Strona 1 z 101

Moje kociska.. Puchatek ['], pożegnanie.. s. 101..

PostNapisane: Czw sie 02, 2007 13:58
przez aamms
Skoro mogę jeszcze dołączyć czwartą część wybryków moich kociastych, to zaczynam..
Przedtem było tu: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=54856

A od teraz zapraszam do IV części.. :D

PostNapisane: Czw sie 02, 2007 14:09
przez kalewala
Korzystam z zaproszenia i będę zaglądać :D (chociaż pisać to raczej nie :wink:)

PostNapisane: Czw sie 02, 2007 14:11
przez Dorota
Podpisuje liste obecnosci :wink:

PostNapisane: Czw sie 02, 2007 14:14
przez aamms
annskr pisze:Korzystam z zaproszenia i będę zaglądać :D (chociaż pisać to raczej nie :wink:)


Zaglądaj.. :D
A czemu nie pisać?

Dorota, zaznaczyłam obecność.. :D

PostNapisane: Czw sie 02, 2007 14:16
przez ariel
i ja :D

PostNapisane: Czw sie 02, 2007 14:20
przez aamms
ariel pisze:i ja :D


:D :dance:

PostNapisane: Czw sie 02, 2007 14:46
przez Ais
ja też, ja też :)

PostNapisane: Czw sie 02, 2007 14:57
przez redaf
Ale mnie to się na pewno tutaj nie spodziewałaś! :twisted:

PostNapisane: Czw sie 02, 2007 15:02
przez aamms
redaf pisze:Ale mnie to się na pewno tutaj nie spodziewałaś! :twisted:


Jak to nie?
oczywiście, że się spodziewałam.. :twisted: :D

PostNapisane: Czw sie 02, 2007 15:03
przez aamms
Ais pisze:ja też, ja też :)


Pewnie, że tak.. :D

PostNapisane: Czw sie 02, 2007 15:05
przez kotalizator
Ja - nowa miłośniczka persich pyszczków - też czekam :)

PostNapisane: Czw sie 02, 2007 15:17
przez Kasia_S
ja też chętnie poczytam :D

PostNapisane: Czw sie 02, 2007 15:33
przez rambo_ruda
melduje się jako stały czytelnik :twisted: no i gratuluje czwartego już "tomu" opowieści o kociastych. proszę również przekazać specjalne głaski i buziaczki nikusiowi :twisted:

PostNapisane: Czw sie 02, 2007 16:36
przez agacior_ek
To już czwarta część 8O
Ależ u ciebie się dzieje... Kociaste dbają o utrzymywanie napięcia w wątku na poziomie gwarantującym wysoką poczytność :wink: :lol:

PostNapisane: Czw sie 02, 2007 17:50
przez aamms
Witaj agacior_ku.. :D


Owszem kociaste dbają.. szczególnie o to, żeby mi się nie nudziło.. :twisted:

Dzisiaj jak wracałam z pracy, pod drzwiami mieszkania zdybała mnie sąsiadka.. Całe szczęście, że również kociolubna, więc wyrozumiała..
Zaprosiłam ją do mieszkania a tu przy samym wejściu zaobaczyłyśmy obie ślady działalności pozakuwetkowej któregoś kociastego.. :x W ostatniej chwili sąsiadka przestawiła nogę, bo by wlazła jak nic.. :twisted: Oczywiście sprzątnęłam, ale rozpoczynanie wizyty od sprzątania po kociastych.. :strach:

Fumek oczywiście się wystraszył i wleciał sąsiadce pod nogi tak skutecznie, że mało brakowało a wywinęłaby orła w ciasnym przedpokoju.. i jeszcze wtedy nie sprzątniętym.. :twisted:

Pani przyszła z kwiatkami.. Położyła je na stole i natychmiast zameldowała się na stół Gacia i zaczęło się rozgrzebywanie misternie ułożonego bukietu z polnych kwiatów..

A na zakończenie Nikuś mocno przytulany przez panią, zniecierpliwił się ostatecznie, bo pani dość nieumiejętnie go podnosiła i użarł ją porządnie w rękę.. :strach:
Przemyłam ranę wodą utlenioną i jakoś zatamowałyśmy lecącą krew.. I od razu zaczęłam panią przepraszać za wybryk mojego łobuza.. Na szczęście pani nie zgłaszała pretensji..

No i co, mogę się z nimi nudzić? :twisted:


A swoją drogą ciekawe, kiedy pani znowu do mnie przyjdzie.. bo tym razem była dość krótko.. :twisted: