Już nie Śródborów, jednak JOKOT wciąż w lesie

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob paź 14, 2017 22:09 Re: Już nie Śródborów, jednak JOKOT wciąż w lesie

[*] :cry:

Baltimoore

Avatar użytkownika
 
Posty: 5408
Od: Sob sty 03, 2015 18:44

Post » Nie paź 15, 2017 17:33 Re: Już nie Śródborów, jednak JOKOT wciąż w lesie

['] :(
ObrazekObrazekObrazek

Maryla

 
Posty: 24627
Od: Pt sie 22, 2003 9:21
Lokalizacja: Świder

Post » Nie paź 15, 2017 20:48 Re: Już nie Śródborów, jednak JOKOT wciąż w lesie

U Alessandro odszedł Morisek, u Ciebie Koniś. Tak sobie myślę: znowu jesień, czas pożegnań. Smutno.
Obrazek

Afatima

 
Posty: 5714
Od: Nie mar 02, 2008 12:33
Lokalizacja: Warszawa - Natolin

Post » Śro lis 15, 2017 17:51 Re: Już nie Śródborów, jednak JOKOT wciąż w lesie

Aga, daj znać co u Ciebie, brak wieści niepokoi :( Mam nadzieję że wszystko idzie w dobrą stronę :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

piotr568

 
Posty: 6873
Od: Czw sie 30, 2007 17:42

Post » Pt lis 17, 2017 10:44 Re: Już nie Śródborów, jednak JOKOT wciąż w lesie

Kochani, bardzo dziękuję za ciepłe słowa i myśli. :) Jestem, jestem, mam nadzieję na coraz lepsze możliwości. Zakończyłam rehabilitację kardiologiczną, doktory mówią o sanatorium i trzymają na zwolnieniu. Po dziesięcioleciach na wysokich obrotach, nie jest łatwo przestawić się na wolniejsze tryby, spacery, wysypianie się i nowy styl życia. ;)
Ale ponieważ mam dobrą motywację do pozostania po tej stronie, to staram się bardzo. :)

W kocich sprawach nie dzieje się zbyt wiele, ale... Tydzień temu zatrzymałam się na środku lokalnej drogi, właściwie tylko po to, żeby upewnić się czy kociego trupka trzeba przenieść na pobocze. Oddychała (tri), zapakowałam do dyżurnego transportera i pojechałam przez lecznicę. Szanse były na pierwszy rzut oka znikome. Żyje, ma połamaną miednicę, ale fizjologia działa samodzielnie. Dawno nie miałam rozstawionej klatki "na salonach", prawda? ;) Fotki wkrótce, bo z telefonu nie umiem.
Obrazek

Agneska

 
Posty: 16483
Od: Wto paź 26, 2004 12:28

Post » Pt lis 17, 2017 10:47 Re: Już nie Śródborów, jednak JOKOT wciąż w lesie

sanatorium wielce dobra rzecz po takiej "atrakcji"...
Polecam Polanicę Zdrój - kardiologicznie jest super.

Trzymaj się tej dobrych myśli :)
ObrazekObrazek

czarno-czarni

Avatar użytkownika
 
Posty: 40691
Od: Pon lip 21, 2008 12:35
Lokalizacja: fizycznie - miasto na K. Ale tylko fizycznie.

Post » Pt lis 17, 2017 10:57 Re: Już nie Śródborów, jednak JOKOT wciąż w lesie

Jakby co to fotki mozesz mmsem do mnie i ja wstawie. Za Tri mocno trzymam kciuki, za ciebie nieustajaco tez. I Filek serduszkowo pozdrawia...
Obrazek

zuza

Avatar użytkownika
 
Posty: 76700
Od: Sob lut 02, 2002 22:11
Lokalizacja: Warszawa Nowodwory

Post » Pt lis 17, 2017 11:52 Re: Już nie Śródborów, jednak JOKOT wciąż w lesie

Ech .... :roll:
Aga, chyba się bardziej zakumplujemy. Dziś dostałem skierowanie do poradni kardiologicznej z dopiskiem "Pilne!" :roll:

piotr568

 
Posty: 6873
Od: Czw sie 30, 2007 17:42

Post » Sob lis 25, 2017 20:43 Re: Już nie Śródborów, jednak JOKOT wciąż w lesie

Oj, Piotruś, mam nadzieję, że nie zlekceważyłeś tego "pilne". Teraz mogę i ja coś podpowiedzieć, więc jeśli jeszcze nie wiesz, od której strony podchodzić do kardiologów, to daj znać.

