Kotka, która nie chce pić wody

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob sie 12, 2017 0:28 Re: Kotka, która nie chce pić wody

Człowiek całe życie mieszka ze zwierzętami to nauczył się kombinować :)
Jakie poidło kupiłaś ? Ja chyba szarpnę się na drugie. Jakoś ten PatMate do mnie nie przemawia- fajny wizualnie, bo czarny i perfekcyjnie pasuje mi do pokoju, ale jakoś tak mi nie podchodzi.

Chikita

 
Posty: 280
Od: Śro cze 28, 2017 18:05

Post » Sob sie 12, 2017 17:29 Re: Kotka, która nie chce pić wody

Zainspirowana wpisem Qlki kupiłam to poidełko http://www.zooplus.pl/shop/koty/automat ... nna/307509 Kotka oczywiście z niego nie pije, ale nie jest źle - podchodzi, jest zainteresowana. Poprzednie olewała od razu. Muszę powiedzieć, że jest dużo lepsze od poprzednich - solidnie wykonane, nie zajmuje dużo miejsca, jest stabilne, a ponieważ lustro wody jest dość wysoko - nie wpada tyle paprochów. Będzie też bardzo łatwe do czyszczenia - nie ma zakamarków, jest bardzo proste do rozłożenia. Oby tylko spełniało swoją funkcję...

miodowa

 
Posty: 13
Od: Wto lip 25, 2017 8:16

Post » Sob sie 12, 2017 20:30 Re: Kotka, która nie chce pić wody

Patrzyłam na nie, ale w nim chyba strumienia nie ma ? Naoglądałam sie filmików na YouTube i woda jakby cały czas wiruje ?

Chikita

 
Posty: 280
Od: Śro cze 28, 2017 18:05

Post » Sob sie 12, 2017 20:41 Re: Kotka, która nie chce pić wody

Wyraźnego strumienia nie ma, woda wypływa ze środka i spływa sobie bokami. Nie ma chlupotania :)

miodowa

 
Posty: 13
Od: Wto lip 25, 2017 8:16

Post » Śro sie 16, 2017 17:30 Re: Kotka, która nie chce pić wody

Nie ma chlupotania tylko delikatne szemranie... Ja zdecydowałam się na tę wersję z kwiatkiem wystającym :D
Moja cholera futrzasta Igła zaczęła pić dopiero trzeciego dnia. Wcześniej się tylko przyglądała z ciekawością i podglądała jak Venflon pije.
Mam nadzieję, że Twoja kociołka też się przekona :piwa:

Qlka

Avatar użytkownika
 
Posty: 387
Od: Nie maja 18, 2014 21:12
Lokalizacja: Myszków

Post » Śro sie 16, 2017 18:32 Re: Kotka, która nie chce pić wody

Poidełko zapewne zajmuje mało miejsca, ale moja jak nie będzie strumienia to i nawet nie spróbuje, a krążącą wodę będzie obserwować i szukać przecieku :) bardziej posłuży jako punkt obserwacji niż picia. Nie zdziwiłabym się gdyby wrzuciła zabawkę i patrzyła gdzie poleci :)

Chikita

 
Posty: 280
Od: Śro cze 28, 2017 18:05

Post » Śro sie 16, 2017 20:18 Re: Kotka, która nie chce pić wody

W opcji z kwiatkiem jest 6 strumyczków spływających między płatkami. Moje sierściuchy wkładają jęzory właśnie pod nie. Specjalnie podglądałam :ryk:

Qlka

Avatar użytkownika
 
Posty: 387
Od: Nie maja 18, 2014 21:12
Lokalizacja: Myszków

Post » Śro sie 16, 2017 20:50 Re: Kotka, która nie chce pić wody

W PL kupiłaś ? Przeglądam eBay'a i dostępne są 1.6 litra, biorąc pod uwagę obecne PetMate 3 litrowe to baniak średnio co dwa uzupełniam więc w tym przypadku wyjdzie codziennie chyba, że jest bardziej wydajne.
Ale są fajne z podstawkami:

http://www.ebay.com/itm/AUTOMATIC-CAT-D ... AOXUbHXaUA

Dla samej podstawki bym ściągnęła :wink:

Chikita

 
Posty: 280
Od: Śro cze 28, 2017 18:05

Post » Śro sie 16, 2017 22:18 Re: Kotka, która nie chce pić wody

Kupiłam na alledrogo.
Mam wersję 3l i wyszło mi, że dolewam co 3 dni jakieś pół dzbanka filtracyjnego (około pół litra).
A podstawka faktycznie zacna :mrgreen:

