Kropek i Kicia [Nic sie nie dzieje... i fajnie!]

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Pon cze 01, 2020 19:13 Kropek i Kicia [Nic sie nie dzieje... i fajnie!]

Cóż, z kociej trójki zrobiło się dwójka -ale takie jest życie i nic na to poradzić się nie da. :placz:
Więc choć w gardle nadal mnie mocno ściska, gdy pomyślę o Mopiku - zaczynam nowy wątek, już bez niego. Choć na pewno będzie tu obecny i wspominany.
Był:
Mopik [`] - wygląda tu jak urodzony morderca, ale to pozór, to była kocia pierdoła. Tzn. na początku faktycznie był z niego sukinkot wredny ale wraz z upływem lat stawał się coraz łagodniejszy. Tak, nałogowo lał po kątach i był głupi jak but (z całym szacunkiem) nawet jak na kocura. Ale też był kotem na swój sposób wyjątkowym, bardzo proludzkim i potrafiącym odpłacić miłością za miłość, którego bardzo mi dziś brak.
Obrazek

Są:
Kropek - grubas, drzymorda nocny, atencjusz i pieszczoch. Lat obecnie ok. pięciu. Wzięty z ulicy.
Obrazek

Kicia - dama, cichutka (ale taka raczej "cicha woda"), wycofana ale pieszczocha (acz na własnych zasadach). Lat 8-10. Też "ulicznica".
Obrazek
Ostatnio edytowano Pt lip 03, 2020 15:48 przez Lifter, łącznie edytowano 14 razy
Obrazek

Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być myszami.

Lifter

Avatar użytkownika
 
Posty: 2497
Od: Pt sie 09, 2013 10:47
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon cze 01, 2020 19:27 Re: Kropek i Kicia.

Witamy się na nowym wątku.
Z wielką przyjemnością czekamy na wasze zawsze ciekawe opowieści.
Obrazek

Gosiagosia

Avatar użytkownika
 
Posty: 14169
Od: Wto kwi 23, 2013 11:47
Lokalizacja: Warszawa

Post » Pon cze 01, 2020 19:33 Re: Kropek i Kicia.

Nasikamy w kąciku, żeby było swojsko.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2061
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Pon cze 01, 2020 19:42 Re: Kropek i Kicia.

Kicia, 2 lata temu, w kilka dni po tym, gdy żona zgarnęła ją z dworu, na którym spędziła z 6 lat i gdzie wyraźnie dobrze się czuła (bo też 2x dziennie posiłki i koci domek dawały jej spory komfort). No ale potem zaczęła mieć coś z uszami, więc żona wsadziła ją do transporterka i zawiozła do weta. Z uszkami nic ważnego się nie działo ale okazało się, że ma poważne problemy z zębami. W efekcie straciła górny kieł i praktycznie wszystkie ząbki z przodu pyszczka (a i z futerekiem niefajnie się działo, bo miała jakiegoś pasożyta, i futerko się jej zbijało w dredy). Przebywała u nas 2 tygodnie na rehabilitacji... i tak już została. Co zresztą na początku nie za bardzo się jej spodobało (szczególnie, że za oknem miała swe królestwo), a i Mopik i Kropek też specjalnie zachwyceni nie byli jej obecnością. No ale z czasem Kicia uznała, że w domu jest OK, a panowie że w sumie to ona im nie przeszkadza. Kicia jest kotem łagodnym i płochliwym (choć obu panów potrafiła ustawiać do pionu), a pewnych nawyków dzikuski już się nie wyzbędzie. Ale podrapana za uchem rozpływa się jak masło na patelni i włącza motorek.


Obrazek

A to z kolei Kropek, 4 lata temu, również zaraz po tym jak spod śmietnika trafił do domu. Drobny, chyba nie miał nawet roku, i o jakieś 7 kilo lżejszy. Kręcił się od dwóch tygodni i łasił do wszystkich, więc myśleliśmy że to czyjś domowy kot wychodzący (bo nawet był wykastrowany). Ale nie, poprzedni właściciele wywalili go na dwór, bo miał w zwyczaj drzeć mordę każdej nocy, tak między 2 a 4. Każdej cholernej nocy, jak się wkrótce przekonaliśmy. I darł ją przez kolejne 2 lata z hakiem, dopiero ostatnio troszkę się ustatkował i teraz drze mordę w dzień raczej, a i to niecodziennie, a nocą zwykle śpi. Co nie oznacza, że czasem nie urządza koncertów. Mieliśmy go tylko zgarnąć na tymczas, ale cóż, za miękkie serca mamy i jak widać u nas nie ma "tymczasów", bo natychmiast robią się z nich rezydenci.

Obrazek
Ostatnio edytowano Pon cze 01, 2020 20:26 przez Lifter, łącznie edytowano 1 raz
Obrazek

Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być myszami.

Lifter

Avatar użytkownika
 
Posty: 2497
Od: Pt sie 09, 2013 10:47
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon cze 01, 2020 20:22 Re: Kropek i Kicia.

