaszel taki, którego się najbardziej boję , a dzisiaj przestał jeść! Wiecie, co to oznacza u Mikołajka :( Kiepska sprawa: brak gorączki, wysięków , w zasadzie nic na oko, czego można się przyczepić, ale brzuszek, ten brzuszek od jakiegoś czasu już mi się nie podoba, napięty, bez bolesności. Jutro po 9 rano usg w innej lecznicy, bo nasza nie ma sprzętu. Jemu coś jest :( Czeka nas także kardiolog..
wełniankowo u Tulinka http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=27&t=174914
"Kto trzęsie drzewem prawdy, na tego spadają obelgi i nienawiść " Konfucjusz

alessandra

Avatar użytkownika
 
Posty: 22247
Od: Pon maja 07, 2007 13:04
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Post » Pon lut 12, 2018 16:42 Re: Tulinek, czyli kot , który ....

Najmocniejsze :ok: :ok: za Mikołajka, resztę Bandy i Dużą :1luvu: :201461 :201461 :201461 :201461 :1luvu:
Obrazek

MAU

 
Posty: 1749
Od: Śro paź 24, 2012 11:45

Post » Pon lut 12, 2018 16:44 Re: Tulinek, czyli kot , który ....

no kciuki i dobre myśli, znalazł chłop swój dom i musi być dobrze, no.
ObrazekObrazek

czarno-czarni

Avatar użytkownika
 
Posty: 39848
Od: Pon lip 21, 2008 12:35
Lokalizacja: fizycznie - miasto na K. Ale tylko fizycznie.

Post » Pon lut 12, 2018 16:46 Re: Tulinek, czyli kot , który ....

alessandra pisze:zapraszamy viewtopic.php?f=20&t=183793

Wylądowaliśmy dzisiaj z Mikołajkiem w lecznicy, bo od piątku dziwnie sie zachowywał, sikał gdzie bądź , pobił kilka razy Tulinka , az mały zacżał sie bać go :( zero ruchu, jakieś paniczne napady leku , co gorsza pojawiał sie często kaszel taki, którego się najbardziej boję , a dzisiaj przestał jeść! Wiecie, co to oznacza u Mikołajka :( Kiepska sprawa: brak gorączki, wysięków , w zasadzie nic na oko, czego można się przyczepić, ale brzuszek, ten brzuszek od jakiegoś czasu już mi się nie podoba, napięty, bez bolesności. Jutro po 9 rano usg w innej lecznicy, bo nasza nie ma sprzętu. Jemu coś jest :( Czeka nas także kardiolog..


Mikołajku nie wygłupiaj się i nie choruj :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:
Obrazek

http://www.nadziejanadom.org/

"Największym egoizmem jest życie dla czystych podłóg, foteli bez sierści i w przekonaniu -już nigdy więcej, bo później boli "

mir.ka

Avatar użytkownika
 
Posty: 45521
Od: Pt cze 01, 2012 10:06
Lokalizacja: Sosnowiec


Adopcje: 3 >>

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Aylen90, Blue, Fhranka, kasia.winna, luty-1, waanka i 105 gości