Szarutka i Kawon się kochają;-) Zostają razem;-))))

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Czw gru 25, 2008 1:24

Wszystkiego najlepszego dla Kawon i dla Jej podopiecznych :lol:
ObrazekObrazek

martka

 
Posty: 6243
Od: Śro gru 28, 2005 23:11
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw gru 25, 2008 13:22

Miałam teraz tele. w sprawie Szarutki. Przekierowałam pana do Kawon.
ObrazekObrazek

martka

 
Posty: 6243
Od: Śro gru 28, 2005 23:11
Lokalizacja: Wrocław

Post » Czw gru 25, 2008 15:28

dobre wiadomości w święta.... Szarutka czeka na domek, ale bardzo wyjątkowy i spokojny... oby taki dla niej się znalazł :s4:

Agness78

 
Posty: 9093
Od: Śro cze 25, 2008 13:07
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt gru 26, 2008 18:38

hopsamy do góry :D

Agness78

 
Posty: 9093
Od: Śro cze 25, 2008 13:07
Lokalizacja: Wrocław

Post » Sob gru 27, 2008 21:20

Święta, święta i po świętach... a Szarutka wciąż czeka na domek :roll:

Agness78

 
Posty: 9093
Od: Śro cze 25, 2008 13:07
Lokalizacja: Wrocław

Post » Nie gru 28, 2008 20:09

Agness78 pisze:Święta, święta i po świętach... a Szarutka wciąż czeka na domek :roll:
Obrazek Obrazek Obrazek

czycha3

 
Posty: 2671
Od: Czw paź 09, 2008 17:38
Lokalizacja: Kalisz

Post » Nie gru 28, 2008 21:16

Kawon czy dzwonił do Ciebie ten pan?
ObrazekObrazek

martka

 
Posty: 6243
Od: Śro gru 28, 2005 23:11
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon gru 29, 2008 7:53

martka pisze:Kawon czy dzwonił do Ciebie ten pan?


Martka,
wczoraj zadzwoniła do mnie pewna pani spod Wrocławia. Szczera rozmowa i niestety to jeszcze nie ten domek dla Szarutki. Nie chodzi mi o szybkie wydanie koteczki bez rozważenia za i przeciw, tym bardziej, że już jestem po pierwszym doświadczeniu adopcyjnym.

Moja kocia ferajna dziękuje za życzenia świąteczne. Były wyśmienicie rodzinne :rudolf:

Kawon5

 
Posty: 334
Od: Śro sty 30, 2008 13:02
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon gru 29, 2008 8:26

Kawon5 pisze:
martka pisze:Kawon czy dzwonił do Ciebie ten pan?


Martka,
wczoraj zadzwoniła do mnie pewna pani spod Wrocławia. Szczera rozmowa i niestety to jeszcze nie ten domek dla Szarutki. Nie chodzi mi o szybkie wydanie koteczki bez rozważenia za i przeciw, tym bardziej, że już jestem po pierwszym doświadczeniu adopcyjnym.

Moja kocia ferajna dziękuje za życzenia świąteczne. Były wyśmienicie rodzinne :rudolf:


Kawon, masz rację. Teraz trzeba ostrożnie z domkiem dla Szarutki. Nie ma co jej na niepotrzebny stres narażać. Domek się znajdzie to kwestia zasu, jestem przekonana :D Miziaczki dla koteczków :)

Agness78

 
Posty: 9093
Od: Śro cze 25, 2008 13:07
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon gru 29, 2008 12:59

Właśnie miałam tel.: czy to schronisko? Mówię, że nie, a bo ja dzwonię w sprawie Szarutki. Zaprosiłam pana do schroniska, opowiedziałam że jest bardzo duzo kotków w potrzebie, które chciałaby mieć indywidualną opiekę. Mają już pieska ze schroniska. Mają 3,5 letnie dziecko. Więc dla Szarutki nie jest to dobry domek. Ale dla jakiegoś odważnego koteczka? :wink:
ObrazekObrazek

martka

 
Posty: 6243
Od: Śro gru 28, 2005 23:11
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon gru 29, 2008 13:32

martka pisze:Właśnie miałam tel.: czy to schronisko? Mówię, że nie, a bo ja dzwonię w sprawie Szarutki. Zaprosiłam pana do schroniska, opowiedziałam że jest bardzo duzo kotków w potrzebie, które chciałaby mieć indywidualną opiekę. Mają już pieska ze schroniska. Mają 3,5 letnie dziecko. Więc dla Szarutki nie jest to dobry domek. Ale dla jakiegoś odważnego koteczka? :wink:


Pewnie :D ja wczoraj skierowałam pana do schroniska po burego maluszka ... dzwonił jeszcze z ogłoszenia Williego z Allegro. Chciał 3-6 m-cznego kocurka. Powiedział że dzisiaj się wybierze do schroniska... może uda się przy okazji znaleźć domki dla innych schroniskowych kotków...

Agness78

 
Posty: 9093
Od: Śro cze 25, 2008 13:07
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon gru 29, 2008 14:15

Przed południem rozmawiałam z kolejną osobą zainteresowaną adopcją Szarutki. Ale szczerze mówiąc, mam coraz większe opory przed wydaniem jej do nowego domu. Tym bardziej niedoświadczonego....

Zatem rozważam adopcję Szarutki przez siebie :lol:

Kawon5

 
Posty: 334
Od: Śro sty 30, 2008 13:02
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon gru 29, 2008 15:30

Kawon5 pisze:Przed południem rozmawiałam z kolejną osobą zainteresowaną adopcją Szarutki. Ale szczerze mówiąc, mam coraz większe opory przed wydaniem jej do nowego domu. Tym bardziej niedoświadczonego....

Zatem rozważam adopcję Szarutki przez siebie :lol:


Kawon, :D ja nie wiem ale coś tak czułam.... wiesz nawet miałam dziś do Ciebie dzwonić żeby treść Allegro ustalić.... a miałam już wczoraj dzwonić... coś mi opornie szło, może to był znak :twisted:
A co z Tosią? Może jej bedziemy szukać domu, może osobny wątek?
Daj znać na PW, to wieczorem prześlę Ci propozycję ogłoszenia do akceptacji :)

Agness78

 
Posty: 9093
Od: Śro cze 25, 2008 13:07
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto gru 30, 2008 8:06

To jest przemyślana decyzja podjęta po obserwacjach Szarutki. Chyba czułabym sie teraz podle oddając ją do nowego domu.
Jest towarzyskim i pewnym siebie kotem, chociaż jak kierowniczka ferajny fuknie to schodzi jej z drogi bez słowa ;) Na szczeście nie ma między nimi większych zatargów, ot zwykłe kocie układy hierarchiczne.

I tak moja kolekcja kotów wzbogaciła sie o kolejnego :kitty:

Kawon5

 
Posty: 334
Od: Śro sty 30, 2008 13:02
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto gru 30, 2008 9:03

Kawon :1luvu: :1luvu: :king: :king: :D :D Po przeczytaniu wszystkich informacji o Szarutce tak coś czułem że nigdzie nie czułaby się tak dobrze jak u Ciebie :D

piotr568

 
Posty: 6869
Od: Czw sie 30, 2007 17:42

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 26 gości