Meldujemy się w nowym wątku :ok:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27173
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon cze 01, 2020 21:03 Re: Kropek i Kicia [Nowa opowieść]

Kici zdecydowanie wyszlachetniały rysy twarzy.
Nasz wątek:Czarno Widzę, a tu nas zobaczysz #cats.on_tour

Obrazek

haaszek

Avatar użytkownika
 
Posty: 2061
Od: Pt cze 23, 2006 18:43

Post » Pon cze 01, 2020 21:27 Re: Kropek i Kicia [Nowa opowieść]

haaszek pisze:Kici zdecydowanie wyszlachetniały rysy twarzy.


Wiesz, jak sie jej futerko podleczylo, podkarmilo, kicia sie umyla itd. to i pysiek wyladnial.
Obrazek

Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być myszami.

Lifter

Avatar użytkownika
 
Posty: 2497
Od: Pt sie 09, 2013 10:47
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto cze 02, 2020 8:03 Re: Kropek i Kicia [Nowa opowieść]

Jestem :1luvu:
ObrazekObrazek
"Nigdy nie wiemy, kiedy widzimy kogoś PO RAZ OSTATNI..."
"Kiedy się kogoś kocha to ten drugi ktoś nigdy nie znika"
Moja Rodzina w Niebie:Tata(*),Mika(*),Mama(*),DeeDee(*)..Nie wierzę...

Marzenia11

 
Posty: 31066
Od: Sob lut 28, 2009 21:24

Post » Wto cze 02, 2020 12:16 Re: Kropek i Kicia [Nowa opowieść]

No witam starych bywalców i bywalczynie.
Obrazek

Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być myszami.

Lifter

Avatar użytkownika
 
Posty: 2497
Od: Pt sie 09, 2013 10:47
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto cze 02, 2020 12:22 Re: Kropek i Kicia [Nowa opowieść]

Lifter pisze:No witam starych bywalców i bywalczynie.


A nowi też mogą? Choćby podczytywać?
Czytamy! Czy chcesz, czy nie :mrgreen:
Drops.
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów, ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Drops + reszta (trudne życie)
Amorka i Mumiś

Obrazek

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 4526
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Wto cze 02, 2020 12:23 Re: Kropek i Kicia [Nowa opowieść]

Nowych również pięknie witam. Drops tak bardzo Mopikowy z wygladu...
Obrazek

Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być myszami.

Lifter

Avatar użytkownika
 
Posty: 2497
Od: Pt sie 09, 2013 10:47
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto cze 02, 2020 12:29 Re: Kropek i Kicia [Nowa opowieść]

Lifter pisze:Nowych również pięknie witam.

Dziękujemy :) . My czytamy od trzech lat tylko ... brak nam odwagi żeby pisać :oops: .
Mopika opłakujemy :placz:
Drops.
PS. no fakt, Mopik i Drops - dwa pingwiny :)
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów, ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Drops + reszta (trudne życie)
Amorka i Mumiś

Obrazek

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 4526
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Wto cze 02, 2020 14:22 Re: Kropek i Kicia [Nowa opowieść]

Ej, dopiero teraz ogarnalem, ze to ty masz te dwojke zakochanych z cmentarza!
Obrazek

Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być myszami.

Lifter

Avatar użytkownika
 
Posty: 2497
Od: Pt sie 09, 2013 10:47
Lokalizacja: Wrocław

Post » Wto cze 02, 2020 15:11 Re: Kropek i Kicia [Nowa opowieść]

Lifter pisze:Ej, dopiero teraz ogarnalem, ze to ty masz te dwojke zakochanych z cmentarza!

Dwójka się rozmnożyła :D . Mam typowy trójkąt bo Maciek też zakochał się w pannicy z cmentarza :ryk: :201494 Dziewucha nie najprzedniejszej urody ale ma TO COŚ :1luvu: Także, ten, jak chcesz to już tylko w trójpaku :D
Drops.
PS. Pomarzyłem sobie. Jakbyś wziął to byłbym jedynakiem!!!
Uroda moja nie sięga szczytu szczytów, ale mój pies patrzy na mnie oczami pełnymi zachwytu
L. J. Kern
Trudne początki kota Dropsa
Drops + reszta (trudne życie)
Amorka i Mumiś

Obrazek

ewkkrem

Avatar użytkownika
 
Posty: 4526
Od: Czw lip 27, 2017 15:20
Lokalizacja: Włocławek

Post » Wto cze 02, 2020 19:22 Re: Kropek i Kicia [Nowa opowieść]

Coz, Mopik do konca zycia nie pogodzil sie z tym, ze przestal byc jedynakiem. Akceptowal nowych lokatorow ale nie zamierzal udawac, ze jest z tego powodu szczesliwy. 8 lat byl najwazniejszy i rzadzil domem, a tu mu sie jakies przybledy pojawily i zawadzaja... wiec np. jak Kropek chcial sie zaprzyjaznic - to nie. Owszem, czasem sie mozemy pobawic, ale nic wiecej. I tak sobie zyl troszke obok Kropka, a potem tez Kici. I chyba ten status mu odpowiadal, a jak mu bylo zle, to szedl do mnie na rece (nigdy na kolana, ale lubil sie we mnie wtulac, co mu z dziecinstwa zostalo). Brakuje mi tego bardzo.
Obrazek

Ludzie, którzy nie lubią kotów, w poprzednim życiu musieli być myszami.

Lifter

Avatar użytkownika
 
Posty: 2497
Od: Pt sie 09, 2013 10:47
Lokalizacja: Wrocław

[następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: lucas 2014 i 26 gości