Szylkretowy oszust i afrykańskie tchórze - już w domu

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon maja 03, 2021 16:31 Re: Szylkretowy oszust i afrykańskie tchórze - pogrom stulec

To jest kaktus? :)

milu

 
Posty: 3623
Od: Nie lis 30, 2008 10:47
Lokalizacja: Kraków

Post » Pon maja 03, 2021 23:20 Re: Szylkretowy oszust i afrykańskie tchórze - powroty

Nul pisze:Właśnie... paszportu nie ma na miejscu... na razie średnio mnie to martwi... ale muszę sprawdzić dokładniej...

Sprawdź.
Ja jakieś "x" lat temu miałam planowany wyjazd zagraniczny, z potrzebą użycia paszportu. O paszport nie martwiłam się wcale, bo ZAWSZE był w tzw etui wyjazdowym , razem z notesem zawierającym najwazniejsze adresy , nr telefonów . Długopis i latarkę. Taki wyjazdowy niezbędnik w czarnym skórzanym etui.

W przeddzień wyjazdu przeglądając "niezbędnik" okazało się, że paszportu NIE MA. Byłam już spakowana, wyjazd opłacony , a ja NIE MAM PADZPORTU.
Poruszyłam ziemię i niebo, wybebeszyłam (wyrzuciłam na podłogę) wszystkie "podejrzane* miejsca. Mieszkanie wyglądało jak po włamie. PASZPORTU NIE ZNALAZŁAM.
Przyjaciele z którymi wyjeżdżałam (Pełen autobus =sztuk 33) postanowili mnie mimo to "przemycić" przez granicę.
A ja? No dobra RYZYKUJĘ.
Już w autokarze, opowiadam przyjaciołom, co zaszło, demonstrując przeszukiwania saszetki.
I co?

TAK, okazało się, że w miejscu (w kieszonce etui, za podszewką ) , w miejscu gdzie być powinien

JEST PASZPORT. 8O .

serio, serio.

Dlaczego nie znalazłam- bo było w czarnym skórzanym etui i zaglądając nie było widać ciemno-zielonego paszportu, ale wkładając palec dało się go wyczuć.

egwusia

Avatar użytkownika
 
Posty: 1978
Od: Pt paź 10, 2008 15:17
Lokalizacja: Chojnice

Post » Wto maja 04, 2021 9:02 Re: Szylkretowy oszust i afrykańskie tchórze - pogrom stulec

Egwusia, piękna historia! Nie zazdroszczę nerwów... 8O
To się pięknie wpisuje w historie typu „trzy razy sprawdzałam w tej szufladzie i nie było, a nagle: jest!” :mrgreen:
Sprawdzę :) Trochę mnie ten brak wyjazdów odsunął od zastanawiania się, co z paszportem...
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711
Wątek najnowszy, całego tercetu: viewtopic.php?f=46&t=208290
Nasze Kocie Wierszyki: viewtopic.php?f=8&t=208424

Nul

 
Posty: 4497
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto maja 04, 2021 12:14 Re: Szylkretowy oszust i afrykańskie tchórze - pogrom stulec

Oświadczam oficjalnie, że nie lubię ludzi... jak wiecie zawodowo zajmuje się wyprowadzaniem psów. To znaczy, że mnie i „moje” psy zna dużo osób w parku. Zazwyczaj codziennie rano spotykam się ze stałą grupką psów (i ludzi, jako dodatek :lol: ). Psy przeszczesliwe, bawią się wspólnie, tworząc stado 5-20 psów (zależy od dnia).

A teraz wyobraźcie sobie, że „szef” stada zostaje zaatakowany - obcy pies ma ochotę powalczyć sobie o dominację. Oba psy to ok 40-45 kg, wokół macie jeszcze jakie 10 innych psów (od 2 do 70 kg)... od razu informuje - jeżeli szef walczy to bardzo często reszta stada mu pomaga.

A w samym środku JA...




Tylko fakt, że akurat „szef” był obok mnie i zdążyłam go chwycić twardo oraz mocne płuca (którymi opierdzielalam pozostałe myślące o dołączeni psy)... oraz NAPRAWDĘ dużo szczęścia sprawiły, że nikt nie został pogryziony. Za to mam zdarte gardło, wykręcony kciuk (od trzymania szarpiącego, wściekłego psa za obroże) i spuchnięte kolano.

Właścicielka drugiego dominanta skwitowała sprawę słowami „on chce się tylko bawić”... gwarantuje wam, że nauczylibyście się nowych słów po angielsku, polsku i niemiecku jak byście słyszały moją odpowiedź :evil:

Sierra

 
Posty: 1875
Od: Sob cze 13, 2020 22:51

Post » Wto maja 04, 2021 13:52 Re: Szylkretowy oszust i afrykańskie tchórze - pogrom stulec

Oj... nawet po niemiecku, mówisz? Chyba tylko Donnerwetter znam... ale to chyba takie raczej łagodne :mrgreen:
Poradziłaś sobie, dzielnaś!
Wątek o Bajce, która dołączyła do Feliksa: viewtopic.php?f=46&t=176799
Wątek o Bezdomniaczce, która się stała Domniaczką Bezią: viewtopic.php?f=46&t=186711
Wątek najnowszy, całego tercetu: viewtopic.php?f=46&t=208290
Nasze Kocie Wierszyki: viewtopic.php?f=8&t=208424

Nul

 
Posty: 4497
Od: Śro lis 02, 2016 17:23
Lokalizacja: Kraków

Post » Wto maja 04, 2021 15:06 Re: Szylkretowy oszust i afrykańskie tchórze - pogrom stulec

No to przecież mówię, że byś się czegoś nowego nauczyła :ryk: ... a poradziłam sobie tylko dlatego, że nie miałam wyboru. Mimo wszystko wykazuję jakąś taką niechęć do bycia pogryzioną, a psie pyski miałam dokładnie pomiędzy nogami (tzn. jeden przede mną, drugi za mną) :strach: .

