Tulisia i Czesia - Tulisia dziś odeszła

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Sob wrz 27, 2008 15:11 Tulisia i Czesia - Tulisia dziś odeszła

Jest :-)


http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=81 ... t=turlinka

na razie bardzo przestraszona ale czas pozwoli na oswojenie :-)

Na razie chodzi i miauczy - zostałam obsyczana ;-P ale nie dam się :-)

Przepraszam ze tak późno ale musiałam największego niecierpliwca czyli moją córkę z domu wyprowadzić żeby mała miała czas na spokojne obserwowanie domu. Spod stołu nie ruszyły jej nawet myszy wyprowadzone na spacer na czas porządków w ich pomieszczeniu.

Dała się wziąć na ręce ale jeszcze nie mruczała. mamy czas - duużo czasu ;-)

a Tulinka dlatego ze Oli ciężko jest jeszcze wymówić zlepek liter Turl łatwiej Tul
Ostatnio edytowano Śro maja 09, 2018 21:14 przez magoska_, łącznie edytowano 21 razy

magoska_

 
Posty: 1676
Od: Nie lis 07, 2004 13:38
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob wrz 27, 2008 17:16

Mała znalazła sobie miejscówkę w przedpokoju na szafce gdzie jest częsciowo zasłonieta polarami - ale obserwuje nas a my podchodzimy do niej i głaszczemy. Pojadła nieco i mokrego i suchego, nie trafiła na razie do kuwety i nie pije - pewnie podam jej trochę picia strzykawką zeby się nie odwodniła co?

Z Zuzką nie było kłopotu - podawałam i juz - a tu się boję - ona taka delikatna jest, taka mała.

magoska_

 
Posty: 1676
Od: Nie lis 07, 2004 13:38
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob wrz 27, 2008 17:28

Cieszę się, że Tu(r)linka ma swój wątek :D
Należy tylko poprosić Moda, żeby przeniósł go z Kociarni na Koty:wink:

Mam nadzieję, że niebawem stres minie i Tulinka poczuje się u siebie.

U mnie przez cały czas mieszkała w łazience - ograniczona przestrzeń chyba sprawiała, że czuła się pewniej (mniej potencjalnie niebezpiecznych zakamarków)

U mnie pięknie trafiała do kuwety, kuweta była blisko Tulinki :)

Cieszę się, że zjadła coś, to dobry znak 8)

Agalenora

 
Posty: 5833
Od: Pon lis 14, 2005 23:49
Lokalizacja: Warszawa Żoli

Post » Sob wrz 27, 2008 17:31

Nie trafiła tzn nie sikała jeszcze.

napisze do moda :-0

magoska_

 
Posty: 1676
Od: Nie lis 07, 2004 13:38
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob wrz 27, 2008 17:39

W poprzednim watku chcialam po zoabczeniu tytulu napisac do agalenory - p-lisz??!?!

NIGDY nie przestanę wierzyć, że dzięki ludzkim sercom, na tym forum lęgną się cuda. Bardzo dziękuję za domek dla niuńki.
Filemon, Nuteńka [*] kocham na wieki....
Franuś [*] w moim serduszku na zawsze
Dzwoneczku [*] Kochanie, pamiętam...
Bokiruniu [*] dziękuję...
Obrazek
Obrazek

Satoru

 
Posty: 11062
Od: Czw sie 21, 2003 13:32
Lokalizacja: Warszawa - Ochota

Post » Sob wrz 27, 2008 17:58

Satoru pisze:W poprzednim watku chcialam po zoabczeniu tytulu napisac do agalenory - p-lisz??!?!

NIGDY nie przestanę wierzyć, że dzięki ludzkim sercom, na tym forum lęgną się cuda. Bardzo dziękuję za domek dla niuńki.



My - czyli ja i moje koty - przyłączamy się do podziękowań. To naprawdę cudowne, że słodka Tu(r)linka tak szybko znalazła dobry domek. Życzę Ci dużo radości z futrzastej :1luvu: Na pewno szybko zrozumie, że to jej domek już na stałe. Pozdrawiam gorąco Ciebie i koteczkę :lol:

vega013

 
Posty: 14682
Od: Czw lut 22, 2007 20:00
Lokalizacja: Warszawa Radość

Post » Sob wrz 27, 2008 18:21

Serdeczności dla Tulinki! Kilka minut z kicią w łazience, jeden jej baranek i już podbiła moje serce :D

Jana

 
Posty: 32148
Od: Pt sty 03, 2003 19:59
Lokalizacja: Warszawa (Koło)

Post » Sob wrz 27, 2008 18:52

:D gratuluję
Kto się tłumokiem urodził, walizką nigdy nie będzie!
[...] jesteś tym, co jesz... kabanosem w majonezie"

ariel

 
Posty: 17894
Od: Wto mar 15, 2005 11:48
Lokalizacja: Warszawa Wola

Post » Sob wrz 27, 2008 19:08

mruczy :-) to juz 3/4 sukcesu.

wymyła się, posłanie na szafce traktuje jak swoje - chyba trzeba będzie nabyć takie specjalne posłanie dla kota - znów nowosc bo zuzka nie uznawała "swojego" miejsca - spała gdzie chciała.

Zjadła mokrego najpierw z ręki, potem z miski podstawionej pod nos - bo sięgnąć sama nie chce mimo ze ma tuż obok posłania. Wodę jej pokapałam na pyszczek i na łapy - tak zeby zlizać musiała. i w ogóle oczy juz nie takie "zastraszone" tylko czujne.

No i rozciagnieta na całej długości - jakby zrelaksowana trochę.

magoska_

 
Posty: 1676
Od: Nie lis 07, 2004 13:38
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob wrz 27, 2008 19:11

Gratuluję :D

biamila

 
Posty: 10434
Od: Czw gru 14, 2006 21:03
Lokalizacja: Gdansk

Post » Sob wrz 27, 2008 19:15

Takie chwile naprawdę są radosne.

:D Przyznam Wam, że nie wierzyłam, że Turlinka-Tulinka tak szybko znajdzie domek. Dobrej myśli byłam już wczoraj, ale bałam się cokolwiek napisać, aby nie zapeszyć.
A dziś Tulinka pojechała do nowego domu


To ostatnie zdjęcie, jakie zrobiłam jeszcze u nas. Tulinka na poduszce, z zaciekawieniem oglądana przez Rogera i Ashleya

ObrazekObrazek

Niesmiało przypominam, że tych dwóch dzentelmenów też czeka na swojego czlowieka.
Ale mam nadzieję, że i do nich uśmiechnie się los. 8)

Agalenora

 
Posty: 5833
Od: Pon lis 14, 2005 23:49
Lokalizacja: Warszawa Żoli

Post » Sob wrz 27, 2008 19:21

Jak fajnie, że ta śliczna kicia ma już własny domek i nie dowie się, co to jest zima na cmentarzu :D
Do picia wody jej nie zmuszaj, jak je mokre, to niekoniecznie musi czuć pragnienie, nie trzeba jej na wejściu stresować.
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 9760
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Sob wrz 27, 2008 20:38

Niedawno i z córki ręki zjadała :-) super i suchą też je ładnie

hillsa jej kupiłam. Te karmy i karmienia to też nowość bo Zuzka była cały czas na weterynaryjnej i nic innego nie jadła a tu wybór - za duży :-P Zuzka nawet saszetek mokrych nie chciała - zlizywała tylko sos czy tam galaretkę i już a Tul ładnie zjada i to i to.

czekam aż wyjdzie sama z posłania.

magoska_

 
Posty: 1676
Od: Nie lis 07, 2004 13:38
Lokalizacja: Warszawa

Post » Sob wrz 27, 2008 21:43

Turlinka na cmentarzu uwielbiała surową wołowinkę :D
Obrazek
Obrazek

mziel52

 
Posty: 9760
Od: Czw gru 27, 2007 20:51
Lokalizacja: W-wa Śródmiescie

Post » Sob wrz 27, 2008 21:52

hehe sory winnetou :-P będzie sie musiała przestawić na gotową karmę :-P

magoska_

 
Posty: 1676
Od: Nie lis 07, 2004 13:38
Lokalizacja: Warszawa

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anna2016, asiamaj22, kwiryna, Lubię czytać, makrzy, puszatek i 18 gości