Qlka

Avatar użytkownika
 
Posty: 387
Od: Nie maja 18, 2014 21:12
Lokalizacja: Myszków

Post » Pon sie 21, 2017 8:03 Re: Kotka, która nie chce pić wody

Nowe poidło pracuje w domu od ponad tygodnia, kotka nadal podchodzi, przysuwa nosek, oblizuje się, patrzy na mnie, nie pije. Wrzuconą kulkę z folii aluminiowej obserwuje z fascynacją. Momentami wydaje się że już-już spróbuje się napić, ale niestety nie. Może się doczekam. Póki co rozwadniam wszystko, co dostaje do jedzenia, faktycznie idealnie nadaje się do tego Animonda Rafine Soupe (wołowina, makaron, sos pomidorowy - z tego naprawdę da się zrobić akceptowalną dla kotki zupę) i sosiki.

miodowa

 
Posty: 13
Od: Wto lip 25, 2017 8:16

Post » Pon sie 21, 2017 9:23 Re: Kotka, która nie chce pić wody

Mam nadzieję, że kociołka się przekona do fontanny :201461

Qlka

Avatar użytkownika
 
Posty: 387
Od: Nie maja 18, 2014 21:12
Lokalizacja: Myszków

Post » Nie sie 27, 2017 8:56 Re: Kotka, która nie chce pić wody

Dziewczyny... Zuzia właśnie napiła się wody z chwilowo wyłączonej fontanny. Odrobinkę. Mam nadzieję że nie była to jednorazowa akcja. A już zdążyłam zamówić jej jeszcze wersję z kwiatkiem :)

miodowa

 
Posty: 13
Od: Wto lip 25, 2017 8:16

Post » Nie sie 27, 2017 10:20 Re: Kotka, która nie chce pić wody

Ja mam taki sposób: ponieważ Matylda nigdy z własnej woli nie napiła się wody (a ma 8 lat), to podlewam jej mięso ciepłą wodą (karmię barfem) oraz, ponieważ nie ma rozwolnienia po mleku krowim, rozcieńczam jej ciepłą wodą zgęszczone mleko, które używam do kawy. Ewentualnie podaję mleko kozie (ale to nie bardzo jej smakuje). I w ten sposób ją nawadniam.
Łapczywe picie wody może, ale nie musi być oznaką choroby. Nasz Izydor był kotem wiecznie głodnym (nawet jak na żarłocznego syjama). Oczywiście nie mógł jeść cały dzień bez przerwy (tak jak by chciał). Więc w przerwie między posiłkami, podchodził do miski z wodą i pił, pił, pił. Wyglądało to tak, jakby chciał oszukać głód. Wyniki miał zawsze świetne, dożył 19 roku życia, nigdy nie chorował (tylko pod sam koniec życia miał chwilowy problem z pęcherzem, który szybko został wyleczony).

Agnieszka2009

 
Posty: 368
Od: Sob sty 10, 2009 16:57

Post » Pon sie 28, 2017 10:06 Re: Kotka, która nie chce pić wody

miodowa pisze:Dziewczyny... Zuzia właśnie napiła się wody z chwilowo wyłączonej fontanny. Odrobinkę. Mam nadzieję że nie była to jednorazowa akcja. A już zdążyłam zamówić jej jeszcze wersję z kwiatkiem :)


:ok: Teraz już pójdzie z górki mam nadzieję :201461

Qlka

Avatar użytkownika
 
Posty: 387
Od: Nie maja 18, 2014 21:12
Lokalizacja: Myszków

Post » Pon sie 28, 2017 13:48 Re: Kotka, która nie chce pić wody

Agnieszka2009 pisze:Ja mam taki sposób: ponieważ Matylda nigdy z własnej woli nie napiła się wody (a ma 8 lat), to podlewam jej mięso ciepłą wodą (karmię barfem) oraz, ponieważ nie ma rozwolnienia po mleku krowim, rozcieńczam jej ciepłą wodą zgęszczone mleko, które używam do kawy. Ewentualnie podaję mleko kozie (ale to nie bardzo jej smakuje). I w ten sposób ją nawadniam.


Ostatnio ktoś polecił mi ten sposób na forum i całkiem nieźle działa, o ile trzymam jej miseczkę nad pyszczkiem. Do miski z samą wodą podchodzi rzadko i czasem tylko chlapnie bez przekonania języczkiem. Gotowanego kurczaka tknęła dopiero wtedy, kiedy wyjęłam mięso z rosołu. Przyznam, że trochę mnie to niepokoi, chociaż kota jest zdrowa. Zastanawiam się nad saszetkami i poidełkiem, chociaż mam trochę obaw, że na początku z tym drugim może być z tym trochę ciężko :|
Potrzebuję pomocy ---> viewtopic.php?f=1&t=181397 :201461

Kinga M.

 
Posty: 253
Od: Sob sie 05, 2017 8:43
Lokalizacja: Brodnica/Toruń

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ankacom, BARBI.KK6@GMAIL.COM, Bing [Bot], Yahoo [Bot] i 53 gości