Sierra

 
Posty: 1875
Od: Sob cze 13, 2020 22:51

Post » Śro maja 05, 2021 23:16 Re: Szylkretowy oszust i afrykańskie tchórze - pogrom stulec

A oto zdjęcie pokazujące jak niewiele człowiek potrzebuje do szczęścia :mrgreen: .


Obrazek

Sierra

 
Posty: 1875
Od: Sob cze 13, 2020 22:51

Post » Czw maja 06, 2021 19:04 Re: Szylkretowy oszust i afrykańskie tchórze - pogrom stulec

Mi do szczęścia by się jeszcze przydał ktoś kto by pracowicie przejechał tymi rolkami po wszystkich obkłaczonych rzeczach i miejscach w domu...
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

viewtopic.php?f=8&t=206722

MB&Ofelia

 
Posty: 26923
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Czw maja 06, 2021 19:33 Re: Szylkretowy oszust i afrykańskie tchórze - pogrom stulec

Mam „średnio roboczy” weekend, więc w planie jest Wielkie Odkłaczanie! Mam nadzieje, że skończę przed powrotem Tulki (chcemy po nią jechać w ostatni weekend maja).

Ps. Właśnie odkryłam, że w ciągu ostatnich 2 tygodni ktoś ukradł 3 kg mnie 8O . Nie wiem kto to był, ale niech natychmiast wraca i zabiera jeszcze 20 kg :twisted:

Sierra

 
Posty: 1875
Od: Sob cze 13, 2020 22:51

Post » Czw maja 06, 2021 22:11 Re: Szylkretowy oszust i afrykańskie tchórze - pogrom stulec

Odklaczanie powiadasz... Obawiam się że potrzebowałabym naście rolek żeby się jako tako Odklaczyc.

Ej daj namiary na gościa co zbiera kilogramy.
Mnie w tej pandemii plus 10 :( i nie umiem zbic tego. A nie jem jakos dużo już :(
Załoga: Pixie, Nitka, Coco i Ćiorny oraz Dixie[*]
Kot Pixior i burasy zapraszają: https://www.facebook.com/PixieKotZCharakterem
Nasz instagram: https://www.instagram.com/pixiecoconitka/

PixieDixie

Avatar użytkownika
 
Posty: 9537
Od: Czw kwi 23, 2015 7:40
Lokalizacja: TG

Post » Czw maja 06, 2021 22:15 Re: Szylkretowy oszust i afrykańskie tchórze - pogrom stulec

Sierra pisze:Mam „średnio roboczy” weekend, więc w planie jest Wielkie Odkłaczanie! Mam nadzieje, że skończę przed powrotem Tulki (chcemy po nią jechać w ostatni weekend maja).

Ps. Właśnie odkryłam, że w ciągu ostatnich 2 tygodni ktoś ukradł 3 kg mnie 8O . Nie wiem kto to był, ale niech natychmiast wraca i zabiera jeszcze 20 kg :twisted:

Ja ukradłam, mogę oddać z procentem. Najlepiej lichwiarskim.
Proszę o wulgaryzmy ang. i niem. Znam tylko Kreuzhimmeldonnerwetter

MaryLux

 
Posty: 146762
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pt maja 07, 2021 7:49 Re: Szylkretowy oszust i afrykańskie tchórze - pogrom stulec

Zwrotów nie przyjmuje! Jak się kradnie cudze to trzeba później z tym faktem żyć :twisted: .

Sierra

 
Posty: 1875
Od: Sob cze 13, 2020 22:51

Post » Pt maja 07, 2021 19:06 Re: Szylkretowy oszust i afrykańskie tchórze - pogrom stulec

MaryLux pisze:
Sierra pisze:Mam „średnio roboczy” weekend, więc w planie jest Wielkie Odkłaczanie! Mam nadzieje, że skończę przed powrotem Tulki (chcemy po nią jechać w ostatni weekend maja).

Ps. Właśnie odkryłam, że w ciągu ostatnich 2 tygodni ktoś ukradł 3 kg mnie 8O . Nie wiem kto to był, ale niech natychmiast wraca i zabiera jeszcze 20 kg :twisted:

Ja ukradłam, mogę oddać z procentem. Najlepiej lichwiarskim.

Maryś, a nie chcesz może jeszcze trzech kilo ode mnie? Oddam dobrowolnie!
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

viewtopic.php?f=8&t=206722

MB&Ofelia

 
Posty: 26923
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Pt maja 07, 2021 19:44 Re: Szylkretowy oszust i afrykańskie tchórze - pogrom stulec

Tulka I Łaskawa.... RUJKUJE :201437 I ustaliliśmy terin odbioru mojej królewny (ostatni weekend maja) :201439 . Może nawet USG da się zrobić przed samym odbiorem (zaledwie 3 razy taniej niż u mnie :| ).

Sierra

 
Posty: 1875
Od: Sob cze 13, 2020 22:51

Post » Pt maja 07, 2021 20:41 Re: Szylkretowy oszust i afrykańskie tchórze - pogrom stulec

Ok, Tula rujkuje, a co kawaler na to? :wink:
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek

viewtopic.php?f=8&t=206722

MB&Ofelia

 
Posty: 26923
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Anna2016, Gosiagosia, zuza i 44 gości