Zeszły tydzień był całkiem niezły, Wkierka leczy złamania miednicy, łapa zostaje, tu się uspokoiłam.
Obrazek

Potem Kruszynka pojechała do własnego Domu, wreszcie się doczekała kochana kicia.
Obrazek

A potem zrobiło się źle. Sanka umarła. Znalazłam ją w kilka minut po śmierci, jeszcze cieplutką. Bez śladu cierpienia, na szczęście, chyba po prostu przewróciła się i musiało być szybko po wszystkim. Spodziewaliśmy się, że staruszka nie będzie żyła długo, obawialiśmy się przerzutów guza, ale to było za szybko i zbyt nagle. Smutno i pusto bez niej. Wciąż czekam na jej tubalny szczek w ogrodzie...
Obrazek

A środa była upiorna. Mój Malutki przegrał z nowotworem kości. Dostał rok życia po amputacji łapy, ale we wrześniu były już przerzuty do płuc. Małego było coraz mniej i mniej. Ostatnie tygodnie walczył dzielnie, całe noce wtulał się we mnie, spędziliśmy razem dużo dobrego czasu.
Emilko, jeśli jeszcze czasem zaglądasz na forum i zajrzysz do nas, to po tych wielu latach jeszcze raz dziękuję Ci za takiego wspaniałego Kota. Cudowny charakter, wspaniały kumpel Rudego, z którym już razem śpią pod sosenką. :cry:
Malutki uwielbiał wygrzewać się w słońcu, na tym zdjęciu był jeszcze silny i zdrowy, takim chcę go zapamiętać.
Obrazek
Obrazek

Agneska

 
Posty: 16483
Od: Wto paź 26, 2004 12:28

Post » Sob lis 25, 2017 20:58 Re: Już nie Śródborów, jednak JOKOT wciąż w lesie

Aga, współczuję. Dla Sanki i Małego ['] [']
Kto się tłumokiem urodził, walizką nigdy nie będzie!
[...] jesteś tym, co jesz... kabanosem w majonezie"

ariel

 
Posty: 18166
Od: Wto mar 15, 2005 11:48
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Sob lis 25, 2017 21:00 Re: Już nie Śródborów, jednak JOKOT wciąż w lesie

Dobre i smutne wieści plączą się. Jak to w życiu.
Za tych co odeszli [*]
Dla Kruszynki mocne :ok:
Jak się cieszę ,że mogę ją zdjąć z ogłoszeń. Ostatnio wiele o niej myślałam.

Piotrek, ty idź i nie zwlekaj.
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 49984
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 13 >>

Post » Sob lis 25, 2017 21:10 Re: Już nie Śródborów, jednak JOKOT wciąż w lesie

współczuję :(
['] [']
ObrazekObrazekObrazek

Maryla

 
Posty: 24627
Od: Pt sie 22, 2003 9:21
Lokalizacja: Świder

Post » Sob lis 25, 2017 21:21 Re: Już nie Śródborów, jednak JOKOT wciąż w lesie

przykro okrutnie :(
przytulamy...
ObrazekObrazek

czarno-czarni

Avatar użytkownika
 
Posty: 40691
Od: Pon lip 21, 2008 12:35
Lokalizacja: fizycznie - miasto na K. Ale tylko fizycznie.

Post » Sob lis 25, 2017 23:14 Re: Już nie Śródborów, jednak JOKOT wciąż w lesie

omójboże. Aga, ściskam Cię i Barbuś też ściska.

Megana

Avatar użytkownika
 
Posty: 7903
Od: Śro gru 31, 2008 1:14
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob lis 25, 2017 23:15 Re: Już nie Śródborów, jednak JOKOT wciąż w lesie

Przykro bardzo.... :cry:

waanka

Avatar użytkownika
 
Posty: 2036
Od: Czw paź 30, 2014 20:36
Lokalizacja: Warszawa

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Agwena, Blue, Ewaa6, indianeczka, Vi i 33 gości