Colin, Alan i reszta...... Sokółka [']

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Śro lip 16, 2008 11:15

pisiokot pisze:Piotrze, najgorzej jest gdy kot odchodzi w schronisku, niczyj, wierz mi. Nie ma nikogo, kto go przytula w ostatnich tygodniach, dniach, trzyma na kolanach, podtyka smakołyki... Śmierć moich kotów była dla mnie czymś strasznym, ale najbardziej na świecie rozrywało mi się serce, gdy umierał jakiś kot w schronisku... taki, o którego pani Jola walczyła, leczyła, my dokarmiałyśmy, szukałyśmy domu... i nie udawało się. Myśl, że umarł na sam schroniskowym posłanku, w pustej kociarni, może cierpiąc lub został uśpiony i wrzucony do lodówki, by go potem wywieźć jak śmieć do spalarni nie daje spać tygodniami...
Natalia uniknie tego losu, nie masz pojęcia jakie to jest ważne. Dla Ciebie, dla nas.
I płaczę razem z Tobą nad tą młodziutką, kochaną, wesołą, pełną radości życia koteczką. Tak bardzo się cieszyłam, że będzie miała taki dobry dom...
I miała
Szkoda tylko, że tak krótko.

Placzac podpisuje sie pod slowami Ani :!:
Obrazek Obrazek Obrazek
Anielko ['], Jerzyku ['], Malwinko ['], Kellusiu ['], Tymonku ['], Lolusiu['], Klaczku ['], Jaśminku ['], PiPi [']

jerzykowka

 
Posty: 12550
Od: Śro kwi 30, 2008 10:53
Lokalizacja: poznan

Post » Śro lip 16, 2008 11:21

Czytam i płaczę... Piotrze, Natalko... mocno Was przytulam... bardzo mocno...

Joasia
Obrazek

JoasiaS

 
Posty: 16378
Od: Wto sie 02, 2005 18:45
Lokalizacja: Dąbrowy

Post » Śro lip 16, 2008 11:37

to jest takie niesprawiedliwe :( niesprawiedliwe zycie :(
dlaczego tak musi byc :placz:

Etka

 
Posty: 10169
Od: Nie wrz 24, 2006 11:25
Lokalizacja: Poznań

Post » Śro lip 16, 2008 11:40

:placz:
Obrazek

livy

 
Posty: 1537
Od: Pon paź 03, 2005 13:15

Post » Śro lip 16, 2008 11:44

Boże :(
zaniedbałam troche watek, ale cały czas martwilam się o Colina a nie Natusię...
tez siedze i płacze, kochana dzielna koteczka a Ty - Anioł, nie człowiek...
odchodzi kochana, nie potracona przez samochód, nie pogryzniona czy otruta, odchodzi w milosci - Twojej i posrednio naszej

:cry: :cry: :cry:

kochana koteczko...
nie wiem co napisac...
nie wiem
nasze Obrazek potwory ;) + Fela i Frania na DS

pilne! Jajek i Dodek szukają dobrego Domu :)

xandra

 
Posty: 11042
Od: Nie paź 31, 2004 21:31
Lokalizacja: Warszawa, Bielany

Post » Śro lip 16, 2008 11:47

to jest okropne :placz:
"Nie nowina, że głupi mądrego przegadał; Kontent więc, iż uczony nic nie odpowiadał, tym bardziej jeszcze krzyczeć przeraźliwie począł; Na koniec, rzekł mądry, by nie być w odpowiedzi dłużny:
Wiesz, dlaczego dzwon głośny? Bo wewnątrz próżny."
(z I.Krasickiego)

meggi 2

 
Posty: 8677
Od: Sob lip 07, 2007 21:16

Post » Śro lip 16, 2008 11:49

nie jestem wstanie nic mądrego napisać :cry:

bardzi ci współczuje i masz racje bezsilność jest straszna :cry:

dałeś jej tak wiele .

zawsze o tym pamiętaj...
Obrazek

dorcia44

 
Posty: 43433
Od: Pt maja 19, 2006 20:20
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro lip 16, 2008 11:54

Slodka, opiekuncza Natalka...

:placz:

Jak dobrze, ze nie bedzie sama.
Dorota, Mru(czek), Chipolit, Norka, O'Gon (Burak); Balbina, Tygrysiunia, Bolek i Coco za TM

Dorota

 
Posty: 67012
Od: Pon maja 20, 2002 13:49
Lokalizacja: Olsztyn

Post » Śro lip 16, 2008 12:04

ruru pisze:Bannerek mojej ulubienicy kochanej:
Obrazek


:placz: :placz:

Piotr, tak jak piszą dziewczyny, zrobiłeś dla niej tak wiele jak mogłeś, dałeś jej miłość i poczucie bezpieczeństwa. Bosszzz, jak smutno.
Trzymaj się :roll:
Nie wiadomo dlaczego wszyscy mówią do kotów "ty", choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu. [M. Bułhakow]

Myszeńk@

 
Posty: 6257
Od: Pon lis 13, 2006 10:19
Lokalizacja: Łódź - okolice Parku Staszica :-)

Post » Śro lip 16, 2008 12:39

Sledzilam watek tak po cichu..
Piotrze nie napisze nic,co mogloby ukoic Wasz bol,bezsilnosc
jest najgorsza rzecza,jaka moze sie nam w zyciu przytrafic,potem
pozostaje tylko swiadomosc,ze dalismy kotu choc przez chwile
szczescie i milosc,ktorej byc moze nigdy w zyciu nie zaznaly :(
Natalka odejdzie z tym uczuciem a to ze Jej w tym pomozesz,jest tylko
dowodem Twojej milosci do Malej...
Lzy same leca,to takie niesprawiedliwe

Dlaczego tak jest,ze te najwspanialsze domki,tak krotko ciesza sie swoimi zwierzatkami,tymi,ktore wyszly z choroby,ktore mialy male szanse na adopcje?Dlaczego nasze zierzatka tak krotko moga byc obdarzane bezwzgledna miloscia,dlaczego?..to takie niesprawiedliwe :(

Piotrze trzymajcie sie.....

elfrida

 
Posty: 1922
Od: Pt gru 15, 2006 22:15
Lokalizacja: lodz

Post » Śro lip 16, 2008 12:53

W praskiej lecznicy próbuja zaleczać FIP-a interferonem.... mają na koncie sukces... ale nie wiem, czy to ma sens.... szanse jak na wygraną w totka zapewne...

Never

 
Posty: 9912
Od: Czw lis 29, 2007 23:22

Post » Śro lip 16, 2008 13:00

Piotr, dopiero doczytałam. To niestety wygląda naprawdę na książkowy fip, i jesli tak jest, to z każdym dniem, każdą godziną będzie gorzej :(
Natalka jest Twoim kotem i Ty znasz ją najlepiej, a więc decyzja jest Twoja. Nikt nie powie Ci "za wcześnie" czy "za późno".
Dałeś jej szczęśliwe dni, nie szkodzi, że niewiele. Na sam koniec swojej drogi ktoś ją pokochał, ktoś o nią walczył i ona to wie.
rozstajecie się teraz, ale przecież nie na zawsze. Ona poczeka...
Georg ['] Klemens ['] Miriam [']

Georg-inia

 
Posty: 22395
Od: Czw lut 02, 2006 12:13
Lokalizacja: Łódź

Post » Śro lip 16, 2008 17:30

Wróciliśmy od weta, Natalka dostała jeszcze coś na wzmocnienie, żeby nie cierpiała głodu i bólu. Objawy oczne ponadto wskazały na żółtaczkę ... Jutro o 7:30 jesteśmy w klinice .... ostatni raz ... potem w najdłuższą podróż Natalki...

Dziękuję wszystkim którzy nas wspierali, trzymali kciuki i dodawali otuchy. Wspierajcie nadal Colina aby choć on dostał od życia to na co zasłużył

Przez jakiś czas nie będę tu zaglądał, muszę mieć czas aby się pozbierać ....

piotr568

 
Posty: 6881
Od: Czw sie 30, 2007 17:42

Post » Śro lip 16, 2008 17:40

Bardzo współczuję, to takie niesprawiedliwe :( :( :( :( :( :( :(

misia007

 
Posty: 1418
Od: Nie lip 08, 2007 11:24
Lokalizacja: Warszawa

Post » Śro lip 16, 2008 17:41

Bardzo mi przykro, Piotrze :(
Trzymaj sie!

kciuk

Avatar użytkownika
 
Posty: 1576
Od: Sob kwi 12, 2008 20:11
Lokalizacja: Piaseczno

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anna2016, Gosiagosia i 33 gości