Czitka, Cosia i reszta. Jesteśmy. Deszcz...deszcz...

blaski i cienie życia z kotem

Moderatorzy: Estraven, Moderatorzy

Post » Nie cze 28, 2020 10:04 Re: Czitka, Cosia i reszta. Jesteśmy. Deszcz...deszcz...

Teraz drzewek raczej nie kupisz.

https://www.sadowniczy.pl/Drzewka-owoco ... ol-26.html
Najbardziej optymalnym terminem sadzenia drzew i krzewów owocowych jest termin jesienny od października do pierwszych silniejszych przymrozków lub bardzo wczesną wiosną kiedy nie ruszy jeszcze wegetacja. Jedynie korzystając z sadzonek przechowywanych w chłodniach możemy sobie pozwolić na nieco późniejsze wiosenne nasadzenia. [...] Zaleca się także, aby gatunki bardziej wrażliwe na mróz - brzoskwinie, czereśnie, wiśnie - sadzić w terminie wiosennym.


Ja morelę, wiśnię i gruszę posadziłam jesienią. Wszystkie się przyjęły, a wiśnia - kurdupelek do kolan - nawet buńczucznie zakwitła i ma ponad 20 zawiązków owoców.
In Xanadu did Kubla Khan
Obrazek

ana

 
Posty: 19959
Od: Śro lut 20, 2002 21:56

Post » Nie cze 28, 2020 13:11 Re: Czitka, Cosia i reszta. Jesteśmy. Deszcz...deszcz...

No patrz, a u nas była kolejka do głosowania! Co prawda szybko szła, ale jak dotuptałam to przede mną było coś koło 20 osób.
Zgadzam się z upałem. Teraz nawet ja czuję ciepełko.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 23522
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Nie cze 28, 2020 14:44 Re: Czitka, Cosia i reszta. Jesteśmy. Deszcz...deszcz...

A u nas deszczyk... piękna, delikatna mrzaweczka od piątku. Czasami zanika, żeby pojawiło się słonko. Można wtedy poszukać tęczy... a czasami trochę przybiera na mocy, żeby człowiek poczuł krople na skórze (ale absolutnie nie przechodzi w ścianę ponurego deszczu) :mrgreen: .

Ja i wszystkie okoliczne rośliny odżywamy, psy też mi jakby raźniej zwiewają po całym Londynie :twisted: .

Sierra

 
Posty: 115
Od: Sob cze 13, 2020 22:51

Post » Nie cze 28, 2020 15:22 Re: Czitka, Cosia i reszta. Jesteśmy. Deszcz...deszcz...

Właśnie przeszła u nas burza. Raptem parę razy zagrzmiało, ale popadało trochę dłużej. Większość burzy przespałyśmy wszystkie trzy :oops: Jakoś tak nam się padło, pewnie z gorąca :oops: Mała Czarna jeszcze śpi, ja spełzłam i piję kawę, Ofelia spełzła, wylizała sobie boczki i myśli co dalej.
wątek Księżniczki Ofelii i Małej Czarnej Carmen
http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=46&t=173408 - cz. VI
Obrazek
Obrazek

MB&Ofelia

 
Posty: 23522
Od: Pt gru 09, 2011 9:20
Lokalizacja: Koszalin

Post » Nie cze 28, 2020 15:57 Re: Czitka, Cosia i reszta. Jesteśmy. Deszcz...deszcz...

dziewczyny , błagam :201494 :201494 :201494 MŻAWECZKA, bo aż oczy bolą :oops:

izka53

Avatar użytkownika
 
Posty: 12516
Od: Śro wrz 29, 2010 13:54
Lokalizacja: Poznań

Post » Nie cze 28, 2020 17:20 Re: Czitka, Cosia i reszta. Jesteśmy. Deszcz...deszcz...

Może oni tym żwirkiem, znacza Mamie droge do nich??!! :P
A chłopaki, na schwal ♥️♥️
Lucas 2014

lucas 2014

 
Posty: 1967
Od: Czw wrz 07, 2017 11:35

Post » Nie cze 28, 2020 17:21 Re: Czitka, Cosia i reszta. Jesteśmy. Deszcz...deszcz...

