USG czy badanie krwi opuchnieta lapka

Kocie pogawędki

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro sty 11, 2017 13:18 Re: USG czy badanie krwi

Sa takie przypadki, ze nie ma czasu na badania i niezaleznie od stanu zdrowia kot trafia na stol operacyjny. Na dwoje babka wrozyla ale to lepsze niz pogarszajacy sie stale stan zdrowia.
Moj Macius juz w ciezkim stanie trafil na operacje, ktorej nie przezyl, ale szanse byly a tylko operacja mogla pokazac co to za nowotwor i to byla opinia dwoch niezaleznych wetow. Macius byl w zlym stanie, dzis wiem ze mial nikle szanse na przezycie, nowotwor byl rozlany po narzadach, ale dla mnie ta ostatnia operacja, ktora miala uratowac mu zycie byla lepszym wyborem niz rezygnacja z niej i eutanazja.
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 17839
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Śro sty 11, 2017 13:35 Re: USG czy badanie krwi

Nazira - czyli wetka onkolog zrobiła dokładnie to co powinna, skąd Twoja nieufność co do jej intencji?.
Nie ona jest winna że Twoja kotka tak poważnie zachorowała i że jest to choroba dająca tylko takie możliwości :(
Oraz że leczenie w takich przypadkach jest bardzo drogie :(
Teraz musisz sama zdecydować o co chcesz grać - ryzykować pozostały okres życia (bo myślę że już nie życie jako takie, kotka najprawdopodobniej nie ma przed sobą długich perspektyw :() mając na drugiej szali jedyną szansę wyleczenia choroby czyli operację, czy leczenie paliatywne - które też może mieć różną skuteczność.
Obrazek

Blue

 
Posty: 17471
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Śro sty 11, 2017 19:02 Re: USG czy badanie krwi

Bylam u mojego weta, temu na prawde ufam. On prowadzi wszystkie moje stwory, a mam ich troche.
Mamy plan. Powoli odstawiamy kortyzon, zastapimy go innym srodkiem przeciwzapalnym ( kortyzon w dlugotrwalym stosowaniu przynosi wiecej szkody jak pozytku), wchodzimy z terapia endoxanem ( jest w 2 roznych dawkach, albo jedna tableta co dwa dni, albo co dwa tygodnie), probujemy wyprowadzic z anemii, a przynajmniej poprawic stan na tyle, zeby przezyla operacje. Chociaz on jest sceptyczny. I jego watpliwosci nie dotyczyly samej operacji a okresu po niej.
Jest swiatelko nadzieji, Gaja stara sie jesc, dzis drapala bambusowa podkladke na stol ( a wie, ze nie wolno). W zaleznosci od jej stanu bedziemy wspomagac sie kortyzonem ( pobudza apetyt). Jutro dzwonie do Onkovetu I wybadam jak sie tam sprawy maja, sprobuje przeslac im te wyniki, ktore mam I zorganizowacc zabieg.

nazira

 
Posty: 2385
Od: Śro gru 21, 2005 9:22
Lokalizacja: Bad Vöslau / Austria

Post » Śro sty 11, 2017 20:00 Re: USG czy badanie krwi opuchnieta lapka

Wzielam Gaje do karmienia I zauwazylam ze ma spuchnieta lewa tylna lapke, od peciny w dol, na tylnej stronie nad pieta lysa gula wielkosci wisni, jakby ropien, wczoraj tego nie bylo :( . Gaja ta lapke normalnie stawia, co to moze byc .

nazira

 
Posty: 2385
Od: Śro gru 21, 2005 9:22
Lokalizacja: Bad Vöslau / Austria

Post » Śro sty 11, 2017 21:23 Re: USG czy badanie krwi opuchnieta lapka

Może być i ropień a może to węzeł chłonny?
Trudno powiedzieć...
Trzeba by obejrzeć jaki to ma charakter.

