Na przekór... III - [']

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Wto gru 11, 2018 8:09 Re: Na przekór... III - [']

czytam, jestem tu pierwszy raz, nie znam Jorisia, ale trzymam z całych sił

maczkowa

 
Posty: 975
Od: Pon gru 03, 2018 16:47

Post » Wto gru 11, 2018 8:10 Re: Na przekór... III - [']

Dziękuję.
ObrazekObrazek

bechet

 
Posty: 8650
Od: Śro sie 24, 2005 9:54
Lokalizacja: kraków

Post » Wto gru 11, 2018 8:22 Re: Na przekór... III - [']

Bardzo mocne!

megan72

 
Posty: 2451
Od: Śro kwi 18, 2007 12:41
Lokalizacja: Cymru

Post » Wto gru 11, 2018 8:59 Re: Na przekór... III - [']

:ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok: :ok:

jolabuk5

 
Posty: 16900
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Wto gru 11, 2018 9:43 Re: Na przekór... III - [']

Jestem i myślę o Was

Zazusia

 
Posty: 2276
Od: Pon lut 21, 2005 9:50
Lokalizacja: Okolice Krakowa

Post » Wto gru 11, 2018 9:45 Re: Na przekór... III - [']

Dzięki za kciuki.

Dzwonili z lecznicy, stan bez zmian. Yori nadal oddycha z wielkim trudem, przez otwarty pyszczek, ma siny język.
Wstępnie odrzucono hipotezę o chorym sercu, bo w robili rtg i serce wygląda ok.
Niestety w obrazie rtg widać duże nacieki śródmiąższowe, okołooskrzelowe i mocno rozsiany obrzęk płuc. Mamy więc do czynienia z jakąś ostrą niewydolnością dolnych dróg oddechowych, nie wiadomo jakiego pochodzenia. Płynu w jakie brzusznej nie stwierdzono.
Z uwagi na fakt, że stało się to nagle (mały jeszcze w nocy przynosił nam do łóżka swoje zabawki, żeby mu rzucać, bo aportuje, aż Tż musiał je pochować pod poduszkę, żeby dało się spać), lekarka wstępnie obstawia na jakieś zachłyśnięcie lub coś w tym stylu, co doprowadziło do stanu zapalnego. Na razie nic nie można zrobić, trzeba czekać. Joriś, z pomocą leków, musi się z tym uporać sam. W obecnej chwili nie nadaje się na żadne inne badania, nawet nie można mu pobrać krwi. Nasza wizyta też jest niewskazana, bo wet mówi, że może się zdenerwować i jeszcze bardziej zacząć dusić.
Nie mam już siły. Naprawdę. Od października zeszłego roku dzieje się coś bardzo, bardzo złego. Najpierw Toto (koniec października 2017), potem mój Ojciec (koniec listopada 2017), potem Lola (połowa października 2018), a teraz to... Po prostu nie mam już siły tego unieść.
ObrazekObrazek

bechet

 
Posty: 8650
Od: Śro sie 24, 2005 9:54
Lokalizacja: kraków

Post » Wto gru 11, 2018 10:15 Re: Na przekór... III - [']

:ok:
Obrazek Obrazek
Dla naszych Słoneczek [*] Kochamy i tęsknimy.

ASK@

Avatar użytkownika
 
Posty: 49355
Od: Czw gru 04, 2008 12:45
Lokalizacja: Otwock


Adopcje: 15 >>

Post » Wto gru 11, 2018 10:18 Re: Na przekór... III - [']

Dawno do Ciebie na zaglądałam i nie takich wieści się spodziewałam. Trzymam bardzo mocno kciuki za Jorisia :ok: i za Ciebie :ok:
Poproszę pewnego rudego Pana aby szepnął tam na tęczy, że na razie nikt już od Was tam nie jest potrzebny.
"Zawsze warto być człowiekiem,
Choć tak łatwo zejść na psy!"
- Ryszard Riedel, Mirosław Bochenek

“Kupujemy rzeczy, których nie potrzebujemy, za pieniądze, których nie mamy, żeby zaimponować ludziom, których nie lubimy.” — Dave Ramsey
https://www.gismeteo.ru/weather-lodz-3203/

iwcia

 
Posty: 9105
Od: Czw kwi 28, 2005 6:52
Lokalizacja: Miasto włókienników :)

Post » Wto gru 11, 2018 10:26 Re: Na przekór... III - [']

:strach:
bechet, nie wiem co napisać
kciuki mocno trzymane
:201461
Obrazek Kot. Nie dla idiotów!

Gretta

Avatar użytkownika
 
Posty: 27440
Od: Wto lip 18, 2006 12:53
Lokalizacja: "wesołe miasteczko" ;-(

Post » Wto gru 11, 2018 10:33 Re: Na przekór... III - [']

Dzięki wszystkim.
Bezsilność dobija, nawet nie mogę przy nim być. Mają dzwonić do mnie w okolicach południa, zobaczymy czy coś się poprawiło.
ObrazekObrazek

bechet

 
Posty: 8650
Od: Śro sie 24, 2005 9:54
Lokalizacja: kraków

Post » Wto gru 11, 2018 15:47 Re: Na przekór... III - [']

Najcieplejsze myśli
Dorota, Mru(czek), Chipolit, Norka, O'Gon (Burak); Balbina, Tygrysiunia, Bolek i Coco za TM

Dorota

 
Posty: 66971
Od: Pon maja 20, 2002 13:49
Lokalizacja: Olsztyn

Post » Wto gru 11, 2018 16:51 Re: Na przekór... III - [']

Tak się zastanawiam... alergia? :(
Obrazek Kot. Nie dla idiotów!

Gretta

Avatar użytkownika
 
Posty: 27440
Od: Wto lip 18, 2006 12:53
Lokalizacja: "wesołe miasteczko" ;-(

Post » Wto gru 11, 2018 19:04 Re: Na przekór... III - [']

Gretta pisze:Tak się zastanawiam... alergia? :(

Nie wiem. Właściwie nic nie wiem.
Byłam u niego, stan praktycznie bez zmian. Oddycha bardzo szybko i płytko, widać, że brakuje mu powietrza. Zelżało nieco to charczenie, ale to pewnie kwestia tego, że leki zniosły obrzęk płuc. Mały jest półprzytomny i apatyczny, może to kwestia silnego niedotlenienia, nie wiem. Chciałam z nim posiedzieć z pół godziny - godzinę, ale w pewnym momencie było widać, że bardzo się męczy, ciągle zmieniał pozycję i walczył o każdy oddech, więc odpuściłam i poprosiłam, aby go zabrali i włożyli pod tlen.
Nic nie mogę zrobić. Nic. Tylko czekać. I modlić się, by nie zadzwonili w nocy z informacją, że się pogorszyło.
ObrazekObrazek

bechet

 
Posty: 8650
Od: Śro sie 24, 2005 9:54
Lokalizacja: kraków

Post » Wto gru 11, 2018 22:40 Re: Na przekór... III - [']

Myślę o Was ciepło. :201461
Obrazek Kot. Nie dla idiotów!

Gretta

Avatar użytkownika
 
Posty: 27440
Od: Wto lip 18, 2006 12:53
Lokalizacja: "wesołe miasteczko" ;-(

Post » Śro gru 12, 2018 11:27 Re: Na przekór... III - [']

I jak dziś?
"Zawsze warto być człowiekiem,
Choć tak łatwo zejść na psy!"
- Ryszard Riedel, Mirosław Bochenek

“Kupujemy rzeczy, których nie potrzebujemy, za pieniądze, których nie mamy, żeby zaimponować ludziom, których nie lubimy.” — Dave Ramsey
https://www.gismeteo.ru/weather-lodz-3203/

iwcia

 
Posty: 9105
Od: Czw kwi 28, 2005 6:52
Lokalizacja: Miasto włókienników :)

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: aga66, Google [Bot], haaszek, kwiryna, sigman i 31 gości