Proszę bardzo: mżawka :P
Każdy ma prawo popełniać błędy :smokin: :ryk: , wszystko przez upał!
Poza mżawką, która była, mamy deszcz i burzę, ale już sobie chyba poszła.
Wreszcie jest czym oddychać.
Tak, niestety, drzewka w jesieni, dzięki za wskazówki!
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 15622
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Nie cze 28, 2020 17:25 Re: Czitka, Cosia i reszta. Jesteśmy. Deszcz...deszcz...

lucas 2014 pisze:Może oni tym żwirkiem, znacza Mamie droge do nich??!! :P
A chłopaki, na schwal ♥️♥️
Lucas 2014

:D
Sama sobie przed chwilą skasowałam swój post ze zdjęciem chłopaków, no zniknął 8O !
To jeszcze raz. Burza i chłopaki w domu.
Obrazek
Na podłodze żwirek, na ścianie pajęczyna :evil: .
Trudno. Upał, który powoduje mrzawki i bałagan.
Idę posprzątać 8) .
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 15622
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Nie cze 28, 2020 17:44 Re: Czitka, Cosia i reszta. Jesteśmy. Deszcz...deszcz...

czitka pisze:
lucas 2014 pisze:Może oni tym żwirkiem, znacza Mamie droge do nich??!! :P
A chłopaki, na schwal ♥️♥️
Lucas 2014

:D
Sama sobie przed chwilą skasowałam swój post ze zdjęciem chłopaków, no zniknął 8O !
To jeszcze raz. Burza i chłopaki w domu.
Obrazek
Na podłodze żwirek, na ścianie pajęczyna :evil: .
Trudno. Upał, który powoduje mrzawki i bałagan.
Idę posprzątać 8) .

Super chłopaki :1luvu: :1luvu:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27055
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie cze 28, 2020 18:42 Re: Czitka, Cosia i reszta. Jesteśmy. Deszcz...deszcz...

izka53 pisze:dziewczyny , błagam :201494 :201494 :201494 MŻAWECZKA, bo aż oczy bolą :oops:



Wybacz :201494 ... Idę się powstydzić w kąciku :oops: .

Sierra

 
Posty: 115
Od: Sob cze 13, 2020 22:51

Post » Nie cze 28, 2020 18:51 Re: Czitka, Cosia i reszta. Jesteśmy. Deszcz...deszcz...

Bo tak się pisze na klawiaturze. Mnie się kiedyś zdarzyło wstukać "które" przez u! Już kiedyś zauważyłam, że przy pisaniu ręcznym raczej się takich błędów nie robi, a w komputerze (albo smartfonie) czasem tak. :wink:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27055
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Nie cze 28, 2020 19:35 Re: Czitka, Cosia i reszta. Jesteśmy. Deszcz...deszcz...

Fajna była burzysia i uleweczka, szkoda, że krótko.
Ja trafiłam na brak kolejki w komisji wyborczej (byłam ciut przed 15), moja mama była w tejże samej ok. 8 rano, kolejka ponoć była

MaryLux

 
Posty: 140909
Od: Pon paź 16, 2006 14:21
Lokalizacja: Wrocław

Post » Pon cze 29, 2020 8:17 Re: Czitka, Cosia i reszta. Jesteśmy. Deszcz...deszcz...

W Londynie też mży? 8)
U nas mży mocno :ryk:
Ale to wszystko nic, zobaczcie co się dzieje w Hiszpanii :lol:

Mżawka jest tak gęsta, że Mama gdzieś się schowała w ogrodzie, a Pasio leży na wycieraczce po zewnętrznej stronie drzwi wejściowych i całym sobą czeka na Mamę.
Czeka, aż przestanie.....no dobra, padać.
:201461
Obrazek

czitka

Avatar użytkownika
 
Posty: 15622
Od: Sob lut 12, 2005 10:03
Lokalizacja: wrocław

Post » Pon cze 29, 2020 13:33 Re: Czitka, Cosia i reszta. Jesteśmy. Deszcz...deszcz...

Kochany, wierny Pasio Królowej :1luvu:
Nasz wątek:
viewtopic.php?f=46&t=187577
Wątek kotów Joli Dworcowej:
viewtopic.php?f=1&t=191624
Kącik Muzyczny
viewtopic.php?f=8&t=190784
Zjawiska niewytłumaczalne, opowieści o duchach i nie tylko
viewtopic.php?f=8&t=194190

jolabuk5

 
Posty: 27055
Od: Nie paź 16, 2005 14:56
Lokalizacja: Łódź

Post » Pon cze 29, 2020 13:40 Re: Czitka, Cosia i reszta. Jesteśmy. Deszcz...deszcz...

A co się dzieje w południowej Kalifornii? ;)

Wojtek

 
Posty: 25289
Od: Śro wrz 03, 2003 3:43
Lokalizacja: Warszawa - Birmanowo

[poprzednia][następna]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: lucas 2014, nyoe i 13 gości