Co do sterydu.... Uważam że w rozsądnej dawce, podawany w tabletkach lub w innej formie ale krótkodziałający (łatwy do odstawienia) - jest najskuteczniejszy w takich przypadkach, a już w przypadku nowotworów, gdy zakładamy że to on a raczej są ku temu przesłanki, jest najskuteczniejszy.
Nie wiem co wet podał - ale jeśli coś z NLP - to powiem szczerze, wybór średni, moim zdaniem.... Ani skuteczność w takich wypadkach powalająca (tym bardziej że już wiadomo że steryd ładnie wygasił odczyn zapalny wokół zmiany) ani poszanowanie przeciwwskazań - krwawiąca zmiana w jelicie, niedokrwistość pochodząca prawdopodobnie ze skrwawiania się do przewodu pokarmowego (być może na większej powierzchni niż tylko ze zmiany) to bardzo poważne przeciwwskazania dla stosowania niesterydowych leków przeciwzapalnych, które też obojętne dla zdrowia nie są.

I taka mała uwaga - przy stosowaniu leków z grupy NLP nie powinno się bez szczególnych wskazań podawać sterydów.

Chyba że wet podał inny steryd - najczęściej stosuje się encortolon - wtedy wybór byłby bardzo dobry - moim zdaniem.
Jest to preparat bardzo dobrze znoszony przez większość kotów.
Obrazek

Blue

 
Posty: 17471
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Śro sty 11, 2017 21:29 Re: USG czy badanie krwi opuchnieta lapka

Moja Kitusia, która odeszła na mięsaka tkanek miękkich miesiąc temu dostawała encortolon i świetnie go znosiła. Moja wetka natomiast powiedziała to co Blue, że krótkoterminowe sterydy są lepsze. Dużo osób mi pisało właśnie o sterydzie w zastrzykach, który działa raz na dwa dni i wtedy wetka mi wytłumaczyła, że to nie dobrze, bo wtedy mamy sinusoidę sterydową. Dowalamy dużą dawkę, i potem ona się zmniejsza i niknie i znowu dużą. A właśnie encortolon utrzymuje to na podobnym poziomie i nie ma takich wahań.
Skarby: Obrazek

klaudiafj

Avatar użytkownika
 
Posty: 17839
Od: Czw cze 05, 2014 21:02
Lokalizacja: Bytom

Post » Śro sty 11, 2017 21:51 Re: USG czy badanie krwi opuchnieta lapka

Dzis nie podal nic, dawka, ktora dostala w poniedzialek ma wystarczyc do jutra. Podal mi nazwe, ale zapomnialam de cos tam... ja mu zaproponuje ten encortolon. Mysle, ze wezmie pod uwage. On slucha sugestii.
Gaja pobudzona chodzi po domu I pije, duzo. Fald skorny na grzbiecie juz nie odstaje. Zjadla w sumie 3/4 saszetki, jest kontaktowa. Ta gula na lapce moze tez byc ugryzieniem pajaka (niestety u nas sie zdaza), jutro pokaze ja wetowi.
Moj wet sugerowal tabletki, tylko pytanie czy przy zmianach w jelitach nie bedzie zabuzone wchlanianie?

nazira

 
Posty: 2385
Od: Śro gru 21, 2005 9:22
Lokalizacja: Bad Vöslau / Austria

Post » Czw sty 12, 2017 7:31 Re: USG czy badanie krwi opuchnieta lapka

Steryd wchłania się dosyć szybko, jeśli będzie Ci łatwiej i jest taka możliwość, można podać tabletkę rozkruszoną i wymieszaną z wodą (strzykawką) - wchłonie się jeszcze szybciej. Ale tak czy owak encortolon szybko dostaje się do krwi.
Ten do częstego podawania w iniekcji może spowodować nieładne powikłania - martwice w miejscach wkłucia, zakażenia tkanek miękkich, trudno też utrzymać stały poziom wysycenia lekiem. Owszem, gdy kot tabletek nie chce przyjąć albo wymiotuje, czy ma zjechaną śluzówkę żołądka to iniekcje są dobrym rozwiązaniem.
Ale jeśli można dawać tabletki a kot je akceptuje - są one najlepszym wyjściem.

Jeden mój kot bierze encortolon ponad trzy lata, drugi ponad dwa, Miś - rok.
Ten drugi w dużych dawkach czasami, Miś dwa sterydy.
Poza chorobami podstawowymi które steryd kontroluje i pozwala żyć szczęśliwie - wszystkie trzy to okazy zdrowia.
Gdy przywlekłam zarazę oddechową z maluchami - zachorowały wszystkie koty poza tymi na sterydach ;)
Więc na spokojnie do tych leków podchodź, to lek jak każdy inny.
Bardzo się je demonizuje, a właściwie zastosowane naprawdę pomagają i przy pewnej dozie szczęścia bez większych konsekwencji.
Podstawa - właściwe zastosowanie, gdy są konieczne, w odpowiednim dawkowaniu i postaci.

Super że kotka lepiej się czuje :)
Pobudzona może być po sterydzie.
Jeśli dużo pije - poproś przy najbliższej okazji o oznaczenie poziomu glukozy albo sama zbadaj jeśli masz dostęp do glukometru.
Obrazek

Blue

 
Posty: 17471
Od: Pt lut 08, 2002 19:26

Post » Czw sty 12, 2017 22:07 Re: USG czy badanie krwi opuchnieta lapka

Jest poprawa, mam nadzieje, ze nie chwilowa. Przede wszystkim Gaja nie jest juz taka osowiala. Jak ja zawolam to reaguje swoim normalnym "mrau". Dzis pierwszy raz od dawna przycupnela do jedzenia. Przychodzi do kuchni, pije wode i fald skorny nie odstaje, dogrzewmy ja butelka z goraca woda zawinieta w recznik. Nadal je malo ale czesto, ale je...

nazira

 
Posty: 2385
Od: Śro gru 21, 2005 9:22
Lokalizacja: Bad Vöslau / Austria

Post » Pt sty 13, 2017 18:28 Re: USG czy badanie krwi opuchnieta lapka

Jestesmy po wizycie, dostala glukoze, wit B, Ringer (?), pierwsza dawke endoxanu. Musze sprawdzic odpowiednik encortonu w AT. Wiem, ze jest, juz go mialam ale nie zapisalam...Wet prosil.
Kortyzonu nie dostala bo na lapce zrobil sie ropien, ktory zostal oczyszczony, za to dostala antybiotyk I w poniedzialek kontrola lapki. Dostane leki do domu. Chcialam jej kupic pasztecik z conva, ale podobno nie ma wiec pojechalam do sklepu I kupilam marketowego gourmeta suflet z jajka z kura, zjadlanniemal cala puszeczke 8O
Nawet wet powiedzial, ze jest poprawa.
Bardzo sie ciesze.

nazira

 
Posty: 2385
Od: Śro gru 21, 2005 9:22
Lokalizacja: Bad Vöslau / Austria

Post » Pt sty 13, 2017 18:32 Re: USG czy badanie krwi opuchnieta lapka

No to kciuki za koteńkę :ok: :ok: :ok:
Dedykacja specjalna - kto się tłumokiem urodził, walizką nigdy nie będzie!

casica

Avatar użytkownika
 
Posty: 48130
Od: Pt mar 30, 2007 22:12
Lokalizacja: Łódź

Post » Sob sty 14, 2017 22:15 Re: USG czy badanie krwi opuchnieta lapka

Martwie sie, od wczoraj nie bylo kupy, a zjadla od wczoraj dwie puszki smieciowego gourmeta ( conva jesc nie chce ), I kulke zmielonej lopatki....czy kot musi robic kupe codziennie ?

nazira

 
Posty: 2385
Od: Śro gru 21, 2005 9:22
Lokalizacja: Bad Vöslau / Austria

Post » Sob sty 14, 2017 22:32 Re: USG czy badanie krwi opuchnieta lapka

Nie musi, ale po śmieciowym jedzeniu raczej powinien.
Spróbuj wymacać jelita czy nie siedzi tam zatwardzenie.
Obrazek Obrazek

Kazia

 
Posty: 9543
Od: Pt maja 24, 2002 13:46
Lokalizacja: Warszawa

Post » Nie sty 22, 2017 20:51 Re: USG czy badanie krwi opuchnieta lapka

Po jakims czasie meldujemy sie z Gaja. Lapka wyleczona, od czasu podania antybiotyku Gaja nie dostala kortyzonu. Juz go nie potrzebuje. Apetyt wrocil, jest na diecie recovery. Za dwa tygodnie mamy termin badan kontrolnych w tym usg. Nawet naz wet jest zaskoczony taka zmiana stanu kota.
I pomyslec, ze wyslalabym ja na tamten swiat....

nazira

 
Posty: 2385
Od: Śro gru 21, 2005 9:22
Lokalizacja: Bad Vöslau / Austria

[poprzednia]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: alcia, Bing [Bot], Blue, DonnaMilva, Enaerlin, Lilu, lubiem, Tajron i 120 gości